Strona 1 z 1

Wierszowanie.

: 27 wrz 2012, o 20:08
autor: Marcin1975
Mam taką jedna bardzo fajną koleżankę. Dzisiaj bardzo mnie zaskoczyła. Wręczyła mi sporej grubości zeszyt cały zapisany wierszami jej autorstwa. A zeszyt ten zadedykowała właśnie mi. Nie mam pojęcia czym sobie na to zasłużyłem, ale był to bardzo miły gest z jej strony. Chciałbym tutaj zaprezentować jej wiersze, niektóre widać pisane naprędce gdy akurat coś wpadło do głowy, niektóre przemyślane.
Stopniowo będę prezentował kolejne wiersze, napiszcie co o tym myślicie.

A może i wy macie jakieś dzieła, którymi chcielibyście się pochwalić ?


Jutro

Jak co dzień
nic się szczególnego
nie dzieje.
Za oknem kapie deszcz
chociaż wczoraj
takie piękne słońce było.
A ja pełna złych emocji
smutku i nostalgii
ciekawa jestem co też się
jutro wydarzy.

Re: Wierszowanie.

: 28 wrz 2012, o 18:52
autor: Marcin1975
Mów do mnie...

Mów do mnie jeszcze
przez dni smutne knieje.
Przez wicher chłodny
taki czuło - gwałtowny.
I chwyć za swą rękę
abym się już niczego
nie bała więcej.

Re: Wierszowanie.

: 28 wrz 2012, o 19:14
autor: Comen
Bardzo przyjemne wiersze <brawo> . Takie pogodowe. Na wiatr i deszcz za oknem :)

Re: Wierszowanie.

: 16 lip 2013, o 08:30
autor: BeCool
Kiedys jako malolatka duzo wierszy pisalam i tez mialam zeszyt oczywiscie. Jazywiscie tez wkleje.k go znajde gdzies w kartonach na strychu to oczywiscie tez wkleje

Wierszowanie.

: 8 mar 2018, o 17:12
autor: Comen
A wrzucę też własny tekst. Tym bardziej, że trochę może i napisany z impresji podróżnej

Morze Czerwone

Abira mieszka obecnie w Stargardzie,
gdzie życie jak arabeska na murach rozkwita od wschodu do zachodu.
Pracuje w shoarma (nazywanej też fast-foodem w dialekcie wielkoświatowym)

Codziennie podąża krenelażem plant.
Dziecięca piaskownica tylko nieznacznie od-pomina jej pustynię
a kręcący się turyści fatamorgany karawan.

Z jej wysokości pole maków nie istnieje
i nieważny papież Ayrton Senna.


Babilońska Baszta nie takiego spokoju tu oczekiwała.
Krwią historii spływające przedpola,
szczęk oręża, rytmicznie przewidywalne tsunami koni,
pożarów pomieszane języki.

Szahidowa panienka
na pierwszym piętrze muzeum
na przekór faraonowi za szybką w technice Page Flip
punktualnie o dwunastej na rzeczywistość rozstępuje się.

Ciągle jeszcze wypatruje szczęśliwego końca.

Wierszowanie.

: 20 kwie 2018, o 09:28
autor: Janusz133
Fajne te wierszyki! Dobrze sobie coś takiego poczytać :)