Temat o komarach już mamy, więc może teraz czas na coś bardziej groźniejszego.
Kleszcze od kilku lat atakują co raz bardziej. Ciągle się słyszy o zachorowaniach na boleriozę czy babeszjozę. Jak uchronić się przed tym "niechcianym wrogiem"? Jeśli już znajdziemy gdzieś na swoim ciele kleszcza to jak go skutecznie usunąć?

Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!
W objęciach kleszcza
Regulamin forum
Polecane miejsca, np. kawiarnie, hotele, itp. dodajemy do danego regionu w dziale "Polska". Zakaz umieszczania linków do komercyjnych stron www (reklam i ogłoszeń)!
Polecane miejsca, np. kawiarnie, hotele, itp. dodajemy do danego regionu w dziale "Polska". Zakaz umieszczania linków do komercyjnych stron www (reklam i ogłoszeń)!
W objęciach kleszcza
.....Lubię wracać tam, gdzie byłam już.......
)
Re: W objęciach kleszcza
Jak usunąć? Czasem można kupić w aptekach takie podwójne łapki do wyciągania tego cholerstwa;chociaż najlepiej pójść do lekarza; a co można powiedzieć ogólnie jak nie mamy tych łapek;najpierw na
NIE:
-nie smarujemy niczym cholernika bo zwymiotuje i jeszcze więcej świństwa wpuści do krwioobiegu;
-nie szarpiemy go-raczej wykręcamy coby narządu gębowego nie zostawić w skórze-jak zostanie nam-do lekarza;
ZAWSZE:
po wyciągnięciu dzwońca nie bierzemy go pod buta i nie robimy z niego miazgi tylko dostarczamy do najbliższego sanepidu-tam stwierdzą czy drań przenosił choroby-co umożliwi nam wcześniejsze i skuteczniejsze leczenie;
POWINNO SIĘ:
niby nosić odzież całkowicie okrywającą ciało;ale nie okłamujmy się-nikt nie owinie się w zawoje tkaniny jak Beduin;zatem po powrocie przeglądamy łepetynę i odkryte części ciała;
....a na koniec możemy się pocieszyć-tak czy siak kiedyś i tak przyjdzie na nas pora....
NIE:
-nie smarujemy niczym cholernika bo zwymiotuje i jeszcze więcej świństwa wpuści do krwioobiegu;
-nie szarpiemy go-raczej wykręcamy coby narządu gębowego nie zostawić w skórze-jak zostanie nam-do lekarza;
ZAWSZE:
po wyciągnięciu dzwońca nie bierzemy go pod buta i nie robimy z niego miazgi tylko dostarczamy do najbliższego sanepidu-tam stwierdzą czy drań przenosił choroby-co umożliwi nam wcześniejsze i skuteczniejsze leczenie;
POWINNO SIĘ:
niby nosić odzież całkowicie okrywającą ciało;ale nie okłamujmy się-nikt nie owinie się w zawoje tkaniny jak Beduin;zatem po powrocie przeglądamy łepetynę i odkryte części ciała;
....a na koniec możemy się pocieszyć-tak czy siak kiedyś i tak przyjdzie na nas pora....
Re: W objęciach kleszcza
Ja od jakiegoś czasu jak wybieram się na górskie wędrówki, stosuje preparaty w aerozolu które mają odstraszyć komary i kleszcze. I powiem szczerze że jeszcze kleszcza nie miałam.
Warto czytać etykiety bo niektore z tych preparatów można stosować na ubranie
i nie brudzi ich.
kiedyś jeszcze slyszałam teorie, nie wiem czy słuszną, że warto nosić kolorowe, jaskrawe ubranie, ale czy jakieś ziarnko prawdy w tym jest, nie wiem.
Warto czytać etykiety bo niektore z tych preparatów można stosować na ubranie
kiedyś jeszcze slyszałam teorie, nie wiem czy słuszną, że warto nosić kolorowe, jaskrawe ubranie, ale czy jakieś ziarnko prawdy w tym jest, nie wiem.
Re: W objęciach kleszcza
Widzisz, bo ja słyszałem coś innego.Remi pisze:kiedyś jeszcze slyszałam teorie, nie wiem czy słuszną, że warto nosić kolorowe, jaskrawe ubranie, ale czy jakieś ziarnko prawdy w tym jest, nie wiem.
Wskazane właśnie ciemne barwy ubrań (szare, czarne, zielone, itp.).
- creamcheese
- Ekspert
- Posty: 1404
- Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54
Re: W objęciach kleszcza
Z Waszych postów wynika jasno, że przede wszystkim to najlepiej jest nosić ubranie <lol>