Chiny

Ciekawe miejsca na świecie oraz relacje z naszych wycieczek.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Jeśli dodajesz fotorelację, w tytule nowego wątku koniecznie dodaj prefiks: "Relacja:" i datę wycieczki.
Abderyta
Autorytet
Autorytet
Posty: 851
Rejestracja: 10 paź 2010, o 16:51
Lokalizacja: GieKSogród/Jaskółcze Gniazdo

Re: Chiny

Post autor: Abderyta » 28 wrz 2013, o 23:54

Dyskusja miała polegać na tym, że zapytałem o przykłady chińskiego folkloru, ponieważ nie mam o nim bladego pojęcia. Nie jest moją winą, że adresat mojego pytania nie odpowiedział na nie.
"Oryginalność jest jedyną rzeczą, której użyteczności nie mogą pojąć nieoryginalne umysły” <John Stuart Mill, "O wolności">

Awatar użytkownika
@beskid
Inicjator Forum
Inicjator Forum
Posty: 8174
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: Chiny

Post autor: @beskid » 28 wrz 2013, o 23:56

Poczekamy i na adresata. :)
Może ustosunkuje się on także (tak przy okazji) do moich 3 pytań? <mysli>

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 4979
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Chiny

Post autor: Comen » 29 wrz 2013, o 00:26

W ramach relaksu proponuję zagrać w chińczyka, ewentualnie dla miłośników bardziej wyrafinowanych gier mogę zaproponować go (grę go).
Bez wątpienia folklor chiński jest. I to w całym swoim zróżnicowaniu mimo że tłamszony przez lata komunistycznej urawniłowki. Choćby rozmaite sztuki walki. Każda prowincja miała w tym względzie swoje własne opracowane style. Jest też muzyka, sztuka parzenia herbaty, rzemiosło ludowe i kuchnia regionalna. Z festiwalu Trzech Żywiołów pamiętam opowieść o dziwacznym festiwalu bambusowych fletów w małej mieścince czy wiosce Dongów. To takie trochę niedorzeczne że całe zespoły przyjeżdżały z miejscowości odległych o setki kilometrów żeby sobie razem podmuchać w słomiane rurki. Zainteresowanych odsyłam do książki Anny Jaklewicz "Niebo w kolorze indygo. Chiny z dala od wielkiego miasta".
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Gollum
Najlepsza relacja zagraniczna 2016
Najlepsza relacja zagraniczna 2016
Posty: 1084
Rejestracja: 28 lip 2012, o 09:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Chiny

Post autor: Gollum » 29 wrz 2013, o 12:08

o właśnie; wpisz sobie muzyka bambusowego fletu, tai chi i Ci wyskoczy sporo przykładów, nawet całe płyty, notabene całkiem przyzwoity relaks

Awatar użytkownika
Gollum
Najlepsza relacja zagraniczna 2016
Najlepsza relacja zagraniczna 2016
Posty: 1084
Rejestracja: 28 lip 2012, o 09:23
Lokalizacja: Lublin

Chiny

Post autor: Gollum » 14 gru 2015, o 23:44

I jeszcze wynalazłem ciekawe miejsce. Na którejś z odmian Discovery mają program "Piekielne drogi". I pokazywali tunel Guoliang.
Jest to w prowincji Henan (tam gdzie m.in. Shaolin i Kaifeng). Wieś Guoliang założyli w odizolowanej sródgórskiej kotlince uciekinierzy z któregoś z kilkunastu rozbitych powstania z czasów dynastii Han (ok. 2 tys. lat temu) Przez te dwa tysiące lat jedyną drogą łączącą wieś z resztą świata wystarczały strome i wąskie, wykute w skale schody i ścieżka. Ale kiedy także w Chinach zaczęły jeździć samochody, a przynajmniej zaprzęgi, mieszkańcy zapragnęli lepszej łączności. Ale władza powiedziała, że dla takiej garstki ludzi nie będą wydawać ciężkich pieniędzy na budowę drogi. W 1972 roku jeden z mieszkańców, Shen Mingxin rzucił hasło; budujemy sami. On i pozostałych dwunastu aktywnych mieszkańców (cała wieś liczyła ok. trzysta osób) sprzedali, co się dało, by kupić narzędzia (kilofy, dłuta, młoty, świdry, materiały wybuchowe). I zabrali się do roboty. Oprócz uformowania drogi w dolinie, trzeba było przebić się przez góry. Wybrali oryginalną, nie spotykaną u nas metodę. Nie kuli na wprost, w głąb góry, ale po jej skraju, tak że momentami tunel jest de facto drogą trochę tylko zagłębioną w górze, a zwykle co parę metrów są "okna" na zewnątrz. Pięć lat trwała budowa, jeden z inicjatorów i budowniczych w międzyczasie zmarł, ale otwarcie tunelu 1 maja 1977 roku stało się ważnym świętem w prowincji. Dane są imponujące jak na ręczną robotę; 1,2 km długości, 5 m wysokości i 4 m szerokości. Dzięki takim wymiarom miną się dwa samochody. Tunel szybko stał się nie tylko ważną atrakcją turystyczną, ale i inspiracją dla innych śródgórskich wiosek. Xiyagou i Kunshan też leżą w środku gór. Xiyagou jeszcze w latach sześćdziesiątych dostała pieniądze na budowę drogi. Ale mieszkańcy nie dali rady. Zainspirowani sukcesem Guoliangu, zbudowali drogę z trzykilometrowym tunelem. Ukończono go w 1991 roku. O tunelu w Kunshanie wiadomo tylko tyle, że tak jak dwa powyższe, został wykonany przez wieśniaków (w pozytywnym tego słowa znaczeniu)

Awatar użytkownika
@beskid
Inicjator Forum
Inicjator Forum
Posty: 8174
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Chiny

Post autor: @beskid » 1 lis 2018, o 23:58

Przed przeszło tygodniem oficjalnie otwarto most łączący Chiny kontynentalne z wyspiarskimi Makau i Honkongiem. Prace budowlane trwały 9 lat. To najdłuższy most na świecie !! Most mierzy 55 km długości. 8-) Duńsko-szwedzki Öresundsbron, którym miałem przyjemność już kilka razy przejeżdżać (stres przy każdym przejeździe!), to przy nim mostek. ;)

Zapraszam na "małą" przejażdżkę z sympatyczną panią redaktor:


Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 8 gości