O bagażu

Wymiana informacji o rzeczach przydatnych podczas trekingu i w podróży.

Moderator: Galizier

Awatar użytkownika
Galizier
Administrator
Posty: 9014
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

O bagażu

Post autor: Galizier » 31 sty 2011, o 18:54

Podróżując zabieracie ze sobą plecak, walizkę twardą, materiałową, tradycyjną, a może walizko-wózek?

Co zabieracie ze sobą w podróż, jakie popełniamy błędy przy wyborze bagażu, itp.

W tym temacie dyskusja o bagażu głównym i podręcznym.
Abderyta
Posty: 851
Rejestracja: 10 paź 2010, o 16:51
Lokalizacja: GieKSogród/Jaskółcze Gniazdo

Post autor: Abderyta » 31 sty 2011, o 21:04

Ja plecak (to brzmi trochę jak "Ja, Wisła", ale trudno), ponieważ nie mam siły nosić czegokolwiek, co ma uszy.

W podróż staram się zabrać przede wszystkim laptopka, na wypadek gdyby w miejscu pobytu nie było telewizora. Książek nie zabieram, ponieważ wypoczynek nie powinien się kojarzyć z przykrością.

Co do błędów, to nie bardzo zrozumiałem pytanie. Czy chodzi o wybór meritum (ubrania, kosmetyki itp.) czy opakowania (plecak, torba itp.)?
"Oryginalność jest jedyną rzeczą, której użyteczności nie mogą pojąć nieoryginalne umysły” <John Stuart Mill, "O wolności">
Awatar użytkownika
Galizier
Administrator
Posty: 9014
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Post autor: Galizier » 31 sty 2011, o 21:13

Abderyta pisze:nie bardzo zrozumiałem pytanie. Czy chodzi o wybór meritum (ubrania, kosmetyki itp.) czy opakowania (plecak, torba itp.)?
W tym temacie ogólnie o bagażu, Wasze spostrzeżenia, uwagi.

Ostatnio przerzuciłem się na walizkę-wózek marki "Roncato" (bardzo pojemna i praktyczna, bez niej nigdzie się obecnie nie wybieram). :-P

Świetna sprawa, ale trzeba, przy zakupie tego typu walizki, uważać na materiał, z którego zostały wykonane kółka, w przeciwnym razie całe miasto wie, że idziemy z walizką :mrgreen:
Abderyta
Posty: 851
Rejestracja: 10 paź 2010, o 16:51
Lokalizacja: GieKSogród/Jaskółcze Gniazdo

Post autor: Abderyta » 31 sty 2011, o 21:21

Jeśli ogólnie o błędach, to mnie najczęściej zdarza się po powrocie zapomnieć wyjąć niedosuszonych rzeczy. I kiszą się do następnego dnia, kiedy sobie o nich przypominam.
"Oryginalność jest jedyną rzeczą, której użyteczności nie mogą pojąć nieoryginalne umysły” <John Stuart Mill, "O wolności">
rabit
Posty: 180
Rejestracja: 25 wrz 2010, o 19:47
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: rabit » 5 lut 2011, o 18:17

Abderyta pisze:Jeśli ogólnie o błędach, to mnie najczęściej zdarza się po powrocie zapomnieć wyjąć niedosuszonych rzeczy. I kiszą się do następnego dnia, kiedy sobie o nich przypominam.
naprawdę muszą ładnie pachnieć....
Abderyta
Posty: 851
Rejestracja: 10 paź 2010, o 16:51
Lokalizacja: GieKSogród/Jaskółcze Gniazdo

Post autor: Abderyta » 5 lut 2011, o 22:11

rabit pisze:naprawdę muszą ładnie pachnieć....
Z pewną nutką dekadencji ...
"Oryginalność jest jedyną rzeczą, której użyteczności nie mogą pojąć nieoryginalne umysły” <John Stuart Mill, "O wolności">
Awatar użytkownika
madeleine
Posty: 22
Rejestracja: 30 sty 2011, o 21:36
Lokalizacja: Kraina Uśmiechu

Post autor: madeleine » 6 lut 2011, o 11:32

Odjazdowa walizka jest najlepsza:)
Madeleine
Awatar użytkownika
Yoana
Posty: 1770
Rejestracja: 21 wrz 2010, o 22:16
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Yoana » 10 lut 2011, o 19:45

major pisze:w przeciwnym razie całe miasto wie, że idziemy z walizką
Jak ja idę ze swoją to tak mnie właśnie słychać przez te plastikowe kółka :) do wymiany!
"Świat jest wspaniałą książką, z której Ci, co nigdy nie oddalili się od domu, przeczytali tylko jedną stronę."
Jesteśmy również tutaj:
Obrazek
Tygryska
Posty: 40
Rejestracja: 13 mar 2011, o 06:37
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tygryska » 21 mar 2011, o 15:12

Ja jestem ostatnio wygodna i jeżdżę samochodem, wiec pakuję się do torby i pojemników. Ale tak najbardziej lubiłam plecak. Najwygodniejszy był.
Awatar użytkownika
Gniewko
Posty: 246
Rejestracja: 20 mar 2011, o 18:04
Lokalizacja: Po południu

Post autor: Gniewko » 21 mar 2011, o 18:42

Sprawa wydaje się prosta. Jeśli jest to wyjazd na zorganizowany wyjazd, kiedy tylko przewozimy rzeczy, to oczywiście walizka. Teraz chyba nie ma już walizek, których nie można wygodnie ciągnąć na kółkach. Poza tym rzeczy w niej się nie mną.

A jeśli chodzi o błędy to czasem mam za dużo rzeczy bo ciągle wydaje mi się przed pakowaniem, że coś się może wydarzyć w trakcie i co wtedy zrobię

Nawiązując do tego wątku mam ciekawa historię. W liceum jeździliśmy na rajdy (przynajmniej jeden w roku). Na jeden z nich moja koleżanka spakowała żelazko do prasowania !!! Wiecie jakie? Takie stare, ciężkie żelazko (lata 90- te). To jeszcze nie koniec. Do jej plecaka, oczywiście z aluminiowym stelażem zewnętrznym, zmieścił się też stary Kasprzak kasetowy i zapas kaset magnetofonowych. Koniec końców jej plecak musiał targać nasz wuefista, a ona niosła jego lekki bagaż :-).
Tygryska
Posty: 40
Rejestracja: 13 mar 2011, o 06:37
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tygryska » 21 mar 2011, o 19:15

No bagaż zawsze trzeba dopasować do warunków, a najlepiej zabrać tyle rzeczy(nawet jadąc samochodem) żeby można było je samodzielnie zabrać dalej. Wszystko zależy od czasu jaki ma trwać, warunków pobytu, itp. Pamiętam pojechałam kiedyś na wyjazd z grupą szkolącą się na przewodnika sudeckiego. była to "niewielka" wycieczka kilka godzin Masyw Ślęży jedna z dziewczyn miała na sobie klapki a druga buty na obcasie....na kursie na przewodnika:/ i to były te z grupy kursantów.
Awatar użytkownika
Gniewko
Posty: 246
Rejestracja: 20 mar 2011, o 18:04
Lokalizacja: Po południu

Post autor: Gniewko » 6 kwie 2011, o 20:41

Też widziałem kilka razy osoby kompletnie nieprzygotowane do pieszych wędrówek w górach.
Przykład: W Tatrach, zimą chłopak szedł w adidasach, katanie jeansowej i trzymał ręce w kieszeni.

Pozdrowka
Abderyta
Posty: 851
Rejestracja: 10 paź 2010, o 16:51
Lokalizacja: GieKSogród/Jaskółcze Gniazdo

Post autor: Abderyta » 7 kwie 2011, o 23:33

skiwopin pisze:W Tatrach, zimą chłopak szedł w adidasach, katanie jeansowej i trzymał ręce w kieszeni
Aj tam! Aj tam! Kiedyś w Tatrach również miałem zajęte ręce (w jednej puszka z piwem, w drugiej papieros) i jakoś nie wpadłem, gdzie nie trzeba. Może ten w adidasach i katanie stwierdził, że we właściwym stroju to żadna frajda?

Nie ma co robić sztucznego problemu. Jeśli ktoś chce ryzykować życie, jego prawo. Jakoś nikt tu nie krytykuje himalaistów, którzy chyba ryzykują bardziej.
"Oryginalność jest jedyną rzeczą, której użyteczności nie mogą pojąć nieoryginalne umysły” <John Stuart Mill, "O wolności">
Awatar użytkownika
Gniewko
Posty: 246
Rejestracja: 20 mar 2011, o 18:04
Lokalizacja: Po południu

Post autor: Gniewko » 17 maja 2011, o 17:53

Abderyto!
Jeśli szedłeś Krupówkami, to faktycznie nie mogło stać Ci się nic złego. Chociaż sam widziałem jak jednemu gaździe spłoszył się koń i galopował głównymi ulicami Zakopanego.
Wracając do tamtego chłopaka w adidasach. Znalazł się w górach przypadkowo. To miałem na myśli.


Pozdrowka
ampez

O bagażu

Post autor: ampez » 27 maja 2015, o 13:26

Ja najchętniej korzystam z torby podróżnej na kółkach, bo liczy się przede wszystkim wygoda, a dobrze jak jest też duża pojemność, żeby można było się wybrać na dłuższą wyprawę. Ostatnio taką kupiłem marki Travelite typ: Madeira i szczerze polecam.


Link do sklepu internetowego był zbędny. Niniejsze forum nie jest tablicą ogłoszeń komercyjnych.