Postaw mi kawę na buycoffee.to
Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!

Śląskie: Mikołów i Śląski Ogród Botaniczny 2 listopada 2026

Pochwal się relacją, zdjęciami, filmem z Twojej wycieczki, urlopu w kraju.
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Województwo: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Małopolskie: Czchów (08.07.2020)
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 10898
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Śląskie: Mikołów i Śląski Ogród Botaniczny 2 listopada 2026

Post autor: Comen »

W tym roku to mój trzeci ogród botaniczny. I tak się ustawiło, że Łódź odwiedziłem wczesną wiosną, Monachium późnym latem, a ten śląski, mikołowski koło wsi Mokre złotą jesienią. Ogród składa się w zasadzie z trzech części oddalonych od siebie na odległość przyjemnego spaceru.
Ogród żółty.jpg
Położony w dość odległej części aglomeracji, praktycznie w terenie wiejskim, na oko słabo zurbanizowanym i lesistym. Chociaż z Sośniej Góry widać wielki komin fabryczny stosunkowo bliskiej Elektrowni Łaziska.
Widok z wieży ku południowi.jpg
Pierwszą część obiektu stanowi tzw. ogród żółty zlokalizowany na wspomnianej Sośniej Górze. Na jej szczycie obok otwartej sezonowo restauracji znajduje się dostępna wieża widokowa dająca wgląd na Wzgórza Mikołowskie i położony na północy fragment GOP-u z Rudą Śląską i Katowicami.
Wieża widokowa na Sośniej Górze.jpg
Poniżej dziedziniec z charakterystyczną rzeźbą liścia, emblematem ogrodu.
Dziedziniec z liściem.jpg
Jeszcze w latach 90-tych ubiegłego wieku była tu jednostka wojsk rakietowych. Pozostałością jest bunkier oraz schron strzelniczy.
Schron wojsk rakietowych.jpg
A prócz tego trochę rzeźb plenerowych i obrazów florystycznych.
Rzeźba plenerowa.jpg
Obrazki.jpg
Jest pasieka, jest też pomost z nasadzeniami imitujący zielony dach.
Pasieka.jpg
Zielony dach.jpg
O tej porze roku nic specjalnego tam jednak nie rośnie. Swój urok jesienny ma natomiast labirynt pnączy, które również przyjmują charakterystyczne dla tej pory roku kolory.
W labiryncie pnączy.jpg
Generalnie o tej porze roku ten fragment ogrodu faktycznie jest żółty. Nie ma tu jakichś wybitnie egzotycznych drzew, te które rosną głównie żółkną.
Ogród na żółto.jpg
No i w tej części ogrodu jest sporo tablic edukacyjnych. Do drugiej części ogrodu prowadzi ścieżka edukacyjna.
Wąwóz ścieżka przyrodnicza.jpg
Ciekawa z licznymi przystankami i dobrze opisana na kolorowych tablicach.
Czyżnie.jpg
W pewnym miejscu mija np starą gruszę - dziczkę. Takie drzewo nazywane było ulęgałką. A np. dzika jabłoń - płonką. Z kolei dzisiejsza śliwa wywodzi się z tarniny.
Stara grusza.jpg
Ścieżka biegnie wśród pasa śródpolnych zadrzewień, dość jednak zróżnicowanego gatunkowo z okazami starych dębów, wysokich jesionów a także krzewów leszczyny.
Leszczyna.jpg
Fiołkowa Góra.jpg
Docieramy do kamieniołomu wapieni triasowych położonego na stoku Fiołkowej Góry.
Kamieniołom wapieni triasowych.jpg
Stąd rozciąga się też panorama na północ. Widać parę wysokich obiektów w rejonie Gliwic, Zabrza i Rudy Śląskiej.
W stronę Gliwic.jpg
Jeszcze w końcu lat 70-tych eksploatowano tutaj kamień i wypalano go w stojących nieopodal piecach wapienniczych. Zachowały się dwa, które mijam przy ścieżce.
Piec wapienniczy.jpg
Drugi z nich leży w zasadzie przy wejściu do Ogrodu Czerwonego.
Drugi wapiennik.jpg
To miejsce kolekcji roślinnych. Rośliny są bardziej egzotyczne i czerwony kolor pojawia się znacznie częściej.
Na czerwono.jpg

O tej porze roku niewiele już wegetuje, ale krajobraz jest całkiem ładny.
Klomby.jpg
Niestety jest tu znacznie chłodniej. Wilgoć bije od niewielkiej rzeczki, stawów i podmokłości. Drewniana kładka biegnąca nad trzęsawiskiem zupełnie jest rozklekotana i oczekuje chyba poważnego remontu.
Przy mokradle.jpg
Na wzgórzu jest trochę starych dębów.
Wzgórze dębów.jpg
Jednak ten jeden w środku ogrodu jest najbardziej emblematyczny.
Wielki dąb.jpg
Trochę dziwna wydaje mi się być natomiast ścieżka wyznaczana przez tabliczki z cytatami z niemieckiego czasopisma Kultur. Nie podoba mi się jej wymowa. Najpierw przytoczone są wypowiedzi niemieckich dziennikarzy i polityków, mówiące o tym czym jest ojczyzna, czyli heimat.
Herder.jpg
A potem wyjątki z wypowiedzi Polaków: o zjednoczonej Europie i o nienawiści.
Kuroń.jpg
Wyszyński.jpg
Wygląda tak jakby Niemcy mieli nas uczyć poczucia ojczyzny, a my spowiadać się z nienawiści i oddawać bałwochwalczy hołd Unii Europejskiej. Ale może to tylko taka moja interpretacja, a intencja była inna. W Ogrodzie Botanicznym nie ma niestety szklarni, jest natomiast eksperymentalny sad i winnica.
Sad i winnica.jpg
W kilku miejscach odwiedzić można odwiedzić drewniane altanki.
Altana w Ogrodzie Czerwonym.jpg
Ta część ogrodu była bardziej pusta, chociaż potem dotarło tu kilka osób. Trzeci fragment ogrodu to nominalnie pole golfowe. W zasadzie trudno tu mówić o jakimś parku botanicznym, poza tym, że jest to obszar zielony i naturalny.
Pole golfowe.jpg
Odwiedzam jeszcze ładny kościółek w Mokrym - sołectwie stanowiącym dziś dzielnicę Mikołowa.
Kościół w Mokrem.jpg
Mikołów to jedno z mniejszych miast aglomeracji górnośląskiej, dość ładne i historyczne. Na uwagę zasługuje prostokątny rynek. W niszy ratusza ustawiona jest figura emblematycznego rycerza Mikuły od którego miejscowość przyjęła swą nazwę.
Ratusz w Mikołowie.jpg
Podobno w mieście jest zestaw małych figurek rycerzy tworzących osobny szlak. Mnie jakoś nie rzuciły się one w oczy. O tych rycerzach wspomniał mi jeden pan spotkany we wnętrzu ewangelickiego kościoła.
Zbór ewangelicki w Mikołowie.jpg
Prócz tego warto obejrzeć jeszcze dwie świątynie - stary kościół z dość archaicznym portalem (niestety niedostępny) oraz nowszą neoromańską bazylikę zbudowaną monumentalnie na wzgórzu.
Pod starym kościołem.jpg
Bazylika św Wojciecha.jpg
Najstarszym obiektem na terenie miasta jest dawny kopiec tworzący kiedyś niewielką osadę obronną. Kilka interesujących kamieniczek.
Secesyjna kamienica.jpg
Trochę charakterystycznej dla Śląska zabudowy ceglanej.
Plac Karpeckiego w Mikołowie.jpg
Kilka murali w tym ciekawy pokazujący rynek miasta.
Mural rynek w Mikołowie.jpg
Na niewielkim skwerze pałac ślubów, czyli dawna willa lokalnego przemysłowca.
Biały Domek.jpg
Wreszcie duży park zwany Plantami ciągnący się wzdłuż niewielkiej rzeczki.
Stawek w parku Planty.jpg
Mniej więcej dwugodzinny spacerek.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
ODPOWIEDZ