Whisky i whiskey

Awatar użytkownika
dinksiarz
Posty: 472
Rejestracja: 30 paź 2015, o 23:54
Lokalizacja: Rzeszów/Krosno

Re: Whisky i whiskey

Post autor: dinksiarz » 19 sie 2019, o 12:58

J&B Whisky
czyli whisky tworzona z miłości :)

Ktoś zapyta z miłości? Otóż tak, jeden z twórców tego trunku, z pochodzenia Włoch nijaki signore Giacomo Justerini przybył do Szkocji by zdobyć serce śpiewaczki operowej Margherity Bellino. Czy amory przyniosły jakieś skutki tego nie wiem, jednakże Pan J. poznał mr. Brooksa i stworzyli ten właśnie blend, którego nazwa pochodzi od pierwszych liter ich nazwisk.
Jak podaje producent whisky powstaje z połączenia 42 whisky jęczmiennych i słodowych, których minimalny czas leżakowania wynosi 7 lat. Specjalny proces produkcji sprawia, że alkohol ma jasną barwę i bardzo łagodny smak, który przypadnie do gustu smakoszom. Do amatorów tego trunku należał między innymi Frank Sinatra.
Zapach intensywny od razu po otwarciu butelki czuć przyjemny zapach whisky. Pchając nos w kieliszek zapach mocno owocowy, bardzo delikatnie czuć alkohol plus zapach miodu lub karmelu w każdym bądź razie coś słodkiego. Lotnie więc bardzo przyjemnie i zapach zachęca do napicia się! tak też robię. W smaku pierwszy łyk i mocny alkohol mocno uderza by po sekundzie ustąpić miejsce słodyczy karmelu z mocnym posmakiem dębiny. Nie powiem przyzwoicie!!! Bardzo przyzwoicie, tak jak powinno być w dobrej whisky eksplozja smaków. Mmmm milusio grzeje.
Whisky tip top nie ma do czego się przyczepić. Szczerze jest to whisky do której co jakiś czas się wraca. Jest wyrazista czuć, że ma złożony charakterek.
Idealna na picie solo! A dodatkowym atutem jest jej cena, bo ostatnio zakupiłem ją za 49 zł!!!!!!!
Polecam
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 6328
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Whisky i whiskey

Post autor: Comen » 19 sie 2019, o 16:25

No cóż Włosi znają się na whisky ;)
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
dinksiarz
Posty: 472
Rejestracja: 30 paź 2015, o 23:54
Lokalizacja: Rzeszów/Krosno

Re: Whisky i whiskey

Post autor: dinksiarz » 7 wrz 2019, o 21:21

Jameson Irish Whiskey

Chyba najbardziej znana w świecie whiskey z Zielonej Wyspy czyli Irlandii. Jej korzenie sięgają końca XVIII wieku kiedy John Jameson założył gorzelnię w Dublinie. W latach 70tych ubiegłego wieku przeniesiono ją do hrabstwa Cork, jednak mieszanie dalej odbywa się w Dublinie.
Jak podaje producent, każda butelka zawiera wyjątkowy produkt przygotowany z najwyższej jakości jęczmienia i krystalicznej wody, dodatkowo obok logo firmy umieszczone jest motto rodziny: „Sine Metu”, co oznacza „Bez strachu”. Zgodnie z prawem destylaty poddawane są trzy letniemu procesowi dojrzewania w ręcznie wykonanych dębowych beczkach po amerykańskim Bourbonie.

Wyczytałem w internetach,że Jameson tworzony jest z jednej części pure pot still, czyli whisky produkowanej tylko w Irlandii z mieszanki słodowanego jęczmienia i niesłodowanego oraz jednej grain whisky (whisky zbożowa).

Tyle jeśli chodzi o teorię, weźmy się do czynu czyli kieliszek w dłoń :D
Wtykając nos w kieliszek czujemy mocno owocowy zapach, trochę jakby cytrusowy albo coś z szarlotki, nie powiem smacznie pachnie. Może nie ma eksplozji zapachu ale coś zachęcającego jest, aż chce się skosztować.
Jak pomyślałem tak też robię..... I w smaku bardziej złożona. Alkohol zbytnio się nie przebija a to już duży plus, choć milusio grzeje. Wyraźnie zbożowy smak, delikatny posmak słodyczy owoców, trochę pieprzna ale nie za bardzo. Finish nawet przyjemny lekko alkoholowy i owocowo-słodki.
Nie ma fajerwerków ale pomimo ich braku jest to bardzo dobra ruda.
Ogólnie nie wiadomo skąd, mam jakiś sentyment do Irlandzkich trunków:) Może to przez tą słodycz irlandzkich łiskaczy? Na pewno warto Jamesona skosztować i nikt nie będzie narzekał, bo jest to naprawdę dobra i delikatna whisky. Minusem jest cena, bo koszt butelki to 70 zł (czasami można trafić na promocje) ale raz na ruski rok można kupić i poczuć się jak w Irlandii. Jak to nieraz piszę, można podać gościom, siary nie będzie.
Awatar użytkownika
dinksiarz
Posty: 472
Rejestracja: 30 paź 2015, o 23:54
Lokalizacja: Rzeszów/Krosno

Re: Whisky i whiskey

Post autor: dinksiarz » 24 wrz 2019, o 13:07

Teacher’s Highland Cream

Podstawą tego blendu jest dymna whisky z destylarni Ardmore, ogólnie skład tej whisky to aż w 45 % whisky słodowe, co nadaje jej wyjątkowy smak.
Twórcą jest William Teacher, który pracował w sklepie spożywczym w Glasgow. Po pewnym czasie, a dokładniej w 1834 roku, ożenił się z córką właściciela sklepu i zaczął sprzedawać w nim whisky. W 1856 roku Teacher otrzymał koncesję na podawanie alkoholu i otworzył swój pierwszy bar, który prosperował dobrze i po kilku latach William Teacher miał takich barów już 18 będąc największym posiadaczem koncesji na obrót alkoholem w Glasgow. Wraz z synami w swojej ofercie mieli różne rodzaje własnych blendów ale opisywany blend okazał się tym najlepszym, który zarejestrowali w 1884 roku jako Highland Cream.
Jeśli chodzi o mnie Teacher’s Highland Cream należy to faworytów. Jej smak jest naprawdę wyjątkowy i bliżej w smaku jej do tanich single maltów niż dobrych blendów. Whisky do której często powracam, a dodatkowym atutem jest jej cena, gdyż przy dobrych wiatrach można ją kupić za 50 zł.
My tu gadu gadu ale trzeba przetestować jak smakuje. Jak to piszę jest akurat południe, a jak mawiają przed południem gentleman nie pije, więc już bez skrupułów mogę rozpocząć degustacje.
Tak więc wpychając noc w kieliszeczek do łiskaczy czujemy miłą delikatną słodycz, delikatny karmel i lekko owocowa nuty, wyraźnie zbożowa, czuć że robiona jest z whisky słodowych, alkohol się nie przebija w zapachu. Ogólnie bardzo delikatny i przyjemny zapach.
No to pijem bo uśniem. Smak powala intensywnością! Wyraźnie czuć lekką dymność, lekki torf i mocne akcenty słodowe, delikatnie słodka z posmakiem karmelu z owocami. Alkohol uderza owszem, w końcu to napój procentowy, ale delikatnie, nie dominuje. Bardzo przyjemna i delikatna whisky i milusio grzeje w brzuszek.
Finisz lekko goryczkowy przeplatany z alkoholem ale przemija i pozostaje miły posmak słodko – zbożowy z nutą karmelu smagniętego dębowym dymem oraz delikatna goryczka, która o dziwo nie przeszkadza.
Jej zapach jest bardzo przyjemny i czasami mam chęć użyć jej jako wody kolońskiej, w sumie alkohol by szybko odparował a pozostał przyjemny słodko dymny aromat. Praktyka ta, w sumie nie jest taka głupia skoro sami Szkoci przez lata właśnie tak upiększali zapach swojego ciała.
Polecam tą whisky, jest naprawdę wyjątkowa idealna do picia solo, idealna do podania z kostkami lodu. A do coli raczej jej szkoda marnować jest zbyt dobra. Można podać w gości i na 100% siary nie będzie.