Relacja Jelgava (Łotwa)

Pochwal się Twoją wycieczką, wyjazdem, urlopem poza Polską (zdjęcia, filmy).
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Kraj: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Austria: Salzburg (15.07.2020)
Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 6801
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja Jelgava (Łotwa)

Post autor: gar » 14 lut 2017, o 12:20

Gdy po raz pierwszy jechałem na Łotwę (ponad 10 lat temu) wyczytałem w jednym z przewodników, że:
"Jelgava nie ma wysokich notowań wśród turystów. Nic dziwnego ..."
w innym zaś
"Jelgava nie należy do miejsc szczególnie ciekawych"
Ja jednak po 3 wizytach w czwartym co do wielkości mieście Łotwy i w dawnej stolicy Kurlandii widzę to inaczej:
Stacja kolejowa zadbana:
JELGAVA 1.JPG
Cerkiew i kościół blisko siebie prezentują się nieźle
Jelgava 2.JPG
Akademia Petrina, czyli pierwsza szkoła wyższa na Łotwie wg mnie wygląda świetnie
Jelgava 3.JPG
Pozostałości kościoła Świętej Trójcy (dziś centrum informacji turystycznej, muzeum, knajpka itd.), czyli solidna wieża z przodu
Jelgava 4.JPG
i od strony dawnej nawy
Jelgava 5.JPG
Pałac Bironów na Wyspie Zamkowej to potęga z fasadą o długości 150 metrów (dlatego też na zdjęciu nie mieści się w całości) - obecnie siedziba Łotewskiego Uniwersytetu Rolniczego
Jelgava 6.JPG
Dziedziniec też niczego sobie
Jelgava 7.JPG
Ostatnie inwestycje to niewielki, ale ładny port nad Lielupą
Jelgava 8.JPG
oraz kładka nad rzeką
Jelgava 9.JPG
Knajpki są, ceny przyzwoite, tłumów nie ma więc zapraszam na kilka godzin do Jelgavy (Mitawy) - według mnie miasta godnego uwagi podczas pobytu na Łotwie
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11786
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Relacja Jelgava (Łotwa)

Post autor: Adler » 14 lut 2017, o 14:37

Nie wierzę, gar zaczął "sypać" fotorelacjami... :)
Dziedziniec bardzo zadbany. Ładnie tam.

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 6801
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja Jelgava (Łotwa)

Post autor: gar » 14 lut 2017, o 14:39

Z tym "sypać" to się chyba trochę rozpędziłeś ...
Może coś jeszcze wrzucę, bo mam czasami chwilę czasu - później będzie gorzej, bo zbliża się sezon

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7623
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja Jelgava (Łotwa)

Post autor: Comen » 14 lut 2017, o 23:02

Miasto trochę takie blokowiskowe, ale perełki w nim znaleźć można. Kolory ładnie się prezentują o takiej porze roku - jeszcze bez wiosennej zieleni. Ciekawe jak wygląda Jelgava w pełni sezonu. Jakieś parki, skwery kwiatowe?
Dojazd pociągiem z Rygi? Ile kosztuje taka podróż? Z tego co pamiętam to koleje łotewskie raczej cienko przędły.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 6801
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja Jelgava (Łotwa)

Post autor: gar » 15 lut 2017, o 09:44

Najlepiej pociągiem. Kursów całe mnóstwo. Cena obecnie w 1 stronę - niecałe 2 euro (ale czasem są jakieś zniżki) i zajmuje niespełna 50 minut. Dworzec w Jelgavie jakieś 15 minut od centrum ale po drodze perełki są (świątynie i Akademia Petrina).
Nie wiem czy koleje łotewskie cienko przędą, ale w okolicach Rygi jeździ się nimi dobrze - punktualne, sporo kursów. Dużo ludzi z nich korzysta, więc w godzinach szczytu bywa pełno na miejscach siedzących (ale jeszcze nie tłoczno tak aby się do pociągu nie dostać). Pociągi zazwyczaj skomunikowane. Im dalej od Rygi tym z ilością kursów gorzej. Minus: brak toalet w składach.
Ciekawostka: jeżdżenie bez biletów (na gapę) praktycznie awykonalne.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7623
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Relacja Jelgava (Łotwa)

Post autor: Comen » 15 lut 2017, o 10:55

gar pisze:
15 lut 2017, o 09:44
Ciekawostka: jeżdżenie bez biletów (na gapę) praktycznie awykonalne.
A jak to technicznie wygląda? U nas w zasadzie też kontrole zdarzają się raczej zawsze między większymi stacjami. Chociaż zdarzyło mi się jakiś czas temu pojechać na gapę spod Bochni do Tarnowa. Konduktora na posterunku w pierwszym wagonie nie było a pojawił się dopiero w Mościcach, więc uznałem, że szkoda się już zgłaszać po kupno biletu.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 6801
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Relacja Jelgava (Łotwa)

Post autor: gar » 15 lut 2017, o 14:03

W składzie podzielonym na kilka wagonów przypada 1 konduktor na 1, maksymalnie 2 wagony. Gdy pociąg ruszy bilety są sprawdzane natychmiastowo. Później konduktor ogarnia kto wsiada do jego wagonu. Gdy tylko człowiek się rozsiądzie już mu sprawdzają bilet. Na Łotwie jechałem pociągami co najmniej kilkanaście razy i tylko raz nie sprawdzono mi biletu (jechałem 1 stację) i raz sprawdzono mi bilet nie natychmiast, ale po drugiej stacji.