Relacja: Polacy nie gęsi - w gościnie u Reja i Kadłubka 2 listopada 2018

Paś środkowo-wschodni. Ciekawe miejsca oraz relacje z wycieczek z tego regionu.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Jeśli dodajesz fotorelację, w tytule nowego wątku koniecznie dodaj prefiks: "Relacja:" i datę wycieczki.
Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 4980
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Polacy nie gęsi - w gościnie u Reja i Kadłubka 2 listopada 2018

Post autor: Comen » 2 lis 2018, o 22:29

Rej hasło.jpg
Pomysł wydawał mi się trochę "na siłę" a wyszła całkiem ciekawa wycieczka z urozmaiconym programem. Z pewnością przyczyniła się także do tego listopadowa anomalia pogodowa - nie tylko słonecznie, ale i ciepło, skoro po zmroku można chodzić bez kurtki. No i dodatkowo bardzo dobrze ułożony rozkład komunikacji lokalnej, wcale nie musi być dużo kursów, ale ważne aby busy jeździły równomiernie. PKP też miło zaskoczyło. Na trasie Kraków-Jędrzejów rano miałem nowoczesny składzik kolei małopolskich "płynący" po szynach bez jednego stuku a z powrotem równie przyjemne Intercity Kolberg relacji Olsztyn - Kraków Główny z nowoczesnymi fotelami lotniczymi, darmową kolorową gazetką do czytania i przynajmniej dwoma głosami zapowiadającymi stację, przypominającymi o zabraniu bagażu, a nawet wdzięcznie uspokajającymi, że przerwa techniczna nie wpłynie na planowy czas przyjazdu pociągu na stację docelową. Poziom Deutsche Bahne prawie osiągnięty. Nie znalazłem jeszcze tylko automatów z kawą.
W Jędrzejowie w oczekiwaniu na busa zwiedzam najstarszy klasztor cystersów w Polsce.
Fasada.jpg
W jego progach ostatnie lata swego życia spędził Wincenty Kadłubek autor pełnej sławnych legend i podań Kroniki Polski.
Tu mieszkał mistrz Wincenty.jpg
Kaplica jego imienia podlega aktualnie renowacji, widać więc tylko złota kratę chroniącą dostępu.
Kaplica Kadłubka.jpg
Brama Kaplicy Wincentego.jpg
Kościół klasztorny jest mroczny i choćby przez to sprawia wrażenie bardzo starego. Z tyłu nawy są przepiękne oryginalne organy, ołtarze na oko barokowe.
Organy.jpg
Ornament w kruchcie.jpg
Na szerokich błoniach rośnie dąb Jana Pawła II zasadzony z żołędzia dębu Chrobry - na razie jest to dziarskie kilkunastoletnie drzewko.
Dąb Jana Pawla II.jpg

Kolejnym etapem wycieczki jest Oksa - dawne miasteczko lokowane przez Rejów z ich herbem rodowym w nazwie (Oksza).
Oksza.jpg
Dzisiaj to oczywiście tylko wieś gminna, ale z dużym rynkiem i oryginalnym kościołem parafialnym, dawnym zborem protestanckim.
Kosciół w Oksie.jpg
W tej świątyni pochowano ponoć Mikołaja Reja - ojca literatury polskiej. Niestety kościół zamknięty na cztery spusty, wiec trudno się o tym przekonać. Jakieś stare epitafia znajdują się na murze przy wejściu, ale o tymże Reju, chyba tam nie wspomniano.
Epitafium przy wejsciu.jpg
Oryginalny jest na pewno drewniany hełm w przedsionku budowli i dość smukła sygnaturka.
Sygnaturka.jpg
Do Nagłowic wracam piechotą - to miła trasa lasem, przecinająca dwie doliny rzeczne Białej Nidy oraz jej dopływu Kwilinki.
Las Syberia.jpg
W obu dolinach malownicze stawy.
Stawy w dolinie Białej Nidy.jpg
Stawy w dolinie Kwilinki.jpg
Dwa łabędzie.jpg
Gospodarstwo rybne w Oksie oferuje całkiem spory wybór i ciekawe ceny. Z górnej półki np. jesiotr za 31 zł kg to chyba niedrogo, najtańsza płoć, jaź i tołpyga to wydatek rzędu 7-8 zł za kg.
Nagłowice to rodowa siedziba Rejów a także wieś z całkiem interesującą bazą noclegową.
Nagłowice.jpg
W wielkiej szkole "tysiąclatce" działa całoroczne schronisko młodzieżowe a w dworku Rejów też są na górze pokoje gościnne. Parter zajmuje biblioteka oraz prowadzone przez nią muzeum Mikołaja Reja.
Dworek Rejowy.jpg
Aby się do niego dostać wystarczy zadzwonić i pojawi się pani z biblioteki.
Rej z Nagłowic.jpg
Ekspozycja niewielka bo tylko w 3 pomieszczeniach, ale całkiem zajmująca z portretem autora, wydaniami jego utworów i dawnymi ubiorami szlacheckimi. Większość zajmują zilustrowane cytaty z ksiąg Rejowych. Np. rozmaite opowieści o pracach na roli prowadzonych przez cały rok - dajmy na to: "Bo gdy przypadnie wiosna azaż nie rozkosz, po sadkach, po ogródkach sobie chodzić, szczepków naszczepić, drobne drzewka sobie rozsadzić, niepotrzebne gałązki obcinać. Też gdy szczepisz a pniaczek rozbijesz, tedy nożykiem nadobnie gniazdeczka, gdzie masz gałązkę wsadzić, wybierz: tedy i gałązka pienie przystanie i pniaczek jej nie ściśnie a nie zmorzy i wnet ją snadniej sok obleje, iż się prędko przyjmie".
Muzeum.jpg
Park w otoczeniu dworu nieco zdziczały, w złotym jesiennym kolorze.
Park.jpg
Kosciół MB Różańcowej.jpg
Powracam do Jędrzejowa - tym razem do centrum i innego muzeum: kolekcji Przypkowskich.
Kompleks Przypkowskich.jpg
Kolekcja bardzo ciekawa i nie najgorzej zaaranżowana, ale według mnie formuła zwiedzania z przewodnikiem nie ma tam chyba większego sensu. Bo galopujemy tylko po kolejnych pokojach i trudno się temu wszystkiemu na spokojnie przyjrzeć.
Sypialnia Przypkowskich.jpg
Sala zodiak.jpg
Nie docieramy też chyba do intrygującej wieżyczki na szczycie kamienicy - jakby obserwatorium? Dodatkiem do zwiedzania jest ogród czasu znajdujący się w podwórku na zapleczu muzeum.
Altana.jpg
Pełen tajemniczych wolnomularskich(?) symboli oraz przyrządów typu zegary słoneczne.
Przyrządy i znaki.jpg
Zegar w ogrodzie.jpg
Jest ich w kolekcji Przypkowskich bardzo dużo, więcej znajduje się tylko w planetarium w Chicago i muzeum w Oksfordzie. Inne znaleźć można w mieście na kamienicy rynkowej oraz na kościele parafialnym.
Zegar na kamienicy.jpg
Zegar na kościele.jpg

Ostatnim miejscem zwiedzania jest dość ukryta stacyjka kolejki wąskotorowej zwaną ciuchcią ekspres Ponidzie.
Swietokrzyska kolej dojazdowa.jpg
Po sezonie na zadaszonym peronie stoją niewielkie wagoniki a przy wejściu na teren stacji ustawiona jest spalinowa lokomotywa.
Peron.jpg
Zacząłem od Reja, więc i nim zakończę: "A przejeździwszy się a obłowiwszy się do domu przyjechać. Ano w izbie ciepło, ano w kominie gore, ano potraweczek nagotowano, ano grzaneczki w czaszy w rozkosznym piwie pływają".
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Szycha/Forumowicz 2016
Szycha/Forumowicz 2016
Posty: 3323
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja: Polacy nie gęsi - w gościnie u Reja i Kadłubka 2 listopada 2018

Post autor: gar » 4 lis 2018, o 19:19

Przyjemna wycieczka.
Wnętrz kościoła w Oksie nie musisz żałować - delikatnie mówiąc szału nie ma.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 9 gości