Czy wiesz, że...we wrześniu obchodzimy 10. rocznicę naszej działalności? :)

Relacja: Jeszcze trochę o powrocie - podnóżami Jesioników 14 sierpnia 2017

Pochwal się Twoją wycieczką, wyjazdem, urlopem poza Polską (zdjęcia, filmy).
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Kraj: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Austria: Salzburg (15.07.2020)
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 6419
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Jeszcze trochę o powrocie - podnóżami Jesioników 14 sierpnia 2017

Post autor: Comen » 26 sie 2017, o 15:51

Z Międzygórza wyjechaliśmy rano kierując się w stronę znanego już przejścia granicznego do Czech w Boboszowie. Tym razem jednak na pobliskim skrzyżowaniu skręciliśmy w lewo, nie w prawo. Niebawem przejeżdżamy przez miejscowość Kraliky z widocznym na wzgórzu klasztorem oraz grupą bunkrów wchodzących w skład sudeckiej linii obronnej, która Czechom na wiele się nie przydała po rokowaniach monachijskich a mogłaby stanowić poważna zaporę dla zakusów Hitlera. Nie stajemy tu jednak - wjeżdżamy w dolinę Morawy spoglądając na stojący wysoko w górach "roller-coaster", czyli wieżę widokową "ścieżka w chmurach". Potem wąską doliną docieramy do osady Hanuszowce. Ni to miasteczko, ni większa wieś. Trochę bloczków w centrum a trochę w bok od dalszej trasy browar Holba. Ponieważ piwo tej marki leją w odwiedzanej przeze mnie knajpce postanowiłem zobaczyć samo "źródełko". Browar dość stary, jeszcze z czasów austriackich, założony w 1874 roku. Zachowała się nobliwa architektura zakładu z tamtego okresu.
Browar Holba.jpg
Nawet małe muzeum w takiej XIX-wiecznej kamieniczce.
Muzeum browaru Holba.jpg
W sklepiku przyzakładowym można zakupić rozmaite pamiątki, gadżety no i oczywiście główny produkt. Ładnie zapakowany ośmiopak Holby Serak za 123 korony. Obowiązkowo butelki, w puszkach sprzedają tylko smakowe "oranżadki". Czesi inaczej niż Polacy pilnują tradycji. Z Hanuszowic skręcamy na północ na drogę 369 biegnącą zachodnim skrajem Jesioników na przełęcz Ramzovske Sedlo. Po drodze na wysokim pagórku kolejny przystanek.
Branna.jpg
Branna to dzisiaj wieś, ale kiedyś bez wątpienia miasteczko i to całkiem spore o czym świadczą monumentalne zabytki: kościół, dom wójta z ośmiokątną wieżą i ratusz.
Ratusz Branny.jpg
Na samym skraju płaskowyżu zamek Kolsztejn aktualnie remontowany, chociaż jakieś wycieczki tam się chyba odbywają.
Dziedziniec zamkowy.jpg
Z mostu przyzamkowego widok na wyższe partie Jesioników.
Most zamkowy.jpg
W strone Jesioników.jpg
Po terenie kręciło się trochę czeskich turystów.
Wnętrze kościoła.jpg
Jedziemy dalej mijając farmę wiatrową a następnie ośrodek wypoczynkowy z wyciągiem na Keprnik czy Serak w Jesionikach. Z Ramzovskego Sedla jak i z położonej u jego podnóża długiego uzdrowiska Lipova Lazne jest ładny widok na spiętrzone wysoko na stoku górskim skały zwane Obri Skaly. Dojeżdżamy do Jesenika - największej miejscowości w regionie. Pora na lunch w miejscowej jadalni.
Ratusz w Jeseniku.jpg
Przy okazji oglądamy rynek z ratuszem i dwoma różnymi fontannami, zamek (czyli vodni tvrż) oraz kościół parafialny.
Fontanna żaby i jaszczurki.jpg
Fontanna skałki.jpg
Zamek wodny.jpg
Miasteczko średnio jednak zabytkowe, ale schludne jak na Czechy przystało. To ostatni przystanek przed granicą, potem stajemy jeszcze na obiad w Pyskowicach i na zakupy w Czeladzi.
Ratusz w Pyskowicach.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

evil
Donator
Posty: 977
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20

Relacja: Jeszcze trochę o powrocie - podnóżami Jesioników 14 sierpnia 2017

Post autor: evil » 26 sie 2017, o 19:40

Byłam w Jesoniku w ubiegłym roku, zupełnie przypadkowo, przy okazji wejścia na Zlaty Chlum. Nie wiedziałam, że jest tam taki obiekt, jak Zamek wodny... szkoda. Byłeś w środku?

Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 6419
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Jeszcze trochę o powrocie - podnóżami Jesioników 14 sierpnia 2017

Post autor: Comen » 26 sie 2017, o 22:21

Tylko na dziedzińcu. Wewnątrz jest natomiast regionalna wystawa, która jak podejrzewam aż tak nie rzuca na kolana.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 5274
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja: Jeszcze trochę o powrocie - podnóżami Jesioników 14 sierpnia 2017

Post autor: gar » 1 wrz 2017, o 08:30

Będąc w Jeseniku warto przejechać okolo 2 km aby znaleźć się w części uzdrowiskowej. Miejsce warte odwiedzenia i zrobienia przyjemnego spaceru.

Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 6419
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Jeszcze trochę o powrocie - podnóżami Jesioników 14 sierpnia 2017

Post autor: Comen » 1 wrz 2017, o 11:52

Przed Jesenikiem przejeżdżaliśmy przez uzdrowisko o nazwie Lipova Lazne, ale to chyba jeszcze coś innego. Na oko bez jakichś cudów. W okolicach jest do zwiedzania jaskinia.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 5274
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja: Jeszcze trochę o powrocie - podnóżami Jesioników 14 sierpnia 2017

Post autor: gar » 4 wrz 2017, o 14:21

Lipova to rzeczywiście zupełnie coś innego - i niestety szału nie ma, a uzdrowiskowa cześć Jesenika jest wg mnie zdecydowanie ciekawsza od części miejskiej.

cezaryol
Posty: 25
Rejestracja: 22 lis 2013, o 23:16
Lokalizacja: Opo

Relacja: Jeszcze trochę o powrocie - podnóżami Jesioników 14 sierpnia 2017

Post autor: cezaryol » 11 wrz 2017, o 20:11

Comen pisze:
26 sie 2017, o 15:51
browar Holba. Ponieważ piwo tej marki leją w odwiedzanej przeze mnie knajpce postanowiłem zobaczyć samo "źródełko". (...) Ładnie zapakowany ośmiopak Holby Serak za 123 korony.
Holba Šerák jest piwem wyjątkowym pod pewnym względem. Zawiera 13,51° ekstraktu, co odpowiada wysokości szczytu od którego pochodzi nazwa.
Comen pisze:
26 sie 2017, o 15:51
(...)z wyciągiem na Keprnik czy Serak w Jesionikach.
Zdecydowanie na Šerák.
Comen pisze:
1 wrz 2017, o 11:52
Przed Jesenikiem przejeżdżaliśmy przez uzdrowisko o nazwie Lipova Lazne, ale to chyba jeszcze coś innego. Na oko bez jakichś cudów.
Bez cudów, bo 5 lat temu upadło. Chyba przed rokiem udało się znaleźć nabywcę, który zaczyna przywracać je do życia.

Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 6419
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Jeszcze trochę o powrocie - podnóżami Jesioników 14 sierpnia 2017

Post autor: Comen » 12 wrz 2017, o 05:51

cezaryol pisze:
11 wrz 2017, o 20:11
Holba Šerák jest piwem wyjątkowym pod pewnym względem. Zawiera 13,51° ekstraktu, co odpowiada wysokości szczytu od którego pochodzi nazwa.
Ciekawe. A więc nazwano je nie tylko ze względu na geograficzną bliskość.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/