Forum dyskusyjne "turystycznie-forum.pl" • Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)
Strona 1 z 1

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 31 lip 2018, o 22:58
autor: @dmin
Kilka zdjęć z naszego urlopu. Ze względu m.in. na wiek córki tym razem bez gór. O miejscu noclegu już pisałem w innym wątku, więc skupię się na widokach, jakie mieliśmy spod obiektu oraz jego najbliższej okolicy. W pierwszych dniach deszczowo i pochmurnie, w drugiej części naszego pobytu słonecznie i gorąco. Woda nawet czysta, w dni słoneczne dużo spacerowaliśmy, moczyliśmy nogi w jeziorze rzucając kamieniami na odległość. Córka świetnie znosi środowisko wodne, na basenie szaleństwo. Generalnie dużo leniuchowania. ;)

Część 1 - Solina (Jawor):

002.JPG
016.JPG
026.JPG
029.JPG
035.JPG
046.JPG
091.JPG
092.JPG
104.JPG

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 1 sie 2018, o 12:18
autor: Comen
Przy zachmurzeniu Solina wygląda niemal jak fiord. Zapisywaliście córkę na basen?

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 2 sie 2018, o 11:58
autor: @dmin
Comen pisze:
1 sie 2018, o 12:18
Zapisywaliście córkę na basen?
Myślę o tym. Może od września.
Przy zaporze wcześniej nieprzyuważona przeze mnie "atrakcja dla fanów selfie":

112.JPG
Były też Myczkowce, które opisałem krótko tutaj. Jedziemy do granicy, do Krościenka. Bez sensu przecież wracać się do Sanoka, gdy można skrótem wzdłuż granicy PL-UK. Po drodze browar "Ursa Maior". W Krościenku udajemy się na rondzie w prawo, by na chwilę zatrzymać się przy przejściu granicznym. Nie byłem tam jeszcze. Kilka samochodów czeka na wjazd do Ukrainy, z przeciwnej strony jedno auto z rejestracją hiszpańską wjeżdża do Polski.

121.JPG

Teraz jedziemy do Kalwarii Pacławskiej. Co jakiś czas widzę na drzewach oznaczenia niebieskiego szlaku granicznego "Grybów-Rzeszów". Droga prowadzi przez las, jest wąsko. Dwa auta czasem nie dają rady wyminąć się. W lesie tablice, mówiące o zbliżającym się konsorcjum zwanym przez przypadek "Hotel Arłamów". Darujemy sobie tę stratę czasu, nie skręcamy w lewo w stronę piłkarskiego hotelu, jedziemy dalej. Od tego momentu droga jeszcze gorsza, częste zwężenia, trzeba bardzo uważać. Autokar z piłkarzami jadącymi od Przemyśla pewnie ma na tym odcinku problemy. Przejeżdżamy przez Huwniki, o którym tu i ówdzie słyszę dobre rzeczy. Rzeczywiście mieścina położona w ładnej okolicy.

Podjazd pod Sanktuarium Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej stromy i też wąski.
Aż wstyd się przyznać, ale jeszcze nie miałem okazji zwiedzić tego miejsca, pomodlić się w sanktuarium. :(
Na parkingu naprzeciw głównego wejścia na teren sanktuarium zwraca uwagę obelisk upamiętniający ofiary zbrodni OUN i UPA z lat 1939-48. To mieszkańcy tych terenów z Armii Krajowej, Wojska Ochrony Pogranicza i Powiatowej Milicji Obywatelskiej. Idę jeszcze rzecz jasna na drewnianą wieżę widokową, ale o tym to już w innym wątku. ;)

145.JPG
147.JPG
141.JPG
125.JPG
148.JPG
152.JPG

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 3 sie 2018, o 23:31
autor: Yoana
Ładnie napisane. :-D

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 4 sie 2018, o 15:54
autor: Comen
Chodziliście może po dróżkach kalwaryjskich? Wchodziliście na wieżę widokową? Wygląda na dość "chybotliwą".

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 4 sie 2018, o 22:33
autor: @dmin
Comen pisze:
4 sie 2018, o 15:54
Chodziliście może po dróżkach kalwaryjskich?
Czas był ograniczony, bo Krasiczyn czekał w następnej kolejności.
Comen pisze:
4 sie 2018, o 15:54
Wchodziliście na wieżę widokową? Wygląda na dość "chybotliwą".
viewtopic.php?f=183&p=41126#p41121

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 5 sie 2018, o 12:40
autor: Comen
Ile czasu w takim razie zajęło zwiedzanie Kalwarii Pacławskiej. Zastanawiam się czy da rady w jednym dniu zaliczyć to miejsce, szlak na Suchy Obycz z zejściem do Rybotycz i dalej przejście przez Kopystańkę do Brylińców.

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 5 sie 2018, o 16:48
autor: @dmin
Spędziliśmy tam jakieś 3h (z kawą i lodami).
Myślę, że dasz radę.

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 6 sie 2018, o 13:39
autor: gar
Comen pisze:
5 sie 2018, o 12:40
Ile czasu w takim razie zajęło zwiedzanie Kalwarii Pacławskiej. Zastanawiam się czy da rady w jednym dniu zaliczyć to miejsce, szlak na Suchy Obycz z zejściem do Rybotycz i dalej przejście przez Kopystańkę do Brylińców.
Jeśli pójdziesz na dróżki kalwaryjskie - a warto poświęcić na nie kolejne 2 godziny, może Ci na wszystko zabraknąć czasu. Noclegi w Kalwarii Pacławskiej w Domu Pielgrzyma najdroższe nie są więc warto się na 1 pokusić i zobaczyć wszystko na spokojnie (widoki z Kopystańki - rewelacja).

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 6 sie 2018, o 15:26
autor: Comen
Pewnie to jednak podzielę na dwa etapy kosztem jakichś atrakcji w samym Przemyślu.

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 6 sie 2018, o 22:57
autor: @dmin
Ostatni etap wycieczki: Krasiczyn.
Przemyśl przejazdem, bo już kiedyś tam byłem i szkoda powtarzać.
Do Krasiczyna jedziemy DK 28 od Przemyśla. Na parkingu naprzeciw wejścia na teren parku obiad w barze. Mimo, że wyglądem nie zachwyca, to jedzenie nawet, nawet.

Płacimy tylko za wejście do parku (Córka za zwiedzanie z przewodnikiem podziękowała ;) ), co dla mnie osobiście jest parodią. Co takiego szczególnego jest w tym parku? 200 gatunków drzew i krzewów z całego świata? Opłata za zwiedzanie wnętrz rozumiem, ale za park? Sam obiekt prezentuje się bardzo okazale, a dziedziniec na pierwszy rzut oka trochę przypomina mi zamek w Szczecinie. Ok. godzinny spacer po parku kończymy przerwą kawową/ciastową w tutejszej "Kawiarni Renesansowej". Wracamy trasą z cyklu "Podróż sentymentalna" czyli przez Kielnarową, Tyczyn i Rzeszów. :)

154.JPG
156.JPG
158.JPG
163.JPG
167.JPG
174.JPG
183.JPG
190.JPG
192.JPG
196.JPG
197.JPG
199.JPG
202.JPG

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 7 sie 2018, o 10:58
autor: Comen
Rozumiem że wizyta na terenie zamku jest płatna bez względu na to czy zwiedza się wnętrza czy tylko wchodzi do parku? Czy też za wstęp do parku trzeba uiścić oddzielną opłatę? Restauracja i kawiarnia też podlegają opłatom za wstęp? Polecasz tam jakieś jedzenie? W Krasiczynie jest jeszcze ścieżka do Ralla? Zaczyna się przy zamku? Jest jakoś oznakowana?

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 7 sie 2018, o 14:25
autor: @dmin
Wejście do parku 4zł/os. Bez tej opłaty nie wejdziesz. Zwiedzanie wnętrz chyba 12zł/os. Jak widać oddychanie powietrzem parkowym kosztuje. (Z) Restauracja i kawiarnia to dwa oddzielne miejsca. Wstęp oczywiście bezpłatny. Byliśmy na kawie i ciastach. Nic szczególnego. Promocyjnie można kupić kawę+ciastko za 10zł.
Comen pisze:
7 sie 2018, o 10:58
W Krasiczynie jest jeszcze ścieżka do Ralla? Zaczyna się przy zamku? Jest jakoś oznakowana?
Jedyna ścieżka, która nas wtedy interesowała, to ścieżka do kawiarnii. :-D

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 7 sie 2018, o 14:33
autor: Comen
A jeszcze pytanie o wieżę i salę tortur w podziemiach. Warto się tam wybierać bo są dodatkowo płatne? A z tym parkiem to rzeczywiście ewenement. O ile sobie przypominam to większość przypałacowych parków jest bezpłatna np. Wilanów, Pszczyna, Łańcut, Białystok, itp.

Relacja: Solina, Myczkowce, Krościenko, Kalwaria Pacławska, Krasiczyn (lipiec 2018)

: 7 sie 2018, o 16:13
autor: gar
Comen pisze:
7 sie 2018, o 14:33
A z tym parkiem to rzeczywiście ewenement. O ile sobie przypominam to większość przypałacowych parków jest bezpłatna np. Wilanów, Pszczyna, Łańcut, Białystok, itp.
To też się już niestety zmienia. Opłatę za wstęp do parku mają od dawna Moszna, a od niedawna np. Baranów Sandomierski.