Relacja: Končistá – 2538 m npm, 04.03.18 r.

Ciekawe miejsca w Tatrach, na Podhalu, w Pieninach oraz relacje z naszych wypraw.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Jeśli dodajesz fotorelację, w tytule nowego wątku koniecznie dodaj prefiks: "Relacja:" i datę wycieczki.
Awatar użytkownika
evil
Fotograf
Posty: 619
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Relacja: Končistá – 2538 m npm, 04.03.18 r.

Post autor: evil » 6 mar 2018, o 08:55

To było moje drugie wejście na Kończystą, ale pierwsze zimowe i muszę stwierdzić, że lepiej wychodzi się tam w bezśniegowych warunkach.
O wschodzie słońca przyjechaliśmy do przysiółka (osiedla) Vyšné Hágy, które leżą na wys. 1125 m npm, czyli czekało nas ponad 1400 metrów przewyższenia... Było minus 17 stopni.
Z Vyšnych Hág prowadzi żółty szlak nad Batyżowiecki Staw, a stamtąd czerwony na Przełęcz pod Osterwą. Ale my nie doszliśmy do stawu, tylko przeszliśmy skrótem w kierunku innej przełęczy - Stwolskiej, która leży na wysokości 2168 m npm i z niej najprościej wychodzi się na Kończystą.
Na przełęcz też nie wchodziliśmy, tylko poniżej niej, mniej więcej na wysokości 2000 m npm obraliśmy azymut na szczyt i zaczęliśmy mozolną wspinaczkę w bardzo stromym terenie. Szło się średnio komfortowo. Były miejsca, gdzie śnieg był głęboki i stało się w miarę bezpiecznie, ale były też płaty tak mocno zmrożone, że ledwo można było wbić w nie raki.
Słońce mocno grzało, nie było wiatru, temperatura minus 5 stopni.
Na szczycie byliśmy dopiero o godz. 12, totalnie wykończeni.
Główną „atrakcją” Kończystej jest blok skalny zwany Kowadłem, na który trudno się wdrapać, zwłaszcza, jak się jest niskiego wzrostu Ponieważ już kiedyś na nim siedziałam, tym razem nawet nie próbowałam tam wejść, zwłaszcza, że zrobiło się strasznie tłoczno. Jak przyszliśmy na Kończystą, były tam już 3 osoby, po nas przyszła pięcioosobowa grupa związana liną, a za chwilę jeszcze dwóch skialpinistów.
Nie omieszkałam oczywiście zrobić kilku fotek, bo widoki z Kończystej są ładne.
W dół schodzimy inaczej, niż przyszliśmy.
Na parkingu jesteśmy przed godz. 17, bardzo zmęczeni, ale szczęśliwi, że udało się nam zdobyć piękny szczyt bez uszczerbku na zdrowiu :]

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

widok na Niżne Tatry

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kowadło

Obrazek

a tu ja na Kowadle w 2011 r.

Obrazek

Vysoka, Rysy, Niżne Rysy

Obrazek

Vysoka

Obrazek

Rysy

Obrazek

Gerlach

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kowadło z innej perspektywy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

mniej więcej nasza trasa

Obrazek

https://photos.app.goo.gl/JoXRepkTdAxlW7GX2

Awatar użytkownika
gar
Ekspert/Forumowicz 2016
Posty: 2994
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja: Končistá – 2538 m npm, 04.03.18 r.

Post autor: gar » 6 mar 2018, o 09:03

evil pisze:ponad 1400 metrów przewyższenia... Było minus 17 stopni
Dobrze, że Ty tam jeździsz i to w takich warunkach, a potem dzielisz się zdjęciami i opisami, bo to nie jest zabawa dla mnie - szczególnie w zimowy czas.
Super, że zrobiło Wam się z czasem zdecydowanie cieplej, bo kilkanaście godzin na takim mrozie nie byłoby miłą sytuacją.
Widoki super.

Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 4730
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Končistá – 2538 m npm, 04.03.18 r.

Post autor: Comen » 6 mar 2018, o 12:13

Wyjście na szczyt wymaga wspinaczki czy tylko przejścia po stromych płatach śnieżnych? Malownicza ta skałka. Z innej perspektywy przypomina orła.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
germ@n
Administrator Forum
Posty: 7885
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Relacja: Končistá – 2538 m npm, 04.03.18 r.

Post autor: germ@n » 7 mar 2018, o 12:59

Ładne zdjęcia, ale takie klimaty to już raczej Norden.

Awatar użytkownika
tango
Fotograf/Najlepsza relacja krajowa 2016
Posty: 573
Rejestracja: 27 lip 2014, o 02:44
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Končistá – 2538 m npm, 04.03.18 r.

Post autor: tango » 7 mar 2018, o 19:49

evil to jest jednak ekstremalistka!! :)

...ale nie wiem, czy zazdroszczę...
Jest takie powiedzenie, że "Każdy ma swój Everest"...
albo...
po "buddyjskiemu"...
Każdy ma swoją ścieżkę...

PS. Bardzo ładne zdjęcia!!! :)

Awatar użytkownika
evil
Fotograf
Posty: 619
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Relacja: Končistá – 2538 m npm, 04.03.18 r.

Post autor: evil » 8 mar 2018, o 08:04

Dziękuję za wszystkie miłe słowa !!
gar pisze:
6 mar 2018, o 09:03
Dobrze, że Ty tam jeździsz i to w takich warunkach,
Czyli, że co ?? Że taki królik doświadczalny ?? (L) (Żarcik)
Comen pisze:
6 mar 2018, o 12:13
Wyjście na szczyt wymaga wspinaczki czy tylko przejścia po stromych płatach śnieżnych?
Tylko przejście po stromych płatach, ale mnie wystarczyło. Dodam tylko, że w ciągu tego przejścia nie zrobiłam ani jednego zdjęcia (ze strachu 8-) ), a nawet na najtrudniejszych ferratach nie odmawiam sobie fotek.
germ@n pisze:
7 mar 2018, o 12:59
Ładne zdjęcia, ale takie klimaty to już raczej Norden.
:)
tango pisze:
7 mar 2018, o 19:49
evil to jest jednak ekstremalistka!! :)
Oj tam, oj tam... ;)

Awatar użytkownika
gar
Ekspert/Forumowicz 2016
Posty: 2994
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja: Končistá – 2538 m npm, 04.03.18 r.

Post autor: gar » 8 mar 2018, o 17:51

evil pisze:
8 mar 2018, o 08:04
gar pisze:
6 mar 2018, o 09:03
Dobrze, że Ty tam jeździsz i to w takich warunkach,
Czyli, że co ?? Że taki królik doświadczalny ?? (L) (Żarcik)
Można tak powiedzieć, ale ja bardzo lubię króliki, więc królikuj tak dalej :)

Awatar użytkownika
Norden
Ekspert: Narty/Góry
Posty: 729
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41
Lokalizacja: Wojnicz

Relacja: Končistá – 2538 m npm, 04.03.18 r.

Post autor: Norden » 8 mar 2018, o 21:17

Zazdroszczę :) a najbardziej skialpinistom ;)

Awatar użytkownika
evil
Fotograf
Posty: 619
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Relacja: Končistá – 2538 m npm, 04.03.18 r.

Post autor: evil » 10 mar 2018, o 16:41

Norden pisze:
8 mar 2018, o 21:17
Zazdroszczę :) a najbardziej skialpinistom ;)
:) :) :)

Miodu tam raczej nie mieli. Obserwowaliśmy jak ich z lekka poniewierało na tym lodzie...

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 14 gości