Motywy wyjazdów turystycznych

Ogólne dyskusje o turystyce.

Co najczęściej skłania Was do podjęcia decyzji o wyjeździe?

Czas głosowania minął 22 sty 2013, o 22:41

chęć poznania nowych ludzi
1
3%
poznanie nowych kultur, zabytków
6
20%
obcowanie z przyrodą
8
27%
wypoczynek (rekreacja)
1
3%
rozrywka (zabawa, clubbing)
0
Brak głosów
poprawa stanu zdrowia
1
3%
odwiedziny krewnych i znajomych
0
Brak głosów
nauka (kursy)
0
Brak głosów
pielgrzymki
1
3%
chęć uprawianie sportu
1
3%
cele zarobkowe
0
Brak głosów
chęć uwolnienia się od obowiązków domowych lub innych
4
13%
chęć wyrwania się spod kontroli np. bliskiej rodziny
0
Brak głosów
chęć spędzania z kimś czasu poza miejscem zamieszkania
2
7%
chęć zaimponowania komuś
0
Brak głosów
chęć przeżycia przygody lub ryzyka
5
17%
inne
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 30

Awatar użytkownika
Yoana
Posty: 1837
Rejestracja: 21 wrz 2010, o 22:16
Lokalizacja: Podkarpacie

Motywy wyjazdów turystycznych

Post autor: Yoana » 3 gru 2012, o 22:41

Krótka ankieta na temat motywów Waszych wyjazdów turystycznych.

Max. 3 odpowiedzi do wybrania.

Zapraszam do wypełnienia! :-)
"Świat jest wspaniałą książką, z której Ci, co nigdy nie oddalili się od domu, przeczytali tylko jedną stronę."
Jesteśmy również tutaj:
Obrazek

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11329
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Motywy wyjazdów turystycznych

Post autor: Adler » 8 lut 2015, o 13:04

Nawiązując do skądinąd ciekawego zestawienia dotyczącego wyjazdów turystyczno-podróżniczych, które zaproponowała Beata Pawlikowska w kontekście tygodniowej wycieczki na wyspę Bora Bora:

"Wyjazd turystyczny to leżenie na plaży, odpoczywanie, kąpiele słoneczne i morskie. Wyjazd podróżniczy to wyjście w teren z plecakiem i poszukiwanie czegoś nowego" (przyp. admin),

- chciałbym zapytać naszych forumowiczów, jaki typ wyjazdów Wam odpowiada bardziej i dlaczego czujecie się bardziej podróżnikami aniżeli turystami (i vice versa rzecz jasna).

Powyżej wyniki forumowej ankiety z 2012 r.
Zachęcam do wypowiedzi forumowiczów, którzy dołączyli do nas już po tym czasie...