Relacja: Na progu Beskidów. Chełm nad Stryszowem 11 marca 2018

Ciekawe miejsca w Beskidach Zachodnich, Gorcach oraz relacje z naszych wypraw.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Jeśli dodajesz fotorelację, w tytule nowego wątku koniecznie dodaj prefiks: "Relacja:" i datę wycieczki.
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 4768
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Na progu Beskidów. Chełm nad Stryszowem 11 marca 2018

Post autor: Comen » 11 mar 2018, o 19:05

Trasa: Zembrzyce - Starowidz - Przełęcz Kramarki - Chełm nad Stryszowem - Zakrzów - Stryszów
Zainaugurowałem sezon górski, choć może niezbyt efektownie, bo na liczniku tylko 603 m. Gdzie mi tam do tanga (Siwy Wierch 1805 m, Trzydniowiański 1758 m) czy evil (Kończysta 2540 m!). Dawno nie byłem w Beskidzie Średnim a to przecież góry położone najbliżej Krakowa. Więc taka trasa na przetarcie i jak pokazuje pierwsze zdjęcie dość adekwatna do miesiąca w roku.
1 Marcówka.jpg
Na górze trochę śniegu, ale głównie błotko. Zaczynam w Zembrzycach i idę wzdłuż czerwonego szlaku zwanego Małym Beskidzkim.
2 Zembrzyce.jpg
Prowadzi on przez most na Paleczce odbudowany po powodzi z 2002 roku z funduszy akcji TVP. Tako rzecze tablica. Wyżej przez przysiółki Marcówki na szczyt Starowidza z ładnymi widokami na pasmo Koskowej Góry na pierwszym planie oraz Policę i Babią Górę całą jeszcze w śniegu.
21 Panorama znad Marcówki.jpg
3 Babia.jpg
Z drugiej strony widok na zbiornik zaporowy na Skawie zwany Jeziorem Mucharskim.
4 Jezioro Mucharskie.jpg
W lesie pachnie jakoś dziwnie piżmem, ale zwierzyny żadnej nie spotykam. Schodzę w kierunku przełęczy Kramarki. Otwierają się widoki na północ.
5 Chełm za nim Żar nad Kalwarią.jpg
Jaroszowicka Góra i cel mojej przechadzki - góra zwana niezbyt oryginalnie Chełmem. Ciekawe ile Chełmów w tym roku odwiedzę? Pomiędzy nimi tzw. Obniżenie Łękawicy - fragment Pogórza wciskający się między Beskidy.
6 Kapliczka na Kramarkach.jpg
Na przełęczy zabytkowa kapliczka z 1879 roku. Wchodzę w las idąc zrazu szeroką autostradą drwali. Co chwila na poboczach sterty ściętych bali drzewnych. Wyżej bardziej stromymi ścieżkami do miejsca, gdzie znajduje się grób partyzanta AK.
7 Grób AK-owca.jpg
Stąd już blisko do zbiegu szlaku czerwonego i niebieskiego i tymi szlakami wspólnie jeszcze 100 m na szczyt Chełmu.
8 Chełm.jpg
Znajduje się tu stara kamienna figura św. Onufrego, podobno patrona podróżników i turystów. Odpoczynek w ładnym miejscu.
9 Św Onufry.jpg
Ruszam dalej płaskim grzbietem Chełmu obok kamiennego kopczyka do rozstaju przy następnej kapliczce. Tu opuszczam szlak czerwony i schodzę z grzbietu na północ wzdłuż czarnego szlaku Nordic Walking wyznakowanego przez gminę Stryszów. Biegnie on obok ośrodka wypoczynkowego Caritas z kaplicą, boiskami sportowymi i krótkim wyciągiem talerzykowym już w tym sezonie nieczynnym.
10 Caritas.jpg
Stąd już asfaltem, "zacną" serpentynką w dół do Zakrzowa. Jest tu neoromański kościół św. Anny z cennym ołtarzem (zaglądnąłem tylko, ale zdjęć wewnątrz nie robiłem bo trwała Msza Św.).
11 Kościół sw Anny.jpg
Po drugiej stronie drogi dwór Senator - obecnie restauracja i hotel.
12 Dwór Senator.jpg
Spieszę do drugiego dworu w Stryszowie, gdzie jest filia Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu i teoretycznie muzeum wnętrz.
13 Dwór w Stryszowie.jpg
Teoretycznie, bo obiekt przypomina twierdzę niczym Wawel. Trochę na koniec ponarzekam. Sytuacja podobna jak w obserwatorium na Lubomirze. Zadzwoń, bo terenu pilnują groźne psy. A nuż ktoś otworzy. Nikt jednak nie otwiera. Psy chyba też już wymarły bez jedzenia, ale aby to sprawdzić trzeba by sforsować ogrodzenie co raczej nie wchodzi w rachubę. Rozumiem, że nie jest to miejsce do którego walą tłumy turystów. Ale jak mają walić skoro nikogo nie ma. Na wszelki wypadek na drodze dojazdowej postawiono też zakaz wjazdu autobusów. Bo jeszcze wycieczki szkolne przyjadą nie daj Boże. Dobrze, że chociaż kościół św. Jana Kantego udało mi się obejrzeć wewnątrz.
14 Kościół św Jana Kantego.jpg
15 Wnetrze kosciola.jpg
To całkiem ładna świątynia "na górce" a hitem wewnątrz powinna być piękna polichromowana płaskorzeźba Wita Stwosza. No, dobrze się jej musiałem naszukać. Wstydliwie zamaskowana jakimś krucyfiksem z grubaśnym Chrystusem, jakby się obawiano ją pokazać bo jeszcze ktoś ukradnie? Na fotografii więc tylko jej fragment.
16 Wit Stwosz.jpg
Ze Stryszowa powrót pękającym w szwach busem. Słoneczna niedziela sprawiła, że ludzie wylegli na przechadzki. Zaskakujące tłumy np. na rynku w Lanckoronie. Jak w Kazimierzu Dolnym, gdy "warszawka" ma ferie. Miasteczko stało się chyba modne.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Ekspert/Forumowicz 2016
Posty: 3052
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja: Na progu Beskidów. Chełm nad Stryszowem 11 marca 2018

Post autor: gar » 11 mar 2018, o 19:44

Jezioro Mucharskie - to już oficjalna nazwa ? Słyszałem o dyskusjach jak się będzie nazywać.

W Stryszowie byłem kiedyś autokarem z grupą, ale wtedy zakazu nie było.

Lanckorona z roku na rok robi się coraz bardziej modna - nie ma się co dziwić, bo klimacik ma a do Krakowa niedaleko.

Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 4768
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Na progu Beskidów. Chełm nad Stryszowem 11 marca 2018

Post autor: Comen » 11 mar 2018, o 20:25

gar pisze:
11 mar 2018, o 19:44
Jezioro Mucharskie - to już oficjalna nazwa ? Słyszałem o dyskusjach jak się będzie nazywać.
Na mapie Beskid Makowski z 2016 roku (Polskapresse) mam wdrukowaną taką nazwę. W sumie wieś Mucharz leży na półwyspie w środku zbiornika - nazwa jest więc w miarę adekwatna.
gar pisze:
11 mar 2018, o 19:44
W Stryszowie byłem kiedyś autokarem z grupą, ale wtedy zakazu nie było.
Z Google SV wynika, że znak jest tam przynajmniej od lipca 2012. Mały autokar można chyba zostawić przy stacji kolejowej albo na parkingu przy głównej ulicy w pobliżu skrzyżowania dróg.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Ekspert/Forumowicz 2016
Posty: 3052
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja: Na progu Beskidów. Chełm nad Stryszowem 11 marca 2018

Post autor: gar » 12 mar 2018, o 09:30

Comen pisze:
11 mar 2018, o 20:25
gar pisze:
11 mar 2018, o 19:44
Jezioro Mucharskie - to już oficjalna nazwa ? Słyszałem o dyskusjach jak się będzie nazywać.
Na mapie Beskid Makowski z 2016 roku (Polskapresse) mam wdrukowaną taką nazwę. W sumie wieś Mucharz leży na półwyspie w środku zbiornika - nazwa jest więc w miarę adekwatna.
Słyszałem o różnych pomysłach od Jeziora Wadowickiego przez Mucharskie po Zbiornik Świnna Poręba.
gar pisze:
11 mar 2018, o 19:44
W Stryszowie byłem kiedyś autokarem z grupą, ale wtedy zakazu nie było.
Comen pisze:
11 mar 2018, o 20:25
Z Google SV wynika, że znak jest tam przynajmniej od lipca 2012. Mały autokar można chyba zostawić przy stacji kolejowej albo na parkingu przy głównej ulicy w pobliżu skrzyżowania dróg.
Ja byłem jeszcze wcześniej - coś około 2009. Dobrze wiedzieć, że takie zmiany następują - szkoda tylko, że w tym kierunku.

Awatar użytkownika
germ@n
Administrator Forum
Posty: 7949
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Relacja: Na progu Beskidów. Chełm nad Stryszowem 11 marca 2018

Post autor: germ@n » 12 mar 2018, o 12:25

Zdjęcia 3 i 4 zacne.
W późnym latem czy w jesieni musi być tam naprawdę przyjemnie.
Na czerwonym (MSB) spotkałeś innych piechurów? (T)

Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 4768
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Na progu Beskidów. Chełm nad Stryszowem 11 marca 2018

Post autor: Comen » 12 mar 2018, o 12:48

Puściutko
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Wiolcia
Fan podróżowania
Posty: 146
Rejestracja: 24 paź 2014, o 14:52

Relacja: Na progu Beskidów. Chełm nad Stryszowem 11 marca 2018

Post autor: Wiolcia » 13 mar 2018, o 12:31

Pogoda w niedzielę rzeczywiście zachęcała do ruszenia z domu, choć myślałam, że będzie bardziej słonecznie w górach. Użyłeś nazwy Beskid Średni. Jak ustosunkowujesz się do "starej" nazwy Beskid Makowski?

Awatar użytkownika
evil
Fotograf
Posty: 634
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Relacja: Na progu Beskidów. Chełm nad Stryszowem 11 marca 2018

Post autor: evil » 13 mar 2018, o 15:26

Ty i tango odkrywacie przede mną zupełnie nieznane mi tereny. Muszę kiedyś tam pojechać. Z miejsc, które opisałeś w zasadzie byłam tylko w Lanckoronie, która bardzo mi się podobała. Nie robiłeś tam zdjęć?

Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 4768
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja: Na progu Beskidów. Chełm nad Stryszowem 11 marca 2018

Post autor: Comen » 13 mar 2018, o 18:35

Wiolcia pisze:
13 mar 2018, o 12:31
Jak ustosunkowujesz się do "starej" nazwy Beskid Makowski?
Te nazwy są zdaje się równoprawne - abstrahując od kwestii granic tego regionu, która zawiera kilka spornych miejsc to pisząc Beskid Średni mam na myśli Beskid Makowski.
evil pisze:
13 mar 2018, o 15:26

Z miejsc, które opisałeś w zasadzie byłam tylko w Lanckoronie, która bardzo mi się podobała. Nie robiłeś tam zdjęć?
Przez Lanckoronę tylko przejeżdżałem w drodze powrotnej. Obserwacja tłumów zza szyby busa.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: i 13 gości