Bieg rzeźnika - zmiany

Bieżące wydarzenia, aktualności.

Moderatorzy: Comen, gar

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 4688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Bieg rzeźnika - zmiany

Post autor: Comen » 21 maja 2016, o 08:02

Komunikat ze strony oficjalnej biegu:
"Z przykrością informuję, że po latach partnerskich układów z Bieszczadzkim Parkiem Narodowym w tym roku nie otrzymaliśmy zgody na organizację Biegu Rzeźnika w takim kształcie jak dotychczas. Dzisiaj po południu otrzymaliśmy informację, że minister Andrzej Szweda-Lewandowski podtrzymał decyzję wice-dyrektora BdPN, pana Tomasza Winnickiego. Wygrały argumenty, że turyści, którzy w tych dniach wyruszą na wędrówki górskie, oczekując spokoju i kontaktu z dziką przyrodą, będą zmuszeni wymijać się na wąskich ścieżkach z przebiegającymi lub przechodzącymi co chwilę zawodnikami co jest dla wielu nie do zaakceptowania. Poza tym (…) biegacze generalnie mniejszą uwagę zwracają na nawierzchnię szlaku i jego otoczenie (…) a opłata za bilety nie jest w stanie zrekompensować zniszczeń, jakich dokonują biegacze [w Parku]. Zamiast biegać, Park zachęca turystów do spokojnych wędrówek po wyznaczonych ścieżkach, zwiedzania poznawczego i edukacyjnego służącego obserwacji przyrody i kontemplacji naturalnych krajobrazów".
Na ile impreza stała się do tego stopnia masowa, ze jej przeprowadzenie ingeruje w przyrodę parku narodowego, na ile argumenty związane z niszczeniem i rozdeptywaniem szlaków w obrębie obszaru chronionego trafiają do Was?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

PermanentTravel
Debiutant Roku 2016
Posty: 481
Rejestracja: 10 kwie 2016, o 23:34
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Bieg rzeźnika - zmiany

Post autor: PermanentTravel » 21 maja 2016, o 11:44

O ile pierwsza część argumentu jeszcze do mnie trafia (mianowicie, że biegacze mogą jakoś przeszkadzać poniektórym turystom) o tyle część druga już nie bardzo. Uważam, że idący spokojnym tempem turysta wyrządzi nawet więcej szkód w parku, ponieważ niejednokrotnie zejdzie ze szlaku, żeby się nieco rozejrzeć, itp. rozdeptując nie tylko szlak ale również roślinność tuż przy nim. Nie bez powodu zresztą powstały w Bieszczadach płotki i siatki utrudniające zejście ze szlaku, prawda? Biegacz trzymał się będzie raczej ścieżki i nie sądzę, żeby jego sposób kontaktu z podłożem znacząco przyczynił się do jej zmiany. Chodzący turyści również przesuwają kamyki na szlaku...

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 5 gości