Forum dyskusyjne "turystycznie-forum.pl" • Relacja: Bukowiec, Korbania, Łopienka (30.03.2018)
Strona 1 z 1

Relacja: Bukowiec, Korbania, Łopienka (30.03.2018)

: 3 kwie 2018, o 09:35
autor: germ@n
"Poszlimy".

31.jpg

To be continued...

Relacja: Bukowiec, Korbania, Łopienka (30.03.2018)

: 3 kwie 2018, o 09:41
autor: Comen
Brrr... Zima

Relacja: Bukowiec, Korbania, Łopienka (30.03.2018)

: 3 kwie 2018, o 17:27
autor: tango
Comen pisze:
3 kwie 2018, o 09:41
Brrr... Zima
Zima była po prostu piękna, bajkowa, jedyna w swoim rodzaju! :)
Tylko i wyłącznie z perspektywy miękkiego fotela w nagrzanym pokoju
oraz rozczłapanych kapci można powiedzieć "Brrr..."

Kto tak mówił i na tym poprzestawał,
chowając się do wnętrza domu,
ten naprawdę dużo stracił!!!

Relacja: Bukowiec, Korbania, Łopienka (30.03.2018)

: 4 kwie 2018, o 12:35
autor: Comen
Zimy na początku kwietnia to mi się już jednak odechciewa bez względu na jej ewentualne walory estetyczne.

Relacja: Bukowiec, Korbania, Łopienka (30.03.2018)

: 4 kwie 2018, o 23:55
autor: germ@n
Comen pisze:
3 kwie 2018, o 09:41
Brrr... Zima
Tylko na górze, pod Korbanią. Na dole już wiosna, ale to za chwilę...


Wyjazd w Bieszczady w ostatnim dniu marca miał dla mnie wymiar duchowy (wielkopiątkowa Droga Krzyżowa) i turystyczno-krajoznawczy. Korbania i Łopienka są bowiem łakomym kąskiem - nie tylko dla mnie jak sądzę. ;)
Ucieszyłem się, że rzeszowski PTTK zaplanował wtedy coś innego, nieoklepanego, "niepołoninowego". Logistycznie było to dla mnie trochę niewygodne, bo musiałem dzień wcześniej podjechać do Rz. by wcześnie rano wyjechać z grupą w kierunku Bukowca. A dzień był deszczowy...

Trasa wokół jeziora, przez Polańczyk i Wołkowyję interesująca, jak zawsze zresztą. W Bukowcu odbiliśmy w stronę lasu i tam, z parkingu ruszyliśmy w stronę Korbani (894 m n.p.m.). Na tym odcinku prowadzi nas zielona ścieżka spacerowa "Bukowiec – Korbania". Widać na drzewach też pozostałości dawnego zielonego szlaku. Droga Krzyżowa prowadzona przez kapłana (przewodnika beskidzkiego) zakończyła się na samej górze. Tam warunki zdecydowanie zimowe. Na Korbani znajdują się: nowa wieża widokowa (o niej więcej w innym wątku), punkt triangulacyjny, drewniana wiata, ławki i miejsce na ognisko.

IMG_0427.JPG
IMG_0430.JPG
IMG_0431.JPG
IMG_0432.JPG
IMG_0433.JPG
IMG_0437.JPG
IMG_0440.JPG
IMG_0441.JPG
IMG_0458.JPG
IMG_0491.JPG
IMG_0497.JPG

CDN.

Relacja: Bukowiec, Korbania, Łopienka (30.03.2018)

: 5 kwie 2018, o 13:17
autor: Comen
Od jakiej mniej więcej wysokości warunki zmieniły się na zimowe? Nagle czy była jakaś strefa przejściowa?

Relacja: Bukowiec, Korbania, Łopienka (30.03.2018)

: 5 kwie 2018, o 19:55
autor: gar
Śnieg na trasie mokry czy jeszcze zmrożony ?

Relacja: Bukowiec, Korbania, Łopienka (30.03.2018)

: 5 kwie 2018, o 23:38
autor: germ@n
Comen pisze:
5 kwie 2018, o 13:17
Od jakiej mniej więcej wysokości warunki zmieniły się na zimowe? Nagle czy była jakaś strefa przejściowa?
Od ok. 750m n.p.m. (sprawdzałem na zegarku).
gar pisze:
5 kwie 2018, o 19:55
Śnieg na trasie mokry czy jeszcze zmrożony ?
Raczej mokry.
Często czyściłem w płatach śniegu buty. Błoting na maksa.



Schodzimy ścieżką spacerową koloru zielonego przez Przełęcz Hyrcza do Łopienki. W lesie ślisko, kije wybawieniem. Stuptuty też dają radę, bo błoto na odcinkach leśnych niemiłosierne. Na przełęczy niedaleko drewnianej wiaty ciekawa kapliczka, a obok niej piękny widok na Korbanię. Muszę tam kiedyś powrócić w wariancie jesiennym. Z Tyskowej. Już nawet mam pomysł, kiedy to będzie. :]

"Łopienka to nazwa nieistniejącej dziś wioski. Dzięki obecności w tamtejszej cerkwi od połowy XVIII w. cudownego obrazu Matki Boskiej, to także ośrodek kultu maryjnego. Na odbywające się kilka razy w roku odpusty ściągały kiedyś do łopieńskiej cerkwi rzesze wiernych z bliższej i dalszej okolicy. Po drugiej wojnie światowej Łopienka podzieliła losy innych bieszczadzkich wiosek. W 1946 r. mieszkańcy zostali wysiedleni do ZSRR, a rok później, tych, którym udało się pozostać w ramach tzw. „Akcji Wisła” przesiedlono na Zimie Odzyskane. Los nieubłagany dla ludzi podobnie obszedł się z opuszczoną wioską. Z kompletnie wyposażonej cerkwi zaczęły powoli ginąć sprzęty. Część wywiozło stacjonujące w Cisnej wojsko, reszta pada łupem szabrowników." (karpaccy.pl)

W Łopience wiosna. Drzwi frontowe do cerkwi zamknięte, ale ponoć od drugiej strony można było wejść do środka. Przed obiektem kolorowe tablice informacyjne, a wzdłuż drogi bardzo dużo samochodów, jakby odbywały się w okolicy uroczystości wielkopiątkowe. Udało mi się uchwycić pierwsze w tym roku krokusy. Tym razem byłem pierwszy i zdążyłem przed tegoroczną, tatrzańską "rebelią". (H) Na długości ok. 2,5km do parkingu przy Małej Pętli Bieszczadzkiej widziałem dwa stanowiska wygaszonych retortów (po 4 sztuki), ale niestety bez gospodarzy. Z tego samego parkingu można pociągnąć dalej, w stronę Sinych Wirów. Rzeszowiakom jednak spieszyło się, to ruszyliśmy w drogę powrotną.

Trasa lajtowa, nieznana, mniej uczęszczana przez turystów. Takie lubię. Polecam.
Dziękuję za uwagę.

IMG_0500.JPG
IMG_0501.JPG
IMG_0504.JPG
IMG_0506.JPG
IMG_0509.JPG
IMG_0510.JPG
IMG_0514.JPG
IMG_0519.JPG
IMG_0520.JPG
IMG_0521.JPG
IMG_0523.JPG
IMG_0529.JPG
IMG_0533.JPG
IMG_0540.JPG
IMG_0542.JPG

Relacja: Bukowiec, Korbania, Łopienka (30.03.2018)

: 6 kwie 2018, o 06:01
autor: Comen
germ@n pisze:
5 kwie 2018, o 23:38
Przed obiektem kolorowe tablice informacyjne, a wzdłuż drogi bardzo dużo samochodów, jakby odbywały się w okolicy uroczystości wielkopiątkowe.
Łopienka zrobiła się chyba modna jak nie przymierzając Chochołowska.

Relacja: Bukowiec, Korbania, Łopienka (30.03.2018)

: 6 kwie 2018, o 07:58
autor: germ@n
Comen pisze:
6 kwie 2018, o 06:01
Łopienka zrobiła się chyba modna jak nie przymierzając Chochołowska.
Czy ja wiem? (T)
Na szlaku poza grupą nie było nikogo.

Relacja: Bukowiec, Korbania, Łopienka (30.03.2018)

: 6 kwie 2018, o 12:07
autor: gar
Modna zrobiła się dla właścicieli samochodów, którzy podjeżdżają pod samą świątynię :)

Relacja: Bukowiec, Korbania, Łopienka (30.03.2018)

: 7 kwie 2018, o 14:11
autor: germ@n
Droga prowadząca z parkingu do cerkwi (2,5km) w kiepskim stanie. Terenówki mile widziane.
Przejście piesze również.