Już od maja nowa atrakcja dla miłośników Beskidu Wyspowego Główny Szlak Beskidu Wyspowego "Beskidzkie Wyspy" z możliwością jednorazowego przejścia całości w ciągu 16 dni (złota odznaka) i w czasie nieokreślonym (srebrna odznaka). Szlak składa się z kilkudziesięciu wzniesień, np. Mogielica, Ćwilin, Łopień, Lubomir, Lubogoszcz, Luboń Wielki i wiele innych...
Poleżałem wczoraj wieczorem nad mapą Beskidu Wyspowego i opisem GSBW.
Jest trochę błędów w opisach szlaku, ale ogólnie daje się go ogarnąć. Nie potrafię się doczytać w regulaminie czy trzeba rozpoczynać i kończyć szlak na Mogielicy...w końcu najwyższa, czy można pętelkę rozpocząć w dowolnym miejscu. Nie bardzo też rozumiem ideę odejść bocznych od pętli, np na Lubomir i do Jeziora Rożnowskiego...ale nie będę dyskutował z twórcami "szlaku".
Napisałem w cudzysłowie, bo jest to zlepek różnych szlaków i tras nieznakowanych...i te odcinki nieznakowane utrudniają liczenie czasów potrzebnych do przebycia poszczególnych etapów i planowania noclegów. Ale może to właśnie zwiększy atrakcyjność i satysfakcję po przejściu całości?
Pomysł zaciekawił mnie do tego stopnia, że w roku przyszłym prawdopodobnie rozpocznę wędrówkę po GSBW
"Człowiek potyka się nie o góry, a o kretowiska"
Konfucjusz
Na Beskid Wyspowy generalnie się piszę, nie wiem czy w całości czy w częściach. Z tego co wiem już od kilku jest taka inicjatywa "Odkryj Beskid Wyspowy" pod patronatem Dziennika Polskiego i w lecie co tydzień organizowane są wycieczki na kolejne "wyspy". Razem z polową mszą (niedziela) i jakimiś dodatkowymi atrakcjami typu grill, wybory najstarszego i najmłodszego uczestnika
Przez Beskid Wyspowy będę dreptał chyba przez trzy sezony...po jednym, tygodniowym wyjeździe.
Zaczynam od Słopnic w przyszłym roku (prawdopodobnie) i planuję dojść do Tymbarku...tak by mieć do auta (Słopnice) niedaleczko.
"Człowiek potyka się nie o góry, a o kretowiska"
Konfucjusz
Witam, witam fruu...cieszę się, że będę miał "przedskoczka" , sadzę, że podzielisz sie z nami relacją i doświadczeniem z GSBW.
Opowiedz coś o sobie w odpowiednim temacie...a później tutaj podziel się planami:
- idziesz sam czy w grupie?
- na ciężko czy planujesz nocować w agro?
- czy chcesz przejść cały GSBW za jednym zamachem?
- co z odcinkami które trzeba przejść 2 razy, w tą i z powrotem...będziesz zostawiał depozyt i zabierał go w drodze powrotnej?
- skad zamierzasz zacząć?
- interesują mnie również odcinki bezszlakowe, takie gdzie może nie prowadzić nawet leśna dróżka (przynajmniej tak wynika z moich map)
Pozdrawiam
"Człowiek potyka się nie o góry, a o kretowiska"
Konfucjusz
A propos. Stronka dotycząca raczej zimowych skiturów w Beskidzie Wyspowym, ale można ją też wykorzystać dla planowania tras letnich: http://zimowybeskidwyspowy.pl
creamcheese pisze:Witam, witam fruu...cieszę się, że będę miał "przedskoczka" , sadzę, że podzielisz sie z nami relacją i doświadczeniem z GSBW.......
Oooo, relacją na pewno się podzielę. Skoro sam szukam tu porad i sugestii to i od siebie wypada coś wrzucić.
Co do planów na GSBW:
- planujemy kilka/naście wizyt w rejonie Wyspowego - wiele zależy od planu, jaki aktualnie układamy i od tego jak w pracy uda się dostać wolne dni. Od razu zaznaczam, że nie mierzymy w złotą odznakę - to zostawiamy tym, co nie muszą liczyć urlopu ;-P
- na chwilę obecną na szlaku będzie nas dwoje (fruu i Roztrzepana) czasami, gdy żona dostanie wolne - troje,
- plany staramy się układać tak, by w trakcie, gdy jest taka możliwość, korzystać z agro. Jednak lata temu nauczyłem się, że "lepiej nosić jak prosić". Wobec czego nocować będziemy mogli wszędzie tam, gdzie będzie choć kawałek w miarę równej powierzchni,
- depozytów nie zostawiam - zawsze staram się mieć wszystko przy sobie. Bo co, jeśli po drodze spotkam Elfkę, która zawróci mi chwilowo w głowie? Przez co idąc do Rzymu będę szedł przez Biegun Północny? Nieee, zdecydowanie wtedy przyda się wszystko, co uzbierałem na przestrzeni lat ;-)
- zaczniemy prawdopodobnie z Lubienia (idąc dołem GSBW) lub Raciechowic (wtedy pójdziemy górą). Jednak plany w opracowaniu. Na razie składamy do kupy całą trasę by to "zobaczyć",
- w odcinkach bez szlakowych decyzja będzie każdorazowo podejmowana wstępnie przed wyjazdem, a na szlaku docelowo zdecydujemy czy idziemy leśnymi dróżkami czy pozostaje kompas, umysł i wola... Bynajmniej błądzenie jest rzeczą nie tyle ludzką co... ciekawą i bardzo zajmującą ;-)
pozdrawiam
fruu fruu
ps: Zapomniałem dodać, że GSBW zaczniemy pewnie gdzieś w okolicach Bożego Ciała. A w ramach testowania wyposażenia zamierzamy zaliczyć kilka kawałków Świętokrzyskich. Ot tak dla rozgrzewki. Tu długi weekend majowy jest idealny na start.
Czekam zatem z niecierpliwością na relacje, rady, sugestie...ja ten rok mam zaplanowany do ostatniej kropli urlopu więc GSBW bedzie mozliwy (do rozpoczęcia) najszybcjej w roku przyszłym...ale planuję zacząć...od środka, czyli od Słopnic i Mogielicy...pozdrawiam
"Człowiek potyka się nie o góry, a o kretowiska"
Konfucjusz
To wprawdzie nie "mój" region, ale "tys pikny"...! :>
Zapowiada się ciekawa impreza w Beskidzie Wyspowym - "I RAJD DLA ODWAŻNYCH GŁÓWNYM SZLAKIEM BESKIDU WYSPOWEGO „BESKIDZKIE WYSPY”: 17 - 27 czerwca 2015 - 320 km - 53 wyspy...
Szczegóły znajdziecie tutaj...
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..." https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;
Pan Czesław ma dobre pomysły. <okok>
W tym roku zaplanował także wiele innych, równie ciekawych imprez w BW.
Rozpiska na 2015r.: tutaj.
Podobnie jak w zeszłym roku jako forum wspieramy tę inicjatywę, a z Yoaną mamy w planie w lecie wziąć udział w wybranych, organizowanych przez niego wędrówkach -> priorytet na ten rok: wycieczki nocne. <tak>
Pozwoliłem sobie przenieść i tematycznie połączyć powyższy post.
salewiak pisze: 11 lut 2020, o 14:03
Pan Czesław i jego koledzy nazywają górę Modyń, "górą zakochanych". Czy ktoś mógłby wyjaśnić, co mają na myśli? Skąd takie porównanie?
tadeks pisze: 5 lut 2021, o 13:21
Jest bardzo rozległy plan rozbudowy infrastruktury turystycznej na terenie Beskidu Wyspowego.
Planowane są:
- wieże widokowe - Szczebel, Lubogoszcz, Ciecień, Ćwilin, Mogielica, Kamionna, Modyń, Skiełek, Jaworz,
O Mogielicę i Jaworz chodzi ? Że tam już wieże są?
Każda konstrukcja ma swój określony żywot. Betonowe i stalowe są trwalsze od drewnianych. Być może te obecnie stojące drewniane konstrukcje są w fatalnym stanie i nie opłaca się ich utrzymywać.
Na Mogielicy byłem ostatni raz w 2015 roku i ta wieża już wyglądała nieciekawie. Później była naprawiana, zamykana. Może jej żywot dobiegł końca?
Dla przykładu:
- była wieża na Stożku Wielkim w G. Kamiennych - rozsypała się. Nowej na razie nie ma. Czy będzie? Nie wiem.
- były na Radziejowej. Przedostatnia stała tylko 7 lat - 2010- 2017. Nie opłacało się jej odnawiać i zbudowano nową.
Być może podobnie jest z wieżami wymienionymi w moim zestawie.