Hostele na świecie

Hotele, hostele, pensjonaty, miejsca noclegowe - adresy/opinie.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Ogłoszenia komercyjne/reklamy - odpłatne.
Kontakt: admin@turystycznie-forum.pl
Awatar użytkownika
Gollum
Najlepsza relacja zagraniczna 2016
Posty: 1085
Rejestracja: 28 lip 2012, o 09:23
Lokalizacja: Lublin

Hostele na świecie

Post autor: Gollum » 11 mar 2016, o 21:22

Hostel U Kotego w Kutaisi (Gruzja). Właścicielem jest Gruzin o imieniu Kote (Konstantyn) mający za żonę Polkę, więc po naszemu mówi perfekcyjnie. I nastawił się na Polaków. I dobrze na tym wychodzi.
13 miejsc w dwóch pokojach dwuosobowych i po jednym trzyosobowych i sześcioosobowym. Kuchnia wspólna, co specjalnym problemem nie jest. Ale wspólna łazienka to już problemem może być, jeśli trafi się ktoś celebrujący poranne czy wieczorne ablucje. Tym bardziej, że toaleta jest w łazience. Ale to w zasadzie problem jedyny. Ja sobie z tym radziłem wstając paręnaście minut wcześniej.
Do tego spory hol, gdzie można posiedzieć i poprzeglądać turystyczne reklamówki gruzińskie i polską prasę. Jest też „ołtarzyk” ku czci Lecha Kaczyńskiego, który w Gruzji cieszy się szczególną estymą. Z dwóch powodów. Pierwszy to wp... się między gruzińskich obrońców Tbilisi a atakującą Armię Czerwoną. Drugi, ważniejszy, to przekazanie Gruzji rakiet Grom, które strącały rosyjskie samoloty i śmigłowce jak kaczki.
Pokoje może niezbyt obszerne (oprócz sześcioosobowego), ale dla włóczykijów wystarczające. Na wyposażeniu potężne małżeńskie łoże (w dwuosobowych), jednoosobowe w pozostałych oraz kilka szafek. Na dobrą sprawę więcej nie trzeba.
Wifi jest, chociaż gdy ja byłem tam dwa lata temu, to szybkością nie porywało. Ale na pogadanie przez Skype z rodziną w Polsce wystarczało.
W kuchni jest wszystko, co potrzeba. Na wyposażeniu kuchni jest też butelka czaczy. Można popijać do woli. Gdy się będzie niebezpiecznie opróżniać, Kote dostawi nową, pełną. I nie zapyta, kto ją wychlał, ani nie doliczy do rachunku.
Za to wieczorem, gdy wszyscy wrócą z wojaży, Kote przychodzi ze znajomymi, paroma flaszkami czaczy czy wina i razem z gośćmi integrują Gruzinów i Polaków. Lecą sławne toasty gruzińskie, po paru kieliszkach niesamowicie oryginalne. Jak ktoś nie chce, nie musi, idzie spać.
Sklep jeden jest piętro niżej, drugi, mniejszy, sto metrów dalej. Ale po większe zakupy trzeba do centrum na bazar albo do tamtejszych sklepów (niecały kilometr). Ja się zaopatrywałem na bazarze.
Ceny standardowe jak na warunki gruzińskie, czyli 20 lari od osoby za noc.
Można na tym poprzestać, ale są inne oferty. Kote może odebrać z lotniska. Zwykle kosztuje to parę lari (mniej niż weźmie taksówkarz), ale zwykle trwa promocja polegająca na odebraniu i odwiezieniu z powrotem za darmo.
Ale ciekawsze są wycieczki po okolicy. Im więcej ludzi w nich uczestniczy tym taniej wychodzi. Kierowcami są znajomi Kotego. Mają ustalone trasy, ale gdy jest życzenie grupy, to pojadą i w inne miejsca. Oczywiście jeśli to życzenie realne; myśmy zażyczyli sobie (ja podpuszczałem) Katshi zamiast Mocamety, a kierowca i tak pojechał do Mocamety, bo Katshi było za daleko. Do tego latem Kote oferuje jazdę samochodami terenowymi.
Nie będę się wdawał w szczegóły, są na stronie hostelu. Ja korzystałem i sobie chwalę.
Hostel leży po drugiej stronie rzeki Rioni, jakieś pół kilometra od katedry Bagrati (na liście dziedzictwa UNESCO).
Jakieś sto metrów dalej jest inny hostel, Kolga, większy, droższy (25 lari), ale z łazienkami w pokojach. Nic nie wiem o tamtejszej atmosferze, ale u Kotego atmosfera jest rodzinna. Jak ktoś był w schronisku w Jaśliskach, to porównywalna.
Jak link do strony dozwolony, to podam. Jak niedozwolony, to nie problem; wpisujecie powyższe dane i od razu wyskakuje strona. Po polsku.

Awatar użytkownika
gar
Ekspert/Forumowicz 2016
Posty: 3009
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Hostele na świecie

Post autor: gar » 11 mar 2016, o 23:59

Gdy nie ma miejsc u Kotego to załatwia on nocleg u sąsiadów (ta sama stawka). Też jest nieźle a wieczorem i tak ląduje się na "integracji" u Kotego.

Awatar użytkownika
Gollum
Najlepsza relacja zagraniczna 2016
Posty: 1085
Rejestracja: 28 lip 2012, o 09:23
Lokalizacja: Lublin

Hostele na świecie

Post autor: Gollum » 12 mar 2016, o 09:33

A kiedy byłeś? Może się spotkaliśmy?

Awatar użytkownika
gar
Ekspert/Forumowicz 2016
Posty: 3009
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Hostele na świecie

Post autor: gar » 12 mar 2016, o 21:13

Byłem w marcu 2014 roku. Aż się zdziwiłem że to już 2 lata.

Awatar użytkownika
Gollum
Najlepsza relacja zagraniczna 2016
Posty: 1085
Rejestracja: 28 lip 2012, o 09:23
Lokalizacja: Lublin

Hostele na świecie

Post autor: Gollum » 12 mar 2016, o 21:44

to się minęliśmy, bo ja w lutym tegoż roku

Awatar użytkownika
gar
Ekspert/Forumowicz 2016
Posty: 3009
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Hostele na świecie

Post autor: gar » 13 mar 2016, o 20:36

Niewiele nam brakło, ale nic straconego.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 5 gości