Polska, Wypad do Szczyrzyca. Sierpień 2011

Ciekawe miejsca w Beskidach Zachodnich, Gorcach oraz relacje z naszych wypraw.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Jeśli dodajesz fotorelację, w tytule nowego wątku koniecznie dodaj prefiks: "Relacja:" i datę wycieczki.
Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 4876
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Polska, Wypad do Szczyrzyca. Sierpień 2011

Post autor: Comen » 8 sie 2011, o 10:08

Jednodniowy wypad do Szczyrzyca, jakieś 50 km od Krakowa. Wieś w Beskidzie Wyspowym w dolinie Stradomki. Najważniejszym zabytkiem jest stary XIII-wieczny klasztor cystersów. Brama z figurami świętych prowadzi do kościoła w którym znajduje się m.in. obraz Matki Boskiej zwanej Dobrotliwą. Historię zabytku objaśnia tablica w przedsionku kościoła. Obok znajdują się kapliczki drogi krzyżowej, ołtarz polowy i niewielki ogród klasztorny, w zasadzie park ze starymi okazami drzew. W dawnym spichrzu mieści się niewielkie muzeum regionalne otwarte rano i popołudniu, ze względu na porę przybycia akurat nie byliśmy w środku. Obok klasztoru jest też dawny browar, póki co odnawiany, ale piwa jeszcze tam wypić nie można. Spragnionych złocistego napoju powita natomiast z chęcią lokalna gospoda. To oczywiście nie koniec miejscowych atrakcji. Nieco ponad wsią wśród śliwkowych i jabłkowych sadów, w widokowym miejscu założono wioskę indiańską, gdzie można spędzić trochę czasu jak na amerykańskiej prerii. Nasza piesza marszruta uwzględniała potem wejście na pobliski zalesiony szczyt Ciecienia. W górę szlakiem czarnym, potem po grzbiecie niebieskim a w zejściu zielonym. Jakieś 3-4 godziny marszu. W pobliżu czarnego szlaku, którym wędrowaliśmy znajdowała się jeszcze jedna miejscowa atrakcja – Diabelski Kamień, czyli duża piaskowcowa skałka, a pod nią kapliczka i pustelnia. Według legendy skała pojawiła się tam za sprawą diabła, który chciał ją zrzucić na pobliski klasztor, szczęśliwie głos dzwonów i modlitw mnisich tak go przeraził, że „ręka się mu omskła” i „bomba” spadła jakieś dwa kilometry od celu. Uwaga - żeby zobaczyć tą osobliwość przyrodniczą trzeba trochę zboczyć z głównego szlaku przy tabliczce opisującej pustelnię (droga znaczona jest kwadratami). Grzbiet Ciecienia jest niestety prawie w całości zalesiony i przez to pozbawiony widoków. Za to nawet przy drodze znaleźć można było piękniutkie borowiki. Ciekawym miejscem była też kolorowa kapliczka na leśnej polance. Walory panoramiczne zapewniła natomiast drewniana wieża widokowa stojąca na Księżej Górze, gdzieś w połowie trasy. Szlak jest używany także przez rowerzystów górskich, choć z pewnością nie jest łatwy zważywszy na odcinki kamieniste i błotniste to kilku piknikowało sobie na wieży a dwóch innych minęło nas po drodze. Wracając ze Szczyrzyca wpadliśmy jeszcze na lody do Dobczyc, by oficjalnie zakończyć trasę ponad tamtejszym zamkiem z widokiem zalewu na Rabie.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
salewiak
Inicjator Forum
Inicjator Forum
Posty: 8092
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: Wypad do Szczyrzyca. Sierpień 2011

Post autor: salewiak » 10 sie 2011, o 00:29

Ciekawe miejsca.
Proszę jeszcze raz wgrać załączniki (poprzednio wystąpił błąd).

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 4876
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Wypad do Szczyrzyca. Sierpień 2011

Post autor: Comen » 14 sie 2011, o 11:03

Dodaję zdjęcia. Wcześniej była chyba jakaś przerwa bo nie mogłem się dostać na forum.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 11 gości