Zamieszańcy

Moderator: Comen

Awatar użytkownika
dinksiarz
Posty: 465
Rejestracja: 30 paź 2015, o 23:54
Lokalizacja: Rzeszów/Krosno

Zamieszańcy

Post autor: dinksiarz » 21 paź 2019, o 16:35

Jadąc drogą nr 991 z Krosna do Rzeszowa przez górki, połowa ludzi zastanawia się pewnie skąd tu na Pogórzu we wsi Krasna i Czarnorzeki zamiast kościoła stoi cerkiew! W Czarnorzekach schowana w dolince a w Krasnej przy samej drodze. Mało kto wie, że tereny te zamieszkiwała jeszcze do czasu II wojny światowej niewielka grupa etnograficzna, którą literatura nazywa „Zamieszańcami”. Była to ludność Rusińska, związana z tymi ziemiami niemalże od XV wieku.
Ludność ta podobnie jak łemkowie z Beskidu Niskiego i Bojkowie z Bieszczadów to część etosu wołosko-ruskiego, który sprowadzono by zasiedlać niezamieszkałe tereny dzisiejszego Podkarpacia. Część tego etosu osiadła na Pogórzu okolicach Krosna. Było to zaledwie kilka wsi: Czarnorzeki, Węglówka, Krasna, Oparówka, Rzepnik, Pietrusza Wola, Bonarówka i Wólka Bratkowska, Jabłonica (dziś Jabłonica Polska) i kolejne dwie oddalone od enklawy czyli Gwoździanka i Blizianka (w jednym z moich postów poniżej znajduje się zdjęcie cerkiewki z tej małej miejscowości) w okolicy Niebylca.
Sami mieszkańcy nazywali siebie podobnie jak Łemki – Rusnakami lub Rusinami, lecz przylgnęła do nich nazwa Zamieszańcy, z tego powodu, że byli wymieszani z Polakami. Nie ma co się dziwić, skoro z każdej strony tej Rusińskiej enklawy otaczały wsie polskie i miasta jak Krosno, Jasło, Strzyżów, Brzozów niewielkie miasteczko po drugiej stronie górki czyli Jasienica. W samych zamieszańskich wsiach mieszkali Rusini będący w większości i Polacy. Te warunki stanowiły o pewnej odmienności Zamieszańców od Łemków. Zmienił się język, bardziej zbliżony do Polskiego, strój również był odmienny, bardziej Polski z drobnymi elementami wschodnimi. Jeszcze na początku XX wieku miejscowi uważali się za Rusinów ale i za obywateli Polski.
Przełom XIX i XX wieku przyniósł pewne zmiany. Nasilająca się działalność pro ukraińskich organizacji narodowościowych mocno odcisnęła się na mieszkańcach. W sumie nie ma co się dziwić, bliżej im było do Ukraińców niż Polaków. Podobna wiara (grekokatolicyzm) i gwara zbliżona bardziej do języka ukraińskiego niż polskiego. Robiła się co raz większa przepaść pomiędzy Polakami a Rusinami, a sam romans z Ukrainą skończył się dla Zamieszańców fatalnie.
Co ciekawe żona Stepana Bandery – Jarosława Opariwśka ma właśnie korzenie związane z Zamieszańcami. Jej ojciec Wasyl Opariwśki pochodził z Bonarówki. Był tutejszym księdzem grekokatolickim oraz kapelanem Ukraińskiej Armii Halickiej, poległy w walkach z Polakami w czasie wojny polsko ukraińskiej 22 czerwca 1919 roku. Jarosława Bandera uważana jest przez wiele środowisk ukraińskich za „symbol matki i żony Ukrainki”. Natomiast Julia Hankiwśka, matka Jarosławy została zastrzelona w Bonarówce prawdopodobnie przez bojówkę Armii Ludowej. Jej grób znajduje się na cmentarzu w Bonarówce.
Jak wspominałem romans z Ukrainą źle się dla Zamieszańców skonczył. Uznani przez Polaków za Ukraińców zostali w 1945 roku przesiedleni do Ukraińskiej SSR, na mocy porozumienia z 9 września 1944 podpisanego przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego z rządem Ukraińskiej SSR układ o obustronnej wymianie ludności.
Przesiedleni Zamieszancy zostali całkowicie ukrainizowani. Dziś nie ma po nich praktycznie śladu. No prawie nie ma śladu, może z wyjątkiem wsi Blizianka, której mieszkańcy nie zostali przesiedleni, gdyż przeszli wcześniej na wiarę katolicką i praktycznie z czasem całkowicie się spolonizowali.

Grupa ta była praktycznie pominięta w badaniach etnograficznych. Większość badaczy skupiła się na kulturze łemkowskiej i bojkowskiej. W literaturze było zaledwie kilka wzmianek m.in. u ks. Władysława Sarny. Ogólnie przez moje ręce przewinęło się zaledwie dwie książki "Zamieszańcy. Studium etnograficzne" Henryka Olszańskiego oraz "Zamieszańcy: Losy Rusinów na Pogórzu" Atrura Bata (tej pozycji jeszcze niestety nie przeczytałem).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 5642
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Zamieszańcy

Post autor: Comen » 21 paź 2019, o 18:53

A jakieś ślady kultury materialnej poza cerkwiami, które dziś pewnie zamienione są na kościoły katolickie?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
dinksiarz
Posty: 465
Rejestracja: 30 paź 2015, o 23:54
Lokalizacja: Rzeszów/Krosno

Re: Zamieszańcy

Post autor: dinksiarz » 22 paź 2019, o 15:48

Tak wszystkie cerkwie to dziś kościoły. Pozostały jeszcze cmentarze i wiele starych chałup. A tak to nic więcej. Grupa nie istniejąca. Ba nawet jakiś tam odłam mojej rodziny (szczerze nigdy nie miałem poznać tej części rodziny) zamieszkała w Krasnej w chałupie po wysiedlonych Rusinach.