Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Opinie, wskazówki.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Polecane miejsca, np. kawiarnie, hotele, itp. dodajemy do danego regionu w dziale "Polska". Zakaz umieszczania linków do komercyjnych stron www (reklam i ogłoszeń)!
PermanentTravel
Debiutant Roku 2016
Posty: 481
Rejestracja: 10 kwie 2016, o 23:34
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: PermanentTravel » 26 maja 2016, o 00:04

Autor wątku dodał nową wersję poradnika (11.06.2016)

Pojechać w góry, to jeszcze nie problem... Ważne, by zrobić to z głową!

Zapraszam do zapoznania się z poradnikiem, dzięki któremu w 10-ciu krokach przygotujesz oraz doświadczysz udanego wyjazdu w góry!

Obrazek

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że poradnik ten przeznaczony jest głównie dla osób, które swoją przygodę z górami dopiero zaczynają a nie dla doświadczonych górołazów, którzy ze względu na posiadane doświadczenie rytuał przygotowania, pakowania oraz przebiegu całej wyprawy odprawiają niemal odruchowo.

Celem tego poradnika nie jest bynajmniej wyzucie podróżowania z wszelkiej spontaniczności. Nie chodzi o to, by sztywno się do niego stosować, niczym do podręcznika, czy instrukcji postępowania, bo nie o to przecież w podróżowaniu chodzi. Podróż to wolność a nie musztra wojskowa! Poradnik ten jest po prostu zbiorem porad, z pośród których każdy może wybrać coś dla siebie. Warto poznać pewne techniki i sposoby rozwiązywania niektórych problemów, porady dotyczące wyposażenia czy zasad bezpieczeństwa, jednak ostatecznie to od Ciebie zależy, co uznasz za przydatne podczas wyprawy, na którą wyruszysz. Ważne tylko, by wybrać rozsądnie.

Zamierzeniem tekstu nie jest również zniechęcenie potencjalnych górołazów do wybrania się na górskie szlaki. Jeśli w tekście znajdą się fragmenty, które na pierwszy rzut oka wydadzą się dla niektórych odstraszające, to tylko dlatego, że w górach czai się wiele niebezpieczeństw, których nie można bagatelizować. Corocznie w górach zdarza się zbyt wiele wypadków, by w takim poradniku nie poruszyć spraw, które mogą się do nich przyczyniać. Góry to nie tylko piękne widoki ale czasami również ogromne ryzyko, na które trzeba należycie uczulić.

Ponadto pragnę podkreślić, że na bezpieczeństwo podczas wyprawy składa się nie tylko posiadana wiedza ale także nieprzewidywalne warunki pogodowe, charakter samego podróżnika a także zwykły przypadek, dlatego autor tekstu nie bierze żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek wypadki wynikłe podczas czyichkolwiek wyjazdów w góry, nawet jeśli ofiara wypadku sugerowałaby się zawartymi w tym poradniku radami. Ostatecznie każdy, wyruszając na szlak jest odpowiedzialny za siebie samego oraz za osoby, które bierze pod opiekę. Przeczytanie żadnego poradnika nie gwarantuje pełni bezpieczeństwa i wyruszający w teren powinien być tego świadom.

Zapraszam do lektury!

1. Na początek wypadałoby się dowiedzieć, dokąd tak naprawdę chcesz pojechać.

Jeśli posiadasz już skrupulatnie wybrane szlaki, na które udasz się w przyszłości, możesz śmiało pominąć ten punkt. Jeśli jednak nie wiesz jeszcze dokąd się wybierzesz, przeglądnij na spokojnie mapkę kryjącą się pod tym odnośnikiem. Znajdziesz na niej cele tras trekkingowych w większości polskich pasm górskich, które aż nadto starczają na początek przygody z górami. Klikając w którykolwiek z naniesionych na mapę znaczników zobaczysz link do galerii zawierającej zdjęcia z danego miejsca. Poświęć chwilę na przeglądnięcie gór w różnych zakątkach naszego kraju a następnie wybierz to miejsce, które interesuje Cię najbardziej. Ponadto zrób na własną rękę wywiad na temat tego miejsca. Dowiedz się, co ma najciekawszego do zaoferowania tak, aby jadąc tam, przypadkiem nie ominąć największych atrakcji.

2. Następnie zorientuj się w odwzorowaniu kartograficznym interesującego Cię rejonu.

Znajdź wybrane przez Ciebie miejsce na mapie. Podstawą do orientacji w terenie zawsze powinna być solidna i rzetelna mapa drukowana, dlatego dbając o własne bezpieczeństwo, przed wyjazdem zaopatrz się w taką. Osobiście preferuję mapy laminowane, gdyż nie przecierają się na zgięciach podczas wielokrotnego rozkładania oraz nie rozmakają przy kontakcie z wilgocią. W celach pomocniczych przy planowaniu trasy możesz jednak skorzystać także z map dostępnych w Internecie. Jeśli potrzebujesz rzetelnych map z polskimi szlakami turystycznymi, znajdziesz je tutaj. Jeżeli szukasz dobrego kalkulatora szlaków, skorzystaj z mojej ulubionej aplikacji trekkingowej. Mowa o serwisie mapa-turystyczna.pl. Jeśli wybierasz się w czeskie góry, swoje trasy możesz zaplanować na stronie mapy.cz/turisticka. Z kolei schematy słowackich szlaków znajdziesz na mapy.hiking.sk. Pamiętaj jednak, że opcje przedstawione powyżej traktować należy jedynie jako pomoc przy planowaniu trasy. Podstawę zawsze stanowi mapa drukowana!

3. Teraz zdecyduj, gdzie będziesz spać.

W tym punkcie zakładam, że za cel wyprawy obierasz konkretne pasmo górskie i, że po opuszczeniu środka transportu poruszać się będziesz wyłącznie na nogach, aż do samego końca wyprawy. Można oczywiście wybrać się na wycieczkę objazdową, w której zaliczymy kilka pasm górskich oraz atrakcje w okolicznych miastach, na nocleg udając się zarówno do schronisk górskich, jak i do hoteli lub kwater prywatnych, jednak taki sposób podróżowania może mieć jedynie pewną część wspólną z trekkingiem, podczas gdy tutaj chcemy poświęcić mu pełną wyprawę. Jeśli więc jedziesz na więcej niż jednodniowy wyjazd, wybierz miejsca noclegowe w interesujących Cię górach. Jeśli zamierzasz spędzić w górach więcej niż jedną noc, polecam wybrać różne miejsca do spania. Lepiej poznasz wtedy konkretne góry i zobaczysz więcej ciekawych miejsc, widoków i ścieżek. Ważne, żeby noclegi nie były od siebie zbytnio oddalone. Na początek bezpiecznym dystansem będzie max. 15-20 km, chociaż nic się nie stanie, jeśli zaplanujesz sobie krótszą trasę. Grunt to znać swoje możliwości i nie narzucać sobie więcej, niż jesteś w stanie przejść. Jeśli po tym dystansie będzie Ci mało, po dojściu do punktu noclegowego zawsze możesz wyskoczyć na dodatkową wycieczkę, już bez plecaka.

Gdzie w takim razie możesz spędzić noc? Odkąd pamiętam, przyjmuję zasadę, że skoro chodzę po górach, to także i śpię w górach! Nigdy nie schodzę do miejscowości położonych poniżej, gdyż jest to dla mnie stratą czasu i energii, które mogę spożytkować wysoko w górach.

Namiot
Moim ulubionym miejscem noclegowym jest oczywiście namiot i każdemu polecam zaopatrzyć się w jakiś! Nie będę zachęcał Cię do zakupu namiotu jakiejś konkretnej marki lub modelu. Szukając namiotu odpowiedniego dla Ciebie pamiętaj jednak, aby wybrać taki, który uchroni Cię przed deszczem. Dla naszych szerokości geograficznych optymalną wartością wodoodporności górnej powłoki namiotu są 3000 mm słupa wody. Pozwoli Ci ona przeczekać sucho nawet dwudniową ulewę. Rozbijając namiot trzeba oczywiście pamiętać, że nieprawidłowe jego rozbicie sprawi, że najlepsza nawet membrana przepuści wodę. Nie można, np. dopuścić do tego, aby tropik stykał się z wewnętrzną powłoką namiotu, gdyż w miejscach styku będzie ciekła woda. Nie można także brać pod uwagę wody, która skrapla się na wewnętrznej stronie tropiku z pary, którą sami wydychamy w czasie spędzonym w namiocie. Niektórzy, widząc krople wody pod tropikiem podczas zwijania namiotu sądzą, że namiot przepuścił wodę, ale nie biorą wtedy pod uwagę wody, którą sami wydzielili podczas snu, oddychając.

Mając namiot możesz tanio lub nawet za darmo spędzić czas w najpiękniejszych miejscach naszego kraju! Nie będę wspominał o tym, że "awaryjnie" możesz go rozłożyć w zasadzie wszędzie. Zawsze staraj się rozbić swój przenośny dom w miejscach do tego przeznaczonych. Za rozłożenie namiotu w miejscu niedozwolonym możesz otrzymać mandat. Czasami warunki nie są jednak sprzyjające do spania pod namiotem. Pozostaje Ci wtedy skorzystać z bazy noclegowej, którą oferują same góry.

Schroniska górskie
Pierwszą górską opcją noclegową o stałym charakterze jaka przychodzi zazwyczaj na myśl są oczywiście schroniska górskie. Stanowią one najdroższą ale i najwygodniejszą możliwość spędzenia nocy w górach. Jeśli skłaniasz się ku tej opcji i chcesz znaleźć odpowiedni dla Ciebie obiekt, najłatwiej będzie, jeśli podczas planowania trasy znajdziesz na mapie-turystycznej.pl schronisko znajdujące się w Twoim zasięgu a następnie wyszukasz sobie informacje na jego temat w sieci (kontakt, oferta, itp).

Chatki studenckie, bacówki oraz bazy namiotowe
Tańszą i jednocześnie nadal klimatyczną formę spędzenia nocy w górach stanowią chatki studenckie, bacówki oraz bazy namiotowe. Genialne ich zestawienie na terenie polskich Karpat znajdziesz na stronie internetowej chatki.com.pl.

Wiaty turystyczne
Na tym kończy się lista "względnie cywilizowanych" miejsc do spania. Następnym pomysłem, który przychodzi mi do głowy są wszelkie wiaty turystyczne. Muszę w tym miejscu zaznaczyć, że jest to opcja pozbawiona wszelkich wygód, przeznaczona głównie dla tych, którym ich brak w zasadzie nie przeszkadza lub jest wręcz zaletą a także dla tych, którzy nie mają innego wyboru i nocleg w jednym z tych miejsc stanowi jedyną możliwość spędzenia nocy pod dachem. Kiedyś znalazłem mapkę z naniesionymi obiektami tego typu. Uprzedzam, że niektóre z nich mogły już zostać nadgryzione przez czas. Korzystałem zaledwie z kilku z nich ale wierzę, że Ty zrobisz z nich jeszcze lepszy użytek. Mapa dotyczy wyłącznie Sudetów. Znajdziesz ją TUTAJ.

Pod chmurką
Ostatnią opcją, do której skłaniałem się już wielokrotnie, jest oczywiście spanie pod chmurką. Ta forma noclegowa nie jest dozwolona w parkach narodowych. Ponadto każdy skłaniający się do niej, robi to za każdym razem na własną odpowiedzialność. Autor tekstu nie bierze żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek nieprzyjemności lub wypadki wynikłe z takiej decyzji. Jeśli sprzyja Ci pogoda i masz przy sobie karimatę i odpowiedni na panujące warunki śpiwór, możesz tego spróbować! Wrażenia zostaną do końca życia! To gdzie się rozbijesz zależy wyłącznie od Ciebie. Warto jednak pamiętać o kilku podstawowych zasadach:
- nie rozkładaj się tuż obok strumyka, bo w nocy będzie od niego ciągnęło chłodem
- znajdź miejsce względnie osłonięte przed wiatrem
- spakuj swój plecak i ukryj go około 100 - 150 m od miejsca noclegowego tak, aby włożone do niego jedzenie nie ściągnęło Ci na głowę wygłodniałego drapieżnika; aby plecak nie zamókł, użyj nieprzemakalnego pokrowca (jeśli masz go wyposażeniu)
- z tych samych względów nie zostawiaj wokół obozowiska resztek jedzenia i opakowań po nim
- bądź gotowy do szybkiej zmiany położenia w razie niebezpieczeństwa ;)

Niezależnie od tego, którą opcję noclegu w górach wybierzesz, życzę Ci ostatecznie udanego wypoczynku po ciężkim dniu chodzenia. Nim jednak do tego dojdzie, musisz najpierw dokończyć planowanie wyjazdu.

4. Przemyśl i zaplanuj dokładnie trasę, którą niebawem pokonasz.

Jeśli wybierasz się w jakieś góry po raz pierwszy, obmyśl swoją trasę tak, aby była bogata w widoki. Jeśli to możliwe, zaplanuj raczej pętlę niż trasę tam i z powrotem. Zawsze to lepiej - zobaczyć nową drogę niż wracać się tą samą. Trasę pomiędzy kolejnymi noclegami zaplanuj najlepiej szlakami wiodącymi po grzbietach i przez miejsca z otwartymi przestrzeniami. Uda Ci się to, jeśli przeglądając mapę w pożądanym rejonie porównasz dokładnie warstwę odzwierciedlającą naturalne ukształtowanie terenu z warstwą zdjęć satelitarnych. Zilustruję to na przykładzie Mogielicy w Beskidzie Wyspowym. Poniżej szlaki naniesione na widok ukształtowania terenu oraz na zdjęcie satelitarne tego miejsca.

Obrazek
Obrazek

Po porównaniu ich obu na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że najbardziej atrakcyjną trasą przechodzącą przez szczyt, jest ta na linii północ-południe.

Obrazek

Dlaczego ta? Ponieważ przebiega przez 2 polany, z których czekają na Ciebie dodatkowe, otwarte widoki. Planując w ten sposób swoje wędrówki łatwo odnajdziesz główne grzbiety, górskie polany i urwiste zbocza a trasa w którą wyruszysz będzie bogata w punkty widokowe. Żeby nie być gołosłownym pokażę Ci zdjęcia z obydwu polanek.

Najpierw z tej mniejszej, na północ od szczytu:

Obrazek
Obrazek

A teraz z tej większej, na południe od szczytu:

Obrazek
Obrazek

Pozostałe szlaki na pewno także mają swój urok ale nie odsłonią przed Tobą takich widoków. Dlatego przed pierwszą wizytą w danym miejscu warto przemyśleć, od której strony zaczniesz podejście.

5. Wybierz taki termin swojego wyjazdu, aby zapewnić sobie optymalną widoczność.

W tym punkcie planowania zakładam, że chcesz podczas swojej wyprawy zobaczyć najwięcej, jak to tylko możliwe. W tym celu upewnij się, czy na planowany przez Ciebie czas wyjazdu zapowiadana jest w miarę dobra pogoda. Nie przeczę - w niepogodę również można zaznać świetnych chwil w górach. Można nawet przeżyć przygodę życia uciekając przed największą burzą, jakiej kiedykolwiek się doświadczyło. Nie do końca jest to jednak bezpieczne i większe prawdopodobieństwo, że nie uda Ci się wtedy zbyt wiele zobaczyć. Dlatego, jeśli prognozy nie są zadowalające, warto rozważyć zmianę terminu. Czasami lepiej jest wyjazd odłożyć, by uniknąć nieprzyjemności i móc zobaczyć (czyt. dosłownie) dany fragment pogórza w bardziej sprzyjających warunkach. Nie wspomnę już o kwestiach związanych z bezpieczeństwem. Nigdy nie zapominaj sprawdzić aktualnej pogody przed wyjazdem. Nie pomijaj również faktu, że wysoko w górach panują zwykle surowsze warunki niż w miejscowościach, dla których podawana jest prognoza. Pogodę możesz sprawdzić na wielu portalach, np. na skionline.pl, twojapogoda.pl, meteo.pl i yr.no. Te dwa ostatnie są dużo dokładniejsze, choć trudniej się je odczytuje. Zwykle warto sprawdzić prognozy na wielu portalach naraz. Jak sprawdzać pogodę w górach? Niestety, najlepiej "w ostatniej chwili", czyli maksymalnie 2-3 dni przed wyjazdem. Pogoda w górach jest bardzo zmienna, przez co prognozy długoterminowe dla terenów górskich bardzo często się nie sprawdzają. Wiem, że może to stanowić trudność dla osób, które urlop planują ze sporym wyprzedzeniem, niestety nic na to nie poradzimy. Jeśli w wybranym przez Ciebie terminie zapowiadane jest jednak kilka dni dobrej pogody z rzędu, warunki atmosferyczne na miejscu nie powinny Cię znacznie zaskoczyć. Ponadto, jeśli wybierasz się w góry zimą, zorientuj się w aktualnych komunikatach lawinowych. Zakładam, że skoro czytasz ten poradnik, to nie jesteś jeszcze na tyle doświadczonym turystą, by móc ryzykować wejście na szlak przy podwyższonych alarmach dotyczących tego niebezpiecznego zjawiska (drugi stopień zagrożenia lawinowego i wyżej).

6. Przyszykuj właściwe ubranie.

Ubiór, który zabierzesz ze sobą na szlak dostosuj do zapowiadanej pogody. Pamiętaj, że ciuchy, które założysz na siebie na szlak będą jedyną barierą pomiędzy Tobą a warunkami pogodowymi, które mogą nastąpić w zmiennym i kapryśnym, górskim klimacie.

Najważniejszym elementem górskiego ubioru są buty trekkingowe. Muszą być dobrze dopasowane i wygodne. Nie powinno się wychodzić na szlak w nowych, nierozchodzonych butach - grozi to otarciami i odciskami. Byłoby dobrze, gdyby Twoje buty były nieprzemakalne. Pamiętaj, że przed kontuzją najlepiej chronią buty wysokie, za kostkę.

Poniżej przedstawiam tabelę, w której uwzględniłem wszystkie ważniejsze części ubioru turystycznego. Chcąc poprawnie ją odczytać wybierz pogodę, która najbardziej odpowiada aktualnym warunkom. Następnie zsumuj wszystkie przedmioty w kolumnie poniżej. W wyniku otrzymasz części ubioru, które na pewno będą Ci potrzebne, jak również te, które ewentualnie mogą się przydać. W przypadku odzieży tej samej kategorii (jak półbuty i buty wysokie albo spodnie z membraną lub bez) zielony haczyk oznacza przedmiot bardziej właściwy na dane warunki pogodowe a znak zapytania znaczy tyle, co "ewentualnie może być".

Obrazek

Jeśli chodzi o pozostałe przedmioty oznaczone znakiem zapytania, to nie powiem Ci - weź je ze sobą. Ostatecznie mogą bowiem okazać się zbędne i będziesz je nosić na marne. Może jednak być także odwrotnie - nie weźmiesz ich i będziesz później żałować - stąd moja sugestia. Decyzję pozostawiam Tobie. Wydaje się jednak, że nie spakowanie ich nie powinno znacznie zagrozić Twojemu zdrowiu czy bezpieczeństwu. Co najwyżej, ale też niekoniecznie, odrobinę zmniejszy się Twoje poczucie komfortu w chłodniejsze dni i wieczory. Pozwoli jednak odciążyć to Twój bagaż i zaoszczędzić w nim cenne miejsce. Najważniejsze, żeby znalazły się w nim wszystkie rzeczy oznaczone jako potrzebne.

7. Przygotuj odpowiedni sprzęt na wyprawę oraz odpowiednio go później spakuj.

Przystępujemy do pakowania plecaka. Dobranie odpowiedniego ekwipunku stanowi bardzo istotny element przygotowania do wyprawy. Ale bez przesady! Nie mówię o niesieniu plecaka pełnego gadżetów ze sklepu turystycznego, z których większość raczej Ci się tym razem nie przyda. Poniżej przedstawiam listę rzeczy niezbędnych oraz tych, które ewentualnie mogą Ci się przydać.

Sprzęt niezbędny na każdym wyjeździe:
- wygodny plecak - jego pojemność należy dostosować do rodzaju wyprawy - na krótkie letnie wędrówki wystarcza zwykle 40l, na pozostałe potrzebne jest raczej 65l i więcej; przy większym plecaku istotne jest, aby wyposażony był w solidny pas biodrowy
- naładowany telefon a w nim zapisany numer GOPR: 601 100 300
- latarka + zapas baterii
- szczelnie zapakowana lub laminowana mapa drukowana
- źródło ognia: zapałki, zapalniczka, krzesiwo
- niezbędnik (sztućce turystyczne)
- rozpuszczalna multiwitamina - sama woda słabo nawadnia i nie dostarcza elektrolitów
- aparat fotograficzny + zapasowy akumulator / baterie
- torby jednorazowe (na śmieci, brudne ubrania, itp.)
- kosmetyczka (wkład wedle uznania) i ręcznik turystyczny (o ile nie jest to wyjazd na 1 dzień)
- papier toaletowy (przydatny nie tylko w oczywistych sytuacjach... użyj go również jako rozpałki do ognia lub jako materiału odciągającego wilgoć z przemoczonych butów)
- mała apteczka opatrunkowa + plastry na odciski

Sprzęt dodatkowy, na każdy wyjazd:
- kompas
- kijki trekkingowe
- duży nóż (nie licząc tego, który masz w niezbędniku)
- gwizdek alarmowy (obecnie bardzo często montowane są one fabrycznie do pasków piersiowych w plecakach)
- chusta komin (przydatna jako nakrycie głowy, chustka do ocierania potu z czoła a nawet jako zaimprowizowany pokrowiec na aparat fotograficzny w razie przelotnego deszczu, jeśli nosisz go ciągle zawieszonego na szyi, zamiast w plecaku)
- lekkie i cienkie klapki - żeby dać odetchnąć strudzonym stopom, nie tylko po całym dniu chodzenia ale i w jego trakcie, podczas odpoczynku
- stopery do uszu (przydatne szczególnie w pokoju zbiorowym w schronisku... wszak wypadałoby się dobrze wyspać)
- odrobina suchych trzask z żywicznego drewna na rozpałkę (przydatne szczególnie w okresach o wzmożonej sumie opadów atmosferycznych)
- power bank do naładowania rozładowanego telefonu

Sprzęt niezbędny pod namiotem:
- oczywiście namiot
- śpiwór i karimata (jadąc do schroniska raczej nigdy ich nie biorę, aby odciążyć plecak)

Sprzęt dodatkowy, pod namiot:
- kuchenka turystyczna + paliwo + menażka + kubek + rzeczy do ugotowania (+ czasami trzeba wziąć także dodatkową ilość wody, na której będziemy gotować) = ...chyba jednak zjem w schronisku... czasami jednak warto (lub wręcz trzeba) to wszystko ze sobą zabrać
- linka do rozwieszenia prania
- lekka i mała siekierka - jeśli jest już chłodno a Ty planujesz zostać dłużej w jednym miejscu, weź ją ze sobą a o wiele szybciej przygotujesz wystarczający zapas drewna (pamiętaj tylko, by nie wycinać żywych drzew!)

Ponadto uwzględnić należy jeszcze sprzęty zimowe. Niektóre z nich uwzględniłem już w tabeli w powyższym punkcie, ze względu na to, że zakłada się je na poszczególne części ciała, jak inne fragmenty ubioru. Pozwolę sobie powtórzyć je tutaj aby nic nie umknęło Twojej uwadze.

Sprzęt zimowy - niezbędny:
- stuptuty - potrzebne zarówno na śniegu świeżym, zmrożonym, jak i topniejącym; można je także wziąć na błotniste szlaki aby uchronić spodnie i cholewy butów przed zabrudzeniem
- termos z gorącą herbatą

Sprzęt zimowy - dodatkowy:
- raki i czekan (w Tatrach przydatne także wiosną i jesienią, zabierz je na oblodzone, głównie wysokogórskie szlaki; czasami, choć rzadko, przydadzą się też w niższych górach, szczególnie w miejscach, w których potrafią występować oblodzenia - głównie na północnych stokach i w miejscach zacienionych; w większości innych przypadków będą one zaledwie gadżetem na szlaku, niepotrzebnie Cię obciążającym)
- rakiety śnieżne (przydadzą się na głębokim, lekko związanym śniegu, gdyż w świeżym i tak będziesz się w nich zapadać)
- detektor lawinowy, plecak lawinowy, łopata, sonda (nie musisz ich kupować, gdyż można je wypożyczyć) - sprzęt przeznaczony dla zaawansowanych górołazów - alpinistów, taterników a także dla skitourowców lub snowboardzistów, którzy są najbardziej narażeni na przysypanie lawiną oraz dla zwykłych turystów wchodzących na szlaki w trudnych warunkach śniegowych, UWAGA!!! przedmioty te należy uznać za niezbędne po ogłoszeniu drugiego i wyższych stopni zagrożenia lawinowego, jeśli mamy zamiar wejść na szlaki, na których występuje zagrożenie zejścia lawin!!!
- gogle śnieżne + maska na twarz lub kominiarka (przydatne w czasie zamieci śnieżnych oraz siarczystych mrozów)
- ogrzewacze do ciała (chemiczne lub węglowe)
- karimata, żeby było na czym usiąść podczas odpoczynku (latem uważam ją za zbędną, jeśli nie jadę pod namiot).

Niezależnie od tego, na jaki rodzaj wyprawy się wybierasz, zawsze staraj się zabrać ze sobą wszystkie przedmioty opisane jako niezbędne. Przedmioty dodatkowe rozważ w zależności od faktycznych potrzeb, ilości miejsca w plecaku oraz jego wagi.

Oprócz wyboru spośród wymienionych powyżej przedmiotów, zabierz ze sobą prowiant wyliczony na cały pobyt (lub do najbliższej wizyty w sklepie), trochę słodyczy (najlepiej czekolady) aby zapewnić organizmowi źródło szybko przyswajalnej energii oraz odpowiedni zapas wody pitnej.

Podchodząc do pakowania plecaka, cały ekwipunek podziel sobie w myślach na kilka części:
- rzeczy, które wyciągniesz dopiero wieczorem - jak śpiwór, kosmetyczka, ręcznik
- duże elementy ekwipunku - namiot, menażka, kuchenka
- ciuchy
- prowiant
- okrycie wierzchnie - kurtka lub polar w zależności od pogody
- ekwipunek drobny, jak latarka, mapa, niezbędnik
- woda
- sprzęt do przytroczenia na zewnątrz plecaka, np. karimata

Następnie włóż je do plecaka w podanej kolejności, dbając o symetryczne rozmieszczenie ciężaru. Ciuchy zwiń najciaśniej, jak to możliwe i wykorzystaj do wypchania pustego miejsca. Na prowiant połóż tylko kurtkę tak, żeby była pod ręką i jednocześnie nic ciężkiego nie zgniotło Ci jedzenia. Drobny sprzęt wrzuć do klapy plecaka. Wodę umieść w bocznych kieszeniach, by w każdej chwili móc po nią sięgnąć. Karimatę przytrocz na zewnątrz aby móc ją szybko rozłożyć w trakcie odpoczynku.

Jeśli po tym wszystkim spakujesz swój plecak i uda Ci się jeszcze założyć go na plecy, możesz śmiało pogratulować sobie udanego przygotowania do wyprawy!

8. Wybierz sposób dojazdu w góry.

Sposób dojazdu do miejsca wędrówki dostosuj do swoich możliwości. Osobiście preferuję dojazd autem pod sam szlak, szczególnie na te krótsze, 1-2 dniowe wyjazdy. Zaoszczędza się wtedy czas kosztem pieniędzy. Przy trasach daleko-dystansowych bez możliwości zatoczenia pętli lepiej sprawdza się jednak dojazd transportem publicznym lub na stopa. Jeśli masz większą ilość chętnych na wyjazd i nikomu nie chce się tłuc PKP, o stopie nie wspominając a zależy Wam jednocześnie na przejściu długiego szlaku w jedną stronę bez konieczności wracania się po samochód, możecie zorganizować wyjazd na 2 auta. Podzielcie się na 2 ekipy, mińcie się na szlaku gdzieś w połowie trasy i przekażcie sobie kluczyki do samochodów zostawionych na jej przeciwległych końcach. Tak czy inaczej... nieważne jak, ważne by bezpiecznie dotrzeć na szlak.

9. Wyrusz w końcu na upragnioną wyprawę!

Jeśli przemyślałeś już wszystkie punkty dokładnie, musisz jeszcze zebrać się w sobie, zarzucić plecak na plecy i wyjść z domu... do góry! Na podejściach stawiaj dużo małych kroczków aby nie nadwyrężać mięśni. Jeśli robisz krótki postój w celu odpoczynku ale nie siadasz, odwróć się w kierunku, z którego przyszedłeś - pozwoli to odpocząć tym partiom mięśni, które przed momentem najintensywniej pracowały. Po drodze nigdzie się nie spiesz. Ciesz się każdym widokiem. Rób zdjęcia, aby móc się podzielić nimi z innymi pasjonatami gór na tym forum... ale...

10. Pamiętaj o bezpieczeństwie!

Mogłoby się wydawać, że skoro dotarłeś już szczęśliwie w góry, to o niczym więcej nie musisz już myśleć... Nic bardziej mylnego. O wiele ważniejsze od dotarcia na szlak jest to, aby z niego powrócić. Każda udana wyprawa ma swój koniec dopiero w domu, z którego wyruszyłeś. Aby nic Ci w tym nie przeszkodziło, musisz pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa na szlakach.

Poniżej przedstawiam 10 żelaznych zasad bezpieczeństwa.

I. Zawsze zabierz ze sobą naładowany telefon. Zapisz w nim nr tel. GOPR: 601 100 300. Ponadto zdefiniuj w nim Twoje numery ICE (z ang. In Case of Emergency, czyli "w nagłym wypadku"), tzn. utwórz w książce telefonicznej kontakt o nazwie ICE i opatrz go numerem bliskiej Ci osoby, która w razie wypadku przekaże służbom ratowniczym wszelkie ważne informacje na Twój temat.

II. Zapoznaj się z aplikacją RATUNEK a następnie zainstaluj ją na swoim telefonie.

III. Wychodząc na szlak podziel się z kimś informacją, dokąd idziesz, którędy i kiedy zamierzasz wrócić.

IV. Wędruj wyłącznie oznaczonymi szlakami. Zejdź ze szlaku jedynie wtedy, gdy wiesz, że pomoże Ci to uniknąć jakiegoś niebezpieczeństwa. Jeśli nad którymś z oznaczeń szlaku zauważysz duży biały wykrzyknik, oznacza to, że za chwilę nastąpi zmiana przebiegu trasy i, że powinieneś być uważny, żeby nie zgubić szlaku.

V. Tempo wędrówki dostosuj do jej najwolniejszego uczestnika.

VI. Sprzątaj po sobie! Zawsze miej przy sobie jednorazową torbę, do której będziesz mógł schować wszelkie odpady i śmieci. Jeśli palisz papierosy, pusta puszka po napoju energetycznym trzymana w bocznej kieszeni plecaka dobrze sprawdzi się jako popielniczka i pojemnik na niedopałki. Uchroni to góry przed zanieczyszczeniem a lasy przed pożarami, pośrednio natomiast wpłynie na większe bezpieczeństwo turystów. Jeśli zauważysz pożar, zgłoś to pod numerem alarmowym 998 lub 112.

VII. W razie nagłego załamania pogody zawróć zamiast uparcie przeć naprzód. Gdy w grę wchodzi Twoje bezpieczeństwo, lepiej by wygrał rozsądek, nie ślepa duma. Jeśli zbliża się burza i słyszysz już grzmoty, w łatwy sposób możesz określić, jak daleko się ona od Ciebie znajduje. Pomnóż ilość sekund pomiędzy błyskiem a grzmotem przez liczbę 332 (dźwięk rozchodzi się w powietrzu z prędkością 332 m/s). Otrzymany wynik to odległość w metrach od miejsca, w którym uderzył piorun. Przykładowo - jeśli między błyskiem a grzmotem upłynęło 5 sekund, oznacza to, że piorun uderzył nieco ponad 1,5 km od Ciebie. Następnie kieruj się w możliwie najbardziej przeciwnym kierunku. Jeśli jest to konieczne - zawróć z obranej uprzednio trasy. Jeżeli jednak burza zastanie Cię na szlaku, trzymaj się podstawowych zasad postępowania:
- unikaj odsłoniętych przestrzeni, szczytów gór, grzbietów górskich, pojedynczych skał i drzew,
- nie wędruj w bezpośrednim pobliżu strumyków, odsuń się również od wszelkich metalowych konstrukcji (w tym od drabinek i łańcuchów),
- jeśli znajdujesz się w pobliżu skał, nie dotykaj ich i odsuń się od nich na co najmniej metr,
przybież pozycję kucającą ze złączonymi nogami a jeśli jest to możliwe, odizoluj się od podłoża siadając na plecaku lub karimacie,
- jeśli wędrujesz z innymi, nie trzymajcie się za ręce, wręcz rozproszcie się na pewną odległość aby w przypadku uderzenia pioruna ucierpiało jak najmniej osób.
- jeśli chodzi o korzystanie z telefonu komórkowego podczas burzy, musisz wiedzieć, że wszelkie urządzenia elektryczne, które nie są podłączone do sieci elektrycznej, są generalnie bezpieczne i nie musisz się obawiać, że nieużywane ściągną na Ciebie nieszczęście podczas burzy. Jeśli jednak wykonujesz połączenie telefoniczne lub korzystasz z internetu wykorzystując połączenie GSM, urządzenie wytwarza wtedy wokół siebie pole elektromagnetyczne, które może jonizować powietrze, co w konsekwencji może zwiększyć prawdopodobieństwo ściągnięcia pioruna. Nikt nie dowiódł tego eksperymentalnie ale chyba nikt też nie chce sprawdzać tego na sobie. Niektórzy mówią, że warto zostawić telefon włączony aby w razie potrzeby móc szybko wezwać pomoc. Jeśli jednak będziemy w środku burzy i zadzwonimy po pomoc, to i tak nikt nam doraźnie nie pomoże - nie przyleci od razu żaden śmigłowiec a pomoc naziemna też dotrze po czasie, gdyż burze szybko się przemieszczają, tak więc w niczym nam nie pomoże zostawienie włączonego telefonu po tym, jak burza już nas dopadnie. A jest szansa, jakkolwiek mała ale jednak, że może zaszkodzić. O ile więc telefon śmiało można w trakcie burzy przenosić, nawet włączony, o tyle lepiej jednak z niego nie korzystać, kiedy pioruny uderzają wokół nas. Dla zupełnego bezpieczeństwa najlepiej będzie go po prostu wyłączyć (sami możemy z niego nie korzystać ale nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś inny zdecyduje się na niego zadzwonić) a następnie ewakuować się w najbardziej bezpiecznym kierunku. Jeśli natomiast chcemy dzwonić po pomoc, to zróbmy to zanim znajdziemy się w polu rażenia piorunów i znajdźmy możliwie bezpieczne schronienie. W obu przypadkach, w miarę możliwości, należy stosować się do wyżej nakreślonych zasad.

VIII. Jeśli wybierasz się w góry zimą, zorientuj się w aktualnych komunikatach lawinowych. Zakładam, że skoro czytasz ten poradnik, to najprawdopodobniej nie jesteś jeszcze na tyle doświadczonym turystą, by móc ryzykować wejście na szlak przy podwyższonych alarmach dotyczących tego niebezpiecznego zjawiska (drugi stopień zagrożenia lawinowego i wyżej). Jeśli mimo to masz zamiar wybrać się w teren lawiniasty sięgnij po odpowiednią wiedzę. Jako, że nie jestem ekspertem w tym temacie, polecam Ci na początek poczytać o stopniach zagrożenia lawinowego oraz przejrzeć 3-częściowy poradnik dotyczący 1. zjawiska lawin, 2. powstawania lawin i 3. zachowania w terenie lawiniastym. Poradniki te dadzą Ci jednak jedynie wiedzę teoretyczną, więc przed udaniem się w teren lawiniasty najlepiej byłoby zapisać się na fachowy kurs lawinowy organizowany przez TOPR. Poza tym pamiętaj o wzięciu ze sobą odpowiedniego sprzętu (detektor lawinowy, plecak lawinowy, łopata i sonda - nie musisz ich kupować, gdyż można je wypożyczyć).

IX. W razie wypadku zachowaj spokój i wezwij pomoc pod numerem 601 100 300 lub 112. Jeśli niestety nie masz zasięgu w telefonie, będziesz musiał nadwyrężyć struny głosowe i trochę pokrzyczeć. Jeśli masz, to skorzystaj jednak z gwizdka ratunkowego - obecnie są one montowane fabrycznie do większości plecaków turystycznych. Możesz również dawać sygnały świetlne (latarka, lusterko). Jeśli znajdujesz się na półce skalnej lub innym odsłoniętym miejscu, możesz także machać największymi elementami ubioru. Jeśli osoba poszkodowana oddycha, zabezpiecz ją przed wychłodzeniem oraz na bieżąco sprawdzaj jej stan. Występowanie oddechu najlepiej sprawdzić przez przybliżenie policzka do ust poszkodowanego. Jeśli jednak nie oddycha (np. przez porażenie piorunem lub dłuższe przebywanie pod śniegiem), natychmiast przejdź do akcji reanimacyjnej. Opróżnij jamę ustną poszkodowanego z ewentualnych resztek jedzenia, rozepnij jego ubranie, połóż splecione dłonie na klatce piersiowej i zacznij masaż serca. Po serii 30 naciśnięć na klatkę piersiową odchyl lekko głowę poszkodowanego do tyłu aby udrożnić jego drogi oddechowe a następnie wykonaj 2 wdechy. Postępuj tak do momentu odzyskania oddechu przez poszkodowanego lub przybycia wykwalifikowanej pomocy.

X. Jadąc w góry poza granice naszego kraju wykup ubezpieczenie turystyczne - jego koszt nie jest wysoki a w razie wypadku oszczędzi Ci poniesienia sporych kosztów, które będą musiały pokryć ewentualną akcję ratunkową lub hospitalizację.

Odkąd chodzę po górach, stosuję się do tych zasad i nigdy nie przydarzyła mi się w nich jeszcze kontuzja, nie zachorowałem po żadnym wyjeździe ani nie zgubiłem się podczas żadnego z nich. Pamiętaj, że Twoje bezpieczeństwo jest sprawą nadrzędną względem innych! Niech nigdy nie zwiedzie Cię myśl, że skoro posiadasz już trochę doświadczenia, to możesz nagiąć niektóre z tych punktów. Uwierz mi - uda Ci się dziewięć razy, ale za dziesiątym w najlepszym wypadku pożałujesz pierwszego. Dlaczego w najlepszym? Ponieważ w najgorszym nie będzie już komu żałować.

Niektóre z powyższych punktów mogą brzmieć nieco strasznie, jednak jeżeli po wejściu na szlak będziesz mieć na uwadze powyższe wskazówki dotyczące bezpieczeństwa, pozostanie Ci już tylko cieszyć się dobrze zaplanowaną wcześniej podróżą!

Na tym etapie Twoja satysfakcja życiowa zdecydowanie wzrośnie a Twoje akumulatory wrócą do właściwego, w pełni naładowanego stanu!

Obrazek

Udanej podróży!

Awatar użytkownika
tango
Fotograf/Najlepsza relacja krajowa 2016
Posty: 573
Rejestracja: 27 lip 2014, o 02:44
Lokalizacja: Kraków

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: tango » 27 maja 2016, o 04:15

Bardzo ładny, bardzo dopracowany Poradnik! <brawo>

...choć z niektórymi punktami osobiście bym trochę polemizował. <tak>

PermanentTravel
Debiutant Roku 2016
Posty: 481
Rejestracja: 10 kwie 2016, o 23:34
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: PermanentTravel » 27 maja 2016, o 08:37

tango pisze:...choć z niektórymi punktami osobiście bym trochę polemizował. <tak>
Posiadam pełną świadomość, że niektóre poruszone przeze mnie w tym poradniku kwestie posiadają wyłącznie subiektywny charakter. Nie chcę nikomu narzucać swoich metod, jedynie się nimi dzielę. Zapewne pominąłem niektóre istotne kwestie w tym temacie szerokim jak rzeka a wysokim jak niejedna góra. Jeśli posiadacie jakieś uwagi, zapraszam do podzielenia się nimi z resztą użytkowników :>

igorek77
Zbanowany!
Posty: 6
Rejestracja: 23 lut 2016, o 16:13
Lokalizacja: Warszawa

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: igorek77 » 27 maja 2016, o 10:08

Post usunięty. Powód: post nie na temat i do tego z reklamą.
gar

Awatar użytkownika
germ@n
Administrator Forum
Posty: 7885
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: germ@n » 29 maja 2016, o 00:53

Poradnik przydatny. Sporo ciekawych wskazówek.
Chciałbym jednak kilka rzeczy dopowiedzieć, uzupełnić i skrytykować. ;)
PermanentTravel pisze:1. Na początek wypadałoby się dowiedzieć, dokąd tak naprawdę chcesz pojechać.
Wydaje mi się, że kto już chodzi po górach, ma już wcześniej w głowie pewien plan trasy.
Nie musi dowiadywać się o cel wycieczki.
PermanentTravel pisze:2. Następnie zorientuj się w odwzorowaniu kartograficznym interesującego Cię rejonu.
Właśnie. Ten punkt zacząłbym odwrotnie.
Od mapy drukowanej papierowej lub laminowanej.
Technikę, czyt. źródła internetowe - na sam koniec.
PermanentTravel pisze:3. Teraz zdecyduj, gdzie będziesz spać.
Wg. mnie nocleg jednak może być oddalony od siebie.
Czasem robi się Kotlinę Kłodzką, potem Świeradów Zdrój, a na koniec Szwajcarię Saksońską.
Tu już kwestia osobistych zainteresowań.
Zabrakło w tym punkcie innych miejsc noclegowych takich jak hotele, hostele, pensjonaty, agroturystyki, kwatery prywatne.
PermanentTravel pisze:4. Przemyśl i zaplanuj dokładnie trasę, którą niebawem pokonasz.
Szlaki "bezwidokowe" też mają swój urok.
To te z większym błotem czy wszechobecnym lasem.
PermanentTravel pisze:5. Wybierz taki termin swojego wyjazdu, aby zapewnić sobie optymalną widoczność.
Polecam jeszcze:
http://www.meteo.pl/
http://www.yr.no/
oraz temat o prognozie pogody (Ciekawe strony www i ankiety).
PermanentTravel pisze:6. Przyszykuj właściwe ubranie.
Pamiętaj, że przed kontuzją najlepiej chronią buty wysokie, za kostkę.
Zastanawiam się właśnie, dlaczego TOPRowcy chodzą w niskich, technicznych Salewach... <mysli>
Tabela, skądinąd bardzo ciekawa, jest niekompletna.
Stuptuty w/po deszczu na "nie"?
Wtedy największe błoto w lesie.
Warto je mieć w plecaku.
PermanentTravel pisze:7. Przygotuj odpowiedni sprzęt na wyprawę oraz odpowiednio go później spakuj.
O odpowiednim pakowaniu plecaka i niezbędnych rzeczach są już bodajże dwa tematy na forum.
PermanentTravel pisze:8. Wybierz sposób dojazdu w góry.
Przy trasach daleko-dystansowych bez możliwości zatoczenia pętli lepiej sprawdza się jednak dojazd transportem publicznym lub na stopa
Nie ma reguły. Czasem też można poprosić znajomych, rodzinę w kwestii transportu (odebrania, podwiezienia).
PermanentTravel pisze:10. Pamiętaj o bezpieczeństwie!
Są sytuację, w których telefon nie działa, nie ma zasięgu, padnie bateria.
Aplikacja Ratunek jest niedostępna np. w systemie Windows Phone czy w starszych modelach "niesmartfonowych".
Zawsze oznakowanymi szlakami? Tadeks pewnie coś skomentuje. ;)
Czasem piorun uderzy właśnie podczas dynamicznego, nerwowego powrotu. :(
Nie wiem jak inni, ale ja zawsze obawiam się burzy, która przechodzi niedaleko mnie.
W poradniku nie uwzględniłeś sposobu postępowania w takiej sytuacji.

PermanentTravel
Debiutant Roku 2016
Posty: 481
Rejestracja: 10 kwie 2016, o 23:34
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: PermanentTravel » 29 maja 2016, o 02:44

Tak jak napisałem Ci w PW... PISZĘ W POŚCIE, ŻE NIE SCHODZĘ Z GÓR w celach noclegowych A TY... "Zabrakło w tym punkcie innych miejsc noclegowych takich jak hotele, hostele, pensjonaty, agroturystyki, kwatery prywatne"...WTF?! nie wspomnę o innych Twoich komentarzach...PO CO ONE? Czepisz się każdego niemal punktu... krytyka dla krytyki? Taka jest rola Administratora na tym forum? Napisz swój poradnik z uwzględnieniem kwater prywatnych itd... ( z tym, że to byłyby reklamy, niezgodne z regulaminem forum...hehe... o ironio...) Życzę powodzenia! <brawo>

Awatar użytkownika
tango
Fotograf/Najlepsza relacja krajowa 2016
Posty: 573
Rejestracja: 27 lip 2014, o 02:44
Lokalizacja: Kraków

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: tango » 29 maja 2016, o 05:12

Alan pisze:Polecam jeszcze:
http://www.meteo.pl/
http://www.yr.no/
oraz temat o prognozie pogody (Ciekawe strony www i ankiety).
Od lat szukałem tego adresu!
http://www.yr.no/
<wzruszony do łez>
Alan pisze:Czasem piorun uderzy właśnie podczas dynamicznego, nerwowego powrotu. :(
Nie wiem jak inni, ale ja zawsze obawiam się burzy, która przechodzi niedaleko mnie.
Ja mam dosłownie identycznie!
Przy zapowiadanej bardzo burzowej pogodzie zdarza mi się wręcz zmieniać plany na te "mniej górskie" nawet.
Najczęściej jednak perspektywa burz motywuje mnie do bardzo wczesnego wychodzenia na trasę wycieczki...

Ogólnie poradnik PermentTravela jest po prostu SUPER!
Kawał naprawdę solidnie wykonanej roboty !!

Awatar użytkownika
germ@n
Administrator Forum
Posty: 7885
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: germ@n » 29 maja 2016, o 08:29

PermanentTravel,
nie rozumiem Twojego oburzenia.
Napisałem w pierwszym zdaniu.
Poradnik przydatny. Sporo ciekawych wskazówek.
Chciałbym jednak kilka rzeczy 1.dopowiedzieć, 2.uzupełnić i 3.skrytykować. ;)
Też chodzę po górach i mam (jak sądzę) prawo odnieść się do omawianych na forum treści.
No chyba, że miał być to poradnik na zasadzie monologu? <mysli>
W mojej wypowiedzi odniosłem się do prawie wszystkich punktów, bo forum to głównie wymiana opinii.
Pamiętasz?

Nie rozumiem też tego:
PermanentTravel pisze:PISZĘ W POŚCIE, ŻE NIE SCHODZĘ Z GÓR w celach noclegowych A TY... "Zabrakło w tym punkcie innych miejsc noclegowych takich jak hotele, hostele, pensjonaty, agroturystyki, kwatery prywatne"...WTF?!
Czyli piszesz poradnik tylko dla siebie?
A bierzesz pod uwagę innych górołazów? <mysli>
PermanentTravel pisze:Czepisz się każdego niemal punktu... krytyka dla krytyki? Taka jest rola Administratora na tym forum?
:|

Ten fragment był zupełnie niepotrzebny.
Krytyka konstruktywna i wymiana opinii pełni na tym forum ważną rolę.
Chyba, że mamy siedzieć cicho i tylko czytać.
Nie wiem jak Ty, ale ja takiego forum tutaj nie chcę.

Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 4730
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: Comen » 29 maja 2016, o 10:00

Kwestia burzy na szlaku to zawsze jest sprawa losowa. Owszem można sprawdzić pogodę przed wyjściem, ale w lecie co drugi dzień będzie z ryzykiem takiego zjawiska atmosferycznego. Są burze frontowe i te będą się wiązać ze zmianą mas powietrza - tu prognoza jest dość wiążąca - aczkolwiek nie przewidzi w którym miejscu i dokładnie o której godzinie "rąbnie". Ale są też burze "z nagrzania" i w każdy gorący letni dzień taki przypadek się może przytrafić. Nie wiem jakie macie doświadczenia z burzą w górach. Ja wielkich nie mam. W tamtym roku w Beskidzie Małym bardziej uciążliwy był intensywny deszcz niż tych kilka piorunów, które uderzyły w bliżej nieokreślonej odległości, kto wie może nawet nie dotarły do ziemi. Czy burza jest bardziej niebezpieczna w górach, gdzie wystrzegać się trzeba grzbietów i wyższych stoków czy na nizinach, gdzie piorun rąbnie tam gdzie chce - co najwyżej nie należy stać pod samotnymi drzewami a już na bank nie pod wierzbami (są mocno nawodnione a woda ściąga pioruny).
Kwestia logistyki. Generalnie zgodzę się, że lepiej nie schodzić z gór na nocleg po to by wracać z powrotem (tą samą drogą?) na główny grzbiet. Czasem po prostu nie ma innej możliwości. Poza tym to zależy od tego co się chce w tych górach robić. Tutaj przykład wycieczki, która gdzieś tam mi w planach się pojawia. Pętla w Beskidzie Sądeckim: Jaworzyna Krynicka-Runek-Pusta Wielka. Trochę za długa trasa na jeden dzień z powrotem do Krakowa. Więc trzeba założyć nocleg. Można zatem tak: śpię w Złockim - w pierwszym dniu zwiedzam sobie Muszynę, mofetę w Jastrzębiku, Krynicę i co mi tam jeszcze przyjdzie do głowy. Nocuję. Rano wczas wychodzę w góry. Szlak pewnie na jakieś 8-9 godzin więc zejdę z gór koło 15.00 - 16.00 i mogę wracać do domu. Druga wersja. Przyjeżdżam do Muszyny - mogę się trochę poszwendać po mieście, potem podjechać lokalną komunikacją albo piechotą pod mofetę w Jastrzębiku, skrótem do szlaku zielonego i nim na Jaworzynę do schroniska (jak będę miał jeszcze więcej czasu to dojdę do bacówki nad Wierchomlą). Plusem będzie możliwość obejrzenia zachodu albo wschodu słońca w górach. W dniu następnym reszta trasy górskiej i np. Krynica. Można i tak i tak - co kto woli, co kto lubi.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

PermanentTravel
Debiutant Roku 2016
Posty: 481
Rejestracja: 10 kwie 2016, o 23:34
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: PermanentTravel » 29 maja 2016, o 11:27

Po prostu odniosłem wrażenie, że większość uwag umieszczona została wyłącznie w celu skrytykowania z niezbyt jasno uzasadnionych powodów.
Alan pisze:
PermanentTravel pisze:1. Na początek wypadałoby się dowiedzieć, dokąd tak naprawdę chcesz pojechać.
Wydaje mi się, że kto już chodzi po górach, ma już wcześniej w głowie pewien plan trasy.
Nie musi dowiadywać się o cel wycieczki.
Zgadza się... kto już chodzi... Jest jednak spora liczba osób, które dopiero zaczynają przygodę z górami. Część z nich zakłada nawet konta na forach internetowych, żeby dowiedzieć się, co warto w górach zobaczyć. Dla nich właśnie przeznaczony jest ten punkt poradnika.
Alan pisze:
PermanentTravel pisze:4. Przemyśl i zaplanuj dokładnie trasę, którą niebawem pokonasz.
Szlaki "bezwidokowe" też mają swój urok.
To te z większym błotem czy wszechobecnym lasem.
Zgodzę się! Tylko, że takich szlaków bynajmniej się nie uniknie - tak czy inaczej chodząc po górach, zanim znajdziemy dobre punkty widokowe, będziemy musieli przejść przez szlaki prowadzące przez las. Celem tego punktu jest pomoc w odnalezieniu tych dobrych punktów widokowych.
Alan pisze:
PermanentTravel pisze:7. Przygotuj odpowiedni sprzęt na wyprawę oraz odpowiednio go później spakuj.
O odpowiednim pakowaniu plecaka i niezbędnych rzeczach są już bodajże dwa tematy na forum.
Zadaniem poradnika jest jak najbardziej całościowe ujęcie tematu, więc nie sposób było pominąć tych kwestii...
Alan pisze:
PermanentTravel pisze:8. Wybierz sposób dojazdu w góry.
Przy trasach daleko-dystansowych bez możliwości zatoczenia pętli lepiej sprawdza się jednak dojazd transportem publicznym lub na stopa
Nie ma reguły. Czasem też można poprosić znajomych, rodzinę w kwestii transportu (odebrania, podwiezienia).
Czasem... z reguły jednak staram się być samodzielny.
Alan pisze:
PermanentTravel pisze:10. Pamiętaj o bezpieczeństwie!
Są sytuację, w których telefon nie działa, nie ma zasięgu, padnie bateria.
Aplikacja Ratunek jest niedostępna np. w systemie Windows Phone czy w starszych modelach "niesmartfonowych".
Osobiście sam z niej nie korzystam. Wiem jednak, że potrafi ratować życie więc jej polecenie osobom korzystających ze smartfonów uważam za słuszne. Jasne, że może nie zadziałać w niektórych sytuacjach. Warto jednak zmaksymalizować swoją szansę ratunku.
Alan pisze:Zawsze oznakowanymi szlakami? Tadeks pewnie coś skomentuje. ;)
Publiczne doradzanie czegoś przeciwnego byłoby co najmniej niepoprawne i nierozważne.

Zasadną uwagą była jednak ta dotycząca stuptutów. Owszem, można wziąć je na błoto, jednak pobrudzenie spodni nie jest mi straszne więc nie uwzględniłem pakowania ich na takie warunki. Pakuję je tylko, żeby uniknąć śniegu wpadającego do butów.

Zasadne było również uzupełnienie portali z prognozami pogodowymi.

Faktycznie zabrakło też uwag dot. postępowania w czasie burzy.
Alan pisze:Krytyka konstruktywna i wymiana opinii pełni na tym forum ważną rolę.
Zgadzam się. W tym przypadku większość krytyki nie była jednak konstruktywna.

Nie piszę na zasadzie monologu i zależy mi na wymianie idei, jednak powyższe komentarze wraz z tym dotyczącym braku kwater prywatnych w poradniku, uważam co najmniej za zbędne. Niczego nie wnoszą a ich rolą jest chyba tylko napisanie czegoś na przekór.

Awatar użytkownika
germ@n
Administrator Forum
Posty: 7885
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: germ@n » 29 maja 2016, o 13:10

Uzupełnienie, korekta czy nawet polemika nie zawsze służą krytyce. Na forum się rozmawia, wymienia poglądy, a nie tylko czyta.

Jeśli z czymś się nie zgadzam (mam inne zdanie), piszę to. Tak już mam.

Awatar użytkownika
tadeks
Ekspert: Góry
Posty: 723
Rejestracja: 7 cze 2014, o 21:17
Lokalizacja: Słupsk

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: tadeks » 29 maja 2016, o 21:23

PermanentTravel pisze:1.wypadałoby się dowiedzieć...
Przeglądnij...
2. Następnie zorientuj się..
zaopatrz się...
3. Teraz zdecyduj...
wybierz ...
Zawsze staraj się...
- nie rozkładaj się
- znajdź...
- nie zostawiaj...
- bądź spakowany i gotowy...
musisz najpierw dokończyć planowanie wyjazdu.
4. Przemyśl i zaplanuj...
5. Wybierz ...
Upewnij się,
Nigdy nie zapominaj .
Nie bagatelizuj...
6. Przyszykuj...
- weź je ze sobą...
7. Przygotuj ...
zabierz ze sobą...
podziel sobie w myślach...
Następnie włóż ... umieść...

8. Wybierz sposób dojazdu w góry.
9...musisz jeszcze zebrać się w sobie...i wyjść z domu...
10. Pamiętaj o bezpieczeństwie!
Uffffff!
Zacytowałem wyrywkowo dla przejrzystości tylko część poradnika. Kto to wszystko zapamięta? Kto według tego poradnika wyjeżdża w góry? Pedantyzm, skrupulatność do przesady.
Gdzie beztroska, przygoda, improwizacja? Czy stosując się do tego poradnika starczy zdrowia i czasu na radość z obcowania z górami?
Punkty 8, 10 dla mnie są wystarczające, chociaż w punkcie 8 (dojazd) też można improwizować. W 10 (bezpieczeństwo), też nie można przesadzać, trochę emocji i niewiadomej jest potrzebne.
Gdyby wprowadzono nakaz przestrzegania tego poradnika, chyba nie chodziłbym po górach. Albo ukradkiem.
Ale to moje zdanie i wszystkim, którym ten poradnik odpowiada życzę, po dokładnym zapoznaniu się z nim, po zapamiętaniu, udanych wyjazdów w góry.

PermanentTravel
Debiutant Roku 2016
Posty: 481
Rejestracja: 10 kwie 2016, o 23:34
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: PermanentTravel » 29 maja 2016, o 21:52

tadeks pisze:Kto według tego poradnika wyjeżdża w góry?
Przechwytywanie.PNG
Jak widać w ciągu trzech dni od udostępnienia w innym miejscu, ponad 300 osób stwierdziło odmiennie od Ciebie a prawie 100 zdecydowało się przekonać do tego innych.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
gar
Ekspert/Forumowicz 2016
Posty: 2994
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: gar » 29 maja 2016, o 22:46

PermanentTravel - i po co te nerwy. Jednym poradnik pasuje, innym nie - ot życie. Nie ma chyba o co kruszyć kopii. I pogodzić się z tym, że każdy tekst może zostać skrytykowany. Ja nie zauważyłem aby ktoś z krytykujących strasznie się po Tobie przejechał. Po prostu napisali co im leżało na sercu i to w sposób może cokolwiek ironiczny, ale jednak kulturalny. Szczególnie Tadeks spojrzał na niego z perspektywy doświadczonego górołaza, a Ty z perspektywy kompletnego laika, więc Wasze zdania muszą być różne. W gruncie rzeczy o to przecież chodzi. Gdyby każdy z nas myślał tak samo byłaby nuda a tak zawsze jest o czym podyskutować.

PermanentTravel
Debiutant Roku 2016
Posty: 481
Rejestracja: 10 kwie 2016, o 23:34
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: PermanentTravel » 29 maja 2016, o 22:58

Właśnie o sam ton wypowiedzi chodzi, nic więcej. Tadeks jako "doświadczony górołaz" nie musi jakoś znacznie myśleć o podstawowych kwestiach dotyczących przygotowania do wyjazdu bo przychodzi mu to niemal odruchowo. Jednak laik, do którego adresowany jest ten tekst, może wyrządzić sobie krzywdę jadąc na zupełnie spontaniczną wyprawę. O tym Tadeks powinien w swym eksperckim doświadczeniu wiedzieć i podarować sobie ironiczne docinki.

Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 4730
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: Comen » 30 maja 2016, o 08:24

PermanentTravel pisze: 3. Teraz zdecyduj, gdzie będziesz spać.
W Tatrach, Gorcach a pewnie także okazyjnie w innych pasmach jest sporo dawnych szałasów pasterskich, które również z większymi lub mniejszymi wygodami mogą służyć noclegowi. Ciekawą opcją są również wieże widokowe - większość jest zadaszona a nocleg na górze zabezpiecza przed nieproszonymi gośćmi jak np. dzikie zwierzęta. Oprócz tego ranna pobudka umożliwia obejrzenie sobie wschodu słońca praktycznie bez wychodzenia ze śpiwora.
Jak w Polsce wygląda kwestia biwakowania na dziko? Bo np. w Skandynawii jest to prawnie uregulowane i dozwolone wszędzie poza obszarami chronionymi. U nas nie jestem pewien.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

PermanentTravel
Debiutant Roku 2016
Posty: 481
Rejestracja: 10 kwie 2016, o 23:34
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: PermanentTravel » 30 maja 2016, o 09:19

Comen pisze: Jak w Polsce wygląda kwestia biwakowania na dziko?
Namiot można rozbić tylko w miejscach do tego przeznaczonych.
https://bezprawnik.pl/czy-w-polsce-mozn ... -na-dziko/

Jeśli jednak chodzi o wspomniane szałasy i wieże widokowe, czy jakiekolwiek wiaty turystyczne, to nie sądzę, żeby spanie w nich mogło zostać ukarane o ile zastosujemy się do innych przepisów, np. o nierozpalaniu ognia lub nieśmieceniu.

Awatar użytkownika
tadeks
Ekspert: Góry
Posty: 723
Rejestracja: 7 cze 2014, o 21:17
Lokalizacja: Słupsk

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: tadeks » 1 cze 2016, o 18:38

Znalazłem trochę czasu, którego ostatnio mi brakuje i jeszcze raz podzielę się swoimi uwagami, w tym nowymi, o tym poradniku.
Cytaty pochodzą z tekstu PermanentTravela.
Tadeks powinien w swym eksperckim doświadczeniu wiedzieć i podarować sobie ironiczne docinki.
Nie moją intencją była ironia, a były to jedynie spostrzeżenia pisane na szybko po przeczytaniu poradnika. Mam dużo do niego zastrzeżeń, o części już pisałem. Przede wszystkim jest za obszerny, za szczegółowy. Zdaję sobie jednak sprawę, że
Jest jednak spora liczba osób, które dopiero zaczynają przygodę z górami. Część z nich zakłada nawet konta na forach internetowych, żeby dowiedzieć się, co warto w górach zobaczyć. Dla nich właśnie przeznaczony jest ten punkt poradnika.
Dlatego dla jasności informuję autora i pozostałych forumowiczów, że moim zdaniem jest to ciekawa i przydatna inicjatywa dla pewnego grona osób, zwłaszcza, które dopiero zaczynają swoje przygody z górami. Poradnik warto takim osobom polecać.
Posiadam pełną świadomość, że niektóre poruszone przeze mnie w tym poradniku kwestie posiadają wyłącznie subiektywny charakter.
tak, jak moje wcześniejsze i obecne uwagi. Myślę, że podobnie innych czytających poradnik. I nie należy w tym od razu dopatrywać się ironii, nieobiektywnej krytyki. Każdy kto tu na forum zagląda, bez względu na wiek i doświadczenie górskie ma swój stosunek do wędrówek górskich i prawo do wyrażania swoich poglądów.
Bo piszesz przecież:
Jeśli posiadacie jakieś uwagi, zapraszam do podzielenia się nimi z resztą użytkowników
Dobrze że skorzystałeś z podpowiedzi i bardzo ciekawie uzupełniłeś poradnik o zachowanie się podczas burzy, a także rozszerzyłeś temat telefonii komórkowej. Pamiętajmy, że wiele rejonów w górach nie ma zasięgu, w tym wiele popularnych, sporych wiosek.

Polecam cytowany niżej sposób przemieszczania się po górach, o czym ( chyba z Comenem) już tu jakiś czas temu pisaliśmy. Ja korzystałem z tego.
możecie zorganizować wyjazd na 2 auta. Podzielcie się na 2 ekipy, mińcie się na szlaku gdzieś w połowie trasy i przekażcie sobie kluczyki do samochodów zostawionych na jej przeciwległych końcach.
Do dwóch punktów muszę się przyczepić. Przepraszam, przedstawić swoje uwagi.
IV. Wędruj wyłącznie oznaczonymi szlakami.
VII. W razie nagłego załamania pogody zawróć zamiast uparcie przeć naprzód.
Brak konsekwencji. Sprzeczność. Doradzasz poruszać się wyłącznie szlakami, również podczas burzy!
Musisz to przeredagować. Chyba przyznasz, że bezpieczeństwo jest uzasadnieniem, aby opuścić szlak i przemieścić się najkrótszą drogą poza pole ew. rażenia.
I druga uwaga do tego (IV) punktu: poza Parkiem Narodowym, Rezerwatem Przyrody, zagrodzoną własnością, stromiznami itp. nie doradzałbym poruszania wyłącznie szlakami. Jest tyle ciekawych miejsc w górach poza szlakami wartych odwiedzenia. Każdy chodzący już trochę po górach wyliczy takich kilka. Nie mówię o kompletnej dziczy, ale są miejsca odkryte, są takie na które prowadzą drogi lokalne, jakieś ścieżki. Nie przekona mnie argument, że to poradnik dla całkiem początkujących górołazów, bo w takim nie zamieściłbyś
- raki i czekan (zabierz je tylko na oblodzone, wysokogórskie szlak
Zadaniem poradnika jest jak najbardziej całościowe ujęcie tematu
Wybrałeś obszerną wersję poradnika, dlatego do przemyślenia podpowiadam uzupełnienie go o:
-czytanie mapy, jej orientowanie,
-czytanie pogody (temacie pogoda),
-czytanie terenu, to w skrócie w temacie bezpieczeństwo. Mogą te podpowiedzi być przydatne w przypadkach zabłądzenia, zmiany planów, wypadku, ewakuacji itp.
-informacji o szlakach, że poza szlakami dla piechurów istnieją inne rodzaje szlaków (rowerowe, konne...) którymi również może piechur się poruszać.
Trochę rozpisałem się, ale mimo uwag warto o tym poradniku dyskutować i zauważać jego pozytywy.

PermanentTravel
Debiutant Roku 2016
Posty: 481
Rejestracja: 10 kwie 2016, o 23:34
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Jak zaplanować wyjazd w góry? [PORADNIK KROK PO KROKU]

Post autor: PermanentTravel » 1 cze 2016, o 21:41

tadeks pisze:Znalazłem trochę czasu, którego ostatnio mi brakuje i jeszcze raz podzielę się swoimi uwagami, w tym nowymi, o tym poradniku.
Na taką właśnie odpowiedź liczyłem <okok>

Zgodzę się, że w całości jest kilka luk i niedociągnięć. Gdyby jednak chcieć je wszystkie dopracować, uzupełnić i poszerzyć o inne istotne tematy, których tu zabrakło i, o których na końcu chociażby wspomniałeś, w konsekwencji wyszłaby z tego mała książka a nie artykuł <tak> Nie jest to oczywiście głupi pomysł ale póki co ani o tym nie myślałem, ani nie miałem na to czasu. Chciałem jedynie poruszyć podstawy, choć faktycznie w niektórych miejscach poza ABC laika w tym tekście wykraczam.

Wspomniany brak konsekwencji w punktach IV i VII nazwałbym raczej niedopowiedzeniem. Jeśli chodzi o trzymanie się szlaku, to wydaje mi się, że każdy wędrowca w pewnym momencie swojej przygody z górami skusi się na zasmakowanie owocu zakazanego, w tym przypadku pójdzie na przełaj, po bezdrożach, jednak nikomu nie chciałbym tego doradzać bezpośrednio, stąd punkt IV. Niedopowiedzeniem natomiast , skądinąd wartym skorygowania, jest nie wspomnienie o tym, by wziąć pod uwagę zejście ze szlaku, gdy wiemy, że pomoże nam to uniknąć jakiegoś niebezpieczeństwa.

Generalnie temat jest na tyle szeroki i jednocześnie w wielu punktach wymagający subiektywnego podejścia do niektórych aspektów, że ciężko napisać w nim coś uniwersalnego, dającego się zastosować w każdych warunkach, przez każdą osobę. Chodzi raczej o zbiór porad, z pośród których każdy będzie mógł wybrać coś dla siebie a nie stosować się do nich sztywno jak do podręcznika, czy instrukcji postępowania. Bo nie o to przecież w podróżowaniu chodzi. Podróż to wolność a nie musztra wojskowa! Warto poznać pewne techniki i sposoby rozwiązywania niektórych problemów, porady dotyczące wyposażenia, zasad bezpieczeństwa, itd., jednak ostatecznie to od nas zależy, co uznamy za przydatne podczas wyprawy, na którą chcemy się wybrać. Ważne tylko, by wybrać rozsądnie.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 11 gości