Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Rozmowy o sprawach związanych z górami.

Moderator: Comen

Awatar użytkownika
salewiak
Inicjator Forum
Inicjator Forum
Posty: 8136
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: salewiak » 17 mar 2013, o 10:47

Nie wiem, jak innych, ale te dzienne, ponad 30km. odcinki trochę mnie niepokoją (fizycznie i psychicznie). <uoee>

Awatar użytkownika
creamcheese
Autorytet
Autorytet
Posty: 1408
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54
Lokalizacja: Lublin

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: creamcheese » 17 mar 2013, o 14:15

30 to ja mogę zrobić raz na kilka dni...ale musi być też luzik. Mój najdłuższy dzień...nie wiem ile km to(na cięzko) z Krupowej przez Babią i Mędralową do Głuchaczek...następnego dnia miałem siłe tylko do na Miziową :]
Jestem pełen obaw co do tego przeklejonego przeze mnie planu...chyba że są galernikami

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 4930
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: Comen » 18 mar 2013, o 09:44

Zauważcie że GSB omija aż 3 beskidzkie regiony: Beskid Mały, Beskid Średni i Beskid Wyspowy
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
creamcheese
Autorytet
Autorytet
Posty: 1408
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54
Lokalizacja: Lublin

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: creamcheese » 18 mar 2013, o 12:30

Comen pisze:Zauważcie że GSB omija aż 3 beskidzkie regiony: Beskid Mały, Beskid Średni i Beskid Wyspowy
Fakt!! Ale to niedopatrzenie nadrabia Mały Szlak Beskidzki z Bielska-Białej (Straconka) na Luboń Wielki - 137 km - znakowany również na czerwono

Ale...i GSB i MSB omijają pasmo zaliczane do Beskidów (a przynajmniej zaliczane do Korony Beskidów Polskich)...Pieniny!!

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
creamcheese
Autorytet
Autorytet
Posty: 1408
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54
Lokalizacja: Lublin

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: creamcheese » 20 mar 2013, o 17:19

Odc. 6 - Beskid Żywiecki

16. Bystra – Markowe Szczawiny ok. 10 h
Po drodze schronisko na Hali Krupowej i przełęcz Krowiarki (tam cokolwiek mozna kupić do zjedzenia)i oczywiście zdobyta Babia Góra…zero sklepów, tylko góry i las. W Markowych atmosfera w lecie jak w poczekalni dworcowej...a z noclegiem to róznie bywa, (o godzinie 15 panienka zza lady nie potrafiła powiedziec czy gleba bedzie czy nie)
16. Hala Krupowa.jpg
16. Babia Góra2010a.jpg
17. Markowe Szczawiny – Hala Miziowa ok. 9h
Mijamy (w lecie) klimatyczną bazę w Głuchaczkach…szkoda, że nie zanocujemy tutaj :)
Na przełęczy Korbielowskiej jeden stragan z serkami i piwo spod lady…a obok opuszczone i niewykorzystane, nowe budynki przejścia granicznego…czyli niesiemy żarcie z Bystrej albo żywimy się w schroniskach (w Głuchaczkach nic nie można kupić)...nocleg na Hali dość drogi(tak jak na Jaworzynie Krynickiej) a jedzenie w knajpce w cenach również ciut wyższych. Podobno jest bar ale nie widziałem go otwartego i nie znam cen.
17. Głuchaczki2011a.jpg
18. Hala Miziowa – Węgierska Górka – ok. 7h
Na trasie schronisko na Rysiance i baza turystyczna Słowianka (w niej nic nie zjemy…chyba że snikersa). W Węgierskiej Górce nocleg na agro i zakup prowiantu na Beskid Śląski
18. Rysianka2010a.jpg
18. Tatry z Rysianki2011a.jpg
I tak w ciągu trzech dni przebiegliśmy przez Beskid Żywiecki (przez jego część)…szkoda, że GSB nie prowadzi przez Worek Raczański, bo to kawał dobrego klimatu z Rycerzowi i Krawculą…no i szlak graniczny!!...a jam fan szlaków granicznych

Pozdrawiam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
salewiak
Inicjator Forum
Inicjator Forum
Posty: 8136
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: salewiak » 20 mar 2013, o 17:24

Ten fragment trasy jest wyjątkowo atrakcyjny. <tak>
Widzę, że miałeś szczęście z pogodą/widocznością na Diablaku.

Awatar użytkownika
creamcheese
Autorytet
Autorytet
Posty: 1408
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54
Lokalizacja: Lublin

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: creamcheese » 20 mar 2013, o 18:08

Trasą w kierunku Bystra - Hala Krupowa - Głuchaczki - Hala Miziowa - Wegierska Górka szedłem na początku lipca 2010 (z finałem mistrzostw świata w piłce nożnej na Hali Miziowej)...pogoda była niesamowita, słońce, widoczność...może tylko troszkę za gorąco.
Byłem na Babiej jeszcze kilka razy i zawsze widać z niej było cały swiat :)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
creamcheese
Autorytet
Autorytet
Posty: 1408
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54
Lokalizacja: Lublin

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: creamcheese » 24 mar 2013, o 17:54

18. Węgierska Górka2011a.jpg
Cz. 7 Beskid Śląski

19. Węgierska Górka – Stożek – ok. 9h
Mijamy Schronisko pod Baranią Górą, prywatne Stecówka, karczmę na przełęczy Kubalonka…wszędzie można zjeść
19. Z Baraniej Góry2011a.jpg
19. Kubalonka2011a.jpg

20 Stożek - Ustroń ok. 7 h
Wysyp schronisk - Soszów, Światowid, Równica…”jarmark” pod Czantorią i przy stacji wyciągu, sklepy w Ustroniu Polana…
20. Na Czantorie2011a.jpg
20. Równica2011a.jpg
I to by było na tyle :)

Może kiedyś wybiorę się na GSB by przejść go jednym ciurkiem :) …może z kimś z Was
Pozdrawiam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
salewiak
Inicjator Forum
Inicjator Forum
Posty: 8136
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: salewiak » 24 mar 2013, o 21:47

creamcheese pisze:zima na Kubalonce w maju 2011
Wszystkich wtedy zaskoczyła. :)

creamcheese pisze:I to by było na tyle :)
Bardzo ciekawe opisy, zdjęcia. <okok>

creamcheese pisze:Może kiedyś wybiorę się na GSB by przejść go jednym ciurkiem :) …może z kimś z Was
Kto wie może spotkamy się gdzieś na czerwonym szlaku.

Awatar użytkownika
creamcheese
Autorytet
Autorytet
Posty: 1408
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54
Lokalizacja: Lublin

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: creamcheese » 24 mar 2013, o 22:24

Idę czerwonym przez Beskid Niski...od Krynicy do Komańczy... kawałek chyba w tym roku... może gdzieś się spotkamy :)

Awatar użytkownika
salewiak
Inicjator Forum
Inicjator Forum
Posty: 8136
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: salewiak » 20 maja 2013, o 10:57

creamcheese pisze:odcinek 3 Beskid Niski (cz.II)
Przełęcz - Bartne - 4h...dzień luźny. Dlaczego? Bo między Bartnem a Ługiem nie było gdzie przenocować...nie bylo też sklepu..w Bartnem bacówka...jak przyjedzie grupa zorganizowana to jest głośno i nie ma nawet gleby...ale są agro...do sklepu kawałek...pod cerkiew...a w sklepie puchy :)
Byliśmy tam wczoraj (odcinek Magura-Bartne, przez Przełęcz Majdan).
Muszę powiedzieć, że miejscami szlak bardzo kiepsko oznakowany. <nie>
W miejscowej bacówce gospodarz wydawał się być niewzruszony kilkoma osobami, które w niedzielne popołudnie postanowiły tam przekąsić kiełbaskę z cebulą (pustki!). ;)

Awatar użytkownika
Norden
Ekspert: Narty/Góry
Ekspert: Narty/Góry
Posty: 744
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41
Lokalizacja: Wojnicz

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: Norden » 21 maja 2013, o 19:17

Comen pisze:Zauważcie że GSB omija aż 3 beskidzkie regiony: Beskid Mały, Beskid Średni i Beskid Wyspowy
Główny Szlak Beskidzki przebiega wprawdzie przez Beskid Wyspowy i Średni na bardzo krótkich odcinkach, ale jednak!

Wyspowy > Rabka - Dzielce - Zbójecka Góra - Birtalowa - Jordanów

Średni > Jordanów - Bystrzański Dział

biedrona

Re: GSB - spostrzeżenia, jak przejść

Post autor: biedrona » 10 sie 2013, o 18:11

Co trasy GSB najważniejsze jest odpowiednie spakowanie majdanu, każdy zbędny kilogram x 500 km robi wielką różnicę.
Spotykałem na trasie nie turystów lecz tragarzy z plecakami 80l wywalonymi i jeszcze obwieszonymi manelami - zgroza co oni ze sobą zabierają. Jak ktoś marzy o przejściu GSB waga plecaka z ekwipunkiem nie może przekraczać 12% wagi ciała(lepiej mniej). Namiot nie jest konieczny na trasie jest dużo schronisk kwater itp. najdrożej płaciłem 25 zł/os - unikać dużych miast gdzie nie ma schronisk cenny wywalone. Jedyne drogie schronisko 5 minut drogi od szlaku czerwonego 50zł/os pod Jaworzyną - unikać szerokim łukiem. Ważny jest też planowany czas trasy za krótki pościg - zmęczenie - mało zobaczysz, za długi znużenie - rosnące koszty.

biedrona

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: biedrona » 10 sie 2013, o 18:16

A co do różnych opinii oznakowania szlaku. Szlak jest dobrze oznakowany jedynie Gorce z Rabki na Turbacz słabiej ale za to jest prosty cały czas w górę:)

Awatar użytkownika
salewiak
Inicjator Forum
Inicjator Forum
Posty: 8136
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: salewiak » 16 gru 2013, o 18:52

Wyprawa marzeń:
http://ginvilla.blogspot.com/2012/07/gs ... zeecz.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Przeczytałem/obejrzałem całość.
Wielki "szacun" dla autora opowieści. <brawo>

jkab

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: jkab » 2 mar 2014, o 18:35

Witam serdecznie.
Ponieważ planuję GSB w lipcu tego roku czytam wszystko co na ten temat można znaleźć i postanowiłem poszukać tu troszkę pomocy. Mam na szlak max 3 tygodnie. Zakładając, że po powrocie muszę odetchnąć wychodzi max 18 dni w drodze. Wymarsz w 2 osoby z namiotem (wiadomo, śpiwory, karimaty itp). Zakładam, ze śpimy gdzie nam się spodoba.

Wstępnie trasa wyszła mi jak następuje:

GSB dzień 1 (12:00 h; 37.1 km; wej: 2043m; zej: 1428m)
Ustroń ↔ Schronisko PTTK Przysłop pod Baranią Górą

GSB dzień 2 (12:50 h; 39.1 km; wej: 1865m; zej: 1562m)
Schronisko PTTK Przysłop pod Baranią Górą ↔ Schronisko PTTK Na Hali Miziowej

GSB dzień 3 (8:10 h; 24.8 km; wej: 1159m; zej: 1240m)
Schronisko PTTK Na Hali Miziowej ↔ Schronisko PTTK Markowe Szczawiny

GSB dzień 4 (10:55 h; 32.5 km: wej: 1266m; zej: 1967m)
Schronisko PTTK Markowe Szczawiny ↔ Jordanow

GSB dzień 5 (11:10 h; 40.5 km; wej: 1535m; zej: 1137m)
Jordanow ↔ Stacja Turystyczna Studzionki

GSB dzień 6 (10:15 h; 32.3 km; wej: 1561m; zej: 1314m)
Stacja Turystyczna Studzionki ↔ Schronisko PTTK Przehyba

GSB dzień 7 (11:10 h; 39 km; wej: 1581m; zej: 1700m)
Schronisko PTTK Przehyba ↔ Schronisko PTTK Jaworzyna Krynicka

GSB dzień 8 (10:55 h; 35.8 km; wej: 1407m; zej: 1895m)
Schronisko PTTK Jaworzyna Krynicka ↔ Baza namiotowa w Regetowie

GSB dzień 9 (5:25 h; 19 km; wej: 721m; zej; 619m)
Baza namiotowa w Regetowie ↔ Bacówka PTTK w Bartnem

GSB dzień 10 (9:45 h; 32.8 km; wej: 1234m; zej: 1409m)
Bacówka PTTK w Bartnem ↔ Schronisko Pod Chyrową

GSB dzień 11 (9:25 h; 33.4 km; wej: 1381m; zej: 1375m)
Schronisko Pod Chyrową ↔ Studencka Baza Namiotowa Wisłoczek

GSB dzień 12 (7:25 h; 31.8 km; wej: 859m; zej: 828m)
Studencka Baza Namiotowa Wisłoczek ↔ Schronisko PTTK Komańcza

GSB dzień 13 (8:55 h; 29.8 km; wej: 1336m; zej: 1196m)
Schronisko PTTK Komańcza ↔ Bacówka PTTK pod Honem

GSB dzień 14 (10:35 h; 30.4 km; wej: 1669m; zej: 1091m)
Bacówka PTTK pod Honem ↔ Schronisko PTTK Chatka Puchatka

GSB dzień 15 (13:23 h; 39.1 km; wej: 1491m; zej: 2055m)
Schronisko PTTK Chatka Puchatka ↔ Ustrzyki Górne


Uwarunkowania:
1) jak się zmęczę, mogę wszędzie na szybko rozłożyć namiot i się przespać;
2) Mamy 3 czołówki i duży zapas baterii, więc możemy iść nocą;
3) w każdej chwili możemy zrezygnować, w końcu nie ma musu. Przejdziemy to przejdziemy a jak nie to nie....
4) Trasa jest "wyrypowa" ale co nadrobimy to nasze. Jak coś się działo, to zawsze później możemy gdzieś zostać na jeden dzień na odpoczynek.

Co myślicie o takim planie?

Awatar użytkownika
creamcheese
Autorytet
Autorytet
Posty: 1408
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54
Lokalizacja: Lublin

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: creamcheese » 2 mar 2014, o 19:19

Plan powala, bo naście h dziennie z pełnym obciążeniem, i to tak kilka dni pod rząd, może być męczące bardzo (a do tego jeszcze pogoda).
Pytanie...dlaczego kończycie w UG? GSB kończy się jeszcze kawałek dalej, w Wołosatem.
Powodzenia
"Człowiek potyka się nie o góry, a o kretowiska"
Konfucjusz

jkab

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: jkab » 2 mar 2014, o 19:30

Kończymy w UG ..za Wołosatem
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
gar
Szycha/Forumowicz 2016
Szycha/Forumowicz 2016
Posty: 3245
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: gar » 2 mar 2014, o 19:52

Jak dla mnie taki plan jest niezwykle ambitny, a mówiąc wprost zakrawa na szaleństwo. Dni z 35-40-kilometrowymi przejściami przy 1500 - 2000 m przewyższenia (i to następujące po sobie) to dla organizmu niezły sprawdzian. Ja bym swojego nie poddał takiej próbie, ale mam nadzieję, że znacie swoje organizmy i jesteście pewni że dadzą radę i da to szanse na przejście całego GSB. Powodzenia !

Awatar użytkownika
yaretzky
Autorytet
Autorytet
Posty: 1471
Rejestracja: 16 wrz 2013, o 08:39
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: yaretzky » 2 mar 2014, o 20:34

jkab pisze:Mam na szlak max 3 tygodnie. Zakładając, że po powrocie muszę odetchnąć wychodzi max 18 dni w drodze. Wymarsz w 2 osoby z namiotem (wiadomo, śpiwory, karimaty itp).
Czyli obciążenie na max..., ...i te odległości codziennie... <mysli>
Nie znam Twoich możliwości - a'propos napisz coś o sobie tutaj - sam bym się tego na pewno nie podjął...
W każdym razie życzę powodzenia i osobiście pogratuluję jeśli się uda ... <tak>
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..."
https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
creamcheese
Autorytet
Autorytet
Posty: 1408
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54
Lokalizacja: Lublin

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: creamcheese » 3 mar 2014, o 08:04

jkab pisze:Kończymy w UG ..za Wołosatem
Fakt...nie popatrzyłem na odległości.
Przyłączam się do propozycji yaretzkyego...przedstaw się i napisz o swoim doświadczeniu w górach, na ciężko. Czytając Twój plan widzę, że macie chęć nocować w miejscach "zorganizowanych" - schroniska, bazy namiotowe...może więc pomyśleć o zmniejszeniu bagażu i zrezygnowaniu z namiotu, karimat, śpiworów?
Przeszedłem już kilka razy GSB (może mniej ambitnie, bo w kawałkach) i namiot przydał mi się dosłownie dwa razy (w Beskidzie Niskim). Już po fakcie przeanalizowałem trasę i okazało się, że można było zejść ze szlaku (fakt, że nabijając niepotrzebnie kilometry) i przenocować bez namiotu. W Beskidzie Niskim postawiono trochę nowych wiat (np pod Ostrzyszem) gdzie można w razie czego przenocować
"Człowiek potyka się nie o góry, a o kretowiska"
Konfucjusz

Awatar użytkownika
salewiak
Inicjator Forum
Inicjator Forum
Posty: 8136
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: GSB - spostrzeżenia...

Post autor: salewiak » 4 kwie 2014, o 20:10

Zimowe przejście:

https://www.facebook.com/GSBzima2014" onclick="window.open(this.href);return false;

Koleżanka rozpoczęła w Ustroniu w dniu 22 stycznia.
"Poległa" w Beskidzie Niskim (14 marca). :(
Należą się jej jednak wielkie brawa za odwagę, brawurę oraz dążenie do celu. <brawo>

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 4930
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Comen » 4 kwie 2014, o 22:26

Tak przy okazji jak sądzicie która część GSB jest w zimie najtrudniejsza do przebycia. Babia Góra ze względu na wysokość czy część wschodnia z uwagi na odległości i problemy z orientacją/przetarciem szlaku?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
salewiak
Inicjator Forum
Inicjator Forum
Posty: 8136
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: salewiak » 20 kwie 2014, o 19:08

W piątek, tak na szybko, tym razem z komórki "machnąłem" fotkę innego ważnego miejsca:
turyst_WP_20140418_001.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Deleted

Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Deleted » 30 sty 2015, o 07:34

creamcheese pisze:Przeszedłem już kilka razy GSB (może mniej ambitnie, bo w kawałkach) i namiot przydał mi się dosłownie dwa razy (w Beskidzie Niskim).
creamcheese, inaczej się idzie na raz, inaczej w częściach, inną kwestią jest wybór noclegów podczas przejścia ; na dziada czy schroniska, jeżeli mam zamiar korzystać ze schronisk nie biorę namiotu, no bo po co dźwigać ciężary?
Druga sprawa:

na słupku widziałem napis GSB - 492 km, ty twierdzisz 520 km. W czym jest problem? Źle pomierzone czy ki czort karty daje?

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 28 gości