Relacja: JAPONIA

Ciekawe miejsca na świecie oraz relacje z naszych wycieczek.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Jeśli dodajesz fotorelację, w tytule nowego wątku koniecznie dodaj prefiks: "Relacja:" i datę wycieczki.
Awatar użytkownika
amber
Zasłużony
Posty: 791
Rejestracja: 20 paź 2011, o 21:26
Lokalizacja: Bieszczady

Relacja: JAPONIA

Post autor: amber » 14 sty 2016, o 06:56

W listopadzie wyleciałam do Japonii. Udało mi się kupić bilety za 1700zł w dwie strony. Bilety kupowałam we wrześniu. W sierpniu można było je kupić nawet za 1500zł.
Trasa Warszawa - Londyn - Tokio - Sapporo (ponieważ zwiedzanie chciałam rozpocząć z północy Japonii)
Trasa powrotu: Seul - Londyn - Warszawa (powrót już z Korei)

Miejsca, które udało mi się zobaczyć. Mapę dołączam w załączniku. miejsca jak po kolei zwiedzaliśmy:
- Sapporo
- Asahikawa
- Sounkyo
- Kurodake
- Abashiri
- Shari
- 5 jezior Sheritoko -goku
- Jezioro Mashu
- Jezioro Mashu - punkt widokowy
- Kushiro
- Hakodate
- Aomori
- Morioka
- Sendai
- Fukushima
- Koriyama
- Nikko
- Tokio
- Kawaguchi
- Góra Fudzi
- Matsumoto
- Kiso
- Nara
- Himeji
- Hiroszima
- Itsukushima
- Beppu
- Kumamoto
- Góra Aso
- Góra Eboshi
- Kagoshima
- Ibusuki
- Fukuoka

Tak, przebiegała nasza trasa z północy na południe. Dalej promem z Fukouki do Korei do Busanu.

Ale zacznijmy od początku: PORADY PRZED WYJAZDEM:

WIZA – PRZEPISY - Zniesiono obowiązek wizowy między Polską a Japonią przy wjazdach do 90 dni pobytu. W samolocie uzupełniamy specjalne deklaracje np. o tym gdzie pracujemy, gdzie planujemy nocować i jak długo zostać w Japonii. Po przekazaniu tych dokumentów na granicy, możemy ruszyć zwiedzać

SZCZEPIENIA – Nie ma obowiązku szczepień wybierając się do Japonii. Jednak polecam wykupić Ubezpieczenie. Ja kupowałam ubezpieczenie w AXA

DOTARCIE DO JAPONII – Wkrótce mają być dostępne bezpośrednie loty do Japonii z Warszawy, Póki co trzeba trochę polatać. Ja miałam trasę Warszawa – Londyn – Tokio. Powrót z Seul – Londyn – Warszawa. Koszt 1700zł.

TRANSPORT PO JAPONII – Poruszanie po Japonii jest całkiem przyjemne. Sieć komunikacji jest bardzo dobrze rozwinięta, Zarówno pociągi jak i autobusy działają bez najmniejszych zastrzeżeń. Przy dłuższym pobycie warto zaopatrzyć się z bilety okresowe/tygodniowe.
Poruszając się po mieście, korzystając z autobusów możemy natknąć się na dwie opcje. Albo płacimy od razu za przejazd (jedna cena biletu, bez znaczenia ile przystanków jedziemy), lub przy wejściu pobieramy numerek i przy wyjściu z autobusu płacimy taką kwotę jaka widnieje przy naszym numerku. W większości autobusów są tablice, które wyświetlają nazwy przystanków po angielku.
Jeśli chodzi o transport między miastami to warto zakupić bilet JR PASS. Im dłuższy okres, na który kupujemy bilet tym taniej w przeliczeniu za dzień (7 dni, 14 dni, 21 dni). Trzeba pamiętać, że Japan Air Pass należy KUPIĆ PRZED przyjazdem do Japonii (na miejscu jest to niemożliwe) i mogą z niego korzystać tylko turyści. JR Pass nie jest dostępny dla mieszkańców. Bilet jest ważny na niemal wszystkie linie JR wliczając w to linie miejskie oraz shinkansen, a także na wiele linii autobusowych JR, prom JR na wyspę Miyajima oraz Tokyo Monorail. Osoby posiadające Japan Rail Pass mogą za darmo rezerwować miejsca w pociągach.

TAXI – Nie polecam taxi w Japonii. Przejazdy taksówkami są bardzo drogie. My korzystaliśmy z nich jak nie było wyjścia. Przykładowo za przejazd ok. 12km zapłaciliśmy 5500Yen.(ok. 180zł)

JĘZYK – wiele się słyszy o tym jak Japończycy kiepsko mówią po angielsku. Coś w tym jest na pewno, bo nawet tych znających angielski ciężko zrozumieć przez ich akcent. Ogólnie w informacjach turystycznych raczej (choć nie zawsze) ktoś mówi w języku obcym. W małych barach, raczej bym jednak nie oczekiwała płynności mówienia w języku angielskim. Nie zmienia to jednak faktu, że są bardzo mili i na każdym kroku starają się pomóc. Nawet jeśli nie potrafią, to poszukają kogoś kto nam pomoże lub sztuką gestykulacji będą starali się wyjaśnić i nam pomóc.

BEZPIECZEŃSTWO
– Japonia to jeden z najbezpieczniejszych krajów na świecie. Japończycy wychodząc w restauracji do toalety, zostawiają na telefon, pieniądze – i nikt tego nie zabierze. W pociągach, gdzie jest ścisk ludzie zasypiają z portfelem na wierzchu, z telefonem na kolanach i nikt nie myśli o zabraniu tych rzeczy. My zgubiliśmy kluczyk do szafki i jakaś kobieta biegła przez dworzec, by nam do oddać. Nie musimy się więc niczego obawiać. Tam naprawdę można poczuć się bezpiecznie

TELEFONY – Powszechnie mówi się, że nasze telefony w Japonii nie działają. Powiem tak, mieliśmy ze sobą dwa telefony. Jeden stary solid – nie działał. Drugi jakiś stary dotykowy – działał i można było odbierać połączenia, dzwonić itd. Ale nie mam pojęcia od czego to zależy

BANKOMATY I WYMIANA WALUT
– Stricte bankomatów nie znajdziemy, chyba, że w sklepach typu 7eleven. Tam mamy bankomaty. Jeśli chodzi o wymianę walut, to nie znajdziemy kantorów. Opcją wymiany gotówki są banki,(lecz nie każde). Najlepiej po przyjeździe do miasta udać się do informacji turystycznej i zapytać jakie banki zajmują się wymianą waluty.

NOCLEG W JAPONII – Choć mieliśmy ogromne plany nocowania w Japonii pod namiotem, pogoda i temperatura jesienna nie sprzyjała temu. Za to dużym ułatwieniem był dla nas booking.com lub Cs. Naprawdę nie mieliśmy problemu ze znalezieniem darmowych noclegów w CS. Trzeba jednak pamiętać, że są to noclegi na podłodze i często wszyscy śpią w jednym małym pokoju.

WALUTA W JAPONII - JPY - Japanese Yen, czyli jeny. W Polsce kupiliśmy dolary, zaś potem w Japonii wymienialiśmy je w banku na jeny. 1000Yen = ok: 30 – 35zł (zależy od kursu). W Wielu miejscach nie można płacić kartą w Japonii, więc lepiej mieć ze sobą gotówkę,

JEDZENIE – W Japonii panują smaki głównie związane z owocami morza. Najpopularniejsze, ale nie najtańsze są sklepy sieciówki typu 7-Eleven, Lawson, Family Mart. Tu znajdziemy głównie gotowe jedzenie, już popakowane porcje do spożycia. Tańsze jedzenie można kupić w dużych marketach (ale te nie jest łatwo znaleźć). Średnio za śniadanie dla dwóch osób płaciliśmy ok. 1200Yen( czyli ok. 40zł). Kupowaliśmy chleb, dżem, 2 zupki chińskie, cole i wodę. Czasami do tego gotową sałatkę. Trzeba jednak wiedzieć, że porcje są małe i ja np. się nie najadałam. Poza tym chleb, jest typowo „angielski”, czyli tostowy. Jeśli chodzi o obiady najtaniej jest w chińskich knajpkach. Najeść można się już za 1000Yen, więc nie jest źle. Dobrym sposobem było znalezienie knajp „płacisz raz, jesz ile chcesz”. Płaciliśmy ok. 1500Yen/os i można było jeść sałatki, makarony, pizzę do woli. Do tego napoje też były już wliczone Dobrą opcją jest kupowanie na dworcach czy ulicznych barach, coś jako przekąski. Jeśli jedziemy pociągami można zaopatrzyć się w sushi lub pudełka bento (ryż, warzywa, sos, suszone ryby itd.).

WYNAJEM AUTA - Sporo naczytaliśmy się o możliwości wynajmu. Nawet wyrobiliśmy międzynarodowe prawo jazdy. Jednak okazało się, że i tak nie jest respektowane bo nie ma tłumaczenia na język japoński. Trzeba by było to przetłumaczyć w ambasadzie, a ambasada tego nie zrobi, bo nie jest respektowane nasze prawo jazdy. I koło się zamyka. Słyszałam, że niektórym się udało wynająć auto, więc zawsze można próbować.

WARTO PAMIĘTAĆ:
-Przed wejściem do domu japońskiego trzeba zdjąć buty
-Japończycy lubią prezenty, więc warto pomyśleć o czymś ładnie zapakowanych w formie podziękowania
-Ruch jest lewostronny (jak w Anglii)
- Gniazdka są o mocy 110V. to wtyczka „amerykańska”. Posiada dwa płaskie, równoległe bolce.Można takie wtyczki zamówić przez internet
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 4728
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: JAPONIA

Post autor: Comen » 14 sty 2016, o 07:19

A jak często się tam ziemia trzęsie, nie mówię o jakichś katastrofach gdzie się wszystko wali, ale o wyczuwalnych drganiach?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
germ@n
Administrator Forum
Posty: 7884
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Relacja: JAPONIA

Post autor: germ@n » 14 sty 2016, o 10:11

Śledzę z wielkim zainteresowaniem. <okok>
Moglibyśmy prosić o przykładowe zdjęcia poglądowe z tych miejsc?
Cieszą mnie relacje spoza Europy, bo na naszym forum są rzadkością.

Awatar użytkownika
amber
Zasłużony
Posty: 791
Rejestracja: 20 paź 2011, o 21:26
Lokalizacja: Bieszczady

Relacja: JAPONIA

Post autor: amber » 14 sty 2016, o 15:33

Niektórzy podają, że ziemia w Japonii trzęsie się nawet 100 razy w roku. Jeden z Japończyków twierdził, że nawet częściej. My będąc tam 3 tygodnie ani razu nie doświadczyliśmy trzęsienia ziemi. Ale w wielu miejscach były filmiki, plakaty informujące o tym, co robić na wypadek trzęsień.

W załączniku kilka zdjęć z wyspy Hokkaido
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
gar
Ekspert/Forumowicz 2016
Posty: 2994
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja: JAPONIA

Post autor: gar » 14 sty 2016, o 17:47

Na trzy tygodnie to plan był dość napięty i ciekawy. Zdjęcia z parku narodowego zachęcające.
Jak się domyślam Fudżi zostało zdobyte.
Muszę pokazać to mojej mamie, bo jej się marzy wyjazd do Japonii. Kto emerytce zabroni ? :>

Awatar użytkownika
amber
Zasłużony
Posty: 791
Rejestracja: 20 paź 2011, o 21:26
Lokalizacja: Bieszczady

Relacja: JAPONIA

Post autor: amber » 14 sty 2016, o 18:47

Tak były to trzy tygodnie bardzo intensywne. Wstawanie o świcie i powrót nocami. Dużym ułatwieniem jest komunikacja i pociągi, bo szybko i sprawnie można się przemieszczać.
Co do Fuji - to nie została zdobyta, ponieważ możliwe wejście na nią jest tylko przez lipiec i sierpień. W pozostałych miesiącach szlaki są zamknięte.

Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 4728
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: JAPONIA

Post autor: Comen » 14 sty 2016, o 19:46

Przyroda trochę jak w Polsce ostatnimi czasy w zimie, chociaż te drzewa w parku narodowym na bagnie egzotyczne. Były jakieś różnice pomiędzy północą (Hokkaido) a południem (Kiusiu)? A co to jest gorący osen?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Ekspert/Forumowicz 2016
Posty: 2994
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja: JAPONIA

Post autor: gar » 14 sty 2016, o 19:47

amber pisze:Co do Fuji - to nie została zdobyta, ponieważ możliwe wejście na nią jest tylko przez lipiec i sierpień. W pozostałych miesiącach szlaki są zamknięte.
Przy Twojej pracy próba zdobycia Fuji ze względu na terminy może być problemem, ale mówią że dla chcącego nic trudnego.

Awatar użytkownika
amber
Zasłużony
Posty: 791
Rejestracja: 20 paź 2011, o 21:26
Lokalizacja: Bieszczady

Relacja: JAPONIA

Post autor: amber » 15 sty 2016, o 15:02

Tak, na razie zdobycie Fuji zostawiam w planach.Choć zawsze nieskromnie powtarzam, że "kiedyś będę tak bogata, że stać mnie będzie wyjechać na weekend majowy". :) Więc i może kiedyś w wakacje się uda :)

Co do pytań : Osen to japońskie gorące źródła. Są to tradycyjne baseny, które są osobne dla kobiet i osobne dla mężczyzn. Wchodzi się tam nago, ale trzeba dostosować się do reguł tam panujących. Powinnaś/powinieneś siedzieć z małym ręcznikiem na głowie. Przed i po wyjściu dokładnie umyć ciało. Nie pływać w Osenie tylko siedzieć i grzać "cztery litery". To jest najbardziej popularna forma osenów.
Są jeszcze oseny małe. Czyli baseniki z gorącą wodą, gdzie można zanurzyć stopy czy dłonie.


Przyroda Japońska trochę przypomina Polskę. Zwłaszcza wyspa Hokkaido kojarzyła mi się z Bieszczadami.
Jesienią w Japonii jest bardzo kolorowo. Jednakże przyroda pomiędzy północą a południem jest zupełnie różna. Na północy w połowie października zaczynała się zima, na południu w połowie grudnia można było spacerować w krótkich spodenkach i leżeć na plaży :) Do tego palmy i cytrusy :)

Ale za to na wyspie Hokkaido można było spróbować mięsa z niedźwiedzia. Myślałam żeby spróbować, ale puszcza wyglądała jak karma dla psa i była droga więc odpuściliśmy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
gar
Ekspert/Forumowicz 2016
Posty: 2994
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja: JAPONIA

Post autor: gar » 15 sty 2016, o 21:09

A może to nie mięso z niedźwiedzia tylko puszki z żarciem dla niedźwiedzia ? <lol>

Polka w podróży

Relacja: JAPONIA

Post autor: Polka w podróży » 1 kwie 2016, o 16:30

Relacja zachęca do wyjazdu. Już kilka lat zastanawiam się nad Japonią i jak narazie skończyło się na planach. Ostatnio wpadłam na tekst o sakurze i moja motywację wzrosła :)

gronio

Relacja: JAPONIA

Post autor: gronio » 2 maja 2016, o 09:38

Trzymam kciuki, żeby się nie zmieniejszyła. :)

miss_traveler

Relacja: JAPONIA

Post autor: miss_traveler » 13 mar 2017, o 21:13

Ja właśnie wróciłam z Tokio i jestem zachwycona :) Nie spodziewałam się, że aż tak mi się tam spodoba. Ludzie są bardzo uprzejmi i nawet jeśli nie za bardzo umieją dogadać się po angielsku, to starają się pomóc, chociażby poprzez wskazanie drogi ręką. W metrze nikt się nie przepycha, wszyscy grzecznie ustawiają się w kolejce do wejścia do metra lub na schody ruchome czy do windy. Tak jak już wspomniano wcześniej, jest tam bardzo bezpiecznie. Ogólnie warto się wybrać, szczególnie, że teraz z Warszawy są bezpośrednie loty do Tokio.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 4 gości