Plan wycieczki początkowo był nieco inny, plany skorygowała dość mocna i gwałtowna burza oraz długie opady deszczu. Musiałem odpuścić sobie cerkiew drewnianą w Bonarówce (ale trasę powtórzę na pewno tak by być w Bonarówce i zobaczyć cerkiew).
Start wycieczki przy cerkwi św. Michała Archanioła z 1912 roku w Krasnej. Dalej ku widocznym górkom Łysej Góry. Przejście bez szlaków, po prostu na azymut. Początkowo miałem przejść lajcikowo przełęczą między grzbietami ale mi nie dało i zrobiłem całą grzędę szczytową. Wracając ze szczytu skręciłem w pierwszą lepszą ścieżkę prowadzącą ku wsi Bonarówka. Schodząc natrafiłem na zielony szlak z Bonarówki na Czarny Dział i tego szlaku trzymałem się już do samej Węglówki, gdzie wsiadłem w bus Marcela i przemoczony do suchej nitki wróciłem do domku.

Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!
Relacja: Pogórze Dynowskie 04.05.2017
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Województwo: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Małopolskie: Czchów (08.07.2020)
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Województwo: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Małopolskie: Czchów (08.07.2020)
Relacja: Pogórze Dynowskie 04.05.2017
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Relacja: Pogórze Dynowskie 04.05.2017
Fajna okolica na oko dość pusta i dzika a grzbiety, mimo że pogórskie wcale nie wydają się takie niskie. Miałeś jakąś mapę tego terenu czy marsz zupełnie na wyczucie? Cerkiew pięknie się prezentuje na tle takiej soczystej zieleni.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Relacja: Pogórze Dynowskie 04.05.2017
Na całej trasie żywej duszy, oprócz sarenek i innych żyjątek oraz salamandry
o wrednych kleszczach nie wspomnę.
Niby mapę miałem ale ani razu jej z plecaka nie wyciąłem więc raczej na czują szedłem, choć pi razy oko przygotowałem sobie schemat wędrówki w domu (zresztą plan pierwotny i tak nie wypalił przez ponad godzinną burze) i trzeba było korygować trasę bo nieco przemokłem. Plan był taki by zahaczyć o cerkwie w Bonarówce i Węglówce.
I faktycznie góreczki niskie ale potrafią nieźle wymęczyć. Jak widać na fotach są tam dość strome podejścia.
Niby mapę miałem ale ani razu jej z plecaka nie wyciąłem więc raczej na czują szedłem, choć pi razy oko przygotowałem sobie schemat wędrówki w domu (zresztą plan pierwotny i tak nie wypalił przez ponad godzinną burze) i trzeba było korygować trasę bo nieco przemokłem. Plan był taki by zahaczyć o cerkwie w Bonarówce i Węglówce.
I faktycznie góreczki niskie ale potrafią nieźle wymęczyć. Jak widać na fotach są tam dość strome podejścia.
Relacja: Pogórze Dynowskie 04.05.2017
Tytuł relacji powinien brzmieć: Pogórze Dynowskie...
Relacja: Pogórze Dynowskie 04.05.2017
Po części masz rację. Geograficznie jest to Pogórze Dynowskie ale większość podziałów turystycznych teren ten przypisuje Pogórzu Strzyżowskiemu.