Postaw mi kawę na buycoffee.to
Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!

Kolej w Polsce i Europie

Linie lotnicze, autokary, rejsy, podróże pociągiem oraz samochodem.
Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 9983
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45

Re: Kolej w Polsce i Europie

Post autor: gar »

Może być całkiem spore (podobnie jak z pociągami na trasie Wrocław - Trzebnica), bo ruch na trasie do stolicy Śląska oraz korki we Wrocławiu są potężne. W tej sytuacji pociąg z dobrym czasem przejazdu powinien być świetną alternatywą.
Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 9983
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45

Re: Kolej w Polsce i Europie

Post autor: gar »

Narzekamy czasami na polską kolej i często wiele osób za wzór daje kolej czeską. Po dzisiejszych doświadczeniach nie jestem w pełni przekonany do słuszności wyboru tego wzoru. Jechałem 3 pociągami w Polsce: 1 dotarł na stację docelową o czasie, 2 przyjechały na miejsce z tym samym 7-minutowym spóźnieniem. W Czechach 4 przejazdy: wszystkie pociągi spóźnione od 11 do 50 minut (średnio spóźnienie wyniosło 30 minut). Zobaczę co będzie jutro, bo w planie mam 5 kolejnych przejazdów po czeskich torach.
Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 16295
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06

Re: Kolej w Polsce i Europie

Post autor: Adler »

A jak czeski tabor? Nowocześniejszy od naszego?
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 10757
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Re: Kolej w Polsce i Europie

Post autor: Comen »

50 minut? To jakieś dalekobieżne?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 9983
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45

Re: Kolej w Polsce i Europie

Post autor: gar »

Alan pisze: 20 lis 2019, o 22:32 A jak czeski tabor? Nowocześniejszy od naszego?
Tym co jeździłem to różnie. W dalekobieżnym byłem w wagonie jednocześnie dziwacznym i ciekawym. Co fragment to inny: a to coś dla rowerzystów, a to dla dzieci, a to dla VIP-ów, a to dla niepełnosprawnych. U nas czegoś takiego nie widziałem w wagonie typu nazwijmy pullman.
Osobówki daleko za nami. Stare wagony z hamulcami tak piszczącymi, że bębenki cierpią. Siedziska chyba jeszcze z lat 80-tych. Ogólnie typowy czeski klimat. I nie jechałem tym razem ani razu motoraczkiem.
Awatar użytkownika