Pochwal się relacją, zdjęciami, filmem z Twojej wycieczki, urlopu w kraju.
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Województwo: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Małopolskie: Czchów (08.07.2020)
gar pisze: 2 sty 2020, o 22:05
Ciekawe jak długo postoją ?
Być może do końca karnawału.
Abelard pisze: 3 sty 2020, o 00:00
Zaintrygowały mnie te ruszające się kończyny świecących postaci z bajek.
Ha, ha, ha ... niestety jest to nieco kiczowate - Lolek macha ręką, a Bolek nogą
Ale dzieciakom się podoba i zasadniczo o to chyba chodzi.
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."
Abelard pisze: 7 sty 2020, o 16:44
Ja się tak cieszę z basenu w Tarnowie.
Tak, to z pewnością miłe uczucie! Kiedyś tak miałam, ale tylko przez 15-20 minut
Ale jak czasem idę na basen w weekend na godz.7,to jest tylko parę osób, każdy ma pas dla siebie
i to też jest ok.
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."
gar pisze: 12 sty 2020, o 20:03
I znowu w Bielsku kolorowo. Bardzo ładnie się to prezentuje.
W rzeczywistości wygląda to jeszcze ładniej :-)
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."
W sieci został opublikowany filmik, nakręcony wczoraj w opustoszałym Bielsku.
To jest przygnębiające, ale zarazem budujące, że ludzie jednak są zdyscyplinowani.
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."
Podobno ostatniej nocy miał być różowy Księżyc.
Poświęciłam się, wstałam o mocno barbarzyńskiej porze i pstryknęłam fotkę.
Teraz siedzę i wypatruję tego różu - bezskutecznie ...
Tak na moje oko ten Księżyc jest złoty.
Taa... robiłam to zdjęcie na Złotych Łanach, pewnie dlatego ...
Taki żarcik
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."
gar pisze: 8 kwie 2020, o 21:16
Po prostu zainwestowałaś w złoto.
Dokładnie tak
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."
Comen pisze: 9 kwie 2020, o 07:30
Trzeba było ubrać różowe okulary - miałabyś też księżyc na różowo.
No, nie pomyślałam o tym
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."
Jako, że od dzisiaj można znowu na legalu poruszać się tu i ówdzie, przed pracą pojechałam na wschód słońca na wzgórze Trzy Lipki. A po południu, tym razem na rowerze wybrałam się na Magurkę Wilkowicką. Wprawdzie Magurka nie leży w granicach administracyjnych Bielska-Białej, ale jest rzut beretem i nie chciało mi się zakładać nowego wątku.
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."
Szybko ruszyłaś - ledwie kilka godzin po zniesieniu zakazów. Bardzo słuszna koncepcja. I widoczki oraz kolory jak widać nieźle dopisały.
Schronisko na Magurce zamknięte na 4 spusty czy próbują coś sprzedawać na wynos ?
gar pisze: 20 kwie 2020, o 22:25
Szybko ruszyłaś - ledwie kilka godzin po zniesieniu zakazów. Bardzo słuszna koncepcja. I widoczki oraz kolory jak widać nieźle dopisały.
Schronisko na Magurce zamknięte na 4 spusty czy próbują coś sprzedawać na wynos ?
gar, nie ma na co czekać, trzeba korzystać, nie wiadomo, co jeszcze się wydarzy...
Schronisko zamknięte, żadnych ruchów.
Comen pisze: 21 kwie 2020, o 06:39
Pustki zupełne czy inni też wpadli na podobny pomysł?
Na Trzech Lipkach pustki rzecz jasna, ale o takiej porze ...
Natomiast na Magurce ludzi sporo, z każdej możliwej strony ktoś przybywał, pieszo lub na rowerach, ale nie można by tego nazwać zgromadzeniem
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."
gar pisze: 21 kwie 2020, o 08:56
Jeśli w poniedziałek na Magurce było sporo ludzi to w sobotę - o ile pogoda dopisze (bo prognozy są różne) - może być tłoczno.
Dlatego ja wolę gdzieś wyskoczyć w tygodniu, a weekend pewnie spędzę z książką :-)
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."
Idę za ciosem - dzisiejsze popołudnie spędziłam jeżdżąc po szutrowych drogach na zboczach Rogacza. Tłumów nie było, a właściwie były pustki :-)
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."