W objęciach kleszcza

Opinie, wskazówki.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Polecane miejsca, np. kawiarnie, hotele, itp. dodajemy do danego regionu w dziale "Polska". Zakaz umieszczania linków do komercyjnych stron www (reklam i ogłoszeń)!
dominikaC
Początkujący
Początkujący
Posty: 15
Rejestracja: 15 kwie 2013, o 12:55

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: dominikaC » 19 cze 2013, o 23:18

To ja powracając do tematu dodam tylko, że na kleszcze bylejaki środek z apteki czy drogerii będzie skuteczny. I do tego pies z obrożą przeciw kleszczom w pobliżu i nic nas nie chwyci ;-)

Awatar użytkownika
mariusz77
Fan turystyki
Fan turystyki
Posty: 248
Rejestracja: 10 lut 2013, o 15:05

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: mariusz77 » 20 cze 2013, o 07:40

Mmmm..to i analogicznie ujmując i myślac-jak nie mam psa;to w sumie wystarczy jak gdzieś pod klapą plecaka przyczepię;zawieszę taką obrożę.. <mysli> ...cholera;faktycznie najprostsze pomysły są najlepsze.
Ja ze swojej farmacutycznej strony odradzam wszelakie plastry naklejane na ubranie i ciało..wielkie g...toto je.

Awatar użytkownika
creamcheese
Autorytet
Autorytet
Posty: 1408
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54
Lokalizacja: Lublin

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: creamcheese » 20 cze 2013, o 07:43

Zawsze możesz założyć obrożę tam gdzie jej miejsce...na szyję ;)

Awatar użytkownika
Remi
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 558
Rejestracja: 21 maja 2013, o 22:41
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: Remi » 20 cze 2013, o 20:31

Ja miałam osobiście preparat w aerozolu z apteki a innym razem specyfik z pewnej znanej drogerii, i jeden i drugi dały radę. :)
Nie będę reklamować tutaj tych firm, bo i tak chyba nie można, ale ja byłam zadowolona :)

Awatar użytkownika
petruss1990
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 345
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: petruss1990 » 20 cze 2013, o 20:41

Niezłe preparaty oferuję sklepy wędkarsko-myśliwskie (nawet WOPki tam się zaopatrują)

Awatar użytkownika
Remi
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 558
Rejestracja: 21 maja 2013, o 22:41
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: Remi » 20 cze 2013, o 20:54

A chodzi o internetowy sklep czy stacjonarny?? Bo w mojej okolicy cięzko znaleźć sklep wędkarski, pomimo że w okolicy jeziora i rzeki górskie :)

Awatar użytkownika
petruss1990
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 345
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: petruss1990 » 21 cze 2013, o 07:38

Stacjonarny, kiedyś był jeszcze z bronią, ale przepisy w naszym kochanym państwie....

Awatar użytkownika
amber
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 791
Rejestracja: 20 paź 2011, o 21:26
Lokalizacja: Bieszczady

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: amber » 22 cze 2013, o 19:47

Ja w swoim życiu chyba miałam więcej kleszczy niż ustawa przewiduje :) Wczoraj przykładowo po wycieczce wieczornej po lasach znalazłam na sobie dwa :) - pora więc zaaplikować znów witaminę B.
W sezonie przez ok 2 tygodnie biorę codziennie witamine B i to pomaga (może nie w 100% ale zawsze coś, a poza tym mnie kleszcze i komary baaaardzo lubią) :P
Po takim ukąszeniu smaruję miejsce tzw "kitem" - czyli wyrobem z pszczelego wosku i działa :)

Awatar użytkownika
Remi
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 558
Rejestracja: 21 maja 2013, o 22:41
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: Remi » 22 cze 2013, o 19:52

A na co wit. B pomaga??

Awatar użytkownika
amber
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 791
Rejestracja: 20 paź 2011, o 21:26
Lokalizacja: Bieszczady

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: amber » 22 cze 2013, o 19:57

Wiesz co ponoć w składzie tej witaminy jest coś co odstrasza komary, meszki i kleszcze - i to nawet się sprawdza, aż tak nie kąsają.

Awatar użytkownika
Remi
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 558
Rejestracja: 21 maja 2013, o 22:41
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: Remi » 22 cze 2013, o 20:14

Tylko pewnie trzeba uważać zeby nie przedawkować :)
A przy okazji muszę to przekazać znajomemu, którego strasznie ostatnio gryzą komary :)

Awatar użytkownika
amber
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 791
Rejestracja: 20 paź 2011, o 21:26
Lokalizacja: Bieszczady

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: amber » 23 cze 2013, o 01:42

Zgadza się trzeba uważać, by nie przedawkować. Ja biorę to dwa tygodnie i później spokój :)

Awatar użytkownika
mariusz77
Fan turystyki
Fan turystyki
Posty: 248
Rejestracja: 10 lut 2013, o 15:05

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: mariusz77 » 23 cze 2013, o 08:47

amber pisze:Zgadza się trzeba uważać, by nie przedawkować. Ja biorę to dwa tygodnie i później spokój :)
AŻ tak wielkiego ryzyka z przedawkowaniem nie masz;chyba żeby człowiek uznał;że zamiast pigułki trzeba wcinać dwa listki dziennie :-);ale przy normalnym nawet lekkim "przechrzczeniu" nadmiar zostanie wydalony; inna sprawa;że takie ładowanie w siebie jest bez sensu bo jeżeli np.masz dobową przyswajalność 100 miligramów/doba to nawet jak zjesz 150 to ponad maximum nie da rady przyswoić organizm.
No i brać najtańszą;nie dać się namówić;że jest jakaś "lepsza".

Awatar użytkownika
Remi
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 558
Rejestracja: 21 maja 2013, o 22:41
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: Remi » 26 cze 2013, o 13:01

można się chyba jeszcze zaszczepić przed wyjazdem. Gdzieś ostatnio oglądam program, w którym mówiono o kleszczach itp.
I jak pamiętam to jakiś tam specjalista czy lekarz, mówił, że wazne żeby go jak najszybciej wyciągnąć. Tzn najlepiej po powrocie z wycieczek górskich czy spacerów, obejrzeć całe cialo, zwłaszcza te miejsca gdzie kleszcze lubią się wkłuwać. Najlepiej jakby sie udało do 24h znaleźć i wyciągnąć tego "dziada".
I nie powiedziane, że każdy który sie wkłuwa od razu nas zarazi.

Awatar użytkownika
creamcheese
Autorytet
Autorytet
Posty: 1408
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54
Lokalizacja: Lublin

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: creamcheese » 26 cze 2013, o 13:26

Słyszałem od strażaków, biorących udział n.in. w akcjach powodziowych, że używali specyfiku "Ultrathon".
Na allegro jest coś takiego (reklamowane jako specyfik armii USA)...ale jest zaporowo drogi ...ponad 100 pln (spray)...a czy skuteczny?

Awatar użytkownika
Remi
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 558
Rejestracja: 21 maja 2013, o 22:41
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: Remi » 26 cze 2013, o 14:25

Ja osobiście nie znam specyfiku. Jak strażacy używali tego podczas powodzi to czy nie jest to środek bardziej na komary??? <mysli>

Awatar użytkownika
creamcheese
Autorytet
Autorytet
Posty: 1408
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54
Lokalizacja: Lublin

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: creamcheese » 26 cze 2013, o 14:45

Na komary, kleszcze i meszki. O dużym stężeniu substancji odstraszającej gadziny zwanej DEET - N,N-Dietylo-m-toluamid (34%). W sprzedawanych w aptekach czy drogeriach substancjach, stężenie DEET (lub podobnie działającej) nie przekracza 20%.
Był kiedyś w sprzedaży preparat (w zakładach dezynfekcji, dezynsekcji i deratyzacji), rzekomo używany przez marines w Wietnamie, o stężeniu ponad 40%, ale został wycofany z powodu szkodliwości. Ten akapit odnosi się do spraw zasłyszanych i może być legendą lub plotką.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
mariusz77
Fan turystyki
Fan turystyki
Posty: 248
Rejestracja: 10 lut 2013, o 15:05

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: mariusz77 » 26 cze 2013, o 15:57

Remi pisze:można się chyba jeszcze zaszczepić przed wyjazdem. Gdzieś ostatnio oglądam program, w którym mówiono o kleszczach itp.
I jak pamiętam to jakiś tam specjalista czy lekarz, mówił, że wazne żeby go jak najszybciej wyciągnąć. Tzn najlepiej po powrocie z wycieczek górskich czy spacerów, obejrzeć całe cialo, zwłaszcza te miejsca gdzie kleszcze lubią się wkłuwać. Najlepiej jakby sie udało do 24h znaleźć i wyciągnąć tego "dziada".
I nie powiedziane, że każdy który sie wkłuwa od razu nas zarazi.

Zacznę od tyłu-zgadza się; podobnie jak nie każde zabrudzenie rany ziemią kończy się tężcem;zresztą..pies mojej siostry ciągle ma na sobie kolekcję tego gadziejstwa a jakoś nie zachorował;
Z wyciąganiem-prawie się zgodzę-tylko o ile umie się i wie jak to zrobić umiejętnie-słyszałem;że po wyrwaniu kleszcza a zostawieniu szczęk? czy też właściwie mówiąc-aparatu gębowego dochodziło do zakażenia. No i za nic nie smarować drania tłuszczem/masłem-typ wtedy zwymiotuje i wprowadzi do rany jeszcze więcej świństwa,
Co zaś do punku pierwszego-posłużę się cytatem z jednej ze stron medycznych:
Dla zapewnienia odpowiedniego zabezpieczenia niezbędne jest uodpornienie podstawowe przez podanie szczepionki. Żeby szczepionka działała pewnie i długoczasowo, pobudza się układ obronny organizmu do tworzenia ciał obronnych przez trzy etapowe szczepienie. Później podawane jest szczepienie przypominające.

Pierwszą dawkę szczepionki najlepiej przyjąć w wybranym dniu, druga dawkę otrzymamy 1-3 miesiące później, a trzecią dawkę 5 miesięcy po dawce drugiej. Aby uzyskać odporność przed sezonem aktywnosci kleszczy, który rozpoczyna się na wiosnę, najkorzystniej jest podać pierwszą i drugą dawkę w miesiącach zimowych.
Tak;że sorrry Winetou-na szczepienie się teraz jest już za późno.

antekmajer

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: antekmajer » 2 lip 2013, o 12:00

mariusz77 pisze: ZAWSZE:
po wyciągnięciu dzwońca nie bierzemy go pod buta i nie robimy z niego miazgi tylko dostarczamy do najbliższego sanepidu-tam stwierdzą czy drań przenosił choroby-co umożliwi nam wcześniejsze i skuteczniejsze leczenie;
Jak się okazuje nie zawsze <uoee> ja miałem tego gada i poszedłem do przychodni żeby mi go wyciągnęli. Poszło to całkiem sprawnie jak widać "piguła" musiał mieć już wprawę ale po tej akcji sama zrobiła z niego miazgę. Było to już trochę czasu temu i najprawdopodobniej gadzina niczego nie miała.

Awatar użytkownika
@beskid
Inicjator Forum
Inicjator Forum
Posty: 8174
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: @beskid » 2 lip 2013, o 12:08

Wiadomość w mediach z dzisiaj (2.07):
"Do 30 proc. kleszczy to nosiciele różnych chorób"

Awatar użytkownika
creamcheese
Autorytet
Autorytet
Posty: 1408
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54
Lokalizacja: Lublin

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: creamcheese » 2 lip 2013, o 12:23

Przemek pisze:Wiadomość w mediach z dzisiaj (2.07):
"Do 30 proc. kleszczy to nosiciele różnych chorób"
Widzę, że się "pozytywnie" nastrajasz przed Lackową!! Tam prawie cały czas lasem <tak>

Lukrecja
Początkujący
Początkujący
Posty: 14
Rejestracja: 6 lis 2013, o 15:23
Lokalizacja: Szczecin

Re: W objęciach kleszcza

Post autor: Lukrecja » 9 lis 2013, o 20:59

A jak już nas kleszcz złapie to do lekarza niestety rodzinni olewają często temat, po wyprawie dokładnie obejrzeć każdy centymetr ciała. znam gościa chorego na bolerioze - właśnie od kleszcza, miał go wiele miesięcy zanim pomyślał że czuje się fatalnie - prawie się zawinął facet.

Awatar użytkownika
gar
Szycha/Forumowicz 2016
Szycha/Forumowicz 2016
Posty: 3319
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

W objęciach kleszcza

Post autor: gar » 17 lip 2016, o 15:13

Może nie o kleszczach ale warto poczytać (zwłaszcza, że mamy sezon na jagody):
http://www.medonet.pl/choroby-od-a-d...l,1623366.html

Awatar użytkownika
Comen
Ekipa Forum
Ekipa Forum
Posty: 4980
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

W objęciach kleszcza

Post autor: Comen » 17 lip 2016, o 15:18

Niestety link niedostępny. Błąd 404 <bezradny>
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Szycha/Forumowicz 2016
Szycha/Forumowicz 2016
Posty: 3319
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

W objęciach kleszcza

Post autor: gar » 17 lip 2016, o 18:38

Ma nadzieję, że tym razem wejdzie ...
http://www.medonet.pl/ciaza-i-dziecko/c ... 26432.html

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 22 gości