Włochy

Ciekawe miejsca w Europie oraz relacje z naszych wycieczek.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Jeśli dodajesz fotorelację, w tytule nowego wątku koniecznie dodaj prefiks: "Relacja:" i datę wycieczki.
Palac-Romantyczny
Posty: 83
Rejestracja: 31 lip 2017, o 23:02

Włochy

Post autor: Palac-Romantyczny » 31 paź 2018, o 15:23

Poziom wody wzrasta poprzez topnienie lodowców, także niestety, ale Wenecje czeka zatopienie.

Awatar użytkownika
gar
Posty: 3824
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Włochy

Post autor: gar » 31 paź 2018, o 16:37

Palac-Romantyczny pisze:
31 paź 2018, o 15:23
Poziom wody wzrasta poprzez topnienie lodowców, także niestety, ale Wenecje czeka zatopienie.
To fakt, ale obecne podtopienia wynikają z potężnych burz i związanych z nimi serią ulewnych deszczów.
We Włoszech w ogóle ostatnio pogodowo dzieje się dużo i niedobrze (wystarczy spojrzeć na zdjęcia z Rapallo).

Awatar użytkownika
Comen
Zastępca Administratora
Posty: 5385
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Włochy

Post autor: Comen » 31 paź 2018, o 17:45

W przypadku Wenecji do takiego globalnego wzrostu poziomu mórz dodać należy osiadanie gruntów na których zbudowane jest miasto.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Andy
Administrator
Posty: 8602
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: Włochy

Post autor: Andy » 2 sty 2019, o 23:20

A propos Wenecji. :-0
Wenecja wprowadzi nową opłatę za wstęp do miasta. Obejmie ona turystów przybywających do Wenecji na krótko, bez noclegu. Ma przynieść 40-50 mln euro rocznych wpływów do budżetu. Opłatę w wysokości od 2,5 do 5 euro przewiduje nowa ustawa budżetowa, którą w niedzielę podpisał prezydent Sergio Mattarella. Ostateczną wysokość opłaty mają wyznaczyć władze Wenecji.

Przedstawiciele branży turystycznej, cytowani przez agencję Ansa, mówią, że liczba osób, które przyjeżdżają na kilka godzin do miasta sięga 22 milionów rocznie. Obecnie wszyscy turyści, którzy zatrzymują się w weneckich hotelach i pensjonatach, płacą dodatkowo - podobnie jak w całych Włoszech - kilka euro tzw. taksy pobytowej. To w sumie ponad 30 milionów euro rocznie. Za wjazd do Wenecji nie będą płacić pracownicy różnych sektorów, studenci i osoby mające rodzinę w mieście.
źródło: businessinsider.com.pl

Awatar użytkownika
gar
Posty: 3824
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Włochy

Post autor: gar » 3 sty 2019, o 09:29

Ładny nowy przychód sobie wymyślili. Już sami nie wiedzą za co sobie mają kazać płacić. Ciekawe jak to będzie wyglądać - specjalny bilet jak do muzeum czy parku narodowego i jak to będzie sprawdzane. Ci którzy chcą przyjechać to i tak przyjadą i te 2,5 czy 5 euro niczego w portfelu im nie zmieni (dla porównania najtańszy bilet na tramwaj wodny w Wenecji kosztuje 7,50 euro), a miasto zyska dodatkowe potężne dochody. Pytanie czy na obsługę nowej daniny nie pójdzie więcej niż z niej zbiorą, a znając Włochów nie jest to niemożliwe.

Awatar użytkownika
Andy
Administrator
Posty: 8602
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: Włochy

Post autor: Andy » 6 sty 2019, o 18:04

Przy okazji przeglądania kraju zwróciłem uwagę na włoskie Bolzano. Pięknie tam !!
Nie byłem jeszcze. Czy ktoś z Was był/posiada zdjęcia z tego uroczego miasta w południowym Tyrolu?
Czy zatrzymują się tam zorganizowane wycieczki na zwiedzanie, czy raczej traktują ten teren jako miejscowość tranzytową?

Awatar użytkownika
gar
Posty: 3824
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Włochy

Post autor: gar » 6 sty 2019, o 19:50

Ja Bolzano nie byłem jakoś specjalnie zachwycony. Całkiem przyjemne miasto, ale znam co najmniej kilkadziesiąt ładniejszych i ciekawszych na terenie Włoch.

Awatar użytkownika
Andy
Administrator
Posty: 8602
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: Włochy

Post autor: Andy » 6 sty 2019, o 20:11

A trasy górskie nad miastem i w okolicy?

Awatar użytkownika
gar
Posty: 3824
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Włochy

Post autor: gar » 7 sty 2019, o 18:51

Okolica dużo ciekawsza niż samo miasto. Widoki piękne. Predazzo ze skoczniami (jeśli ma się własne auto) też nie jest strasznie daleko.

Awatar użytkownika
Andy
Administrator
Posty: 8602
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: phpBB 3.2

Re: Włochy

Post autor: Andy » 7 kwie 2019, o 18:58

Wenecja zalana. Połowa miasta znalazła się pod wodą. !! !! !!
W nocy z czwartku na piątek w Wenecji odnotowano rekordowy poziom wody. Został zalany cały rejon placu Świętego Marka i Pałacu Dożów. Tak dramatycznej sytuacji nie było od 1934 r.

Wenecja osiągnęła "acqua alta", co oznacza "wysoką wodę". Takie określenie stosuje się w momencie wyjątkowo dużych przypływów. Miejscowe Centrum Nadzoru ogłosiło wcześniej alert ostrzegający przed możliwością podniesienia się poziomu wody. Przewidywano, że wyniesie on 125 cm, a nie aż 134 cm.
źródło: turystyka.wp.pl

Jan M.
Posty: 62
Rejestracja: 10 lut 2017, o 08:37
Lokalizacja: Beskid Niski

Re: Włochy

Post autor: Jan M. » 7 kwie 2019, o 22:33

salewiak pisze:
7 kwie 2019, o 18:58
Wenecja zalana. Połowa miasta znalazła się pod wodą. !! !! !!
W nocy z czwartku na piątek w Wenecji odnotowano rekordowy poziom wody. Został zalany cały rejon placu Świętego Marka i Pałacu Dożów. Tak dramatycznej sytuacji nie było od 1934 r.

Wenecja osiągnęła "acqua alta", co oznacza "wysoką wodę". Takie określenie stosuje się w momencie wyjątkowo dużych przypływów. Miejscowe Centrum Nadzoru ogłosiło wcześniej alert ostrzegający przed możliwością podniesienia się poziomu wody. Przewidywano, że wyniesie on 125 cm, a nie aż 134 cm.
źródło: turystyka.wp.pl
Byłem w tym czasie nad jeziorem Garda w Limone, w czwartek spadło tam ponoć 40 litrów wody na metr, więc północ Włoch "pływała".
W piątek i sobotę było lepiej, więc można było przetestować okoliczne górki. (M)

Alberto
Posty: 17
Rejestracja: 17 maja 2019, o 12:05
Lokalizacja: Wlochy

Re: Włochy

Post autor: Alberto » 17 maja 2019, o 12:13

Ladispoli nie jest dla nas niczym szczegolnym, obecnie jezdza tam mieszkancy Rzymu z paru wzgledow- dawna plaza w Osti jak i sama miejscowosc stala sie mniej popularna ze wzgledu na duza ilosc emigrantòw, bòjek z nimi zwiazanych etc oraz na obecnosc mafi. Tego typu piasek znajdzie Pani w Kampani prawie wszedzie za Neapolem bo jest on pochodzenia wulkanicznego. Natomiast na wybrzezu CIlento mamy juz piekne plaze o bialym piasku. Plaza szara to dla cudzoziemcòw nowosc, niektòrzy mysla, ze brudna.

Alberto
Posty: 17
Rejestracja: 17 maja 2019, o 12:05
Lokalizacja: Wlochy

Re: Włochy

Post autor: Alberto » 17 maja 2019, o 13:52

Tu nie chodzi o to, ze placimy myto jak w sredniowieczu. Widzialem program wloskiej telewizji- a w nim turystòw moczacych nogi w fontannach, nie byli to akurat Polacy a Czesi, wszedzie napisy niestety ròwniez po polsku tu nie sikac. Ogromne ilosci smieci czy miejsc do odkazania po pobycie jedniodniowych turystòw stad pròba ograniczenia ich pobytu, kto nocuje w miescie myta placic nie musi.

Alberto
Posty: 17
Rejestracja: 17 maja 2019, o 12:05
Lokalizacja: Wlochy

Re: Włochy

Post autor: Alberto » 17 maja 2019, o 14:56

Co do wesela w naszym kraju- u nas nie dostaje sie pamiatek z wesela- a gdy ktos sie zdecyduje w nim wziac udzial z reguly musi dac prezent dwa razy i od lat jest on w postaci pieniedzy. Poraz pierwszy jeszcze przed weselem - tu o ile mlodzi nie wyloza listy w sklepie - forma stosowana juz u nas niezbyt czesto, musi dac pieniadze. W podziekowaniu za prezent otrzymuje jakis drobiazg do ktòrego dolaczone sa dwa trzy cukierki- migdaly pokryte kolorem inny kolor jest na chrzest, inny za ukonczenie studiow etc. Te cukierki sa w tiulowej chusteczce gdzie dolaczona jest wydrukowana informacja kto i kiedy zawarl slub. Jesli ktos na weselu nie byl to sie do niego idzie z tym drobiazgiem i nadzieja, ze cos w zamian sie otrzyma. Czyli o ile taki drobiazg otrzymaliscie to oznacza, ze powinniscie dac jakis prezent. To raz a dwa, u nas nie ma wesel jest tylko obiad po ceremoni, lub male spotkanie nawet czesto w oratorium w parafi. Podczas obiadu bardzo czesto trzenba poraz drugi dawac pieniadze i to nie male- tnie sie bowiem krawat panu mlodemu i ktos chodzi z czapka i koszykiem b ymu ten krawat odkupic. Znienawidzona forma wyciagania pieniedzy bo nie mozna dac drobnej sumy inaczej wyjdzie sie na dziada.

Alberto
Posty: 17
Rejestracja: 17 maja 2019, o 12:05
Lokalizacja: Wlochy

Re:

Post autor: Alberto » 17 maja 2019, o 15:19

salewiak pisze:
11 kwie 2011, o 23:46
Swoją drogą, ciekawe, czy poradzili sobie już z górą śmieci w Neapolu, czy nadal to problem nierozwiązany...
Nie problem nierozwiazany. W Kampani jest potrzebna palarnia smieci, i w dalszym ciagu sa gory smieci , tylko ze teraz na peryferiach, troche oczyszczono centrum. Od dawna sie dyskutowalo nad problemem, gdzie wybudowac palarnie smieci, ale zawsze komunisci iinne partie lewicowe sie temu sprzeciwiali. Doszlo wiec do tego, ze jedyna palarnia znajduje sie we Wloszech Polnocnych i tam wozi sie smieci do spalania. Inne smieci wywozi sie za oplata oczywiscie do Austri, opala sie nimi Wieden, do Wegier i krajow Afrykanskich. Byl duzy problem z Bulgaria bo pod pozorem zwyklych smieci poslano jej odpady radioaktywne. Gdy juz wreszcie uzgodniono, ze powstanie nowa palarnia smieci w naszym kraju wtracila sie do tego Wspòlnota europejska ktora pozwala na budowe palarni tylko o okreslonych cechach na co Wlosi nie maja pieniedzy. Kupy smieci sa przede wszystkim w Kampani w okolicach Neapolu. Duzo lepiej sytuacja wyglada w prowincji Salerno- wiem cos o tym, wynajmuje tam mieszkanie w roznych porach roku i jest o wiele czysciej. Bylem ostatnio zwiedzic zabytek bedacy na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO - wille zony Nerona zasypana podczas erupcji Wezuwiusza. Brudy niesamowite nawet stare wanny na chodnikach, smrod z rur kanalizacyjnych etc.

Alberto
Posty: 17
Rejestracja: 17 maja 2019, o 12:05
Lokalizacja: Wlochy

Re: Włochy

Post autor: Alberto » 17 maja 2019, o 15:25

gar pisze:
13 paź 2018, o 23:02
W Bolonii wprowadzono 15 września tzw. checkpoint (opłata za wjazd do centrum miasta), ale Ci którzy to wymyślili - jeszcze nie wymyślili jak można go wykupić, jeśli nie prowadzi się działalności gospodarczej na terenie Włoch :)
Od bardzo dawna obowiazuje tego typu oplata w Amalfi. zapytany o to gdzie kupic bilety na autobus bo podczas sjesty jest zamkniety sklep gdzie sprzedaja tyton i bilety - policjant odpowiedzial- nie wiem jestem tu tylko od pobierania oplat!- A zapewniam, ze sa one wysokie.

Alberto
Posty: 17
Rejestracja: 17 maja 2019, o 12:05
Lokalizacja: Wlochy

Re: Włochy

Post autor: Alberto » 17 maja 2019, o 15:44

adelajda80 pisze:
16 paź 2014, o 11:41
Czy Toskania ma wiele do zaoferowania, czy lepiej na pierwszy raz wybrać inny rejon Włoch?
Napisalem bardzo dlugi wywod na temat Toskani, niestety na pròzno zniknal w momencie gdy kliknalem na nacisnij. Ogranicze sie tu do kilku zdan. Prawdziwe Wlochy sa te poludniowe, tu i ceny duzo nizsze, klimat lepszy i opròcz Neapolu jest bezpieczniej. Dlatego na pierwszy raz polecam Kampanie- miasto Salerno. Do tego dochodza ròzne atrakcje o ktòre nalezy pytac miejscowych, a od 5-go listopada do poczatkow stycznia niezwykla impresa swiatel w miescie Salerno okolo 50 km za Neapolem. Ponizej wklejam inna, moja wypowiedz na temat tego co oferuje Kampania. Autostrady sa bezplatne jedynie do Pompejow platna ale to 2 euro z groszami w jedna Przebywajac czasami z Polakami zorientowalem sie, ze przyjezdzaja do Kampani prawie wylacznie w celu wejscia na Wezuwiusz, zobaczenia Pompejow tzn wykopalisk oraz obejrzenia niektòrych miasteczek na wybrzezu Amalfi lub Sorrento. Zgodze sie z tym, ze polskie przewodniki nie sa tak dokladne jak nasze, ale gdy w rozmowie usiluje wskazac  caly szereg pieknych zabytkow wartych obejrzenia otrzymuje odpowiedz, ze to ich nie interesuje. Wtedy dziwie sie, ze ktos moze przejechac - /bo jednak najwygodniej jest u nas podròzowac samochodem- /trzy tysiace kilometrow by nie zatrzymac sie na wybrzezu amalfitanskim bo ceny parkingow sa za wysokie, nie zobaczyc wykopalisk w Herculanum, czy swiatyn greckich w Paestum., czy nie wejsc do slynacej z cudow i nowenny pompejanskiej sanktuarium MB Pompejanskiej. Ale wazne jest, ze zrobilo sie zdjecie i pokaze znajomym. Jesli juz dobrze pòjdzie to przeznacza sie na nasz region 4 dni, a po zobaczeniu tylku kilku zabytkow wraca sie do Polski i czuje sie niedosyt. To slowa a raczej cytat z pòzniejszych kontaktòw. Oczywiscie nie wszyscy maja jednakowe zainteresowania nie beda wiec zwiedzac przepieknego muzeum tarsi w Sorrento, czy domu T. Tasso w ktorym poeta mieszkal z siostra, ale nasz region ma bardzo wiele do zaofiarowania bo jest tu wszystko -plaze, gory, zabytki , miejsca pielgrzymkowe. I tak znam osoby ktore po pare razy jezdza do San Giovanni Rotondo by modlic sie przed grobem ojca Pio, a nie wiedza, ze w naszym regionie istnieje doskonale zachowany jego dom, jego kosciol w ktòrym otrzymal stygmaty. W kosciolach czyta sie ewangielie wg sw Mateusza, a turysci dziwia sie , ze jest on pochowany w naszej przepieknej katedrze. Do przepieknego opactwa w Padula, gdzie niedaleko jest i muzeum- dom rodzinny najslynniejszego wloskiego policjanta tropiciela mafi pojechali tylko niektòrzy i byli zachwyceni... Palac w Casercie, opactwo w Cava .to tylko niektòre propozycje, a jest ich wiele ktòre tu poddaje. Jesli sie wezmie pod uwage dobra pogode, suchy klimat , dobre ceny to czego chciec wiecej. Sa jednak miejsca niezbyt czyste i bezpieczne, ale o tym wypowiem sie prywatnie. Czyta sie blogi, tylko niektòre sa napisane na poziomie, a raczej byly bo dziwnym trafem te wartosciowsze zniknely z sieci, reszta to same zachwyty lub reklama czegos....zeby cos zobaczyc to potrzeba na to dwa tygodnie, robiac jedna wycieczke calodniowa dziennie. Koszty nie sa zbyt wysokie biorac pod uwage fakt, ze u nas za autostrady sie nie placi z wyjatkiem odcinka do Pompejow, ale to kwestia 2 euro z groszami, za parkowanie sie placi, ale ja wynajmuje pryw wiec mam nie tylko mieszkanie po dobrej cenie ale i parking gratis. Jedzenie jest po doskonalych cenach, zalezy gdzie bo za to samo ciastko w Amalfi zaplacic trzeba az 6 razy tyle ile place ja , a w Pompejach 4. Sa atrakcje dla dzieci, jest do obejrzenia ogromna kolekcja kaktusow, darmo, park przygody dla dzieci za oplata a przede wszystkim od poczatku listopada do poczatkow stycznia niesamowicie piekna impresa swiatel. W lecie turnieje rycerskie, a nawet obchodzene swieta  MB w sierpniu z towarzacymi im swiatlami, procesja, orchiestra i strzelaniem z armat juz od rana. Gdyby ktos byl zainteresowany podac swoj adres poczty na 00393408072980 pozdrawiam podròznikow. 

Alberto
Posty: 17
Rejestracja: 17 maja 2019, o 12:05
Lokalizacja: Wlochy

Re: Włochy

Post autor: Alberto » 17 maja 2019, o 16:00

inanord pisze:
24 paź 2016, o 12:28
Takich nonsensów jest w świecie dość sporo. Podobno w którymś z miast włoskich nie wolno chodzić w drewniakach. Też nie wiadomo dlaczego?
Tak ma Pan racje, ten zakaz obowiazuje w kilku miejscach u nas. W Positano, na wyspie Ischi i wyspie Capri. Do tego nie wolno sie w tych miejscach pokazywac w strojach kapielowych lub tylko z narzucona na nie chusta. Na tym forum nikt jeszcze nie pytal o tzw - boskie wybrzeze - czyli najpiekniejsza czesc Wloch. Positano od lat stanowi centrum, gdzie przyjezdzaja bardzo bogaci turysci- w latach poprzednich artysci, Wagner, pisarze, artysci Bergman i Rosselini czy pani Kennedy. tylko by wymienic niektòrych. Za zwykly nocleg bardzo skromny trzeba tam wydac okolo 80 euro za noc i osobe. Ja dla powròwnania place okolo 20 mam wszystkie wygody w pieknym miejscu- a dla lepszych widokow doplywam tam promem - 30 km, wracam za grosze autobusem. Obuwie drewniane powoduje halas bo przeciez miasteczko jest male , sredniowieczne o waskich uliczkach no i niestety zakloca sie spokòj bogatych wczasowicow, z ktòrych Positano czu Capri zyja. U nas wszystko ma jakas logike choc by sie wydawalo, ze jej nie ma.

Alberto
Posty: 17
Rejestracja: 17 maja 2019, o 12:05
Lokalizacja: Wlochy

Re: Włochy

Post autor: Alberto » 17 maja 2019, o 16:15

Co do zakazu wynoszenia piasku z plazy....wydaje sie byc dla nie zorientowanych w temacie absurdem. nie jest nim w rzeczywistosci. U nas w Kampani np w wiekszosci na wybrzezu Amalfi czy w Salerno mamy niestety piasek z Wezuwiusza koloru szarego, wyglada on jak brudny. Jezeli jednak chcemy bialego piasku to albo trzeba pojechac na wybrzeze Cilento- albo np pojsc na plaze prywatne. W przepieknym miasteczku polozonym na boskim wybrzezu jakim sa Vietri ma plaze moj znajomy. Jest ona prywatna i tam nawet chodzi byly premier Wloch, ale znajomy sprowadza piasek az z Sardyni. Gdyby tak kazdy z opalajacych sie bral sobie na pamiatke muszle czy piasek w koncu zasob ich by sie znacznie zmniejszyl. Po drugie u nas plaze , brzeg moza stanowia bogactwo narodowe, kto nimi zarzadza to na czas okreslony ma koncesje.. zabieranie piasku .jest to widziane jako rozkradanie majatku narodowego

Awatar użytkownika
Comen
Zastępca Administratora
Posty: 5385
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Włochy

Post autor: Comen » 18 maja 2019, o 06:55

Wiele z tego co tu napisałeś tłumaczy powody takich a nie innych postępowań, ale mimo wszystko dla nas Polaków i tak brzmi to bardzo egzotycznie i absurdalnie. W Polsce plaże prywatne to w ogóle rzadkość. Wynika to najprawdopodobniej z prawa ustalającego, że linia brzegowa podobnie jak np. brzegi rzeki są własnością państwa. Generalnie ograniczony dostęp do morza we Włoszech mi się nie podobał. Jeżeli miałbym tam jechać tylko dla morskich kąpieli to jednak wybrałbym inne państwo. Zastanawia mnie na ile przywożenie piasku z innych części wybrzeża jest zgodne z ekologicznymi normami. Czy przy okazji nie zawlecze się obcych glonów, drobnoustrojów i bóg wie czego jeszcze. A poza tym najwięcej piasku to chyba zabiera samo morze. U nas panuje większy egalitaryzm i nie wyobrażam sobie wprowadzenia w życie zarządzenia podporządkowującego większość kaprysom elity. Oczywiście na terenie prywatnym właściciel może sobie zakazać chodzenia w chodakach i tego typu podobnych fanaberii - ale gmina jako własność ogółu takiej dyrektywy raczej wydać nie może. Powody wprowadzenia myta też są dla mnie niepojęte, ponieważ wszelkie skutki uboczne masowej turystyki powinny być rekompensowane przez zdecydowanie wyższy dochód z podatku miejscowego. Z drugiej strony sikanie do fontann to raczej nie jest zjawisko powszechne, tylko akt wandalizmu. Generowanie śmieci to normalny efekt w dużych ludzkich skupiskach, nawet nie turystycznych. W Madrycie służby każdego ranka usuwają tony śmieci z ulicy, zwłaszcza że w Hiszpanii to jest rodzaj nawyku - wyrzucanie odpadków na ulicę, w Polsce nie jest to takie powszechne bo kulturowo postrzegane jako naganne, aczkolwiek nie jesteśmy oczywiście aniołkami i zdarza się. Nikt jednak z tego powodu nie zamierza wylewać dziecka z kąpielą. Większość gmin w Polsce jak sądzę chciałaby mieć takie dochody z turystyki jak Wenecja czy Bolonia, pomimo rozmaitych niedogodności. Ograniczanie w sposób sztuczny turystyki wydaje mi się nielogiczne, to takie podcinanie gałęzi na której się siedzi.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/