Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Ciekawe miejsca w Europie oraz relacje z naszych wycieczek.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Jeśli dodajesz fotorelację, w tytule nowego wątku koniecznie dodaj prefiks: "Relacja:" i datę wycieczki.
Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 15 wrz 2018, o 19:17

Kiedyś na forum był taki temat o Toskanii, że modna ale mdła. O zgrozo więc uległem tej modzie i tegoroczny urlop spędziłem głównie tam, dodając sobie ze względów "lotniczych" Mediolan i ze względów krajobrazowo-bliskościowych Cinque Terre. Chyba jednak nie umiem odpowiedzieć na pytanie czy Toskania jest rzeczywiście mdła. Z jednej strony powiedziałbym, że jednak bardziej egzotyczna i ciekawsza była dla mnie ileś tam lat temu Kastylia. Dodatkowo Hiszpania z kilku względów jest nieco przyjaźniejsza dla turysty niż Włochy. Tam w Toskanii mamy wprawdzie krajobraz śródziemnomorski, ale okraszony architekturą znaną z Małopolski, bo przez stulecia inspirowaliśmy się przecież Włochami. Brak lub prawie brak pozostałości obcych kultur. Zresztą zdarzały się czasem dziwne aberracje. Gdzieś tak między Carrarą a Viareggio jadąc pociągiem mijam las jak żyw podobny do tego spod Radomia - jakieś brzózki, olszynki, malinowe chruśniaki. I tak przez parę kilometrów. W sumie odkryciem było dla mnie to, że Lombardia i Emilia Romania jeśli chodzi o roślinność to wygląda w zasadzie podobnie jak Polska. Żadnych tam cyprysów, pinii i oliwek - chyba że sadzone w parkach dla ozdoby. Dopiero w Pizie poczuło się tą południową atmosferę. Z drugiej strony Toskania to olbrzymia liczba dzieł sztuki, malownicze panoramy miejskie, śródziemnomorskie zapachy, doskonałe wino i generalnie dobre jedzenie, a także w sumie niezła komunikacja. Trasę rozpoczęliśmy od lotniska Malpensa i Mediolanu, następnie pociągiem regionalnym przez Piacenzę ruszyliśmy do Pizy. Tutaj zostaliśmy kilka dni kąpiąc się w pobliskim morzu oraz zwiedzając także Cinque Terre i Livorno. Po drodze do Florencji zahaczyliśmy o Lukkę. Z bazy we Florencji zwiedziliśmy jeszcze Pistoię, Prato i Sienę oraz dwie mniejsze miejscowości. W ostatni dzień ranny ekspress frecciarossa (za Bolonią rozpędził się do 297 km/h!) zabrał nas z powrotem do Mediolanu i stamtąd na lotnisko w Bergamo. Ze względu na atmosferę i nocleg najfajniej było w Pizie. Florencja to jednak spore miasto i niesamowicie zatłoczone a pokój w centrum przy ruchliwej ulicy to jednak nie domek z widokiem na ogród. W sumie wakacje spędzone w cieplejszym klimacie, pełne wrażeń i w nowym kraju. Trudno rozstrzygnąć co ładniejsze Siena czy Toledo.
Na koniec na zachętę pocztówki z kolejnych miast/miejsc.
Mediolan.jpg
Piza.jpg
Cinque Terre Manarola.jpg
Livorno.jpg
Lukka.jpg
Pistoia.jpg
Prato.jpg
Florencja.jpg
Siena.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
evil
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 683
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: evil » 15 wrz 2018, o 20:23

Świetny miałeś urlop, bajkowe miejsca, zwłaszcza Cinque Terre Manarola.
A z pogodą chyba różnie było...?

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 15 wrz 2018, o 22:54

Pogoda była w sumie całkiem, całkiem. Deszczu może trzy krople spadły w Lukce. I trochę nocą. Zdarzyło się kilka dni mocno ciepłych. 34 stopnie to raczej nie jest dla nas normalna temperatura we wrześniu. Na szczęście w miastach włoskich chodzi się od cienia do cienia. Ulice są zazwyczaj zakryte a i na placach znajdzie się cień. Gorzej byłoby gdzieś w górach. Zresztą mimo temperatury wiał zwykle przyjemny wiaterek. Za to powrót do Krakowa i szok termiczny. 18 stopni i deszcz.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
evil
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 683
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: evil » 16 wrz 2018, o 13:51

Comen pisze:
15 wrz 2018, o 22:54
... Za to powrót do Krakowa i szok termiczny. 18 stopni i deszcz.
Brutalny powrót do rzeczywistości :)
Możesz wrzucić więcej zdjęć z Cinque Terre?
Jakie są ceny biletów kolejowych?

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 16 wrz 2018, o 20:28

Tak no teraz będę po kolei coś wrzucał w większej ilości - tylko przerobić tą liczbę zdjęć to trwa - w sumie wyszło ponad 2000.
Ceny biletów kolejowych są w zależności od typu pociągu i czasu rezerwacji. Da się wytrzymać. Najtańsze są regionalne czyli nasze osobowe (czasem przyspieszone bo nie stają na najmniejszych stacjach). Cena jest tu zawsze stała. Przykładowy odcinek Piza-La Spezia (jakieś 80 km) kosztował niecałe 16 EURO dla dwóch osób. Małe dziecko nie płaci, bo teoretycznie podróżuje na kolanach - jednak jak nie było tłoku nikt się nie czepiał, że siedzi na oddzielnym miejscu. Faktycznie w ogóle nikt się o to nie czepiał. Warto też nadmienić, że we Włoszech bilet zakupiony w kasie czy automacie trzeba jeszcze skasować na peronie przed wejściem do pociągu. Inaczej jest nieważny.
Zdecydowanie droższe są pospieszne i ekspresy: frecciabianca, frecciaargenta i frecciarossa (nazwy oznaczają maksymalną prędkość jaką rozwinie pociąg - od 150 do 300 km/h). Dla przykładu z Florencji do Mediolanu wracaliśmy rannym ekspresem frecciarossa. Bilet rezerwowałem jeszcze w Polsce w ofercie SuperEconomy i kosztował mnie około 50 EURO dla dwóch osób. Jednak ten sam bilet zakupiony w kasie tuż przed odjazdem byłby droższy co najmniej o 100%. Oferta SuperEconomy nie pozwala biletu zwrócić, tak że gdybym się spóźnił na ten pociąg to pieniądze niestety przepadają. Te bilety mają miejscówki, numer rezerwacji i nie trzeba ich kasować.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 18 wrz 2018, o 19:13

Mediolan
Miasto bez typowo włoskiego klimatu - raczej duża dość kosmopolityczna metropolia z wszelkimi tego niewygodami: tłumem, hałasem, brudem, korkami ulicznymi, hordami emigrantów itp. Cóż każde państwo ma swoją Łódź, ale też jakie państwo, taka i Łódź. Bo mimo wszystko Mediolan ma wiele ciekawych miejsc, jest drugim po Rzymie ośrodkiem turystycznym we Włoszech, ma nawet zabytek na liście UNESCO. Tam akurat nie byliśmy bo Ostatnia Wieczerza w kościele Santa Maria delle Grazie jest strasznie oblegana i wizytę trzeba rezerwować na dokładny czas. Mediolan dobrze zwiedza się za pomocą metra. Aktualnie działają 4 linie. Zielona, czerwona i żółta przydadzą się na pewno w centrum, fioletowa przy dojeździe na stadion San Siro. Pojedynczy bilet kosztuje 1,50 EURO, ale wygodniej jest kupić abonament 24-godzinny za 4,50 EURO. Są też abonamenty dłuższe - my jako że byliśmy tu tylko jeden dzień korzystaliśmy z dobowego. Trochę denerwujący jest natomiast fakt, że bilety trzeba używać przy bramkach nie tylko przy wejściu, ale i przy wyjściu. I za tym drugim razem najczęściej się zacinają. Stąd wychodząc staraliśmy się korzystać z szerokiego przejścia przy budce pracownika. Zazwyczaj na widok biletu sami otwierali bramkę.
Posilić się najlepiej w dzielnicy Naviglio. Nad kilkoma kanałami powstają tam niewielkie knajpki, pizzerie i puby. Wiele z nich otwierają dopiero wieczorem, ale da się coś znaleźć.

1. Dzielnica biznesowa przy dworcu Garibaldi. Nowe apartamentowce Bosco Verticale (Pionowy Las) z drzewami na balkonach i centrum handlowo-usługowe przy Piazza Gae Aulenti.
Bosco Verticale.jpg
Fontanna na Gae Aulenti.jpg
2. Igła z nitką - nowoczesna rzeźba przy dworcu Cadorna
Igła z nitką.jpg
3. Park Sempione i zamek Sforzów. W zamku jest kilka muzeów: Instrumentów Muzycznych, Sztuki Dawnej, Pieta Rondanini oraz Sforzinda czyli placówka dla dzieci - generalnie jednak oferująca raczej tylko edukacyjne programy. My przeszliśmy tylko przez dziedzińce co jest darmowe.
Park Sempione i Arco di Pace.jpg
44 Torre Filarete i fontanna.jpg
37 Na dziedzińcu.jpg
Krużganki.jpg
4. Piazza Duomo - słynna katedra z fasadą w kształcie alpejskiego szczytu, pomnik Wiktora Emanuela II oraz elegancka galeria handlowa jego imienia.
Katedra.jpg
Fasada galerii.jpg
Wnętrze galerii.jpg
5. Piazza della Scala z dość niepozornym gmachem słynnej opery. Pomnik Leonarda da Vinci.
La Scala.jpg
Pomnik Leonarda.jpg
6. Dzielnica Haute-Couture. Najsłynniejsze salony mody mieszczą się pomiędzy Via Montenapoleone i Via della Spiga. Wizyta w salonie Dolce Gabbany bardzo przyjemna. Niestety ceny mogą zwalić z nóg. Mała koszulka dla Krystiana z wizerunkiem mediolańskiej katedry to wydatek rzędu 600 EURO.
Bazylika San Babila.jpg
Dolce Gabbana Family.jpg
Yves St Laurent.jpg
7. Corso di Porta Ticinese. Przy ulicy są dwa stare kościoły San Lorenzo i San Eustorgio. Przy pierwszym rzymska kolumnada i dawna brama miejska Porta Ticinese. Przy drugim muzeum z Kaplicą Portinarich (freski)
Colonne e Porta Ticinese.jpg
San Lorenzo.jpg
San Eustorgio.jpg
8. Dzielnica Naviglio - basen portowy (Darsena) oraz dwa kanały Naviglio Pavese i Naviglio Grande. Daleko temu jeszcze pewnie do Wenecji, ale starają się.
Darsena.jpg
Naviglio Pavese.jpg
Naviglio Grande.jpg
9. Kościół San Ambrogio - znany choćby z tego, że tutaj chrzest przyjął św. Augustyn.
San Ambrogio.jpg
Nawa.jpg
10. Dworzec kolejowy Milano Centrale (ponad 20 peronów!) a w jego otoczeniu wieżowiec Pirelli.
Torre Pirelli.jpg
Dworzec główny w Mediolanie.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 19 wrz 2018, o 21:30

Piza
Piza na odmianę jest miastem raczej niewielkim - gdzieś tak wielkości Tarnowa. Jednak mieści się tutaj główny port lotniczy Toskanii noszący imię Galileusza a znany ze względu na lądujące tu często tanie linie. Piza dodatkowo była kiedyś jednym z ważniejszych portów w tej części wybrzeża, przez długi czas miała status samodzielnej republiki miejskiej z własnym skarbcem i pokaźną flotą. Nocleg mieliśmy w południowej dzielnicy w pobliżu lotniska w niewielkim włoskim domku z widokiem na ogródki i kilka innych małych kolorowych domków.
widok z okna.jpg
Przy wejściu na parterze była do dyspozycji świetnie wyposażona kuchnia i dodatkowo codziennie włoskie śniadanko oraz butelka wody mineralnej. Do miasta pojechaliśmy autobusem wg szkicu rozrysowanego przez właścicielkę. Większy problem był raczej z kupnem biletów niż częstotliwością odjazdów - w stronę dworca kursowały chyba 3 linie a w pobliże Campo dei Miracoli zielona linia aglomeracyjna LAM Verde.

Najciekawszym miejscem Pizy jest Campo dei Miracoli, czyli wielki trawiasty plac na którym stoi katedra, baptysterium i oczywiście słynna Krzywa Wieża.
Katedra.jpg
Baptysterium.jpg
Krzywa wieża.jpg
Do placu przylega Campo Santo czyli dawny cmentarz z pięknymi freskami, licznymi nagrobkami i pomnikami wspominającymi często znane postacie z historii Włoch, np. Camillo Cavoura pierwszego premiera zjednoczonej Italii czy księcia Amadeusza Sabaudzkiego znanego podróżnika i alpinistę, pierwszego zdobywcę Ruwenzori i uczestnika wyprawy do bieguna północnego.
Cmentarz monumentalny.jpg
Freski na cmentarzu.jpg
Amadeo di Savoia.jpg
W baptysterium można wysłuchać pokazowego echa. Śpiewak z dołu intonuje określone tony, które powtarzają się po odbiciu o mury. Taki koncert trwa około 5 minut. W katedrze wrażenie robi wielka mozaika na sklepieniu prezbiterium oraz kamienna ambona rzeźbiona przez Niccolę Pisana.
Mozaika.jpg
Ambona.jpg
Największe tłumy adorują oczywiście wieżę. Bilety na nią kupuje się osobno a kosztują tyle co karnet do wszystkich innych atrakcji placu. Do katedry wstęp jest teoretycznie darmowy, ale konieczne jest i tak wzięcie biletu choć do jednej innej atrakcji.
Campo dei Miracoli.jpg
Teren można też podziwiać z wysokości murów miejskich, aczkolwiek nie odnaleźliśmy miejsca gdzie można na nie wejść - pewnie było dość daleko od samego placu. Idąc wzdłuż murów miejskich trafiliśmy na ruiny rzymskich term zbudowanych przez cesarza Nerona.
Bagni de Nerone.jpg
Dalej w kierunku centrum miasta idziemy przez elegancki Piazza Cavalieri dawną siedzibę władz Pizy z czasów kiedy była wolną komuną miejską.
Palazzo Orologio Piazza Cavalieri.jpg
Z wąskich uliczek w centrum miasta wyróżnia się handlowa Borgo Stretto prowadząca nad Arno do mostu środkowego (Ponte Media).
Pałac przy Borgo Stretto.jpg
Tuż obok można przejść wzdłuż podcieni na niewielki placyk Vettovaglie, gdzie zazwyczaj znajduje się targ warzywny.
Piazza Vettovaglie.jpg
Drugim najciekawszym miejscem Pizy są brzegi Arno.
Nabrzeza Pizy1.jpg
Otaczają je kamienne nabrzeża zwane Lungarno przy których stoją bogate miejskie pałace.
Nabrzeza Pizy2.jpg
Do nabrzeży zbiega duża liczba wąskich zaułków zwanych viccolo. Taki jest charakterystyczny układ urbanistyczny średniowiecznego miasta portowego.
Zaułek w kierunku rzeki.jpg
Rzekę przecina obecnie także kilka kamiennych mostów.
Most nad Arno.jpg
Na zachodniej krawędzi starówki nad samą rzeką znajduje się wysoka wieża dawnego arsenału miejskiego a w pobliżu arsenał książęcy kryjący wystawę dawnych łodzi pizańskich (niestety była w remoncie).
Arsenał miejski i Torre Ghibelina.jpg
Arsenał ksiazecy.jpg
Na przeciwległym brzegu Arno warto natomiast obejrzeć Niebieski Pałac oraz mały kościółek Santa Maria della Spina, w którym kiedyś żegnano wypływających w rejs marynarzy. W relikwiarzu przechowuje się cierń z korony Chrystusowej.
Palazzo Blu.jpg
Santa Maria della Spina.jpg
Nieco dalej od rzeki w dzielnicy Chinzica warto jeszcze obejrzeć współczesny mural Tuttomondo a także odpocząć w cieniu drzew w ogrodzie Scotto na terenie dawnej twierdzy.
Tuttomondo.jpg
Twierdza Giardino Scotto.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 20 wrz 2018, o 22:03

Cinque Terre
To nazwa pięciu miejscowości położonych na skałach nad samym brzegiem Morza Liguryjskiego - od południa: Riomaggiore, Manarola, Corniglia, Vernazza i Monterosso al Mare (w skrócie Rossomare).
Riomaggiore.jpg
Tarasy Manarola.jpg
Vernazza.jpg
Rossomare.jpg
Z Pizy jedzie się pociągiem do miasta La Spezia. Na tutejszej stacji kolejowej jest punkt informacji turystycznej parku narodowego obejmującego wioski, wznoszący się nad nimi masyw górski oraz położone na cyplu na południu Portovenere wraz z dwoma niewielkimi wyspami. Tutaj można dostać mapę regionu, kupić przewodnik oraz karnet na przejazdy pociągami. Dobowy kosztuje 16 EURO. Nie jest to mało i zastanawiam się czy jazda na "gapę" na krótkich odcinkach nie byłaby bardziej opłacalna zwłaszcza że pociągi są zatłoczone i szansa spotkania kontrolera niewielka. Lokalny pociąg kursuje do miasteczka Levante na północ od Cinque Terre i na całym tym odcinku karnet jest ważny. Zaraz za La Spezią pociąg wjeżdża w tunel i praktycznie prawie stale tory biegną pod ziemią a wychodzą na powierzchnię tylko na poszczególnych stacjach.
Wybrzeże.jpg
Z pięciu wiosek-kurortów odwiedziliśmy cztery. Ominęliśmy Corniglię, która leży wysoko bez dostępu do morza i trzeba się tam wspiąć po wielkich schodach (lub skorzystać z autobusu uwzględnionego w karnecie). Czasowo trzeba się było jednak na coś zdecydować. Trzy i pół-latek i tak był dzielny, bo w Cinque Terre chodzi się prawie stale w górę i w dół. Corniglia o tyle warta jest zwiedzenia, że dociera tam znacznie mniej turystów, więc jest spokojniejsza.
Ponad dachami.jpg
Punta dei Bonfiglio.jpg
W całym parku narodowym są liczne szlaki turystyczne prowadzące także w wyższe partie masywu górskiego. Góry nie są oczywiście specjalnie wysokie - wierzchołki sięgają 800-900 m npm, tyle że wejść na nie trzeba właśnie niemal od poziomu morza. W 30 stopniowym upale nie jest to na pewno sprawa łatwa. Powyżej wiosek jest kilka pustelni i klasztorków a poza tym winnice, gaje oliwne i piękne panoramy. Dla nas jedynym przyjaznym szlakiem byłby odcinek tego najniższego zwanego Via del Amore łączącego Riomaggiore z Manarolą.
Via del Amore.jpg
Niestety ze względu na osuwiska i obrywy skalne jest on aktualnie zamknięty, mieliśmy okazję przejść tylko mały fragmencik między stacją a miasteczkiem.
Opuncja.jpg
Dalsze jego odcinki są już trudniejsze i dłuższe, prowadzą wąskimi ścieżkami wśród winnic, ale przejście całej trasy od Riomaggiore do Rossomare w ciągu jednego dnia nie przekracza możliwości dobrego piechura. W zasadzie trudno wskazywać jakieś szczególne atrakcje. Atrakcją jest cały region, jego walory krajobrazowe, kolorowe domki przyklejone do skał, pranie suszące się na elewacjach, "tajemne" przejścia pomiędzy zabudowaniami, wąskie zatoczki i skały w morzu.
Zaułek.jpg
Domki.jpg
W zaułku.jpg
Przystań w Riomaggiore.jpg
Bramka.jpg
W każdej miejscowości znaleźć można mniejszy lub większy kościół, w Vernazzy jest też zamek na szczycie wzniesienia a w Rossomare wieża zegarowa.
Kosciól w Vernazzy.jpg
Wieża zamkowa w Vernazzy.jpg
Domy w Rossomare.jpg
Wejście na wspomniany zamek kosztuje 2 EURO, ale spotkaliśmy kasjerkę z Polski, która dała nam pewną promocję. Polski zresztą słyszy się tam całkiem często wśród tłumu na ulicach. W Vernazzy jest także ciekawa plaża do której przechodzi się przez naturalną grotę w skale. Pełno tam pamiątkowych kopczyków z kamieni.
Skalna grota.jpg
W ostatniej miejscowości Rossomare spędziliśmy trochę czasu na plaży. Ta darmowa leży na samym końcu miejscowości przy skale, którą podpiera wielki wyrzeźbiony atlas - niestety obecnie jest w remoncie, więc kiepsko go widać. Zamiast piasku na plaży jest drobny żwirek. Woda w morzu dość głęboka.
Plaża przy skale.jpg
Skoki do wody.jpg
Można też zdecydować się na rejs statkiem. Pływa on miedzy kolejnymi miejscowościami, gdzie znajdują się przystanie.
Statek.jpg
Impreza taka nie jest niestety tania - dzienny karnet kosztował bodaj 25 EURO od osoby.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
tango
Najlepsza relacja krajowa 2016
Najlepsza relacja krajowa 2016
Posty: 615
Rejestracja: 27 lip 2014, o 02:44
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: tango » 21 wrz 2018, o 18:59

Bardzo fajna relacja!!! (B)

Oglądałem zdjęcia i czytałem opisy z przyjemnością! :)

A mógłbyś nieco szerzej napisać na temat tego,
jak sobie rozwiązałeś (rozwiązaliście?) kwestię noclegów w czasie tego prawie dwutygodniowego pobytu we Włoszech ??

W jak dużej grupie podróżowałeś ??

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 21 wrz 2018, o 21:08

Noclegi: 1 noc w Mediolanie (Adelchi), 4 noce w Pizie (Casa da Lucia), 7 nocy we Florencji (Allegro House). Rezerwowałem z dość dużym wyprzedzeniem przez booking.com. Mediolan i zwłaszcza Florencja to miejsca bardzo oblegane i trudno byłoby znaleźć tanią i dogodnie położoną miejscówkę przy krótkim terminie. Robiłem to po raz pierwszy i w sumie nie jestem zadowolony z pośrednika, bo w przypadku Mediolanu wyszły pewne problemy na miejscu z rezerwacją. Nie zostałem poinformowany o konieczności posiadania karty kredytowej za pomocą której dokonano przelewu na konto. Generalnie uważam, że to wina hotelu, bo na dwóch kolejnych noclegach tej kwestii nie było - ale gdyby sprawa była załatwiana bezpośrednio z hotelem to problemu tego też pewnie by nie było. Z wielu powodów lepszy był jednak system rezerwowania miejsc bezpośrednio w hotelu/pensjonacie tylko większość z nich zrezygnowało już z własnych stron www (albo ciężko je znaleźć). Podróżowaliśmy rodzinnie. 2 dorosłe osoby plus dziecko.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 21 wrz 2018, o 22:35

Livorno
Drogowskaz pod biurem It.jpg
Miasto trochę mniej znane wśród turystów, co najwyżej jako port promowy z rejsami na Sardynię, Korsykę, Elbę i do Barcelony, a warte zwiedzenia z kilku przynajmniej powodów.
Morze Liguryjskie z wyspą Capraia na horyzoncie.jpg
Ten dzień w dużej części przeznaczyliśmy na kąpanie się w morzu dlatego przeszliśmy się tylko przez centrum miasta, ale warto jeszcze wspomnieć o południowych dzielnicach: nowoczesnym akwarium i położonym w sąsiedztwie nadmorskim tarasie widokowym, kiedyś noszącym imię faszystowskiego ministra Galeazzo Ciano a obecnie kompozytora Pietro Mascagniego. A także o kolei linowej pod sanktuarium na górze Montenero. Z dworca autobusowego w Pizie do Livorno, co godzinę kursują autobusy międzymiastowe. Docierają one na wielki plac Republiki przykrywający jeden z miejscowych kanałów wodnych.
Piazza Reppublica.jpg
O ile zakup biletu w Pizie na dworcu nie nastręcza trudności, o tyle w Livorno jest z tym problem. Teoretycznie można go zakupić w sklepikach z tytoniem oznaczonych literą T albo w autobusie, jednak jak się okazało nie dostaliśmy go w żadnym z tych miejsc, więc przejazd na plażę w Tirrenii odbył się "na gapę".
Atrakcje w centrum:
1. Nowa twierdza otoczona ze wszystkich stron kanałami wodnymi - obecnie park miejski ze starą armatą i widokiem na marinę
Fortezza Nuova.jpg
Panorama z murów fortecy.jpg
2. Dzielnica Mała Wenecja - z malowniczymi kanałami bardziej z pewnością wdzięcznymi niż Naviglie w Mediolanie.
Kanał przy św Katarzynie.jpg
Kanał w kierunku portu.jpg
Warto tu odwiedzić Kościół św. Katarzyny z licznymi freskami i rzeźbami świętych. W przejściu do zakrystii świetlna tablica, która przynajmniej w teorii pozwala na włączenie iluminacji w całym kościele.
Kopuła koscioła sw Katarzyny.jpg
3. Stara twierdza zbudowana przez Medyceuszy i sąsiadujący z nią stary basen portowy - obecnie port rybacki. Livorno słynie z najlepszych owoców morza na włoskim wybrzeżu (w pobliskim markecie widzieliśmy np. strzykwę).
Fortezza Vecchia.jpg
Port rybacki.jpg
4. Trochę niezręczny politycznie w obecnych czasach Pomnik Czterech Maurów oraz fontanna morskich monstrów
Pomnik Quattro Mori.jpg
Fontanna morskich monstrów.jpg
5. Niezbyt wyróżniająca się architekturą miejscowa katedra. Livorno zostało kilkukrotnie zbombardowane w czasie II wojny światowej dlatego duża część starówki uległa zniszczeniu.
Katedra w Livorno.jpg
6. Via della Madonna z trzema kościołami: ormiańskim, protestanckim i prawosławnym
Kościół Ormiański.jpg
7. Zabytkowa hala targowa nad brzegiem południowego kanału
Hala targowa.jpg
,
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Yoana
Szycha
Szycha
Posty: 1739
Rejestracja: 21 wrz 2010, o 22:16
Lokalizacja: Podkarpacie

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Yoana » 22 wrz 2018, o 15:28

Czytam i czytam. Piękną wycieczkę mieliście w tym roku. (Y)
"Świat jest wspaniałą książką, z której Ci, co nigdy nie oddalili się od domu, przeczytali tylko jedną stronę."
Jesteśmy również tutaj:
Obrazek

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 22 wrz 2018, o 22:01

Trochę meczącą, ale miejsca przecudne :) .
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Jan M.
Turystyczny
Turystyczny
Posty: 38
Rejestracja: 10 lut 2017, o 08:37
Lokalizacja: Beskid Niski

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Jan M. » 23 wrz 2018, o 08:45

Dla mnie Toskania zachwyca pofalowanym krajobrazem, małymi miejscowościami, lub skupiskami wiekowych domów na wzgórzach.
Dodatkowo winnice i fajne noclegi wśród nich, w domach lub dawnych składach wina.
Oczywiście także dobre wina chianti "z kogutkiem" i październikowy bieg (kilka dystansów) wśród winnic gdzie sponsorem są okoliczni winiarze. Polecam również ciepłe źródła zwłaszcza darmowe Terme di Saturnia.
Zamiast Mediolanu wolę pobliskie Bergamo (starą część), z włóczeniem się po murach i wąskich uliczkach, a stamtąd już rzut beretem nad jezioro Lecco i okoliczne górki z fajnymi via ferratami.

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 23 wrz 2018, o 09:06

Lukka
Po drodze do Florencji leży Lukka. Miasto niewielkie ale bardzo eleganckie. Otoczone całkowicie zachowanymi fortyfikacjami o charakterze bastionowym. Przed nimi rozciąga się szeroki pas łąk i zadrzewień znacznie szerzy niż krakowskie Planty.
Rzeczka pod murami Lukki.jpg
Po ich obwodzie biegnie natomiast widokowa promenada, którą obejść można dookoła całą starówkę.
Z murow na Apeniny.jpg
Na tak długą marszrutę czasu jednak nie mieliśmy zwłaszcza że przecież i wewnątrz obwodu jest kilka ciekawych miejsc do odwiedzenia. Najlepiej obejrzeć Lukkę z góry z jednej z dwóch miejskich wież. Pierwsza z nich nazywa się Torre d'Oro i była miejską wieżą obserwacyjną. Druga to Torre Guinigi zachowana wieża dawnej rezydencji magnackiej.
Torre Guinigi.jpg
Ponieważ w dawnych miastach włoskich prowadzono dramatyczne spory i zatargi między rozmaitymi klanami popierającymi na ten przykład partie cesarza i papieża, stąd istotnym elementem krajobrazu były wieże obronne poszczególnych posesji. Najwięcej z nich przetrwało w małym San Gimignano, ale i w większych miastach zachowały się pojedyncze. Torre Guinigi jest o tyle charakterystyczna ze na górnym tarasie znajduje się klomb z kilkoma rosnącymi dębami. Wieża obronna i park w jednym.
Torre Guinigi panorama Lukki2.jpg
Widok na Lukkę z Torre Guinigi.jpg
Z punktu widokowego dostrzec można m.in. 3 dość podobne kościoły Lukki: katedrę, kościół San Frediano i kościół San Michele in Foro. Wszystkie wyróżniają się romańskimi elewacjami z kilkoma rzędami ozdobnych łuków. Imponującą wyglądają też towarzyszące im surowe wieże z białego marmuru.
Katedra San Martino.jpg
W zakrystii katedralnej znajduje się nagrobek Ilarii Careto - młodej żony jednego z Guinigich, która zmarła w czasie porodu. Można tu też podziwiać inne dzieła sztuki - rzeźby i obrazy takich artystów jak Niccola Pisano, Jacopo della Quercia, Tintoretto czy Ghirlandaio.
Prezbiterium katedry.jpg
W kościele San Frediano znajduje się cudowny czarny krucyfiks wyrzeźbiony w Ziemi Świętej i według legendy przewieziony drogą morską "na ślepo" właśnie do Lukki trochę jakby miał własnego GPS-a. W połowie września jakiś tydzień po naszej wizycie odbywa się uroczysta procesja w trakcie której krzyż jest przenoszony do katedry. Jest to tradycyjne święto miasta. Do San Frediano nie wchodziliśmy, ale warto obejrzeć piękną mozaikę na fasadzie.
San Frediano.jpg
Torre San Frediano.jpg
Trzecia świątynia San Michele in Foro znajduje się na głównym placu miasta - dawnym rzymskim forum. Wg legendy anioł na szczycie fasady ukrywa brylant i tylko czasem można go zobaczyć gdy trafią w niego promienie słoneczne.
Chiesa San Michele in Foro.jpg
Nam się nie udało za to we wnętrzu pod ołtarzem zobaczyć można nieco zakonserwowane zwłoki jakiegoś świętego.
Relikwia pod ołtarzem.jpg
Lukka chlubi się swoimi placami: owalnym Piazza Anfiteatro - założonym na miejscu dawnego cyrku rzymskiego, wielkim Piazza Napoleone z pomnikiem Elizy Bonaparte siostry francuskiego wodza, która przez dziesięć lat rządziła księstwem Lukki.
Piazza Amfiteatro.jpg
Piazza Napoleone.jpg
Urokliwe są także mniejsze placyki: Bernardini z siedzibą najstarszego banku Europy Monte dei Paschi di Siena, pobliski Suffragio z pomnikiem Bocceriniego - urodzonego w Lukce autora słynnego menueta.
Monte Paschi di Siena.jpg
Pomnik Bocceriniego.jpg
W budynku przy placu do dziś mieści się szkoła muzyczna a sąsiedni kościółek Santa Giulia wykorzystywany jest jako kameralna sala koncertowa. W innej części miasta na cokole spoczywa Giacomo Puccini a tuż obok znajduje się jego dom rodzinny.
Pomnik Pucciniego.jpg
Zwiedzanie miasteczka zajęło nam jakieś 4-5 godzin - bagaże zostawić można w przechowalni na samym dworcu albo w biurze turystycznym mieszczącym się przy placu dworcowym po lewej ręce od wyjścia ze stacji.
Sklepik z pysznościami.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 23 wrz 2018, o 09:16

Jan M. pisze:
23 wrz 2018, o 08:45
Dla mnie Toskania zachwyca pofalowanym krajobrazem, małymi miejscowościami, lub skupiskami wiekowych domów na wzgórzach.
Krajobraz wiejski Toskanii jest ładny, ale czegoś mi tam jednak brakowało. Myślę że takiej sielskiej naturalności, wręcz dzikości. To czego mamy nawet w nadmiarze w Polsce. Otwarty krajobraz jest tam jakby przedłużeniem miasta - ogrody i zabudowa pnąca się wysoko na grzbiety wzgórz, przyroda uładzona do przesady - te alejki cyprysowe, szpalery piniowe itd. Może takiej dzikiej przyrody szukać należy wyżej w górach, gdzieś w Alpach Apuańskich albo na stokach Monte Amiata, bo pod Florencją czy na trasie z Florencji do Sieny jednak ciężko takie miejsca znaleźć.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Jan M.
Turystyczny
Turystyczny
Posty: 38
Rejestracja: 10 lut 2017, o 08:37
Lokalizacja: Beskid Niski

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Jan M. » 23 wrz 2018, o 14:21

Przez nieuwagę w moim GPS-ie włączyłem opcję "trasa najkrótsza" i w drodze do term dzikości miałem aż za dużo. :-D

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 23 wrz 2018, o 18:27

Jeśli myślisz o Montecatini Terme to przejeżdżałem. Jak na moje zapotrzebowanie to dzikości tam mało. :)
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Jan M.
Turystyczny
Turystyczny
Posty: 38
Rejestracja: 10 lut 2017, o 08:37
Lokalizacja: Beskid Niski

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Jan M. » 23 wrz 2018, o 18:52

Pisałem o Terme di Saturnia, miejsce godne polecenia. Byliśmy tam w październiku i było całkiem przyjemnie.
Nie umiem wklejać zdjęć, więc jak to wygląda musisz sprawdzić w internecie.

Awatar użytkownika
@turysta
Inicjator Forum
Inicjator Forum
Posty: 8222
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: @turysta » 23 wrz 2018, o 19:07

Jan M. pisze:
23 wrz 2018, o 18:52
Nie umiem wklejać zdjęć, więc jak to wygląda musisz sprawdzić w internecie.
http://turystycznie-forum.pl/viewtopic.php?f=270&t=340

Jan M.
Turystyczny
Turystyczny
Posty: 38
Rejestracja: 10 lut 2017, o 08:37
Lokalizacja: Beskid Niski

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Jan M. » 23 wrz 2018, o 19:17

salewiak pisze:
23 wrz 2018, o 19:07
Jan M. pisze:
23 wrz 2018, o 18:52
Nie umiem wklejać zdjęć, więc jak to wygląda musisz sprawdzić w internecie.
http://turystycznie-forum.pl/viewtopic.php?f=270&t=340
Wymiękłem po pierwszym zdaniu, a tak na poważnie jestem za leniwy (samokrytyka z mojej strony) żeby uczyć się nowinek.
Kto chce i umie ;) ten znajdzie zdjęcia term w kilka sekund.

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 23 wrz 2018, o 19:52

Trudno coś sensownie oceniać na podstawie zdjęcia. Miejsce bez wątpienia przepiękne krajobrazowo. Ludzi akurat (na zdjęciach) sporo. Otoczenie (z serpentyny) mniej więcej w ten sam deseń, czyli taka "pogórska" mozaika. Pewnie nie tak łatwo tam dojechać komunikacją publiczną. Gdybym miał więcej czasu to bym się z pewnością pokręcił i po południowej Toskanii, bo przecież i Arezzo, i Pienza, i Montepulciano i Val d'Orcia warte grzechu. No ale zawsze musi być jakiś wybór. Padło głównie na miasta, bo są bardziej dostępne, a każde z nich ma swój niepowtarzalny nastrój.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 25 wrz 2018, o 10:17

Pistoia
Miasto może być celem krótkiego wypadu z Florencji a nawet Pizy. Z głównego florenckiego dworca Santa Maria Novella pociąg regionalny jedzie tam niecałe pół godziny a kursuje z częstotliwością 2 na godzinę. Akurat trafiliśmy na sobotę, czyli dzień targowy. Stragany rozłożone były na głównym placu przy katedrze oraz w okolicznych uliczkach, także pod kościołem San Giovanni Fuoricivitas.
Targ pod kosciołem San Giovanni Fuorcivitas.jpg
Ceny całkiem przystępne jak to na tego typu tandetach - wyroby tekstylne, torebki od 3 EURO, sporo też rozmaitych innych bibelotów. Na Piazza della Sala obok urokliwej studzienki z lwem z kolei targ owocowy.
Studzienka na Piazza del Sala.jpg
Cytrusy, śliwy, winogrona, figi - także w odmianie jasnej ze skórką koloru żółtawego.
Targ owocowy na Piazza del Sala.jpg
Weszliśmy do baptysterium i katedry, natomiast nie płaciliśmy biletów za wejście na wieżę oraz do kaplicy ze srebrnym ołtarzem.
Baptysterium.jpg
Portal katedry.jpg
Pod katedrą krypta z niewielkim kościółkiem.
Nawa katedry.jpg
Krypta pod katedrą.jpg
Na placu są jeszcze gotyckie budynki ratusza oraz sądu miejskiego.
Ratusz.jpg
Pistoia to miasto w którym wynaleziono pistolet, stosowne informacje znaleźć można zapewne w muzeum historycznym mieszczącym się w Pałacu Biskupim po prawej stronie katedry.
Pałac biskupów.jpg
Za tym pałacem biegnie malowniczy zaułek Via della Torre.
Via del Torre.jpg
Przechodzimy uliczkami Pistoi do dwóch atrakcji bardziej ciekawych dla naszego 3 i półlatka. Pierwszym jest plac zabaw Giardino Volante. Rozmaite urządzenia do zabawy stworzyli współcześni artyści. Mamy więc dziwaczny statek kosmiczny do wspinania się po sznurkach, latające dywany, zjeżdżalnię na sztucznej górce, grającą kołyskę i cztery huśtawki układające się w napis Arte.
Giardino Volante rakieta.jpg
Giardino Volante zjeżdżalnia.jpg
Dziwaczny zwyczaj że ogródek zamykają na czas sjesty a w tygodniu w ogóle otwarty jest tylko do godziny 12. Krystian ma jakieś półtorej godziny na swawole. Potem idziemy pod budynek dawnego szpitala Ospedale del Ceppo.
Ospedale del Ceppo.jpg
Wyróżnia go kolorowy fryz ukazujący czyny miłosierne - dzieło Jana della Robbia.
Ospedale del Ceppo fryz.jpg
Tutaj startuje wycieczka z przewodnikiem biegnąca podziemnym kanałem pod miastem. Wpierw idziemy jeszcze do znajdującego się na dziedzińcu teatru anatomicznego gdzie przeprowadzano szkolne sekcje zwłok.
Teatr anatomiczny.jpg
Potem wędrujemy wzdłuż podziemnej rzeczki, która wykorzystywana była przez szpital a także miasto - znajdowały się tam młyny i pralnia.
W podziemiach.jpg
Podziemny korytarz.jpg
W kilku miejscach na wilgotnym murze pojawiają się rośliny - w jednym miejscu przechodzimy pod świetlikiem tuż pod placem.
Roślinność.jpg
Wyjście przez pomieszczenie galerii we wschodniej części starego miasta.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Szycha/Forumowicz 2016
Szycha/Forumowicz 2016
Posty: 3396
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: gar » 25 wrz 2018, o 10:48

Ciekawa ta wycieczka podziemiami Pistoi. Nie wiedziałem, że coś takiego tam mają. Jaka cena za tą przyjemność i w jakim języku Was oprowadzali ?

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 5020
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen » 25 wrz 2018, o 12:09

Nazywa się to Pistoia Soterranea. Cena 9 EURO za osobę. Wg rozpiski internetowej sądziłem, że także trzeba będzie zapłacić za Krystiana. Bilet ulgowy 7 EURO - ale na miejscu się okazało że nie płaci, pewnie zatem bilety ulgowe sprzedają dzieciom powyżej 6 roku życia - jak wszędzie indziej. Teoretycznie wycieczka miała być prowadzona po włosku, angielskie są normalnie organizowane w innych porach i bodaj w tygodniu. Jednak ponieważ w składzie turystów były same osoby z zagranicy, więc przewodniczka stwierdziła, że będzie oprowadzać po angielsku. Bilet daje też rabat 20% przy zwiedzaniu wieży katedralnej oraz któregoś z miejskich muzeów. Przy okazji pan w kasie opowiedział nam chyba o wszystkich atrakcjach w okolicy i zasypał ulotkami: stary fort gdzieś na peryferiach miasta z muzeum wojskowym, ogród zoologiczny, uzdrowisko Montecatini Terme i pobliska jaskinia. Na to wszystko niestety było za mało czasu.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/