Relacja: Baranec - 2184 m npm, 04.08.18 r.

Ciekawe miejsca w Tatrach, na Podhalu, w Pieninach oraz relacje z naszych wypraw.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Jeśli dodajesz fotorelację, w tytule nowego wątku koniecznie dodaj prefiks: "Relacja:" i datę wycieczki.
Awatar użytkownika
evil
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 680
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Relacja: Baranec - 2184 m npm, 04.08.18 r.

Post autor: evil » 7 sie 2018, o 10:37

Kiedy w czwartek zadzwonił kolega, żebym jechała na Otargańce odmówiłam, bo byłam już 3 razy, poza tym jakoś nie lubię tam wchodzić...
Ale przestudiowałam mapę i doszłam do wniosku, że trafia mi się niepowtarzalna okazja na przejście szlaku, na którym jeszcze nie byłam, czyli zejście z Barańca zielonym szlakiem przez Mały Baraniec, dlatego jednak zdecydowałam się na wyjazd.

Tak więc moja trasa wyglądała następująco:

wylot Žiarskiej Doliny, 878 m npm – żółty szlak - Holý Vrch (pol. Goły Wierch), 1715 m npm - Baranec (pol Baraniec), 2184 m npm – zielony szlak - Štrbavy (pol. Szczerbawy), 2149 m npm - Malý Baranec (pol. Klin), 2044 m n.p.m - Mládky (pol. Mały Baraniec), 1945 m npm - Klinovaté (pol. Klinowate) - 1555 m npm – wylot Úzkiej Doliny (pol. Wąska Dolina), 889,9 m npm

Obrazek

Znajomi podwieźli mnie do wylotu Žiarskiej Doliny, byłam tam o godz. 7. To było moje czwarte wejście na Baraniec, ale w przeciwieństwie do Otargańców – akurat na ten szczyt lubię wędrować.
Od mojego ostatniego pobytu w tej okolicy (7 lat) ubyło dużo drzew, między innymi tych, na których były oznakowania szlakowe, w zamian pojawiły się inne znaczki :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ponieważ szłam sama, byłam panią swojego czasu, nikogo nie musiałam doganiać, na nikogo nie musiałam czekać, mogłam się do woli rozglądać po okolicy i pstrykać fotki. Zrobiłam sobie fotograficzne grzybobranie. Normalnie to nigdy nie znajduję grzybów, moi znajomi mają pełne worki prawdziwków, podgrzybków i maślaków, a ja nic, a tym razem...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po ok. 1,5 godz. wyszłam ze strefy cienia, Baraniec już miałam w zasięgu wzroku, choć czekało mnie jeszcze kolejne 1,5 godz. podejścia, ale w tak pięknych okolicznościach przyrody to była czysta przyjemność.
Na szczycie zrobiłam sobie długi postój, nie miałam się co śpieszyć, bo znajomi uprzedzili mnie, że prawdopodobnie będę musiała na nich trochę poczekać na dole. Wtedy jeszcze nie przypuszczałam, ile to „trochę” będzie trwało.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Widoki z Barańca są imponujące, począwszy od lewej strony:
Rosocha, Ostra, Siwy Wierch, Banikov, Hruba Kopa, Trzy Kopy, Rohacz Płaczliwy i Ostry, Wołowiec, Łopata, Kominiarski Wierch, Jarząbczy, Raczkowa Czuba

Obrazek

grań Otargańców, na drugim planie masyw Bystrej, dalej Tatry Wysokie z wyróżniającym się Krywaniem

Obrazek

a tu moja droga zejściowa

Obrazek

Jak pisałam na początku schodziłam zielonym szlakiem do wylotu Doliny Wąskiej. Bardzo podobała mi się ta droga, chociaż końcówka trasy była strasznie paskudna, ale to z mojej winy, bo w jakimś momencie zagapiłam się, zgubiły mi się znaczki szlakowe, a nie chciało mi się wracać, więc postanowiłam schodzić po karczowisku prosto w dół, takim skrótem. Nie był to dobry pomysł. Było stromo, sypko i zejście trwało w nieskończoność. Naprawdę byłam szczęśliwa, jak znalazłam się na dole.
Przyszłam na parking, rozłożyłam się nad rzeczką i czekałam na moich znajomych – 3,5 godz.............
Mimo wszystko, to był świetny dzień !!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

https://photos.app.goo.gl/xLKv4pebN2Y6w9Cj6

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 4976
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Baranec - 2184 m npm, 04.08.18 r.

Post autor: Comen » 7 sie 2018, o 11:35

Ciekawe widoki na Tatry. Grzyby obrodzily jak to na Słowacji i dodatkowo w parku narodowym. Ale u nas w Tatrach to ich też nie ma. 3 i pół godziny to można było jeszcze jakąś sąsiednią dolinke obskoczyc albo zdobyć Raczkowa Czube? 😋
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Szycha/Forumowicz 2016
Szycha/Forumowicz 2016
Posty: 3313
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja: Baranec - 2184 m npm, 04.08.18 r.

Post autor: gar » 7 sie 2018, o 13:01

Widoki piękne, pogoda świetna, zdjęcia jak zwykle znakomite, grzyby robią smaka. 3,5 h - ile to można dobrego słowackiego piwa wypić ? :)

Awatar użytkownika
evil
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 680
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Relacja: Baranec - 2184 m npm, 04.08.18 r.

Post autor: evil » 8 sie 2018, o 09:03

gar pisze:
7 sie 2018, o 13:01
...ile to można dobrego słowackiego piwa wypić ? :)
Comen pisze:
7 sie 2018, o 11:35
... można było jeszcze jakąś sąsiednią dolinke obskoczyc albo zdobyć Raczkowa Czube? 😋
że też o tym nie pomyślałam....... ;) :]

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 19 gości