Strona 2 z 2

Pod Morskim Okiem...

: 28 gru 2017, o 12:27
autor: gar
Szlak jest morderczo trudny jedynie przy zejściu :)

Pod Morskim Okiem...

: 29 gru 2017, o 13:22
autor: admin
8-)


Pod Morskim Okiem...

: 29 gru 2017, o 14:12
autor: Comen
Kiedy premiera? :-D

Pod Morskim Okiem...

: 29 gru 2017, o 20:14
autor: dinksiarz
Ja.... jaaa... Ooo matko, ja też tam byłem!!!!!! Nie wiem jak tego dokonałem!!!! To ..... to.... to była historia mojego życia......Ehhhhh. Gdyby nie miłość...... to..... nigdy bym tej trasy nie pokonał.... to pozostanie ze mną... to wspomnienie!!!... BOŻE jak w tym momencie byłem blisko ciebie.....Te wspomnienia... i.... i.... gdyby nie ta miłość... to, to dziś bym tego nie pisał..... Boże.... dobrze, ze na Krupówkach sprzedają gorzołke

Pod Morskim Okiem...

: 31 gru 2017, o 16:23
autor: admin
gar pisze:
28 gru 2017, o 11:32
Czekamy na podobną sytuację dopiero za rok, czy już w trakcie ferii ?
Nie trzeba było długo czekać: http://24tp.pl/n/44517
Kocham Zakopane. (L)

Pod Morskim Okiem...

: 17 sty 2018, o 10:32
autor: AnnaK8
Zawsze zaskakują mnie ludzie w górach, ale nad Morskim Okiem to już szczególnie. Droga nad Morskie jest przecież lekko pod górę. Ludzie na wózkach inwalidzkich dawali radę tam wjechać i zjechać, natomiast zdrowi wybierali przejażdżkę bryczką z końmi, które ledwo żyły (50 zł w jedną stronę od osoby).
A w górach oczywiście ludzie w klapkach i to całkowicie nieprzygotowani do warunków. A potem zdziwienie, że kostka skręcona... ehh...

Pod Morskim Okiem...

: 20 sty 2018, o 22:03
autor: tango
AnnaK8 pisze:
17 sty 2018, o 10:32
Zawsze zaskakują mnie ludzie w górach, ale nad Morskim Okiem to już szczególnie. Droga nad Morskie jest przecież lekko pod górę. Ludzie na wózkach inwalidzkich dawali radę tam wjechać i zjechać, natomiast zdrowi wybierali przejażdżkę bryczką z końmi, które ledwo żyły (50 zł w jedną stronę od osoby).
Pozwolę sobie zauważyć że nie każda osoba jadąca fasiągiem ogranicza się do przebywania w sąsiedztwie schroniska w M.Oku.
Jak ktoś ma w planie zrobienie wycieczki wysokogórskiej to taka wycieczka w połączeniu z 18 kilometrami marszu asfaltem dla większości przeciętnie sprawnych osób może być zwyczajnie ponad siły!!!

Ludzie na wózkach inwalidzkich "dawali radę", tylko że na sporej części omawianej drogi byli po prostu pchani przez swoich opiekunów, przecież piszą o tym wprost!!!

Jakby transport konny na Włosienicę faktycznie został zlikwidowany to te wszystkie koniki trafią po prostu do rzeźni. Ja bym wolał żeby ta atrakcja turystyczna była dostępna przez kolejne dziesiątki lat, ale zmniejszyłbym dopuszczalną ilość osób na wozie oraz podniósł cenę za przejazd...