Relacja: Niedoceniana Bratysława... (02.08.2014)

Pochwal się Twoją wycieczką, wyjazdem, urlopem poza Polską (zdjęcia, filmy).
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Kraj: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Austria: Salzburg (15.07.2020)
Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11623
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Relacja: Niedoceniana Bratysława... (02.08.2014)

Post autor: Adler » 6 sie 2014, o 22:28

Jak w temacie.
Przez Polaków trochę niedoceniana, a to przecież jedyna stolica na świecie granicząca z dwoma państwami !!
Stolica Słowacji położona jest zaledwie 60 km od Wiednia, a gdy zerkniemy na drugą stronę Dunaju widać już braci Węgrów. Wycieczka statkiem stąd do Wiednia to koszt 25 Euro (podróż w dwie strony).

Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany, mam namiary na kilka ciekawych noclegów w tym mieście. ;)

Kilka zdjęć z sierpniowej wycieczki:
DSC09438.JPG
DSC09454.JPG
DSC09443.JPG
DSC09464.JPG
DSC09476.JPG
DSC09478.JPG
DSC09480.JPG
DSC09484.JPG
DSC09485.JPG
DSC09494.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7531
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Niedoceniana Bratysława... (02.08.2014)

Post autor: Comen » 7 sie 2014, o 08:09

Piwo nawet tanie w tej uliczce, jeśli 1,39 to cena za 0,5 l Kozla. A słyszałem że Bratysława zrobiła się na tyle droga, że Słowacy wyprowadzają się do sąsiednich miejscowości na Węgrzech a nawet w Austrii.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11623
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Relacja: Niedoceniana Bratysława... (02.08.2014)

Post autor: Adler » 7 sie 2014, o 10:32

Comen pisze:A słyszałem że Bratysława zrobiła się na tyle droga, że Słowacy wyprowadzają się do sąsiednich miejscowości na Węgrzech a nawet w Austrii.
Do Wiednia mają w sumie rzut beretem.
To zależy od dzielnicy.
Centrum, w tym starówka - ceny mocno wywindowane, typowo pod zagranicznych turystów.
Znajomy opowiadał, że w pozostałych częściach miasta jest już znośnie.
Dodam, że zarobki w stolicy są dość wysokie w porównaniu z innymi miastami, co może powodować emigrację zarobkową raczej w mniejszym stopniu.