Wypadki w górach

Rozmowy o sprawach związanych z górami.

Moderatorzy: Comen, gar

Awatar użytkownika
inanord
Zaawansowany
Posty: 252
Rejestracja: 26 sty 2014, o 20:26
Lokalizacja: Zakopane

Wypadki w górach

Post autor: inanord » 29 paź 2017, o 20:08

Ten artykuł powinien przeczytać każdy, kto wybiera się w Tatry. I to nie tylko na Rysy czy na Orlą.
Podobna historia może przydarzyć się nawet na pozornie bardzo łatwej trasie, szczególnie jak większe trudności są już pokonane.

Awatar użytkownika
gar
Moderator/Forumowicz 2016
Posty: 2906
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Wypadki w górach

Post autor: gar » 29 paź 2017, o 21:51

W ten weekend warunki turystyczne w Tatrach (i nie tylko) były tragiczne. Zadymki śnieżne itp.
Na drogach też mało ciekawie: Krowiarki w dużej części na biało i z lekkim oblodzeniem. Mało komfortowo ...

Awatar użytkownika
Norden
Ekspert: Narty/Góry
Posty: 723
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41
Lokalizacja: Wojnicz

Wypadki w górach

Post autor: Norden » 14 lis 2017, o 16:37

https://twoje-podhale.pl/tatry-z-dwojka ... moc-,a2056

Niemal kopia mojej sytuacji z maja 2012:
https://get.google.com/albumarchive/115 ... ohwO7A9t9K
(W niedzielę 20.05.12 po godz. 13-tej do TOPR zadzwonili turyści informując, że utknęli w rejonie wierzchołka Koziego W. Trudne warunki nie pozwalają im szukać bezpiecznego zejścia. Proszą o pomoc. W tamten rejon ratownicy polecieli śmigłowcem. Po desancie w pobliżu oczekujących na pomoc turystów ratownicy założyli im uprzęże ewakuacyjne. Turyści zostali windą zostali wciągnięci na pokład śmigłowca i przetransportowani do Zakopanego.) (Kronika TOPR)

Awatar użytkownika
germ@n
Administrator Forum
Posty: 7779
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Wypadki w górach

Post autor: germ@n » 14 lis 2017, o 20:40

Jak można być tak nieodpowiedzialny? (W)

Awatar użytkownika
Norden
Ekspert: Narty/Góry
Posty: 723
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41
Lokalizacja: Wojnicz

Wypadki w górach

Post autor: Norden » 15 lis 2017, o 19:35

German pisze:
14 lis 2017, o 20:40
Jak można być tak nieodpowiedzialny? (W)
Dopóki nie będzie obowiązkowego ubezpieczenia (jak np. po słowackiej stronie Tatr), to ludzie nadal będą traktować TOPR i śmigłowiec jak darmową taksówkę...

Awatar użytkownika
gar
Moderator/Forumowicz 2016
Posty: 2906
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Wypadki w górach

Post autor: gar » 15 lis 2017, o 20:44

Nic na to nie wskazuje, aby miano takie ubezpieczenia w Polsce wprowadzić.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 4629
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Wypadki w górach

Post autor: Comen » 15 lis 2017, o 22:00

No ale jeżeli będzie ubezpieczenie obowiązkowe to ludzie tym bardziej będą traktować TOPR jako darmową taksówkę wg zasady skoro już muszą zapłacić to trzeba skorzystać z usługi.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Norden
Ekspert: Narty/Góry
Posty: 723
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41
Lokalizacja: Wojnicz

Wypadki w górach

Post autor: Norden » 16 lis 2017, o 00:09

Comen pisze:
15 lis 2017, o 22:00
No ale jeżeli będzie ubezpieczenie obowiązkowe to ludzie tym bardziej będą traktować TOPR jako darmową taksówkę wg zasady skoro już muszą zapłacić to trzeba skorzystać z usługi.
Nie, ponieważ warunki ubezpieczenia górskiego wyraźnie wskazują i precyzują, kiedy i w jakich przypadkach za akcje ratunkowe z użyciem śmigłowca przysługuje zwrot, a w jakich nie. Więc to zależy jedynie od tego w jaki sposób ubezpieczyciel konstruuje umowę i warunki takiego ubezpieczenia. Lub inaczej na jaki zakres ubezpieczenia decyduje się klient. Oczywiście takie ubezpieczenie będzie prawidłowo funkcjonować tylko wtedy, jeżeli górskie akcje ratunkowe będą płatne. Dokładnie tak jak ma to miejsce u Słowaków. I tam takie przypadki się nie zdarzają.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 4629
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Wypadki w górach

Post autor: Comen » 16 lis 2017, o 09:01

Mimo wszystko nie wyobrażam sobie, że można w warunkach ekstremalnych odmówić pomocy turyście bez względu na jego rozsadek czy lekkomyślność. W podanej powyżej sytuacji to inni zadzwonili po helikopter i turysta mógłby potem stwierdzić: ja się nie prosiłem. Poza tym stworzenie z TOPR-u instytucji komercyjnej oznacza utratę dotacji ze skarbu państwa, bo nie widzę powodów na utrzymywanie jednostki z podatków skoro i tak trzeba będzie za jej pomoc płacić.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
tango
Fotograf/Najlepsza relacja krajowa 2016
Posty: 522
Rejestracja: 27 lip 2014, o 02:44
Lokalizacja: Kraków

Wypadki w górach

Post autor: tango » 17 lis 2017, o 21:15

GOPR i TOPR to są bezwzględnie jedne z najszlachetniejszych organizacji jakie działają w Polsce
i byłoby niepowetowaną stratą gdyby ich pomoc stała się odpłatna.

Instytucje ubezpieczeniowe są po prostu nastawione na maksymalizację swojego zysku i tam gdzie tylko mogą maksymalnie podnoszą stawki ubezpieczeniowe. Jak ktoś jest zdrowy i młody to jeszcze ma ubezpieczenie w miarę tanio, ale np, osoby przewlekle chore płacą po prostu horrendalne stawki ubezpieczeniowe, a jak ich nie zapłacą to w razie wypadku, również tego w żaden sposób nie związanego z przewlekłym schorzeniem, ryzykują zamiast wypłaty odszkodowania, czy w tym wypadku zwrotu kosztów akcji ratowniczej, trudny do wygrania proces sądowy.

Więc się zapytam osób, które twierdzą że akcje ratownicze w Polsce powinny być odpłatne: czy z premedytacją lobbujecie za wzrostem dochodów firm ubezpieczeniowych i kancelarii prawniczych??? Bo na pewno lobbujecie PRZECIWKO zwykłym ludziom, którzy zostali w jakiś sposób poszkodowani przez los.

I jeszcze na koniec jedno pytanie: pomoc GOPR i TOPR odpłatna? A czemu nie pomoc WOPR i Straży Pożarnej??

Awatar użytkownika
inanord
Zaawansowany
Posty: 252
Rejestracja: 26 sty 2014, o 20:26
Lokalizacja: Zakopane

Wypadki w górach

Post autor: inanord » 18 lis 2017, o 16:22

W umowach ubezpieczeniowych jest tak dużo różnych klauzul itp, że zwykły człowiek nie jest w stanie ogarnąć tego wszystkiego. Są poza tym sumy ubezpieczenia. A firma ubezpieczeniowa zrobi wszystko, żeby udowodnić, ze poszkodowanemu nie należy się odszkodowanie.

Awatar użytkownika
gar
Moderator/Forumowicz 2016
Posty: 2906
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Wypadki w górach

Post autor: gar » 18 gru 2017, o 18:41

Dwoje turystów bez odpowiedniego ubioru i sprzętu weszło na Śnieżkę. Kobieta i mężczyzna zejść już nie dali rady - dopadł ich mróz i mrok.
Telefon z prośbą o pomoc ratownicy odebrali w sobotę po południu, około 16.20. Para turystów przekazała, że jest im zimno, są wyczerpani i nie wiedzą, jak zejść z powrotem. - Zimą wejście na Śnieżkę możliwe jest tylko na piechotę. Na miejsce udały się dwa zespoły. Ratownicy szybko dotarli na miejsce, udzielili im pomocy, ogrzali, wyposażyli w raki, po czym sprowadzili do Domu Śląskiego. Stamtąd, już skuterami, zwieźli ich do Karpacza - mówi Sławomir Czubak, naczelnik grupy karkonoskiej GOPR.

Awatar użytkownika
gar
Moderator/Forumowicz 2016
Posty: 2906
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Wypadki w górach

Post autor: gar » 28 gru 2017, o 17:36

Jak poinformowała 26 grudnia 2017 Horska Zachranna Slużba, słowaccy ratownicy otrzymali od kolegów z TOPR raport o upadku turysty podczas wyjścia w Dolinie Małej Zimnej Wody. Zgłaszający nie miał kontaktu wizualnego ani głosowego z kolegą, który poślizgnął się na śniegu i spadł.
Ciężko rannego turystę odnaleziono po ok. godzinie od upadku. Ratownicy zabrali go helikopterem do Starego Smokowca. Mimo maksymalnego wysiłku wszystkich uczestniczących w akcji ratowniczej ratowników, 25-latek zmarł.
Jak podają ratownicy, na tym samym szlaku w pierwszy dzień świąt zginęła 25-letnia Czeszka.

Awatar użytkownika
gar
Moderator/Forumowicz 2016
Posty: 2906
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Wypadki w górach

Post autor: gar » 28 gru 2017, o 17:50

27 XII 2017 W Tatrach Słowackich doszło do groźnego wypadku z udziałem dzieci.

Wczoraj do Horskiej Zachrannej Sluzby (słowacki odpowiednik TOPR) zadzwonił turysta, który widział jak po zboczach w rejonie Jagnięcego Szczytu spadają cztery osoby. Dwie z nich miały leżeć na śniegu bez ruchu. Gdy na miejsce przybyli ratownicy okazało się, że wypadkowi uległa trójka turystów. W najcięższym stanie była 14-letnia dziewczynka, która odniosła poważne obrażenia głowy i jako pierwsza przetransportowana została do szpitala (jej stan nadal jest bardzo poważny). Ranni zostali również 11-latek i towarzyszący dzieciom mężczyzna (ojciec?), jednak ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

W Tatrach panują bardzo trudne warunki turystyczne. Mamy do czynienia z efektem "szklanych gór" - szlaki są bardzo mocno oblodzone, poruszanie się w nachylonym terenie wymaga perfekcyjnej znajomości posługiwania się sprzętem zimowym i bardzo dużej ostrożności.

Tylko podczas świąt po słowackiej stronie gór doszło do aż 5 wypadków śmiertelnych!

Bardzo prosimy o zachowanie najwyższej ostrożności i rozważny wybór tras wycieczek.

Źródło: www.hzs.sk

Awatar użytkownika
germ@n
Administrator Forum
Posty: 7779
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Wypadki w górach

Post autor: germ@n » 29 gru 2017, o 12:11

Wcześniej z Koziego Wierchu spadła pewna turystyka. Po upadku z ok. 400 metrów jest w ciężkim stanie. Miała dużo szczęścia, bo tego typu upadki bywają śmiertelne.

Awatar użytkownika
gar
Moderator/Forumowicz 2016
Posty: 2906
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Wypadki w górach

Post autor: gar » 19 lut 2018, o 19:41

Lawina śnieżna w Tatrach Słowackich doprowadziła do tragedii. Ofiarami stało się dwoje turystów z Polski. Choć przystąpiono do szybkiej akcji ratowniczej, to nie udało się uratować 35-latka. Jego 30-letnia towarzyszka trafiła z kolei w ciężkim stanie do szpitala. O wypadku na swojej stronie internetowej poinformowali słowaccy ratownicy górscy.
Lawina w Dolinie Staroleśnej została prawdopodobnie wywołana przez samych Polaków. Zanim jeszcze na miejsce dotarli ratownicy Horskiej Zachrannej Służby do poszukiwania pary przystąpili przypadkowi taternicy, którzy byli w pobliżu.
Posiadali oni bowiem odpowiedni sprzęt lawinowy, dzięki któremu odnaleźli zasypanych Polaków i rozpoczęli akcję resuscytacyjną. Nie udało się niestety uratować 35-latka z Polski, a jego partnerka na pokładzie śmigłowca została przetransportowana do szpitala w Popradzie. Później Polkę poszkodowaną w lawinie przetransportowano do specjalistycznej kliniki w Koszycach.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 19 gości