Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Opinie, wskazówki.

Moderator: Adler

Regulamin forum
Polecane miejsca, np. kawiarnie, hotele, itp. dodajemy do danego regionu w dziale "Polska". Zakaz umieszczania linków do komercyjnych stron www (reklam i ogłoszeń)!
Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 12450
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: Adler » 17 paź 2011, o 21:54

Myślę, że temat godny uwagi, ponieważ zdarza się, że nasi znajomi z zagranicy proszą nas o poradę w tej kwestii lub też zapraszają nas do wspólnego zwiedzania...

Weźmy pod uwagę wariant 1-, 3- oraz 7-dniowy w kraju.

rabit
User
Posty: 201
Rejestracja: 25 wrz 2010, o 19:47
Lokalizacja: Tarnów

Re: Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: rabit » 19 paź 2011, o 00:24

do polskiego wc...uciesza sie...

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 12450
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: Adler » 19 paź 2011, o 12:11

rabit pisze:do polskiego wc...uciesza sie...
Chodziło mi tu bardziej o konkretne pomysły na wycieczki po Polsce.

Awatar użytkownika
figamaga
User
Posty: 414
Rejestracja: 5 paź 2010, o 21:19
Lokalizacja: Małopolska

Re: Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: figamaga » 20 paź 2011, o 18:28

rabit pisze:do polskiego wc...uciesza sie...
Z tym to może być problem. Gdzie znaleźć publiczną toaletę? (w Tarnowie to nie lada wyczyn).

A jeśli chodzi o wycieczki, to myślę, że takie tradycyjne punkty typu: Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, obóz w Auschwitz, Kopalnia soli w Wieliczce.

Awatar użytkownika
amber
User
Posty: 789
Rejestracja: 20 paź 2011, o 21:26
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: amber » 20 paź 2011, o 21:49

Zależy co daną osobę interesuje. Jak się nie może zdecydować warto zorganizować sobie wycieczki tematyczne.
Podzielić na wyprawę w góry (Tatry, Sudety, Bieszczady itd) - i tam poszukać atrakcji
Potem coś z architektury ( Beskidy - szlak Architektury drewnianej (mam tu na myśli głownie cerkwie)), potem Kraków,Sandomierz,Łańcut, Krasiczyn,Warszawa) - To zajmie już conajmniej tydzień :)
A pozostają niziny czyli wybrać się na Mazury (pożeglować, połowić) i nad Polskie Morze - jak jest tylko szansa.
Uważam, że trzeba też pokazywać rzeczy mniej znane (Pustynia Błędowska,Roztocze itd)... Bo to są też miejsca ciekawe i atrakcyjne.

Awatar użytkownika
Gollum
User
Posty: 1081
Rejestracja: 28 lip 2012, o 09:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: Gollum » 23 kwie 2013, o 21:20

Raczej nie zabytkowe miasta, bo mają ich na pęczki i znacznie bardziej malowniczych niż nasze.
Odpadają także góry, bo w sąsiednich krajach są wyższe, rozleglejsze i podobne.
Niemcy to oddzielna kategoria, oni oprócz czegoś innego, chcą zobaczyć przede wszstkim swój Heimat, jak my Kresy Wschodnie.
Innym niż Niemcy obcokrajowcom warto pokazać (kolejność przypadkowa) naszą specyfikę:
Tradycyjną polska wieś, najlepiej jeśli są tam jakieś ludowe zwyczaje
Beskid Niski - niewiele jest na świecie obszarów powtórnie zdziczałych
Kraków, Gniezno, Częstochowa - nieliczne wyjątki z miast do pokazania: tu bije serce Polski
Miasta wielu kultur - co najmniej trzech, np. Łódź, Chełm, Włodawa, Wojsławice - kolejne miasta warte zobaczenia
Gdańsk - miejsce, gdzie zaczęła się ostatnia wojna i ewentualnie kolebka, która de facto nikogo dziś nie obchodzi, także w Polsce, a przy okazji warto pokazać gdański gotyk, niby nic odkrywczego, ale np. mi się podoba
Auschwitz, Majdanek, Treblinka i tym podobne: z wyjaśnieniem, dlaczego są u nas i w Niemczech, a nie ma ich (z nielicznymi wyjątkami) w innych krajach (bo tam były rządy współpracujące z Niemcami bądź im podległe, a myśmy się postawili twardo i Niemcy musieli nas okupować, więc mogli robić wszystko i nikt im niczego nie mógł zabronić, bo oni byli u nas władzą, więc obozy były na terenie rządzonym przez Niemców)
Podziemne fabryki Gór Sowich i im podobne (tylko ze znawcami tematu, tam jest zbyt niebezpiecznie). U nas jest ich najwięcej
Pielgrzymki piesze, jeśli akurat gdzieś idą. A zwykle idą
Pełne kościoły w niedzielę
Święta kościelne, zwłaszcza procesje Bożego Ciała i Pasterka
Licheń i inne przykłady monumentalnej współczesnej architektury sakralnej
Zamek w Malborku, największy zamek Europy
Borne Sulinowo i tym podobne miasta odzyskane po Armii Czerwonej
Wisła - ostatnia wielka dzika rzeka cywilizowanej Europy
Sistiema, czyli radzieckie umocnienia graniczne, można je oglądać zza Buga od Włodawy aż za Terespol. Nie wiem jak na granicy z obwodem kaliningradzkim, tam może nawet można podejść tuż pod druty. Uwaga: przed wyprawa warto się zaanonsować Straży Granicznej. Nie ma takiego obowiązku, ale jeśli powiemy, to strażnicy wiedząc o nas, nie będą nas dokładnie przepytywać, cośmy za jedni, opóźniając tym samym wycieczkę
Puszcza Białowieska - nie ostatni dziki las Europy (Czesi mają ich więcej, tyle że mniejsze), ale jeden z największych
Żywkowo czy inna wioska bociania: ptaki te w bardziej cywilizowanych krajach niemal wyginęły
Polskie smaki: w Krakowie obwarzanki, w Lublinie cebularz, na wschodzie pierogi ruskie, na Śląsku i Kaszubach ichniejsze specjały itp.
Kopania soli w Wieliczce - mało takich na świecie
Jeziora Łebsko, Gard no i im podobne - takich przybrzeżnych jezior jest bardzo mało
plaże od Mikoszewa po Sztutowo - tyle bursztynu co tu, nie zbiorą nigdzie
Jeśli to kwiecień, to demonstrację przed pałacem prezydenckim, jeśli inny miesiąc, to też jakieś tego typu imprezki się znajdą
Mazury; podobnych, tak dużych nizinnych pojezierzy w cywilizowanej Europie nie ma (oprócz Niemiec)
a jak Mazury, to Gierłoż (kwatera Hitlera), Radzieje (kwatera szefa Kancelarii Rzeszy), Pozezdrze (kwatera Himmlera), Mamerki (kwatera Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych Rzeszy)
Bagna Biebrzańskie - jedne z największych w cywilizowanej i nie północnej części Europy
Nikiszowiec, Giszowiec - najlepiej zachowane tradycyjne śląskie familoki
Haczów, Dębo i inne stare drewniane kościoły - próżno ich szukać w innych krajach
Ulucz i inne - stare cerkiewki łemkowskie i inne; na Ukrainie i Białorusi już ich nie uświadczy
Kościoły Pokoju w Świdnicy i Jaworze; Wojna Trzydziestoletnia dla Polaków to jak bajka o kosmitach, na zachodzie do dziś wspominana (w tym okrucieństwa Polaków, konkretnie lisowczyków), a te kościoły powstały w podzięce za zakończenie wojny

Lukrecja
User
Posty: 14
Rejestracja: 6 lis 2013, o 15:23
Lokalizacja: Szczecin

Re: Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: Lukrecja » 15 lis 2013, o 12:35

Gollum pisze:Raczej nie zabytkowe miasta, bo mają ich na pęczki i znacznie bardziej malowniczych niż nasze.
Odpadają także góry, bo w sąsiednich krajach są wyższe, rozleglejsze i podobne.
Niemcy to oddzielna kategoria, oni oprócz czegoś innego, chcą zobaczyć przede wszstkim swój Heimat, jak my Kresy Wschodnie.
Innym niż Niemcy obcokrajowcom warto pokazać (kolejność przypadkowa) naszą specyfikę:
Tradycyjną polska wieś, najlepiej jeśli są tam jakieś ludowe zwyczaje
Beskid Niski - niewiele jest na świecie obszarów powtórnie zdziczałych
Kraków, Gniezno, Częstochowa - nieliczne wyjątki z miast do pokazania: tu bije serce Polski
Miasta wielu kultur - co najmniej trzech, np. Łódź, Chełm, Włodawa, Wojsławice - kolejne miasta warte zobaczenia
Gdańsk - miejsce, gdzie zaczęła się ostatnia wojna i ewentualnie kolebka, która de facto nikogo dziś nie obchodzi, także w Polsce, a przy okazji warto pokazać gdański gotyk, niby nic odkrywczego, ale np. mi się podoba
Auschwitz, Majdanek, Treblinka i tym podobne: z wyjaśnieniem, dlaczego są u nas i w Niemczech, a nie ma ich (z nielicznymi wyjątkami) w innych krajach (bo tam były rządy współpracujące z Niemcami bądź im podległe, a myśmy się postawili twardo i Niemcy musieli nas okupować, więc mogli robić wszystko i nikt im niczego nie mógł zabronić, bo oni byli u nas władzą, więc obozy były na terenie rządzonym przez Niemców)
Podziemne fabryki Gór Sowich i im podobne (tylko ze znawcami tematu, tam jest zbyt niebezpiecznie). U nas jest ich najwięcej
Pielgrzymki piesze, jeśli akurat gdzieś idą. A zwykle idą
Pełne kościoły w niedzielę
Święta kościelne, zwłaszcza procesje Bożego Ciała i Pasterka
Licheń i inne przykłady monumentalnej współczesnej architektury sakralnej
Zamek w Malborku, największy zamek Europy
Borne Sulinowo i tym podobne miasta odzyskane po Armii Czerwonej
Wisła - ostatnia wielka dzika rzeka cywilizowanej Europy
Sistiema, czyli radzieckie umocnienia graniczne, można je oglądać zza Buga od Włodawy aż za Terespol. Nie wiem jak na granicy z obwodem kaliningradzkim, tam może nawet można podejść tuż pod druty. Uwaga: przed wyprawa warto się zaanonsować Straży Granicznej. Nie ma takiego obowiązku, ale jeśli powiemy, to strażnicy wiedząc o nas, nie będą nas dokładnie przepytywać, cośmy za jedni, opóźniając tym samym wycieczkę
Puszcza Białowieska - nie ostatni dziki las Europy (Czesi mają ich więcej, tyle że mniejsze), ale jeden z największych
Żywkowo czy inna wioska bociania: ptaki te w bardziej cywilizowanych krajach niemal wyginęły
Polskie smaki: w Krakowie obwarzanki, w Lublinie cebularz, na wschodzie pierogi ruskie, na Śląsku i Kaszubach ichniejsze specjały itp.
Kopania soli w Wieliczce - mało takich na świecie
Jeziora Łebsko, Gard no i im podobne - takich przybrzeżnych jezior jest bardzo mało
plaże od Mikoszewa po Sztutowo - tyle bursztynu co tu, nie zbiorą nigdzie
Jeśli to kwiecień, to demonstrację przed pałacem prezydenckim, jeśli inny miesiąc, to też jakieś tego typu imprezki się znajdą
Mazury; podobnych, tak dużych nizinnych pojezierzy w cywilizowanej Europie nie ma (oprócz Niemiec)
a jak Mazury, to Gierłoż (kwatera Hitlera), Radzieje (kwatera szefa Kancelarii Rzeszy), Pozezdrze (kwatera Himmlera), Mamerki (kwatera Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych Rzeszy)
Bagna Biebrzańskie - jedne z największych w cywilizowanej i nie północnej części Europy
Nikiszowiec, Giszowiec - najlepiej zachowane tradycyjne śląskie familoki
Haczów, Dębo i inne stare drewniane kościoły - próżno ich szukać w innych krajach
Ulucz i inne - stare cerkiewki łemkowskie i inne; na Ukrainie i Białorusi już ich nie uświadczy
Kościoły Pokoju w Świdnicy i Jaworze; Wojna Trzydziestoletnia dla Polaków to jak bajka o kosmitach, na zachodzie do dziś wspominana (w tym okrucieństwa Polaków, konkretnie lisowczyków), a te kościoły powstały w podzięce za zakończenie wojny
<brawo>
Dobrze napisane

zln

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: zln » 24 wrz 2014, o 12:28

maior domus pisze:Myślę, że temat godny uwagi, ponieważ zdarza się, że nasi znajomi z zagranicy proszą nas o poradę w tej kwestii lub też zapraszają nas do wspólnego zwiedzania...

Weźmy pod uwagę wariant 1-, 3- oraz 7-dniowy w kraju.
Temat stary, ale problem chyba nabiera na sile, a jako że trenuję to ostatnio, to może dam swoją propozycję na okres letni i jesienny pod warunkiem przyzwoitej pogody (max do poł. października):

1) 3 dni pierwszy raz na Polskę to jak liźnięcie cudzego loda, ale chyba to minimum przyzwoitości, choć bez okresu aklimatyzacji. Jako że znaczna część gości nadciąga z południa (Wiedeń, Praga, Budapeszt) to 2 dni w Krakowie (1 dzień w mieście , 2-gi dzień Wieliczka lub Auschwitz) i przeprawa do Warszawy jako ze stolica, lub Wrocławia jako ze ciekawe miasto,fajne klimaty i po drodze do granicy.
2) na 7 dni polecam jeden z moich wariantów wersja Małopolska - 4 dni Kraków(z Oświęcimiem, Wieliczką ) później przeprawa na 3 dni w Pieniny do Szczawnicy.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 8085
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: Comen » 25 wrz 2014, o 08:57

Pierwszy z wariantów mógłby być pewnie całoroczny. Drugi - to zależy co robić z Pieninami. Ale zawsze są jakieś warianty awaryjne, np. zamki w Czorsztynie i Niedzicy, zwiedzanie Zakopanego, kościoły drewniane w Małopolsce, Rabkoland, itp.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

podroznick

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: podroznick » 25 wrz 2014, o 10:19

Ja bym do tej listy dodał Lublin i Przemyśl, gdzie najsilniej w Polsce można poczuć wschodnie klimaty.

rafaka

Re: Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: rafaka » 13 lis 2014, o 00:16

ja bym tam jakoś strasznie się nad tymi miastami nie rozpływał - 1 dzień w Krakowie, potem na lotnisko i do Trójmiasta - jak już to macie z głowy i pogoda jest ładna to warto skoczyć do Warszawy.

Wiem, że jest duuużo więcej ciekawszych miejsc niż stolica, ale przynajmniej komunikacyjnie traci się mało czasu na transport, a zysk jest spory i w 3 dni można spokojnie zobaczyć 3 ważne miasta

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 8085
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: Comen » 13 lis 2014, o 07:11

Pytanie co można zobaczyć w jeden dzień w Krakowie, Trójmieście czy Warszawie. Co najwyżej parę landmarków. Żeby poczuć genius loci to trzeba jednak trochę więcej czasu. Powałęsać się po zaułkach i knajpkach Kazimierza, wysłuchać koncertu organowego w Oliwie, odwiedzić kilka nowoczesnych warszawskich muzeów albo pałace typu Łazienki czy Wilanów. To jednak są miasta które zwiedzać trzeba trochę dłużej niż dajmy na to Przemyśl czy Płock.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 7340
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: gar » 13 lis 2014, o 10:59

Najlepsza opcja to nocleg w jednym miejscu przy np. 3-4 dniach i w 2-3 miejscach przy 7 dniach.
Kraków i okolice: rano wypad np. Wieliczka lub Bochnia, Ojcowski PN (Auschwitz bym sobie i gościom darował), a po południu zwiedzanie miasta.
Jak się uprzeć to można tak cały tydzień stworzyć - zależnie od osób które przyjeżdżają (np. pasjonaci techniki wypad na Śląsk - do Katowic autobusem 1 h 15 min., architektura sakralna - coś z listy UNESCO - Lipnica Murowana lub Dębno, miłośnicy gór - Pieniny ze spływem lub coś w Tatrach, turystyka kulinarna - wybór ogromny itd.)

Awatar użytkownika
Gollum
User
Posty: 1081
Rejestracja: 28 lip 2012, o 09:23
Lokalizacja: Lublin

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: Gollum » 18 cze 2015, o 17:58

podroznick pisze:Ja bym do tej listy dodał Lublin i Przemyśl, gdzie najsilniej w Polsce można poczuć wschodnie klimaty.
Przemyśl owszem, ale Lublin niekoniecznie. Wschodnie klimaty to tam tylko na bazarze i nieodległym targu niewolników.
Znacznie bardziej wschodnie klimatycznie będą Chełm i Biała Podlaska i Podlasie, gdzie mieszka mnóstwo Białorusinów

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 8085
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: Comen » 18 cze 2015, o 19:29

Bez względu na to Lublin na pewno warto pokazać obcokrajowcom jako zabytkowe polskie miasto. Chociaż ja charakterystyczny wschodni akcent w Lublinie słyszałem dość często.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Gollum
User
Posty: 1081
Rejestracja: 28 lip 2012, o 09:23
Lokalizacja: Lublin

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: Gollum » 18 cze 2015, o 21:03

W Chełmie usłyszysz go znacznie częściej, a do tego połazisz po podziemiach kredowych, spotkasz ducha, wejdziesz na górę, zobaczysz drugie po Gdyni urbanistyczne przedsięwzięcie przedwojenne itepe itede

Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 7340
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: gar » 19 cze 2015, o 22:53

Chełm jest bardzo przyjemny i choć bardzo pasuje mi to miasto to muszę stwierdzić, że ze względu na ilość i wartość zabytków jest za Lublinem o lata świetlne.

Awatar użytkownika
Gollum
User
Posty: 1081
Rejestracja: 28 lip 2012, o 09:23
Lokalizacja: Lublin

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: Gollum » 20 cze 2015, o 19:29

Ilość tak, ale co do wartości, to już niekoniecznie.
Starówki są też w Krakowie, Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Toruniu i paru innych miastach.
Zabytkowe więzienia masz w Katowicach, Kaliszu, Łęczycy, Raciborzu, Wrocławiu,Toruniu (i to panoptikon, jeden z niewielu tego typu obiektów na świecie) i jeszcze w paru innych miejscach (lubelski zamek to tak naprawdę XIX-wieczne rosyjskie więzienie),
Obozy koncentracyjne, jeśli ktoś lubi takie klimaty, są w Oświęcimiu, Treblince, Sztutowie, Rogoźnicy, Sobiborze, Chełmnie nad Nerem i paru innych miejscach.
Klimaty pożydowskie, i to w lepszym wydaniu, masz choćby we Włodawie, Nowym Sączu, Krakowie, Leżajsku, Warszawie, Dąbrowie Tarnowskiej, Ostrowie Wielkopolskim, Łodzi, Lesku, Tykocinie i wielu innych miejscach.
W zasadzie jedyne, co naprawdę jest oryginalne, to renesans lubelski, będący w dużym procencie gotykiem oraz ruskie malowidła w kaplicy zamkowej.
A w Chełmie masz resztki siedziby króla, jednej z trzech w Polsce (pozostałe to zamki warszawski, poznański i Wawel). W Stołpiu (10 km od Chełma) masz klasztor będący także więzieniem, który był na uboczu, ale i pod okiem, to najstarsza budowla na wschód od Wisły. Drugich torfowisk węglanowych (zaczynają się w granicach Chełma) szukać musisz za granicą, podobnie jak podziemi kredowych.

Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 7340
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: gar » 20 cze 2015, o 21:55

Twoja odpowiedź potwierdza większą wartość lubelskich zabytków nad chełmskimi, bo to że starówki, obozy czy judaica są nie tylko w Lublinie jest słabym argumentem (podobnie jak wyciąganie miejscowości 10 km od miasta). Wartość Lublina polega na wysokiej wartości zabytków i połączeniu tego wszystkiego w jednym miejscu.

Awatar użytkownika
Gollum
User
Posty: 1081
Rejestracja: 28 lip 2012, o 09:23
Lokalizacja: Lublin

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: Gollum » 21 cze 2015, o 09:36

gar pisze:podobnie jak wyciąganie miejscowości 10 km od miasta
A Majdanek to jest gdzie? Władza rozdmuchała Lublin do monstrualnych rozmiarów, to jest w granicach miasta. A przed wojną i długo po niej był daleko poza miastem

Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 7340
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: gar » 21 cze 2015, o 11:08

Gollum pisze:
gar pisze:podobnie jak wyciąganie miejscowości 10 km od miasta
A Majdanek to jest gdzie? Władza rozdmuchała Lublin do monstrualnych rozmiarów, to jest w granicach miasta. A przed wojną i długo po niej był daleko poza miastem
Majdanek jak sam napisałeś jest w Lublinie podobnie jak i ciekawy skansen.
Wg Twojej koncepcji zabytki np. Krakowa trzeba uwzględniać bez takich części Krakowa jak Kazimierz, Podgórze, Mogiła, Salwator itd. (to też różne władze włączyły w obręb miasta Kraków)

Awatar użytkownika
Gollum
User
Posty: 1081
Rejestracja: 28 lip 2012, o 09:23
Lokalizacja: Lublin

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: Gollum » 21 cze 2015, o 11:22

Owszem, włączyły, ale tam miały jakiś cel. Resztówki II Rzplitej usankcjonowały rzeczywistość i połączyły w jeden organizm miasta i tak połączone. Nowa Huta z kolei została włączona, aby tysiącami robotników rozwodnić antywładzowe mieszczaństwo krakowskie. A Lublin włączał bez celu, jak leci, bo jakiemuś durniowi się ubzdurało, że będzie to miasto 650-tysięczne. Tym sposobem gminie Głusk zabrał stolicę, miasteczko Głusk. Do dziś w granicach Lublina są dzielnice, z których nie dostanie sie do centrum inaczej, jak przez dawną siedzibę gminy, że wspomnę Jakubowice Murowane i Rudnik, których mieszkańcy, by cokolwiek załatwić w swoim urzędzie, przejeżdżają najpierw koło budynku urzędu gminy w Wólce.

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 12450
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Dokąd zabrać obcokrajowców odwiedzających nasz kraj?

Post autor: Adler » 20 wrz 2015, o 11:38

Subiektywnie...
Wrocław i Gdańsk to aktualnie "moje" dwa miejsca, w które zabrałbym obcokrajowców.
Nawet po jednym dniu. Mało czasu, ale warto.
Kraków na drugim miejscu, jeśli zostanie trochę czasu.