Relacja: Wołowiec – 2063 m npm, 16.02.19 r.

Ciekawe miejsca w Tatrach, na Podhalu, w Pieninach oraz relacje z naszych wypraw.
Regulamin forum
Jeśli dodajesz fotorelację, w tytule nowego wątku koniecznie dodaj prefiks: "Relacja:" i datę wycieczki.
Awatar użytkownika
evil
Posty: 757
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Relacja: Wołowiec – 2063 m npm, 16.02.19 r.

Post autor: evil » 18 lut 2019, o 08:34

Wołowiec po raz enty, ale lubię chodzić tam w zimie.
Trasa standardowa:
Siwa Polana (912 m npm) – zielony szlak – schronisko na Polanie Chochołowskiej – żółty szlak – Grześ (1653 m npm) – niebieski szlak – Rakoń (1879 m npm) – Wołowiec (2063 m npm) – powrót na Rakoń – w dół początkowo bez szlaku, potem zielonym Wyżnią Chochołowską Doliną - schronisko - Siwa Polana.
Pogoda cudna, turystów całkiem sporo, chyba nawet więcej było skiturowców, niż pieszych, przynajmniej w wyższych partiach gór.

Jak pisałam kiedyś, google likwiduje konta ze zdjęciami, dlatego mam nową galerię na flicker. Jeszcze nie opanowałam tego, nie potrafię wrzucać pojedynczych zdjęć, dlatego daję odnośnik do całego albumu.

https://flic.kr/s/aHsmAVNq29

Awatar użytkownika
Comen
V-ce Administrator
Posty: 5437
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Relacja: Wołowiec – 2063 m npm, 16.02.19 r.

Post autor: Comen » 18 lut 2019, o 09:11

Pogoda faktycznie osatatnio lepsza w weekendy niż w tygodniu. A jak z wiatrem na grzbiecie?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Abelard
Administrator
Posty: 8651
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: Relacja: Wołowiec – 2063 m npm, 16.02.19 r.

Post autor: Abelard » 18 lut 2019, o 09:13

Raki były niezbędne, czy dałoby radę wejść bez nich? (T)

Awatar użytkownika
evil
Posty: 757
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Relacja: Wołowiec – 2063 m npm, 16.02.19 r.

Post autor: evil » 18 lut 2019, o 09:31

Comen pisze:
18 lut 2019, o 09:11
Pogoda faktycznie ostatnio lepsza w weekendy niż w tygodniu. A jak z wiatrem na grzbiecie?
Pod Wołowiec można było iść w krótkich rękawkach, ale na samym szczycie wiało, ubieraliśmy się.
Beskid pisze:
18 lut 2019, o 09:13
Raki były niezbędne, czy dałoby radę wejść bez nich? (T)
Widziałam może 3 osoby, które nie miały raków/raczków. Obserwowałam ich zejście... nieciekawie to wyglądało. Poza nimi wszyscy mieli.

Awatar użytkownika
Comen
V-ce Administrator
Posty: 5437
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Relacja: Wołowiec – 2063 m npm, 16.02.19 r.

Post autor: Comen » 19 lut 2019, o 05:28

Z Rakonia w dół bez szlaku? To jest jakiś zimowy wariant zejścia w dolinę Wyżnią Chochołowską?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
evil
Posty: 757
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Relacja: Wołowiec – 2063 m npm, 16.02.19 r.

Post autor: evil » 19 lut 2019, o 07:07

Comen pisze:
19 lut 2019, o 05:28
Z Rakonia w dół bez szlaku? To jest jakiś zimowy wariant zejścia w dolinę Wyżnią Chochołowską?
Można tak powiedzieć :) Chociaż nie w każdych warunkach powinno się tamtędy schodzić...
Na tym zdjęciu fajnie to widać

Obrazek