PKS

Linie lotnicze, autokary, rejsy, podróże pociągiem oraz samochodem.

Moderatorzy: Comen, gar

Regulamin forum
Ogłoszenia komercyjne/reklamy - odpłatne.
Kontakt: admin@turystycznie-forum.pl
Awatar użytkownika
gar
Moderator/Forumowicz 2016
Posty: 2904
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

PKS

Post autor: gar » 8 lip 2016, o 19:12

PKS-y - kiedyś monopoliści w całym kraju - obecnie wobec ogromnej konkurencji coraz częściej padają. Ma to swoje plusy i minusy. Z punktu widzenia turysty PKS zapewniał dojazd do nawet niewielkich wiosek w górach. Po upadku wielu PKS-ów dojazd w góry komunikacją publiczną (szczególnie w weekendy) stał się niewykonalny. Prywatni przewoźnicy takich (nie oszukujmy się - deficytowych) tras nie utrzymują.
Właśnie zorientowałem się, że kolejnym PKS-em który się zwija (choć jeszcze żyje) jest przedsiębiorstwo w Kłodzku. W wakacje szkolne w dni wolne od pracy na trasie Lądek Zdrój - Kłodzko kursuje aż 1 PKS dziennie (o Bielicach, przełęczy Puchaczówka itp. można w ogóle zapomnieć). Na trasie Lądek - Kłodzko liczyć można tylko na prywatne przedsiębiorstwo dysponujące 19-osobowymi busami. Ostatni bus odjeżdża w kierunku Kłodzka kilka minut po 18, więc szału nie ma.
Niedługo wyjazd w góry bez auta (lub namiotu) może okazać się mało realny.

Awatar użytkownika
gar
Moderator/Forumowicz 2016
Posty: 2904
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

PKS

Post autor: gar » 14 lut 2017, o 19:19

Jest ryzyko, że w Bieszczadach autobusami komunikacji publicznej możemy już zbyt długo nie pojeździć. Nie wygląda to dobrze.

http://www.nowiny24.pl/bieszczady/a/aut ... ,11789306/

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 4627
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

PKS

Post autor: Comen » 14 lut 2017, o 22:12

Zastanawiam się jak rzeczonej firmie opłaca się biznes na Słowacji, gdzie przeciętna gęstość zaludnienia jest taka mniej więcej "bieszczadzka". A są regiony Polski gdzie na szerszy ruch turystyczny liczyć raczej nie można. Czyżby cała ściana wschodnia: Lubelszczyzna, Podlasie wyglądało podobnie albo i gorzej?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Moderator/Forumowicz 2016
Posty: 2904
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

PKS

Post autor: gar » 15 lut 2017, o 09:49

Może mają jakiś system dopłat państwowych na poszczególne kursy lub trasy albo coś w ten deseń.
Turystów korzystających w Bieszczadach z PKS-ów poza sezonem jest jak na lekarstwo - zazwyczaj poza sezonem jako turysta jeździłem sam - poza mną trochę miejscowych (góra kilka osób, a czasem nikogo) i przede wszystkim dzieci oraz młodzież ze i do szkół).
Obawiam się, żeby nie skończyło się jak z komunikacją publiczną w Beskidzie Niskim, która na chwilę obecną właściwie prawie nie istnieje.

Awatar użytkownika
germ@n
Administrator Forum
Posty: 7775
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

PKS

Post autor: germ@n » 15 lut 2017, o 09:57

gar pisze:
15 lut 2017, o 09:49
Obawiam się, żeby nie skończyło się jak z komunikacją publiczną w Beskidzie Niskim, która na chwilę obecną właściwie prawie nie istnieje.
Coś tam jeszcze istnieje. Oczywiście w dniach nauki szkolnej i tylko w wybranych kierunkach.
Na upartego kilka ciekawych miejsc środkami komunikacji publicznej da się jeszcze zrobić.

Awatar użytkownika
gar
Moderator/Forumowicz 2016
Posty: 2904
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

PKS

Post autor: gar » 15 lut 2017, o 10:16

Uprzeć się zawsze można, ale w Niskim trzeba się dobrze uprzeć. Dlatego napisałem prawie, ale wyjątki tylko potwierdzają regułę.
Dla turysty brak komunikacji w dni pozaszkolne (czyli weekendy i wakacje) to brak komunikacji. Skoro PKS do Bartnego może zawieźć mnie 23 VI, a odbierze już 1 IX, to chyba nie jest oferta, którą można uznać za "satysfakcjonującą".

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 4627
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

PKS

Post autor: Comen » 15 lut 2017, o 11:10

Ciekawe jak tam jest z pocztą i kurierami. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że mieszkając w Bartnem nie byłbym w stanie zamówić przesyłki z Polski czy zagranicy. A skoro tak to może pora na model szwajcarski i autobusy pocztowe. Jest pomysł na biznes.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Moderator/Forumowicz 2016
Posty: 2904
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

PKS

Post autor: gar » 15 lut 2017, o 14:35

Comen pisze:
15 lut 2017, o 11:10
Ciekawe jak tam jest z pocztą i kurierami.
Z pocztą coraz gorzej. Placówki raczej są likwidowane - o tworzeniu nowych nie ma co marzyć.
Comen pisze:
15 lut 2017, o 11:10
Jakoś nie chce mi się wierzyć, że mieszkając w Bartnem nie byłbym w stanie zamówić przesyłki z Polski czy zagranicy.
Zamówić możesz wszystko - pytanie po jakim czasie rzeczoną przesyłkę otrzymasz - w mieście jest szybko, zazwyczaj do 48 godzin, a tam pewnie i tydzień może zejść, albo trzeba się samemu pofatygować na pocztę (a najbliższa jest chyba w Sękowej).
Comen pisze:
15 lut 2017, o 11:10
A skoro tak to może pora na model szwajcarski i autobusy pocztowe. Jest pomysł na biznes.
Pomysł jest - pytanie jak z jego rentownością.

Awatar użytkownika
gar
Moderator/Forumowicz 2016
Posty: 2904
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

PKS

Post autor: gar » 5 maja 2017, o 17:26

W Świątkowej Wielkiej pojawiają się w dni robocze 2 kursy dziennie, w Wyszowatce 1, ale jak na Beskid Niski jest nieźle. Do Grabiu/Ożennej 3 kursy dziennie to już coś. Ostatni powrotny do Jasła w okolicach godziny 19. Można wyskoczyć z Jasłą i okolic na porządną wycieczkę jednodniową.
Największy szok dla kierowcy - gdy zażądałem biletu, a on tak chętnie skasowałby pieniądze do kieszeni. Nie rozumie chłopina tego, że jeśli przychody z kursów będą zerowe lub znikome to linia zostanie zlikwidowana (patrz: Bartne czy plan na Bieszczady od lipca 2017), a on straci prace. Popołudniowym kursem do wysokości Nowego Żmigrodu jechało 8 osób (w tym 7 turystów i 1 miejsowa), co jak na tą godzinę i ten kierunek wygląda na całkiem przyzwoitą obsadę.
Oby ta linia przetrwała (nawet jeśli to będą tylko 2-3 kursy dziennie w dni szkolne/robocze), bo jest jednym z niewielu miejsc w paśmie granicznym Beskidu Niskiego, gdzie wciąż można dotrzeć komunikacją publiczną.

Awatar użytkownika
germ@n
Administrator Forum
Posty: 7775
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

PKS

Post autor: germ@n » 29 maja 2017, o 09:03

Rozmawiałem wczoraj z kierowcą cieszyńskiej linii "Wispol".
Stwierdził, że sytuacja robi się bardzo trudna. Ludzie przestali jeździć autobusami. Wolą jeździć samochodem do pracy, na uczelnię, do szkoły (nawet 18-latkowie po zdobyciu prawa jazdy). Na moje pytanie o turystów na linii, odpowiedział:
"Panie. Jacy turyści? Nie jeżdżą autobusem".

Pojawia się zatem pytanie o sens funkcjonowania PKS'ów lub w tym przypadku prywatnych linii autobusowych.
Tu na przykładzie Beskidu Śląskiego. Myślicie, że inaczej wygląda sytuacja w innych regionach kraju? (T)

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 4627
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

PKS

Post autor: Comen » 29 maja 2017, o 11:02

Wygląda na to że benzyna za tania i miejsc parkingowych za dużo. Ja wolę korzystać z komunikacji zorganizowanej jeśli jest bo jest bardziej elastycznie z punktem wejścia i zejścia ze szlaku. Poza tym piwo...
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
germ@n
Administrator Forum
Posty: 7775
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

PKS

Post autor: germ@n » 29 maja 2017, o 11:36

Comen pisze:
29 maja 2017, o 11:02
Wygląda na to że benzyna za tania i miejsc parkingowych za dużo.
Z perspektywy przewoźnika wygląda to inaczej: benzyna za droga, a wożenie samego powietrza mija się z celem.

Awatar użytkownika
tadeks
Ekspert: Góry
Posty: 713
Rejestracja: 7 cze 2014, o 21:17
Lokalizacja: Słupsk

PKS

Post autor: tadeks » 29 maja 2017, o 11:38

gar pisze:
5 maja 2017, o 17:26
...w Wyszowatce 1, ale jak na Beskid Niski jest nieźle. Do Grabiu/Ożennej 3 kursy dziennie to już coś. Ostatni powrotny do Jasła w okolicach godziny 19. Można wyskoczyć z Jasłą i okolic na porządną wycieczkę jednodniową.(...)
Do/z Wyszowatki 2 kursy, jeden rano zabiera dzieci do szkoły, również Grab i Ożenna, a drugi po szkole przywozi i o 14.55 z Ożennej wraca do Jasła. Kurs wieczorny o którym wspomniał gar, to chyba tylko raz w tygodniu.
Frekwencja mizerna, zgadzam się z przedmówcami. Ostatnio tam rozmawialiśmy z kierowcą, powiedział, że w ub.r. biletów miesięcznych z tego zakątka do Jasla/Żmigrodu? było kilkanaście, a teraz jest 7.
Inne zakątki i ogólnie. Akurat rejon Jasła w BN to PKS.
Jednak na południe od Gorlic jest szersza oferta. Poza PKS-em również prywatne linie. Ciekawą i szeroką ofertę ma Libropol z którym dojedziemy do Pętnej, Wapiennego- kilka kursów dziennie, głównie szkolne. Leszek Borguła 3 razy dziennie jeździ do Jasionki przez Pętną, Banicę, Krzywą. Obie te linie ułatwiają wydostanie się z Bartnego.
Problem jest ze Zdynią i Konieczną(jeden kurs o nie pasującej porze). Wysowa, wiadomo- uzdrowisko, jest bogato.
W większość ofert dostanie się w głąb BN szukam z adresów:
www.komunikacja.powiatgorlicki.pl -tu wspomniane linie prywatne.
www.pksjaslo.com
www.krosno24.pl
Ma swoją stronę również Sanok z bogatą ofertą prywatnych przewoźników(m.in. sprawdzony Miś), ale nie mam adresu pod ręką.
Logistyka, to ciekawe zajęcie dla penetrującego BN. Lubię planować i realizować nawet przy tak skromnej ofercie.

Ogólnie o PKS-sie. Różne się słyszy opinie. U mnie ze Słupska na południe można bezpośrednio dostać się do Zakopanego, Kudowy, Wisły i (uwaga!) Zamościa. Czyli nieźle.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 6 gości