Podobał mi się natomiast Inowłódz. Od niecałych dwóch lat jest to miasteczko na prawach miejskich odzyskanych po ponad 150 latach. Autobusy zatrzymują się na małomiasteczkowym rynku z parterową niemal wiejską zabudową. Łódzkie.
Domki na rynku w Inowłodzu.jpg
Na środku drewniana studnia i ładna ukwiecona figura maryjna.
Figura maryjna Inowłódz.jpg
Rzut beretem stamtąd nad brzegiem młynówki czy fosy stoi dawna synagoga. Obecnie działa tutaj sklep spożywczy. Rano jeszcze był zamknięty, potem jakoś zapomniałem wpaść do środka, bo ponoć pozostały tam jakieś ślady po dawnym wystroju.
Dawna synagoga.jpg
Przy drodze na słupie gniazdo bocianie. Skierowałem się wzdłuż fosy w stronę ruin zamku z czasów Kazimierza Wielkiego.
Staw fosa.jpg
Zostały dość porządnie zrewitalizowane w ostatnich latach. W tym dniu akurat po raz pierwszy wnętrze miało być otwarte. Tylko musiałbym na to czekać ponad 2 godziny. Nie wydaje mi się, aby można tam było obejrzeć coś wybitnego.
Zamek Kazimierza Wielkiego.jpg
Poprzestałem na okrążeniu fortecy i podejściu po moście do bramy wejściowej.
Most do zamku.jpg
Najciekawiej położonym zabytkiem Inowłodzu jest kościół cmentarny św. Idziego.
Kościół św Idziego.jpg
Świątynia romańska z okrągłą wieżą, która w górnej części ma podobno charakter gotycki. Chociaż te okienka - biforia są raczej romańskie.
Pod wieża kościelną.jpg
Dość ciekawa budowla z piaskowca o kolorze przypominającego cegłę. Poniżej niej pomnik Władysława Hermana fundatora kościoła.
Z pomnikiem Władysława Hermana.jpg
Z dziedzińca rozpościera się widok na dolinę Pilicy i lasy Puszczy Spalskiej.
Panorama doliny Pilicy i lasów spalskich.jpg
Schodzę ze wzgórza bezpośrednio nad Pilicę na miejskie kąpielisko.
Nadpilicka plaża.jpg
Jest plaża, amfiteatr i niewielki park oraz kompleks rekreacyjny o nazwie stacja Pilica.
Stacja Pilica.jpg
Blisko rzeki jest też drugi miejscowy kościół św Michała Archanioła. We wnętrzu akurat modliła się jakaś pielgrzymka na rowerach.
Kosciół św Michała w Inowłodzu.jpg
Przekraczam most na Pilicy i wędruję bocznymi drogami wzdłuż szlaku czerwonego.
Pilica i puszcza.jpg
Z początku przez wypoczynkową dzielnicę Inowłodza potem przez lasy. Wpierw głównie bory sosnowe.
Bór sosnowy.jpg
Potem liściasty kompleks stanowiący fragment rezerwatu Spała.
Rezerwat przyrody Spała.jpg
Blisko rzeki, ale nie jest to typowy las łęgowy. Po drodze kilka stawów oraz leśniczówka. Do Spały docieram przez most noszący imię generała broni Tadeusza Buka jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej.
Spalski most.jpg
Z mostu widok na kąpielisko nad Pilicą. Spała to letnisko modne zwłaszcza przed II wojną światową. Najpierw była tu letnia rezydencja carska, potem do Spały przyjeżdżali kolejni prezydenci RP.
Park Prezydentów II RP.jpg
Po pałacu carów śladu już nie ma, w parku na zapleczu jest natomiast pomnik żubra.
Pomnik żubra.jpg
Przy głównej ulicy stoi charakterystyczna wieża wodna. Z jej poddasza o godzinie 12 odgrywany jest miejscowy hejnał.
Wieża ciśnień.jpg
Ciekawym zabytkiem jest też drewniany kościół w stylu podhalańskim z ciemnym, aczkolwiek dostępnym wnętrzem.
Drewniany kościół w Spale.jpg
Tablice pamiątkowe we wnętrzu.jpg
Przy nim stoi też ołtarz polowy Armii Krajowej.
Ołtarz polowy.jpg
Rekreacyjny fragment miejscowości to teren wokół dużego stawu, który okrąża promenada.
Nad stawem w Spale.jpg
Stąd przejść można do położonego niemal w sąsiedztwie ośrodka przygotowań olimpijskich.
Ośrodek Przygotowań Olimpijskich.jpg
Obiekt dość wiekowy. Poza hotelem są rozmaite obiekty sportowe - stadiony z bieżnią, hala sportowa, korty.
Stadion lekkoatletyczny.jpg
Trochę więcej sobie po tym miejscu obiecywałem.
Wnętrze hali sportowej.jpg
To jednak znacznie większe wrażenie zrobiła na mnie tomaszowska hala sportowa z całorocznym torem do łyżwiarstwa szybkiego.
Tomaszowska arena lodowa.jpg
Wnętrze hali lodowej.jpg
Przy hotelu jest niewielki park z edukacyjnymi tablicami opisującymi nasze medalowe zdobycze na kolejnych igrzyskach olimpijskich.
Medaliści z Atlanty.jpg
Kręciło się trochę grup na obozach sportowych, ale raczej nie korzystali z samych obiektów. Żadnego znanego mistrza nie spotkałem. W każdym razie obiekt jest dostępny dla każdego. W pobliżu ośrodka zaczyna się kolejny rezerwat przyrody wzdłuż małej rzeczki Gać.
Gać Spalska.jpg
Przechodzę ścieżką biegową w kierunku Konewki. Potem zarastającą już przecinką docieram do tego małego przysiółka na krańcu którego ukrywa się betonowy bunkier kolejowy z czasów II wojny światowej.
Tył głównego bunkra.jpg
Kompleks składa się z kilku dawnych budynków ukrytych w lesie. Zbudowane są z ciężkiego zbrojonego betonu.
Elektrownia.jpg
Oprócz tunelu na pociągi są rozmaite obiekty gospodarcze, bunkry ochrony i podziemny rezerwuar wody. Długi obiekt główny ma zachowane częściowo torowisko. Wzdłuż trasy zwiedzania postawiono rozmaite eksponaty i tablice informacyjne związane tematycznie z historią tego miejsca.
Eksponaty w bunkrze.jpg
Zimą, gdy obiekt jest zamknięty, w jego wnętrzu hibernują nietoperze.
Nietoperze.jpg
Na wyposażeniu jest także kilka wojskowych pojazdów i dział.
Sprzęt wojskowy.jpg
Można przespacerować się do samego końca tunelu.
W głąb tunelu.jpg
Przy końcu mamy rekonstrukcję stacji kolejowej - rampy przy której zatrzymywał się pociąg
Konewka Bahnhof.jpg
Równolegle po jednej stronie biegnie jeszcze węższy boczny korytarz, niestety częściowo zalany wodą.
Boczny korytarz.jpg
Dodatkowe tajne przejście prowadzi z sąsiedniej elektrowni gdzieś do połowy tunelu. Na samym końcu jest tam dość nisko i niewygodnie.
Boczny tunel.jpg