Omaha Beach / Normandia / Francja - lipiec 2013

Pochwal się Twoją wycieczką, wyjazdem, urlopem poza Polską (zdjęcia, filmy).
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Kraj: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Austria: Salzburg (15.07.2020)
Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 1470
Rejestracja: 16 wrz 2013, o 08:39
Lokalizacja: Dolnośląskie

Omaha Beach / Normandia / Francja - lipiec 2013

Post autor: yaretzky » 30 sty 2014, o 22:07

Jeśli będziecie kiedyś planować wyjazd w kierunku wybrzeża Normandii we Francji uwzględnijcie w swej marszrucie jeszcze jeden cel: chociaż niewielką część plaży Omaha Beach - pomiędzy miejscowościami Colleville-Sur-Mer a Vierville-Sur-Mer. Jest ona ok. 6 kilometrowym odcinkiem wybrzeża (pozostałe to tzw. Utah, Sword, Gold, Juno - łącznie z Omaha ok. 40 km). To właśnie tu, 6 czerwca 1944 roku, miała miejsce wstępna faza Operacji Overlord (największej pod względem użytych sił i środków operacji desantowej w historii wojen) - Operacja Neptun- lądowanie w Normandii sprzymierzonych sił wojsk amerykańskich, brytyjskich i kanadyjskich. Ten dzień (6 czerwca 1944r.) pewnie bardziej jest Wam znany pod nazwą D-Day.
Nie mam jednak zamiaru "zanudzać" Was stricte historycznymi informacjami czy danymi statystycznymi dotyczącymi tego jedynie wycinka (choć bardzo znaczącego) II wojny światowej - myślę, że zainteresowani sami znajdą wszystkie szczegółowe informacje na ten temat w niezliczonych źródłach w sieci, książkach, filmach dokumentalnych. Podejrzewam jednak, że zdecydowana większość widziała np. film "Szeregowiec Ryan" (ang. Saving Private Ryan z Tomem Hanksem w roli głównej) lub "Najdłuższy dzień" (The Longest Day - w rolach głównych John Wayne i Robert Mitchum) a miłośnicy gier komputerowych typu first-person shooter znają pozycję Medal Of Honor: Allied Assault.
Jeśli jest jednak ktoś kto nie oglądał "Szeregowca Ryan'a" namiastkę filmu (i tego co mogło dziać się na plaży Omaha Beach prawie 70 lat temu) znajdzie poniżej. I pamiętajcie, że to jedynie wizja "piekła" reżysera (Stevena Spielberga), która pewnie jest niczym w porównaniu do tego co mogło się tam dziać naprawdę. W czerwcu 1944 nie można było nagle krzyknąć "Stop, powtarzamy scenę...", "Dobrze, teraz dwie godziny przerwy...", "Rick, podejdź jeszcze raz bliżej tej muldy piachu...". Wtedy każda "scena" była niepowtarzalną "premierą" ("udała się lub nie..."), nie było przerw - walka o życie trwała wiele godzin non-stop, każda sekunda tego przerażającego "spektaklu" mogła być ostatnią w życiu każdego z żołnierzy i to, bez wyjątków, po każdej z walczących stron... Nie było możliwe wykorzystanie 2, 3 czy 4 życia - jak w komputerowej grze...
Przepraszam, że zebrało mi się trochę na dość osobiste wynurzenia (a temat powinien być bardziej turystyczny...) ale nigdy już raczej nie przejdę obok tego obojętnie i nie zrozumiem dlaczego kilku debili decyduje o życiu lub śmierci innych ludzi... Nieważne - milionów, tysięcy czy setek... - innych !!!

Uwaga - sceny bardzo drastyczne...

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=kRPgjM3xEbY[/youtube]


W samej Normandii istnieje 27 cmentarzy wojennych (16 brytyjskich, 5 niemieckich, 2 kanadyjskie, 2 amerykańskie, 1 polski, 1 francuski). Od nekropolii liczących ponad 21 tys grobów (La Cambe - z prochami 21.222 żołnierzy niemieckich) po mały cmentarzyk liczący 47 grobów w Chouain-Jerusalem (brytyjski) czy 19 grobów w Les Gateys (francuski).
W zasadzie całe wybrzeże usiane jest miejscami pamięci, wystawami, ekspozycjami, państwowymi (finansowanymi i utrzymywanymi przez rządy francuski i amerykański), gminnymi i prywatnymi muzeami, większymi i mniejszymi cmentarzami amerykańskich (głównie) żołnierzy ... W każdym miasteczku na tym terenie znajdziecie pamiątki, ekspozycje, symbole z tamtych dni. Niektóre dość oryginalne...
Pamiętacie (z filmu "Najdłuższy dzień" lub z gry komputerowej) scenę lądowania amerykańskiego spadochroniarza na dachu kościoła ? To nie pomysł reżysera czy twórcy gry... Tym spadochroniarzem był John Steele z 82. Airborn.
5 czerwca 1944 roku o godzinie 22.00 czasu lokalnego (o północy czasu Greenwich) nad miasteczkiem Sainte-Mère-Eglise z wielkim hukiem przeleciały 3 fale samolotów, z których posypały się chmary spadochroniarzy. Jeden z nich – właśnie John Steele zaczepił się swym spadochronem o jedną z wieżyczek kościoła i wisiał tam przez 4 godziny. Miał wiele szczęścia; udało mu się przeżyć. Dwaj inni jego koledzy, którzy wylądowali na drzewie na placu przed kościołem, zostali natychmiast zastrzeleni przez Niemców. Wielu amerykańskich spadochroniarzy potopiło się pod ciężarem 70-kilogramowego ekwipunku. Straty w ludziach były ogromne, ale już o 4.30 nad ranem, na dwie godziny przed lądowaniem piechoty na plaży w Saint-Martin, która od tamtego czasu zwie się Utah Beach, na merostwie Sainte-Mère-Eglise zawisła gwiaździsta flaga. Pamięć o amerykańskich wyzwolicielach kultywowana jest przez mieszkańców Sainte-Mère-Eglise od zakończenia wojny do dnia dzisiejszego. Wszystkie ulice noszą nazwy mające jakiś związek z amerykańskimi bohaterami, a główną ozdobą kościoła jest witraż wyobrażający świętego Michała pokonującego smoka pod deszczem spadochronów i Matkę Boską błogosławiącą alianckich żołnierzy. Pod witrażem napis po angielsku i francusku brzmi „They have come back" – „Powrócili”. A na dachu kościoła zobaczycie to:
spadochroniarz1.jpg
spadochroniarz2.jpg
John Steele regularnie brał udział W uroczystościach czerwcowych organizowanych co roku przez merostwo aż do końca swego życia w 1969 roku. Przed swą śmiercią na raka w wieku 57 lat wyraził życzenie, by zostać pochowanym w Normandii. Z jakiś przyczyn jednak do tego nie doszło i Stelle spoczywa dzisiaj w swym rodzinnym mieście w Karolinie Północnej.

...koniec cz. 1...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..."
https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 1470
Rejestracja: 16 wrz 2013, o 08:39
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: Omaha Beach / Normandia / Francja - lipiec 2013

Post autor: yaretzky » 30 sty 2014, o 22:11

Nas interesował szczególnie odcinek Omaha Beach w pobliżu miejscowości Coleille-Sur-Mer i znajdujący się tam najbardziej znany i najczęściej odwiedzany cmentarz wojenny w Normandii. Na klifie przy plaży spoczywają prochy 9.386 żołnierzy amerykańskich. Nie brakuje jednak na nim i "akcentów" (w postaci nazwisk) polskich...
Duże wrażenie robią krzyże z wyrytymi tymi samymi nazwiskami, jak choćby braci Roberta J. i Prestona T. Nilandów. Trzeciego z nich - Edwarda - 16 maja 44 zestrzelono nad Birmą i uznano za zmarłego (odnalazł się żywy w japońskim obozie jenieckim) , czwartym był Frederick, którego odesłano do domu w duuużo mniej widowiskowy sposób jak to zrobił w filmie Tom Hanks i jego drużyna.
Prawie każdy fragment tej nekropolii mógłby być (niestety...) tematem do niejednego jeszcze filmu...
OmahaB_1.jpg
OmahaB_2.jpg
OmahaB_3.jpg
OmahaB_4.jpg
...koniec cz. 2...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..."
https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 1470
Rejestracja: 16 wrz 2013, o 08:39
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: Omaha Beach / Normandia / Francja - lipiec 2013

Post autor: yaretzky » 30 sty 2014, o 22:17

I jeszcze jedna kilka (praktycznych) informacji: wejście na plażę i teren cmentarza zaczynacie od odwiedzenia stosunkowo niewielkiej ekspozycji z wieloma zdjęciami, projekcjami dokumentalnych filmów i oryginalnymi egzemplarzami wyposażenia osobistego żołnierzy (broń, mundury, maski...). W czasie oglądania eksponatów cały czas towarzyszy Wam płynący z głośników głos wymieniający nazwiska ponad 9000 poległych tu żołnierzy. Wstęp jest bezpłatny ale poprzedzony dość skrupulatną kontrolą przeprowadzaną przez umundurowanych pracowników ochrony (bramki wykrywające metalowe przedmioty, kontrola i prześwietlanie torebek i plecaków, konieczność opróżnienia kieszeni itp.). Jest jeszcze coś (co bardzo mi się tu podobało): w odróżnieniu od francuskich (choć nie tylko) "standardów" - wszystkie materiały "reklamowe" dostępne są tu za darmo, nie ma żadnych sklepów z pamiątkami, jedzeniem czy napojami - amerykanie nie kupczą (przynajmniej tutaj) na prochach swych żołnierzy...
OmahaB_5.jpg
OmahaB_6.jpg
OmahaB_7.jpg
OmahaB_8.jpg
OmahaB_9.jpg
koniec cz. 3...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..."
https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 1470
Rejestracja: 16 wrz 2013, o 08:39
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: Omaha Beach / Normandia / Francja - lipiec 2013

Post autor: yaretzky » 30 sty 2014, o 22:19

OmahaB_10.jpg
OmahaB_11.jpg
OmahaB_12.jpg
OmahaB_13.jpg
OmahaB_14.jpg
koniec cz. 4
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..."
https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 1470
Rejestracja: 16 wrz 2013, o 08:39
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: Omaha Beach / Normandia / Francja - lipiec 2013

Post autor: yaretzky » 30 sty 2014, o 22:21

OmahaB_15.jpg
OmahaB_16.jpg
OmahaB_17.jpg
OmahaB_18.jpg
OmahaB_19.jpg
koniec cz. 5
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..."
https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 1470
Rejestracja: 16 wrz 2013, o 08:39
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: Omaha Beach / Normandia / Francja - lipiec 2013

Post autor: yaretzky » 30 sty 2014, o 22:24

OmahaB_20.jpg
OmahaB_21.jpg
OmahaB_22.jpg
OmahaB_23.jpg
OmahaB_24.jpg
koniec cz. 6...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..."
https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 1470
Rejestracja: 16 wrz 2013, o 08:39
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: Omaha Beach / Normandia / Francja - lipiec 2013

Post autor: yaretzky » 30 sty 2014, o 23:12

OmahaB_25.jpg
OmahaB_26.jpg
OmahaB_27.jpg
OmahaB_28.jpg
OmahaB_29.jpg
koniec cz. 7
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..."
https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 1470
Rejestracja: 16 wrz 2013, o 08:39
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: Omaha Beach / Normandia / Francja - lipiec 2013

Post autor: yaretzky » 30 sty 2014, o 23:15

OmahaB_30.jpg
OmahaB_31.jpg
OmahaB_33.jpg
OmahaB_34.jpg
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=VJc4cULOaJQ[/youtube]

koniec cz. 8...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..."
https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 1470
Rejestracja: 16 wrz 2013, o 08:39
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: Omaha Beach / Normandia / Francja - lipiec 2013

Post autor: yaretzky » 30 sty 2014, o 23:22

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w pobliżu miejscowości Graye sur Mer. Tutaj, na francuskiej plaży, stanął pomnik upamiętniający lądowanie 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka (obok ulokowano także egzemplarz czołgu M4A4 Sherman). To tu w 1944 roku rozpoczęła ona swój szlak bojowy w Normandii. Pomnik otwiera symbolicznie szlak 1 Dywizji Pancernej w Normandii.
Szlak jest już znaczony pomnikami w Mont Ormel, Chambois i cmentarzem wojennym w Langnerrie.
(1 Dywizja Pancerna pod dowództwem gen. Stanisława Maczka wylądowała w Normandii w pobliżu Caen pod koniec lipca 1944 roku. Działała tam w składzie II Korpusu Kanadyjskiego. Polski oddział odegrał pierwszoplanową rolę w największej z normandzkich bitew – bitwie pod Falaise i Chambois. Po krwawych walkach odciął drogę ucieczki niemieckiej 7 Armii Pancernej. Dywizja wyzwoliła między innymi Abbeville i Saint-Omer we Francji, następnie Ypres i Gandawę w Belgii i silnie bronioną Bredę w Holandii. Szlak bojowy zakończyła w Wilhelmshaven w Niemczech.) - źródło: sieć www.
Mieszkańcy wyzwolonych przez Polaków miejscowości nigdy nie zapomnieli o naszych pancerniakach. Generał Maczek został honorowym obywatelem Abbeville, a wszyscy żołnierze 1 Dywizji są honorowymi obywatelami Bredy.
OmahaB_35.jpg
OmahaB_36.jpg
OmahaB_37.jpg
OmahaB_38.jpg
OmahaB_39.jpg
koniec...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..."
https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11623
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Omaha Beach / Normandia / Francja - lipiec 2013

Post autor: Adler » 31 sty 2014, o 17:58

Bardzo ciekawe fotorelacje Pan piszesz. <brawo>
Ja również darzę sentymentem tego typu miejsca.
W latach 90-tych podobne wrażenia wyniosłem z cmentarza wojennego polskich żołnierzy w Loreto (Włochy).