Najlepsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 10 lat!

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Ciekawe miejsca w Tatrach, na Podhalu, w Pieninach oraz relacje z naszych wypraw.
Regulamin forum
Jeśli dodajesz fotorelację, w tytule nowego wątku koniecznie dodaj prefiks: "Relacja:" i datę wycieczki.
Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 6913
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: Comen »

Zastanawia mnie czy są w sezonie szlaki tatrzańskie gdzie nie spotkamy tabunów turystów i nie będziemy skazani na marsz w dzikim tłumie. Z pewnością trasy na najbardziej rozreklamowane szczyty typu Rysy, Giewont, Orla Perć będą w pogodny dzień "obstawione". Czy np. zielony szlak na Kasprowy z Doliny Bystrej nie będzie pod tym względem spokojny ze względu na konkurencję kolejki i preferowane zejście przez schronisko na Hali Gąsienicowej?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
petruss1990
Donator
Posty: 570
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: petruss1990 »

Tak z obserwacji to może Trzydniowiański Wierch, Bystra....
Awatar użytkownika
tadeks
Posty: 995
Rejestracja: 7 cze 2014, o 21:17
Lokalizacja: Słupsk

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: tadeks »

W Tatrach Polskich:
Dolina Lejowa, Polana Stoły- oba miejsca w tej chwili czasowo niedostępne z powodu porządków po halnym.
Również Wrota Chałubińskiego. Tu przychodzi pięciokrotnie mniej ludków niż na Prz. pod Chłopkiem, a stokrotnie mniej niż na Rysy.
Najrzadziej wybieranym szlakiem na Czerwone Wierchy jest szlak okrężny przez Dolinę Tomanową.
Warto tu podpowiedzieć bliską- po słowackiej stronie- Dolinę Białej Wody. Zdarzyło mi się w piękny wrześniowy dzień schodzić z zatłoczonego Polskiego Grzebienia i przez Całą Białą Wodę spotkać tylko dwójkę turystów (naszych) na Polanie pod Wysoką.
Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 10710
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: Adler »

Na zdjęciach Nordena widać, że po stronie słowackiej Tatr jest dużo miejsc, gdzie nie spotkamy nikogo na szlaku.
Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 5864
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: gar »

Na Słowacji jest zdecydowanie luźniej, ale i w Polsce można znaleźć miejsca gdzie choć ludzie są to jednak tłumów nie ma. Do zestawu który słusznie podał tadeks z dodam jeszcze dwa miejsca: Dolina za Bramką i Dolina Małej Łąki, które nie cieszą się jakimś ogromnym powodzeniem.
Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 6913
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: Comen »

turysta pisze:Na zdjęciach Nordena widać, że po stronie słowackiej Tatr jest dużo miejsc, gdzie nie spotkamy nikogo na szlaku.
Ale Norden nie chodzi raczej po szlakach znakowanych
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 10710
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: Adler »

Comen pisze:Ale Norden nie chodzi raczej po szlakach znakowanych
Ale chyba też po znakowanych i tam mniej ludzi niż po polskiej stronie.
Poczekajmy, może sam nam o tym opowie.
Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 5864
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: gar »

Gdy dobrze dobierze się termin można pospacerować po Tatrach w znane miejsca bez tłumów. Przykładem może być mój spacerek z dziećmi w poniedziałek (27 X) na trasie Wierch Poroniec - Rusinowa Polana - Wiktorówki - Zazadnia. Na pierwszym odcinku całe 2 osoby spotkane, na Rusinowej Polanie było dobrych kilka minut bez żywego ducha (poza tym przez 20 minut przewinęło się może z 7 osób), na Wiktorówkach 3 osoby i dopiero przy zejściu do Zazadni pojawiła się grupa szkolna. Dzień później przy fenomenalnej pogodzie na Nosalu też tłumów nie było, a po południu na Krupówkach gdybym miał aparat to zrobiłbym zdjęcie - nie pamiętam ok. godziny 14 takich pustek w tym miejscu.
Awatar użytkownika
Norden
Posty: 1057
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41
Lokalizacja: Wojnicz

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: Norden »

turysta pisze:
Comen pisze:Ale Norden nie chodzi raczej po szlakach znakowanych
Ale chyba też po znakowanych i tam mniej ludzi niż po polskiej stronie.
Poczekajmy, może sam nam o tym opowie.
Po znakowanych też sporo chodzę, przeważnie aby jak najszybciej dostać się w pobliże docelowego szczytu, przełęczy, kotliny itd. Powiem więcej, w piętrze regla i kosodrzewiny to główna opcja, choć z drugiej strony znam też sporo ścieżek nie będących szlakami np. w Dolinie Złomisk, Ciężkiej, Batyżowieckiej, Staroleśnej itd... O zgrozo podczas mojej ostatniej lipcowej wizyty w Dolinie Złomisk spotkałem wiele osób, które raczej nie wybierały się nigdzie wyżej (co jest pewnego rodzaju usprawiedliwieniem dla osób ją nawiedzających...)

Natężenie ruchu turystycznego determinuje przede wszystkim pora roku, dni wolne od pracy/nauki i pogoda - najwięcej turystów na szlakach możemy się spodziewać w lecie i w weekendy podczas ładnej pogody.

Jak wiadomo, od 1 listopada do 15 czerwca w Tatrach Słowackich zamknięte są wszystkie szlaki powyżej schronisk. Wtedy ruch turystyczny na większości szlaków, również na tych otwartych np. na magistrali, niemal zupełnie zanika. Wyjątkiem pozostają najbardziej popularne miejsca jak np. Szczyrbskie Jezioro, gdzie zawsze jest sporo ludzi.

Na jednodniówkach z parkingów wychodzimy bardzo wcześnie, nierzadko po ciemku, a schodzimy późno, najczęściej po ciemku, więc to chyba jest mój najlepszy sposób na unikanie tłumów ;)
Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 5864
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: gar »

W sobotę 30.01 przy pięknej widokowej pogodzie na trasie: Gronik - Wielka Polana Małołącka - Przysłop Miętusi - Wyżnia Kira Miętusia spotkałem całe 15 osób, co wg mnie jak na Tatry jest bardzo przyzwoitym wynikiem.
Nie pytajcie tylko ilu ludzi minąłem na odcinku Wyżnia Kira Miętusia - Kiry <lol>
Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 6913
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: Comen »

No ten szlak Staników Żlebem zawsze był zaciszny i chyba przy okazji wchodząc tędy na szlak unikało się opłaty parkowej.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 5864
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: gar »

Ja nie szedłem przez Staników Żleb (to jest szlak z Nędzówki i rzeczywiście na nim nie spodziewałbym się zbyt wielu osób) tylko żółtym z Gronika na Wielką Polanę Małołącka a stamtąd czarnym przez Przysłop w kierunku Doliny Kościeliskiej. Ceny w parku bez zmian: 5/2,5 zł. Poziom zagrożenia lawinowego: 1 (w poniedziałek podniesiony do 2).
Awatar użytkownika
guska076
Posty: 10
Rejestracja: 30 paź 2015, o 20:36

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: guska076 »

W sezonie to prawie wszędzie są :) Z moich tatrzańskich doświadczeń: na szlaku z dol. Chochołowskiej do Kościeliskiej przez Iwaniacką przełęcz było mniej ludzi nawet w sezonie, dolina Lejowa - byliśmy praktycznie sami w ciepły sierpniowy dzień. Polecam też Tatry Słowackie a w szczególności Bielskie lub Zachodnie Tatry Słowackie. Tam jest dużo mniej turystów niż w Tatrach Polskich.
Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 5864
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: gar »

Lejowa jest rzeczywiście pusta. Niestety ostatnio obiło mi się o uszy, że trwały tam jakieś prace leśne i przejście tamtędy to tragedia. Zobaczymy co będzie w następnym sezonie.
Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 5864
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: gar »

Trasa: schronisko Roztoka - Polana pod Wołoszynem - Polana Rusinowa - Palenica Białczańska. W ciągu 3 godzin spotkaliśmy 13 osób (nie liczę ludzi na kilkuset metrach na drodze Balzera między Wodogrzmotami a odejściem szlaku w kierunku Polany pod Wołoszynem). Jak na Tatry chyba ciężko uznać to za tłum ?
Awatar użytkownika
tango
Posty: 641
Rejestracja: 27 lip 2014, o 02:44
Lokalizacja: Kraków

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: tango »

Gęsia Szyja!!!

...skądinąd malownicze i widokowe miejsce.
Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 10710
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: Adler »

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 5864
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Gdzie w Tatrach nie ma tłumów?

Post autor: gar »

Trzeba wiedziec kiedy sie tam pojawic. We wtorek po swietach wielkanocnych bylo pusto przy kasach a krokusow nie brakowalo.