Niemcy

Ciekawe miejsca w Europie oraz relacje z naszych wycieczek.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Jeśli dodajesz fotorelację, w tytule nowego wątku koniecznie dodaj prefiks: "Relacja:" i datę wycieczki.
Awatar użytkownika
Galizier
Administrator
Posty: 9014
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Niemcy

Post autor: Galizier » 26 lis 2019, o 23:22

Kradzież wszechczasów w Dreźnie.
Złodzieje włamali się wczoraj rano do słynnej drezdeńskiej galerii sztuki „Zielone Sklepienie”, dysponującej jedną z najbogatszych kolekcji klejnotów w Europie. Nie wiadomo na razie, ile eksponatów skradziono. Dziennik „Bild” twierdzi, że może chodzić o największą kradzież dzieł sztuki w powojennej historii Niemiec. Według gazety łupem złodziei miały paść klejnoty o wartości setek milionów, a nawet miliarda euro. Jednym ze skradzionych przedmiotów jest najstarsze i najsłynniejsze polskie odznaczenie – Order Orła Białego.

Galeria „Zielone Sklepienie” to część skarbca znajdującego się na zamku w Dreźnie. Elektor saski i król Polski August II Mocny kazał w latach 1723-1729 przebudować skarbiec i udostępnić jego zasoby publiczności.
źródło: dw.com
Awatar użytkownika
gar
Posty: 4299
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Niemcy

Post autor: gar » 26 lis 2019, o 23:50

Ale numer. Miliard euro robi wrażenie. Chyba nie obrobili muzeum na tzw. pasówkę.
Awatar użytkownika
Galizier
Administrator
Posty: 9014
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Niemcy

Post autor: Galizier » 27 lis 2019, o 08:39

W to, co pisze "Bild" raczej nie wierzyłbym. Dziennik ma bowiem często tendencję do przesadzania.
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 5692
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Niemcy

Post autor: Comen » 27 lis 2019, o 19:33

To "Zielone Sklepienie" brzmi dla mnie dość pretensjonalnie. Nie wiem czy powinno się tłumaczyć tego typu nazwy. To jest wg mnie powszechnie znane jako Grünes Gewölbe.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Galizier
Administrator
Posty: 9014
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Niemcy

Post autor: Galizier » 27 lis 2019, o 22:17

Gorzej jak ktoś nie zna niemieckiego. Z punktu widzenia językowego tłumaczenie jest bez zastrzeżeń. Z krajoznawczego nie na miejscu, bo tak jak piszesz ma swoją nazwę w ich języku. Ale jeśli się tak głębiej zastanowić, to np. Stephansdom we Wiedniu dobrze, że jednak tłumaczą, bo wiele osób nadal żyłoby w przeświadczeniu, że chodzi o katedrę św. Stefana... /św. Szczepan pozdrawia/ (D)
Awatar użytkownika
gar
Posty: 4299
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Niemcy

Post autor: gar » 28 lis 2019, o 19:04

Wolę tłumaczenie jeśli ma sens. Złoty Dach w Innsbrucku to dla mnie jako Polaka lepsza i łatwiejsza do zapamiętania nazwa niż Goldenes Dachl. Tym bardziej w przypadku Zielonego Sklepienia.
Awatar użytkownika
Galizier
Administrator
Posty: 9014
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Niemcy

Post autor: Galizier » 28 lis 2019, o 22:38

Dachl. Charakterystyczna końcówka "l" w austriackiej odmianie tego języka. (D)
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 5692
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Niemcy

Post autor: Comen » 29 lis 2019, o 14:31

Tłumaczenia typu Subcarpathian Voyevodeship czy Cracovian Gate brzmi co najmniej dziwacznie.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
gar
Posty: 4299
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Niemcy

Post autor: gar » 29 lis 2019, o 17:59

Comen pisze:
29 lis 2019, o 14:31
Tłumaczenia typu Subcarpathian Voyevodeship czy Cracovian Gate brzmi co najmniej dziwacznie.
Dla nas dziwacznie, dla osób anglojęzycznych całkiem normalnie i co ważniejsze zrozumiale.
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 5692
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Niemcy

Post autor: Comen » 29 lis 2019, o 20:34

Mnie np określenie Złoty Dach kojarzyć się będzie najprędzej z kopułą Kaplicy Zygmuntowskiej albo jakąś orientalną stupą a Goldenes Dachl jednoznacznie wskazuje jednak na Innsbruck. Podobnie jest z drezdeńskim skarbcem - to "Zielone Sklepienie" brzmi mi jak powała nadwiślańskiej chałupy, w języku polskim spodziewałbym się przynajmniej szmaragdowego w nazwie. Oczywiście, że często gęsto decyduje umowa. Bo niektóre popularne nazwy miejscowe spolszcza się jak najbardziej, np. Łuk Triumfalny, Złota Uliczka w Pradze, czy Nowy Jork, niektóre mają równie popularne dwie wersje, np. Złote Wrota (Golden Gate) albo Kościół Świętej Rodziny (Sagrada Familia). Ale wiele jest takich które funkcjonują pod oryginalną nazwą, choć od bidy dałoby się to spolszczyć, np. Tower of London (Wieża Londyńska), Norrköping (Północny Targ), Cinque Terre (Pięć Ziem)
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/