Relacja: Wschodnie kresy Krakowa 23 września 2018

Moderator: Comen

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 4980
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Wschodnie kresy Krakowa 23 września 2018

Post autor: Comen » 25 wrz 2018, o 18:21

Pięciogodzinna wycieczka w ramach corocznej weekendowej akcji "Zajrzyj do Huty". Autokarowa a w zasadzie autobusowa, bo organizator trasy, czyli nowohucki oddział Muzeum Historycznego miasta Krakowa, wynajął na ten cel zwykły autobus miejski. Prawdę mówiąc nigdy jeszcze wcześniej nie byłem w tych kilku zaproponowanych miejscach. Wschodnie "kresy" Krakowa to kilka osad położonych za kombinatem hutniczym. Nominalnie to Kraków - w praktyce tereny wiejskie. Dość ciężko tam dojechać komunikacją miejską, linie autobusowe rzadko jeżdżą, jest daleko i trzeba by kombinować kilka przesiadek. Okazuje się natomiast, iż jest tam kilka całkiem interesujących osobliwości.
W Pleszowie znajduje się jedyny na terenie Krakowa kościół w stylu klasycystycznym pod wezwaniem św. Wincentego. Na zapleczu dwór - obecnie ośrodek Monar-u
Św Wincenty Pleszów.jpg
Aleja Grabowa.jpg
W Branicach mamy oddział muzeum historycznego miasta Krakowa - XIX-wieczny dwór Badenich i przede wszystkim renesansowy tzw. lamus dworski Branickich - w przeszłości rodzaj dwukondygnacyjnej wieży mieszkalnej.
Dwór Badenich.jpg
Lamus w Branicach.jpg
Obecnie eksponowane są tutaj znaleziska archeologiczne z okolic kombinatu: duże i mniejsze naczynia gliniane, figurki, ozdoby a nawet dwa groby - jeden tradycyjny z kośćmi, drugi całopalny.
Gliniane naczynia.jpg
W tym miejscu zostajemy dłużej ze względu na prelekcję oraz poczęstunek (kiełbaski, herbata lub kawa do woli).
Sala kolumnowa.jpg
W Ruszczy odwiedzamy stary gotycki kościół parafialny św. Grzegorza z reliktami romańskimi.
Kościół w Ruszczy.jpg
Jego fundatorem był Wierzbięta z Branic a imię tego rycerza to ponoć staropolska wersja imienia Grzegorz. Na zapleczu kościoła podobnie jak w Pleszowie dawny dwór Popielów.
Dwór w Ruszczy.jpg
W Kościelnikach stajemy przed zrujnowanym pałacem Wodzickich - jednym z największych na terenie Krakowa. Niestety to przykład głównie powojennej dewastacji cennego zabytku, choć zapoczątkowało ją kilkutygodniowe stacjonowanie wojsk radzieckich w tym miejscu. Rozkradziono oczywiście wszystkie cenne sprzęty z wewnątrz, ale także obiekty wystroju fasady, a nawet pojedyncze cegły, które wywożono na okoliczne budowy. Pomimo, że projekty renowacji obiektu istnieją już od lat 70-tych ubiegłego wieku to postęp prac jest bardzo wolny. Obecnemu właścicielowi Politechnice Krakowskiej udało się niedawno postawić nowy dach nad głównym budynkiem.
Pałac Wodzickich w Koscielnikach.jpg
Nieco mniej zdewastowany, ale też pokryty wulgarnymi napisami jest dwór w Wadowie. Otacza go odrestaurowany park stanowiący miejsce rekreacji dla mieszkańców osiedla.
Dwór w Wadowie.jpg
Ostatnim punktem zwiedzania są Łuczanowice. Wieś w której pełno patriotycznych haseł.
Łuczanowice.jpg
Najpierw dość osobliwy dworek Żeleńskich z którego zachowała się tylko jedna część w ciekawym kształcie architektonicznym.
Dwór w Łuczanowicach.jpg
Obecnie jego fragment stanowią mieszkania prywatne a w drugim skrzydle mieści się kaplica. Potem urokliwy cmentarz kalwiński zwany także ariańskim na wzgórzu z widokiem na kominy kombinatu hutniczego i majaczące w tle szczyty Beskidów.
61 Panorama spod cmentarza w Łuczanowicach.jpg
Kombinat i Beskidy.jpg
Na cmentarzu kilka nagrobków oraz wysoki kopiec z obeliskiem.
Cmentarz kalwiński.jpg
Obelisk na cmentarzu.jpg
W drodze do tego miejsca mijamy interesujący drewniany krzyż z figurami Jana Chrzciciela i Matki Boskiej oraz rzeźbą anioła.
Stary krzyż w Łuczanowicach.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 17 gości